Blog historyczno - osobliwościowy Konrada von Staufen


Obywatel Kozanecki (cz. II)

Posted in Osobowości, Sarmacja, Leblandia by Stauf on the March 29th, 2007

Jak książę Piotr Mikolaj z orderu leblandzkiego sie cieszy…

[leblandia] ODEZWA CESARSKA (27 pazdziernika 2001 r)

Od: Cesarz Marcus Lebenciusz Cesarstwo Leblandii
Do: Obywatele Cesarstwa - Odezwa otwarta
Temat: Sprawy panstwowe i nadanie odznaczen (na koncu odezwy).

(…)

odznaczam nastepujace osoby:

(…)

2. Piotr Kozanecki BKC nawiązanie współpracy pomiędzy WKRP a
Leblandią oraz rozwijanie dalszych, dobrosąsiedzkich stosunków
2001.10.25

(..)

Wykaz medali oraz rozwinięcie znaczeń skrótów:

*KC - Krzyż Cesarski (* oznacza literę Z, S, B, czyli wartość
odznaczenie (Złoty, Srebrny, BrĹĄzowy));

*PZ - Pierścień Zasłużonych (* oznacza literę Z, S, B, czyli wartość
odznaczenie (Złoty, Srebrny, Brązowy));

Z powazaniem
Cesarz Marcus Lebenciusz

Re: [leblandia] ODEZWA CESARSKA (28 padziernika 2001 r.)

Czuję się zaszczycony. Postaram się swoją dalszą
działalnością na rzecz dobrych stosunków Wolnego
Klubu RP z Cesarstwem Leblandii dowieść, że
odznaczenie to nie było niezasłużone :-)


||)) Pozdrawia z Torunia dnia 27 października 2001 r.
||// Piotr Kozanecki, http://www.komunizm.mov.pl/
||\\ GG: 67301, ICQ: 58839565, monarchista@…

Religia to opium dla ludu. Karol Marks (Karl Marx,
1818-1883)

Re: [leblandia] ODEZWA CESARSKA (28 pazdziernika 2001 r.)

Ku chwale ojczyzny !

Cesarz Marcus Lebenciusz
Cesarstwo Leblandii
http://leblandia.republika.pl

“Cała prawda o Leblandii”

