Ultimatum dla Sarmacji! To mógł być nasz koniec…
19 czerwca 2003 roku 7.18“ARKA PRZYMIERZA” postanawia sie ujawnic by wszyscy zrozumieli jej poczynania i wzieli to na powaznie
Arka Przymierza jest organizacja dbajaca o interesy kazdego v-
panstwa ktorego te interesy zostaly naruszone.
Podstawa do dzialan jest decyzja Rady Starszych oparta na
doniesieniach agentow wywiadu bedacych zarazem obywatelami
panstwa na terenie ktorego doszlo do naruszen kodeksu etyki i
poszanowania.
Obecnie “AP” ma swoje delegatury na terenie 6 v-panstw. Do
kazdej placowki zostalo oddelegowanych dwoch agentow ktorzy
maja za zadanie dogladanie zachowan obywateli innych panstw
odwiedzajacych panstwo w ktorej dziala placowka. “AP” oraz
Delegatury nie maja prawa ingerowac w wewnetrzne zatargi lub
inne incydenty w ktorych winni lub sprawcami sa obywatele tegoz
v-panstwa.
Kazda delegatura jest jednostka tajna i nie potrzebuje zgody
wladz na dzialanie na terenie reprezentowanym przez te wladze.
jezeli jednostki wewnetrzne panstwa wykryja agentow maja prawo
ich usunac bez podawania przyczyn a takze bez zadnej
interwencji odwetowej ze strony “AP”
To na tyle na poczatek .. myslimy iz wladze Sarmacji zdarza
przemyslec ultimatum i spelnia zadania RS “Arki Przymierza”
19 czerwca 2003 roku 14.26
W imieniu RS “Arka Przymierza”
oswiadczam:
Jezeli w ciagu 24 godzin od ukazania sie oswiadczenia nie
zostana zaprzestane ataki ze strony obywateli Sarmancji na
liste mailingowa Krolestwa Scholandii,oraz nie zostana
przeslane przeprosiny w imieniu wladz Sarmancji na w/w liste
Niezalezna Rada Ochrony Wirtualnych Panstw zarzadzi poprzez
swoje organa wykonawcze o likwidacji czesci lub tez calosci
Ksiestwa Sarmancji w ciagu 1 tygodnia od uplyniecia ultimatum.
Jestesmy zmuszeni poraz pierwszy do ujawnienia sie i podjecia
takich krokow aby zapobiec powazniejszym skutkom i ich
nastepstwom co moze zagrozic przyszlosci v-panstw. Ostrzezenie
jest kierowane do wszystkich panstw ktore lamia zasady
poszanowania wobec innych.
Specjalna jednostka odpowiedzialna za misje “Zorgen”
Dowodca jednostki “msciciel”
19 czerwca 2003 roku 18.34
Pozostalo niecale 8 godzin do uplyniecia ultimatum
Oswiadczamy ze RS nic nie zmienilo zdania co do warunkow
ultimatum.
Po uplynieciu czasu nastapi atak bez ostrzerzenia jednostki
specjalnej “Zorgen” na terytorium Sarmacji…
Zostaly tez sprawdzone doniesienia pana Czekana na temat
rzekomych przesylek na jego poczte… Panie Czekan zaczym chce
pan blefowac niech najpierw to pan dokladnie przemysli aby nie
bylo wpadki…..
Radzimy dostosowac sie do warunkow ultimatum i oswiadczamy iz
atak ten przyniesie wielkie straty i nie bedzie traktowany
nawet w swiecie realnym za przestepstwo.
“Arka Przymierza” dziala tylko i wylacznie w granicach prawa, a
wieccie panowie iz nasze jednostki specjalne wiedza co moga a
czego niemoga i jest to wystarczajace nawet do likwidacji
calego panstwa…..
Dowodca JS “Zorgen”
“msciciel”
P.S.
Zwracamy sie do ksiecia Sarmacji iz to jego pierwszego bedzie
dotyczyl atak jako odpowiedzialnego za swoich obywateli….
