|
||||||||||||||
|
|
LITURGIA
HISTORIA ELFIDY 1
POGANIE,
CHRZEŚCIJANIE Wiktor
Koliński Historia
Elfidy
W swoim wykładzie
„Historia Elfidy I” prof. dr J. Gołowanow przekazał
czytelnikom zwartą historię cywilizacji elfickiej od zasiedlenia przez
Elfy aż do jej opuszczenia przez nich. Autor wprowadza tematykę
cykliczności, charakterystyczną dla historiografii starożytnej.
Podobnie czynił też Owidiusz w Metamorfozach, wymieniając na początku swojego dzieła cztery
wieki ludzkości. Podobnie też autor Historii Elfidy zaczyna swoje
opowiadanie od „Wieku Złotego”. Tym „wiekiem” był
okres zasiedlenia Elfidy przez Elfy. Potężne, dobre istoty, które po
skończeniu swego posłannictwa wróciły na swoja Praojczyznę –
Prawdziwy Zachód. Rola Elfów jako opiekunów świata polegała na walce
o dobro i sprawiedliwość w całej ówczesnej Scholandii.
Autor wyraźnie sugeruje istnienie też „srebrnego
wieku”, o którym zapewne będzie następny wykład o Elfidzie. Będzie
to okres, w którym mieszkańcami Elfidy byli ludzie, którzy przyjęli
kulturę i obyczaje elfickie. Czy miał miejsce „wiek
miedziany” i „wiek żelazny” trudno powiedzieć, ale
tendencja jest wyraźna. Podobieństwo metodologii wykładu historii w
starożytności i w obecnych czasach nie jest bynajmniej powrotem do
mitologizacji. Historyk bowiem tworzy dzieje, opisując je. Ta
paradoksalna prawda nie jest niczym zaskakującym, jeśli zwrócimy uwagę
na wyjątkowe znaczenie słowa i interpretacji w takiej nauce jak
historia. Zmiana któregoś z tych elementów doprowadza nieraz do zupełnej
zmiany opisu, a co za tym idzie i historii jako takiej.
Historia Elfidy różni się od historii innych prowincji
Scholandii właśnie ze względu na obecność Elfów – istot
tajemniczych i nieznanych. Z kolei w innych prowincjach mieszkali jedynie
ludzie, o których wszystko wiemy, przynajmniej co dotyczy ich trybu życia,
czy też wyglądu i pochodzenia. O Elfach pozostały poematy i podania ich
ludzkich naśladowców, podania pełne podziwu dla natury i poezji. Okres
pobytu Elfów w Elfidzie wynosił mniej niż 2500 lat – niewielki
okres dla nieśmiertelnych Elfów. Pozostała po nich kultura (przeważnie
duchowa) i nieliczne podania narodów okolicznych. Nikt nie wie, skąd
przybyli, ani dokąd podążyli po swoim Odejściu. Wiadomo jedynie, że w
ich przekonaniu era Elfów w Scholandii dobiegła końca i ludzie muszą
wziąć odpowiedzialność za własne losy w swoje ręce.
Interesującym wątkiem w wykładzie są zapewne relacje Elfów z
innymi narodami Scholandii. Dążenie do sprawiedliwości, harmonii i
dobra człowieka prowadziło drogą walki i wojny. Okazuje się, że nie
zawsze pokój był najwyższą wartością dla Elfów. Często podejmowały
się one nawet podboju innych krajów, jeśli stwierdziły, że prawa człowieka
nie są w nich przestrzegane. Te priorytety zastanawiają, ale ostatecznie
trzeba przyznać, że racja była po stronie Elfów, nie można było
przecież pozwolić, aby inne narody były ciemiężone przez tyranów pod
przykrywką suwerenności. Trudno zatem mówić o zasadach, które by stały
ponad człowiekiem, ponad jego prawami, potrzebami i dążeniami. Być może
jest to też pewna droga do modyfikacji prawa międzynarodowego, co autor
wyraźnie sugeruje.
|
|||||||||||||
|
|
||||||||||||||