Posted in Osobowości, Osobliwości, Leblandia by Stauf on the March 24th, 2007

 Witam. Moi drodzy ten list piszę jako Sekretarz Stanu Rep. Brunlandu, chciałbym przypomnieć, że dzięki prezydentowi Brunonowi I uzyskałem ten uzrąd, oraz byłem i jeszcze jestem ambasadorem.
Oficjalnie podaję się do dymiisji jako Sekretarz Stanu oraz ambasador Republiki Brunlandu, na tą nieszczęsną korzyść wpłynęło to, że Cesarstwo Leblandii tak bardzo i tam mocno raniąc tym samym Rep. Brunlandu manipuluję nią, po portsu jest to zwykła manipulacja, Leblandia jest krajem który poprzez w ostatnich czasach rządy Marcusa Lebenciusza głównie w sprawach międzynarodowych stał się po prostu zdziczałą pustynią na której rządi tyran, świadcza o tym chociażby maile pisane przez cesarza, typu: poniżanie państwa, bardzo złe stosunki ze mną jak i z cała WK, poprzez takie zachowanie i pzrze cesarza doprowadziło to do tego, że Cesarz Leblandiinie umie funkcjonować na arenie międzynarodowje jako dobry i szlachenty czlowiek, pod rządami tego człowieka Leblandia płynie bo nawet nie idzie jak dzisiejszy Irak, nie bchdzi mnie, że za takie słowa można mnie skazać chociażby do więzienia Leblandzkiego, ciagłe chwalenie się co pokazała wyszukiwarka też o niczym nie świdczy drogi cesarzu.
Manipulowanie krajami całego paktu Leblandzkiego oprócz cudownego cesarstwa Aztec, o niczym naprawdę nie świadczy, to co robi wasz mość jest po prostu nie do przyjęcia cały czas manipuluje Brunlandem jak marionetką!! niech pan to zrozumie, to jest nie dopuszczalne, nie można tworzyć klonów, teraz zrozumiałem, że cesarz Leblandzki dąży do ekspansji oraz do tego bay inne państwa wirtualne się jemu podporządkowały!! Takie tekściki typu: Ależ WK prawie nikt nie uznaje….są po prostu chore, i prawdopodobnie są takie same jak cesarz, nawet nie wie pan jak to może boleć założyciela państwa, gdyby ktoś tak samo powiedział o władcy Szanownej Sarmacji lub np. Krolestwa Dreamland, to wtedy by miał pan problemy, ten cały PL by nigdy nie przetrwał, a utrzymywanie kontaktów z umarlakami takimi jak RPON, czy Al-Farun niczego nie zmienia, to właśnie wy zamieniliście Al-farun w wielkie bagno, z którego nigdy juz prawdopodobnie nie wyjdzie, dlaczego własnie takie jest postępowanie WIELKIEGO WŁADCY WIELKIEGO PAŃSTWA, to naprawdę nie dopuszczalne. I właśnie głównym powodem mojego odejścia jest zachowanie Cesarza Leblandii oraz jego nastrój ktory jest beznadziejny, i poprawianie ortograficzne tutaj niczego nie zmieni, ponieważ ja nie mam 40 lat, ażeby pisać doskonale, i każdy to powinien zauważyć, każdy rownież powinien zauważyć, że Leblandia przez cesarza stała się niczym, ale tylko na arenie międzynarodowej.
Nie mogłem sobie pozwolić na to, ażeby przychodziły do mnie maile które pisał CESARZ LEBLANDII W IMIENIU PREZYDENTA BRUNLANDU, i czy to jest poważne??
Nie to jest naprawdę chore, i nie można tego w żaden sposób tolerować, a więc to wpływa na moje odejście, jest mi naprawdę przykro, że teraz wyrzekam się obywatelstwa Brunlandu, oraz obyeatelstwa Leblandii, w tym zajmujących w tych państwach stanowiski, i ta decyzja jest tylko dlatego ponieważ nie mogłem już dłużej patrzeć jak cesarz Leblandii manipuluje, Republiką Brunlandu, i myślę, że gdyby nie tyle tych klonów Leblandii, to byłoby to całkwiem inne państwa, i chcę aby każdy zobaczył ten email ktory mówi o prawdzie, o najprawdziwszej prawdzie, bo czysz Rep. Brulandu nie jest klonem Leblandii, niech państwo sami opdowiedzą na to pytanie…
Z uszanowaniem i z przeprosinami do władców innych państw za mój krzyk oraz nie najlepsze teraz zachowanie bardzo przepraszam , proszę o usunięcie mnie z Leblandii oraz z Republiki Brunlandu na zawsze, do usłyszenia…
Michal Sawicki (Mike)
(Ĺšródło - FPM, 23 marca 2003 r.)

Lista v-dyktatorów

Posted in Osobowości, Inne Mikronacje by Stauf on the March 23rd, 2007

Otrzymałem dzisiaj wiadomość od Federacji Ocanii państwa pana
Pacyńskiego. Państwa przez małe p i jeszcze w cudzysłowiu. Chyba nawet
nie posiadają strony. Informacje jakie otrzymałem dotarły również do
Księcia Sarmacji.

Oto treść ciekawej informacji :

WCK informuje:
Subject: [Federacja Oceanii] Lista Wirtualnych dyktatorów.

1. Magda Hasse, generał dywizji/Cyberia
Zarzuty: zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości w DRW, używanie gazów
bojowych, łamanie netykiety, łamanie praw człowieka.

2. Król eMBe/Dreamland
Zarzuty: niedochowywanie zasad konstytucji i łamie prawa człowieka

3 Król Mich/Asterland
Zarzuty: niedochowywuje podstawowych zasad konstytucji

4. Prezydent Brunon I/Brunland
Zarzuty: łamanie praw człowieka, gnębienie opozycji i dążenie do wojny
światowej.

5. Prezydent Tomasz Stala/WKRP
Zarzuty: łamanie praw człowieka, gnębienie opozycji

6. Prezydent Mike/Kanada
Zarzuty: posługiwanie się nazwa istniejącego apnstwa z realu.
Krzysztof Christofo Parkoła
Prezydent Republiki Baridas
(Ĺšródło - FPM, 21 marca 2003 r.)