21czerwca 2003 roku 23.27
CZAS POZEGNAC SIE Z SARMACJA
Od dowódcy jednostki “Zorgen”
Z przykrością zawiadamiam iż warunki ultimatum nie zostały
spełnione z tego też powodu podjęte zostały kroki które mają
udowodnić prawdziwość działań “Arki Przymierza”
Dziś w nocy doszło do podłożenia ładunków wybuchowych na terenie
Sarmacji. Aby dać szansę władzom Sarmacji na zlikwidowanie
zagrożenia ładunki mają opóżniony zapłon…
Ĺadunki te umieszczone są pod jednym z linków na stronach
Sarmacji tzn. jeżeli władze nie zdążą usunąć zagrożenia próba
otwarcia tego linku przez jakąkolwiek osobę uruchomi destrukcje
strony głównej i listy mieszkańców.
Nie będziemy już prosić o pokojowe rozwiązanie bo i tak nie
wierzymy w dobre intencje, władze udowodniły to poprzez nie
spełnienie warunków ultimatów.
Jeżeli władze Sarmacji zlikwidują zagrożenie to i tak nastąpi
drugi atak ale już bez opóznionego zapłonu….
Jeszcze raz nam przykro ale ignorancja władz Sarmacji nie
pozwala nam na inne rozwiązanie…
A może jednak sarmaci się obudzą i zmienią coś w swoim
myśleniu??? Kompromis zawsze możliwy…. ale łudzić się nie
łudzimy…
Podpisał
Dowódca jednostki specjalnej “Zorgen”
“mściciel”
Ĺšródło: Lista Dyskusyjna Scholandii
Pakt Leblandzki okiem Leblandczyka
Od: Cesarz Marcus Lebenciusz
Cesarstwo Leblandii
http://leblandia.republika.pl
Do: Jego Wielebnosc Wielki Mistrz Baronii Zarakata
Witam Wasza Wielebnosc,
Sultanat Al-Farun poinformowal mnie o nawiazaniu kontaktow z nowym panstwem
wirtualnym.
Pozwole sobie przygotowac tekst Traktatu, jaki Cesarstwo Leblandii
chcialoby zawrzec z Waszym krajem.
Chcialbym przy okazji nadmienic, iz
Cesarstwo jest aktualnie panstwem przewodzacym w Pakcie Leblandzkim -
organizacji powolanej do obrany na arenie panstw wirtualnych
(mikro-odpowiednik NATO).
Niniejszym wystepuje do Waszej Wielebnosci z propozycja uzyskania przez Wasz
kraj statusu Panstwa Stowarzyszonego z Paktem Leblandzkim.
Stowarzyszenie nie oznacza pelnego czlonkowstwa, ale wspolprace
pomiedzy krajami.
Ze swej strony moge stwierdzic, iz na arenie panstw wirtualnych
pozycje zdobywa sie przez uznanie przez wieksze panstwa oraz
czlonkowstwo w organizacjach typu Pakt Leblandzki, Virtual Worlds,
OPPW, SPUM - Cesarstwo Leblandii jest czlonkiem wszystkich i zapewnia
o swoim poparciu.
Aktualnie zakonczyly sie Manewry Wojsk Paktu Leblandzkiego, do ktorego
naleza juz: Cesarstwo Leblandii, Sultanat Al-Farun oraz Krolestwo
Podlandu, Chanlandia i Cesarstwo Aztec.
Oczywiscie jako panstwo sprzymierzone bedziecie mieli prawo brania
udzialu w manewrach. Wiecej… Wasze wojska beda mogly szkolic sie na
terenie Cesarstwa, zas przynaleznosc do Paktu - najsilniejszego
organizmu militarnego wsrod wirtualnych panstw zapewni zarowno Wam
jak i nam bezpieczenstwo. Bowiem w przypadku agresji na jakiekolwiek
panstwo sprzymierzone z Paktem, caly Pakt moze potraktowac to jako
atak na samego siebie.
Wejscie do Paktu zapewnia takze inne korzysci. Wezmy chociazby
wspolprace ekonomiczna, wymienialnosc waluty, wspolprace na polu
edukacji czy kultury.