Wielki wyczyn Adama Mendla

Posted in Osobowości, Scholandia by Stauf on the March 19th, 2007

 Było to pamiętnego dla Scholandii dnia 13 października, gdy organizowała się wirtualna przestrzeń państwowa. Wszystkie dane, potrzebne do tworzenia terytorium państwowego (mapy, prowincje, pierwsze miasta) znajdowały się na wirtualnej przestrzeni komputera Głównego Kartografa, Andrzeja v. Nuernberg. Nocą z 12 na 13 października, krótko po północy, kilku urzędników państwowych, których nazwisk nie podamy z miłosierdzia postanowiło ubogacić dane o swoje wpisy. W tym celu podłączyli do centralnego kompa Scholandii swój twardy dysk i spowodowali jego unieruchomienie i utratę danych (jak się wydawało, bezpowrotną). Przez cały następny dzień sztab najlepszych naszych specjalistów trudził się nad odzyskaniem choćby ich części. Patriarcha Kościoła Scholandii, Prinz Filip v. Schwaben zarządził modły we wszystkich kościołach kraju w intencji ratowania wirtualnej Ojczyzny. Król wzywał coraz to nowych techników i nieustannie wizytował pole bitwy. Dobrze zresztą, że nie słyszeliście Jego opinii o nieszczęśliwych urzędnikach, sprawcach całego zamieszania. Wasza dobra opinia o naszym monarsze, jako człowieku dobrze wychowanym i zrównoważonym mogłaby zapewne się mocno zachwiać. W końcu na wezwanie króla przybył i Adam Mendel, jeden z najznamienitszych speców sieciowych Scholandii. Wykreował on program ratowniczy i w ciągu dwóch godzin uratował nam Ojczyznę, powodując odzyskanie wszystkich danych. W ten sposób nasz kraj nie przeszedł do historii, zanim się w niej pojawił. Adamowi Mendlowi zaś rząd postanowił wznieść pomnik w Scholopolis i nazwać wielki plac jego imieniem. Jest on także murowanym kandydatem do szlachectwa i królewskich orderów, które niechybnie otrzyma niezadługo. Dzień zaś 13 października będzie w Scholandii wspominany jako Dzień Lekkomyślności i Ratunku.
(Ĺšródło - PANTOGRAF, Nr 1 z dnia 27 października 2002.)

Szpunar premierem Azteca…

Posted in Osobowości, Sarmacja, Inne Mikronacje by Stauf on the March 19th, 2007

 ”W Res Publice pisaliśmy już o kryzysie, jaki obecnie przetacza się przez Cesarstwo Aztec. Pisaliśmy o tym, jak to odszedł z tego kraju były już Gubernator Axatitlan. Jednakże w tym tygodniu wydarzyło się dość sporo i warto koniecznie o tym napisać. Zatem po kolei. Najpierw Montezuma III, Cesarz Azteków odwołał dotychczasową Gubernator Axatitlan, która objęła to stanowisko po odejściu Weredy. Cesarz odwołał także nowo powołanego Premiera, który jak już pisaliśmy nawoływał do buntu! Wszystko wskazuje na to, że nowym Premierem zostanie Avistak, który niedawno otrzymał Azteckie imię, Nopalocatl. W swoim programie wyborczym jego bardziej uwypuklonymi propozycjami są podłączenie CA do Syriusza, na co ważni obywatele CA się nie zgadzają, gdyż przecież Syriusz oparty jest na zupełnie innych założeniach niż gospodarka Azteków oraz nawiązanie współpracy z Teutonią, Brugią, Gruhnasem oraz uaktualnienie sojuszów z pozostałymi państwami. Czyżby Avistak zapomniał o Scholandii? A może było to spowodowane jego ostatnimi wygłupami na naszej liście dyskusyjnej?? Zobaczymy, co dalej będzie z jego kandydaturą jak on podoła nowym obowiązkom.”