Zapewniamy jednoczesnie, iz wejscie do Paktu nie zmniejszy w zaden
sposob Waszej niepodleglosci, czy swobody decydowania o sobie.
Wchodzac do Paktu zachowujecie pelnie decydowania o sobie czy swojej
polityce wewnetrznej czy zewnetrznej. Ani Pakt ani Leblandia nie
bedzie ingerowac w Wasze dzialania, zas dokladne warunki wspolpracy w
ramach Paktu oraz stan Waszych praw i obowiazkow okresli stosowny
Traktat, ktory ratyfikujecie przy wejscie do Paktu Leblandzkiego.
Przynalzenosc do Paktu jest tez promocja panstwa. Wiadomosc o Waszym
wstapieniu zostanie rozeslana do wszystkich obywateli panstw Paktu
(ponad 250 osob), zostanie tez umieszczona na naszych stronach i w
naszej prasie.
Zapraszam do odwiedzeni strony Paktu:
http://leblandia.republika.pl/pakt.htm , gdzie bedzie sie Wasza Wielebnosc
mogl zapoznac z glownymi zasadami dzialania Paktu.
Pozdrawiam
Cesarz Emperor Marcus Lebenciusz
Cesarstwo Leblandii - Empire of Leblandia
http://leblandia.republika.pl
Ĺšródło: Baronia Zarakata: BRAMA [marzec 2002 roku]
“List NABUL” czyli krótki podręcznik prowadzenia wojny
Ponizej zamieszczam list, ktory Leblandzka Agencja NABUL rozeslala podobno do panstw wirtualnych w celu ustalenia, jak moze kiedys wygladac wojna wirtualna.
AL-FARUN : LEBLANDIA 2002
Jestem przedstawicielem pozarzadowej agencji
NABUL, powolanej do ochrony interesow panstw Unii
Leblandzkiej, czyli Cesarstwa Leblandii i
Sultanatu Al-Farun. W zwiazku z mozliwoscia ataku
przez panstwo Baridas na placowki militarne
Cesarstwa Leblandii i Sultanatu Al-Farun proponuje
ustalic, jak moze wygladac wojna panstw
internetowych i jakie beda jej zasady, kiedy
panstwo Baridas nas zaatakuje.
Jako hacker (nie cracker!!!) prowadzilem wiele
wojen. Niewiem jak tarktuja te rzeczy wirtualne
panstwa. Ale skoro moze byc wojna, musimy to
ustalic. Do tej pory wojna w sieci byla prowadzona
na trzy sposoby:
1. shackowanie konta e-mail
2. shackowanie strony www
3. komp - komp. Najczesciej kto komu pierwszy formatnie twardziela.
Oznaczony czas: 12h.
Na trzeci sposob niewielu sie godzilo, tylko
ludzie z ligi, ale dawal on tez najwiecej
satysfakcji a po wprowadzeniu cdr i ryzyko bylo
niewielkie. Moja ostatnia walka byla
nierozstrzygnieta - ja skasowalem gosciowi katalog
systemowy, on skillowal mi kilka procesow i FAT
(odzyskany z drugiej kopii). Remis :-PPP Ale juz
umowilismy sie na rewanz!