“Wiadomo już, że Avistak nie będzie Premierem w Cesarstwie Aztec. Stało się tak, dlatego, gdyż w Sarmacji postawiono mu ultimatum, albo Aztec, albo Sarmacja i on wybrał Sarmację. Trochę to dziwne, gdyż z naszych informacji wynika, że Avistak Sarmację opuścił, widocznie jednak do niej wrócił. Cesarstwo przeżywa obecnie poważny kryzys, nie chodzi tu już jedynie o próbę rozbicia państwa. CA cierpi na poważne braki personalne. Szukane są osoby na stanowiska Gubernatora Axatitlanu, Ministra Kultury, Prezesa Azteckiego Banku Narodowego i najważniejsze, posada Premiera CA. Te ogłoszenia wysłano na listę kilka dni temu, do tej pory nikt się nie zgłosił, czyżby więc Cesarstwo Aztec chyliło się ku upadkowi ze względu na brak chętnych do życia w nim? Przecież w każdym państwie obywatele pragną by otrzymać takie posady, a w CA, nikt. Coś bardzo nie dobrego dzieje się z CA, jak na razie jedynym aktywnym obywatelem wydaje się być oprócz Cesarza Montezumy Ahuelitocotzin, który raczej nie planuje objęcia któregoś z tych stanowisk, chociaż może?”

(Ĺšródło - Res Publica, nr. 25-26)

Obywatel Hasse (cz. I) - rewolucja w Scholandii

Posted in Osobowości, Scholandia by Stauf on the March 17th, 2007

“Tym razem Magda Hasse kolejny raz odsłoniła swoją twarz w Scholandii. Odsunięta z funkcji administratora za złamanie zasad demokratycznego państwa (zmoderowanie osobistego przeciwnika na liście dyskusyjnej) zaczęła nawoływać do puczu, obalenia prawowitego rządu, referendum wśród obywateli (do którego zwołania ma prawo Parlament). Właścicielka (przywłaszczonej) listy Trybuny, trzęsąca operetkową Cyberią Hasse zapomniała, że w demokratycznej Scholandii jest tylko zwykłym urzędnikiem państwowym, którego obowiązkiem jest słuchać przełożonych a nie stawiać się ponad prawem. Dlatego została po prostu usunięta. Oczywiście, i tego się można było spodziewać, nie przyjęła tego do wiadomości – to przecież ogromny cios w jej prestiż. Chwaliła się już od tygodni, gdzie popadnie, jaką władzę ma w Scholandii i co tam może zrobić. I właśnie to po raz pierwszy zademonstrowała, zabierając prawo wypowiadania się gościowi listy Scholandii, z którym drze koty gdzie indziej. A tu takie coś! Po prostu ją zdymisjonowano! W związku z tym wielka demokratka Hasse, oskarżająca Premiera i cały demokratycznie wybrany rząd Scholandii o próbę ustanowienia dyktatury i siebie samą ukazująca jako jedyną obrończynię wolności w Scholandii – pocięła list premiera na listę dyskusyjną Scholandii, nie dopuściła maila samego Króla, który oczywiście poparł w nim swój rząd, następnie Króla wyrzuciła ze (swojej już tylko) listy, w końcu zaś … założyła cenzurę na rzekomo wolnej liście i w ramach ostatniego bastionu wolności słowa Scholandii – cenzuruje wszystkie listy, które krytykują ją a popierają rząd. I naiwnie myśli, że obywatele Scholandii są tak głupi, by słuchać tylko jej, kiedy tymczasem już wczoraj wszyscy uczestnicy listy Scholandii zostali wpisani na nową listę państwa i mogą w oryginale poczytać nie tylko orędzie Króla i Premiera, ale także listy z całego wirtualnego świata, gratulujące Premierowi Scholandii odważnego kroku i pozbycia się tej osoby. Czy naprawdę myśli, że ludzie uczestniczacy w listach dyskusyjnych (a więc aktywni obywatele) nie połapią się w tym mając do wyboru (retuszowaną) prawdę Magdy Hasse i prawdę legalnych władz, które nikogo nie cenzurują, nikomu nie zabraniają i mają prawdziwe argumenty? Co najśmieszniejsze, proponuje ona obywatelom uczestnictwo w próbie obalania Rządu, zagaduje przedstawicieli opozycji (którzy natychmiast informują o tym rząd) i obiecuje tym, którzy do niej chcieliby się przyłączyć nowe państwo. Śmiało! Państwo z plamami zamiast mapy i domkami z Settlersów, nic poza tym, no i oczywiście z listą dyskusyjną, lista wg zasad demokracji Magdy Hasse, powiedzmy wprost: hassokracji.”

(Ĺšródło - AGENCJA INFORMACYJNA SPECTATOR, 17 marca 2003r.)