Ten post traktujcie jako wstepne ustalenia a nie
zapowiedz ataku. NABUl i NABS graja tylko z
zasadami. Ja widze takie mozliwosci dalszego
rozwoju sytuacji. Czy wiec (bede pisac prosto i
opisowo, gdyby ktos nie zrozumial):
A. czy panstwa wirtualne beda tylko na siebie
krzyczec i pisac czy
B. dojdzie do wojny w sieci. A gdy do niej
dojdzie, beda musialy byc okreslone jasne zasady:
1. czy dopuszczacie mozliwosc hackowania stron www i jak:
1.1 umieszczenie jakiegos pliku bez zmiany hasla (wlasciciel wie, ze strona
shackowana, ale ma do niej dostep)
1.2 zmiana calej strony bez zmiany hasla (wlasciciel wie, ze strona
shackowana, ale ma do niej dostep)
1.3 zmiana strony i hasla (wlasciciel bezpowrotnie traci dostep do strony)
2. czy dopuszczalne bedzie przejecie listy dyskusyjnej
2.1 tylko przejecie, lista dziala, haslo niezmienione
2.2 przejecie i zablokowanie
2.3 mozliwosc uzycia listy do ataku na obywateli (haslo zmienione)
3. jak traktowane beda adresy obywateli
3.1 czy dopuszczacie mozliwosc ataku na obywateli (atak vi, sp)
4. czy dopuszczacie mozliwosc atakow DoS na stale adresy IP (wykorzystanie
zagranicznych servow do stalego wysylania pingow i
echo na staly adres IP (np. SDI) spowoduje praktycznie brak mozliwosci
korzystania z netu. Okolo rok temu pewien gosciu
postanowil udowodnic mi ze jest lepszy. Ustawil swoje SDI (swoje :-PPP )
aby blokowalo moje. Ale 1 do 1 to nie zablokuje. Ja
polaczylem sie z kilkoma slabo zabezpieczonymi servami gdzies daleko,
daleko, uzyskalem prawa roota i nakazalem servom
wysylanie nonstop pingow na jego SDI :-PPP Przez 3 dni gosciu nie mogl
korzystac z netu (po 3 dniach nadszedl poniedzialek i
admini sprawdzili syslogi swoich servow i wylaczyli pingownie (choc 1
wysylel pingi przez dobry miesiac :-PPP Po zmianie przez
adminow nie chcialo mi sie juz goscia dobijac i ustawiac kolejnych serv.
:-PPP Ten rodzaj ataku byl popularny kiedys jako Ping of
death.
5. czy dopuszczalne sa ataki na konta przywodcow wirtualnych panstw
(przejecie kont, vi, sp, DoS)
6. czy dopuszczacie mozliwosc ataku bezposredniego (kiedy ktos jest w
necie, mozna wejsc mu do kompa). Jezeli tak, to jaki moze
byc zakres ataku:
6.1 umieszczenie pliku na dysku np. c:/bylem_tu.txt
6.2 kasowanie danych
6.3 fizyczne uszkadzanie sprzetu poprzez np. flashowanie pamieci cmos plyty
glownej (plyta w 75% do wymiany, przetktowywanie
rdenie karty graficznej czy pamieci - wiekszosc tanszych geforcow sie
spali). Na poczatek nie wyraze zgody na taka regule.
7. czy obywatel bedzie traktowany jak cywil (na wojnie nie strzela sie do
cywilow), czy tu nie rusza sie czy rusza obywateli panstw
(my w przeciwienstwie do was mamy adresy waszych obywateli)
8. wyslanie wirusow naszemu wladcy potwierdza, ze ktos chyba uznal juz za
regule tego typu ataki, ale czy dopuszczacie mozliwosc
ataku samodzielnie stworzonym wirusem (a wiec nieznanym programom antyvir
czyli przez nie niewykrywalnym) czy tylko normalnymi
wirusami. Czy dopuszczalne jest uzycie wirusow stealth, makro i graficznych?
9. czy dopuszczacie mozliwosc przejecia kanalow irc i uzywania na nich
wirusow skryptowych mIRC i floodu
10. czy podczas ataku na serv przewidujecie mozliwosc wylaczenia inspekcji
zabezpieczen (auditingu)
11. czy przewidujecie uznanie IP spoofingu, IP source routingu i DNS
spoofingu juz jako atak na serv czy za przygotowanie. Jezeli
bedzie to uznane przez nas za atak, zastosowanie ww metod przez was
zostanie przez nas takze potraktowne jako atak.
12. czy dopuszczacie atak poprzez protokol szyfrujacy SSL (dotyczy tylko
posiadaczy wlasnych servow i servow hostowanych czy
wirtualnych)
Jako ochrona wirtualnego panstwa obiecujemy stosowac sie do ustalonych
regul. Dlatego czekam na odpowiedz, czy przewidujecie
wojne w sieci czy nie.
McDc4 NABUL Koord.
Ĺšródło: strona Republiki Brunlandu