Cesarz Teutonii w świetle faktów

Posted in Osobowości, Sarmacja by Stauf on the March 16th, 2007

 Cesarstwo Teutonii jest jednym z najmłodszych polskich państw wirtualnych. Powstało jesienią 2003 r., i jak samo podaje liczy obecnie około 30 mieszkańców, z czego aktywnych jest - jak wolno przypuszczać po wynikach wyborów - ok. 10. Głową tego państwa jest Cesarz Jakob I Wielki, poza granicami kraju (w Księstwie Sarmacji i Królestwie Scholandii) znany jako Jakub Maziarz. Niniejszy raport przedstawia wybrane aspekty działania p. Maziarza w Księstwie Sarmacji oraz Cesarstwie Teutonii.

KSIĘSTWO SARMACJI

25 listopada 2003 r. na wniosek Księcia Sarmacji i Prokuratora Generalnego sąd w Grodzisku orzekł umieszczenie p. Maziarza w areszcie. Po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego, oprócz zarzutów popełnienia przestępstw o podłożu finansowym (wyłudzenie kredytu), został on oskarżony o oszustwo przy składaniu wniosku o obywatelstwo sarmackie.

21 października 2003 r. p. Jakub Maziarz złożył wniosek o nadanie obywatelstwa sarmackiego. Z uwagi na niezachowanie odpowiednich procedur, wniosek został zwrócony w celu uzupełnienia, a jego ostateczna, poprawna wersja została nadesłana Księciu Sarmacji dnia 24 października 2003 r. Dnia 29 października 2003 r. wniosek został poddany procesowi weryfikacji, który wykazał istotne nieprawidłowości związane z tożsamością wnioskodawcy.

Kontrola wykazała, iż w nagłówkach listów p. Maziarza ([email protected]), jak i Cesarza Teutonii (podówczas [email protected]) znajdują są te same adresy komputerów (piastnet.gronet.pl, 195.117.103.58), jak i te same informacje o wspólnie używanej kopii programu pocztowego (The Bat! (v2.01) UNREG / CD5BF9353B3B7091).

Wnioskodawca otrzymał od Księcia Sarmacji list o treści: Szanowny Panie, Przed chwilą pozwoliłem sobie zbadać Pański adres IP. Informacje, jakie uzyskałem wskazują na to, iż jednocześnie działa Pan w polskim wirtualnym świecie jako Cesarz Teutonii. Oznacza to, iż świadomie podał Pan nieprawdę we wniosku o obywatelstwo - zgodnie z sarmackim prawem jest to równoznaczne z przestępstwem oszustwa. Oczekuję na Pańskie wyjaśnienia.

Jego odpowiedzią było: Wasza Wysokość! Niestety Polska nie jest jeszcze krajem w którym każdy pozwolić sobie może na zakup komputera, a w szczególności komputera podłączonego do Internetu. Nie wiem jak sprawa wygląda w Toruniu, ale w moim mieście przyjeło się że z jednego komputera nie korzysta jedna osoba, a co najmniej 4-5, zdarza się że wiecej. Nie mówie już o istnieniu takich instytucji jak różnorakie kafejki i kawiarenki internetowe oraz pracownie szkolne. To że posiadam taki sam nr. IP jest zwiazane z tym faktem. Nie zrezygnowałem z obywatelstwa Sarmacji, po prostu wypisałem sie z listy dyskusyjnej, ponieważ nie jestem w stanie czytać tylu listów dziennie. W swoim liście zasugerował, iż komputer, z którego korzysta, ma charakter publiczny, co jest nieprawdą. Jako Cesarz Teutonii informował, iż listy wysyłane były z komputera prywatnego, a sarmackim kryminalistą jest w rzeczywistości… jego brat.

P. Maziarz w Królestwie Scholandii potwierdził, iż jest Cesarzem Teutonii, składając w Królewskim Sądzie Scholandii pozew przeciwko redaktorowi scholandzkiej gazety “Przekrój”, p. M. Strudzińskiemu. W jednym z numerów gazety ukazały się stwierdzenia niepochlebne dla teutońskiego państwa, które spowodowały pozew p. Maziarza o treści: Pozew z dnia 2003-12-05, Powód - Kuba Maziarz, YY0027, [email protected] [nota bene, jest to adres e-mail jego awatara w Księstwie Sarmacji! - red.], Pozwany - Michał Strudziński, MS0126, Opis przestępstwa - Michał Strudziński, redaktor naczelny gazety “Przekrój” w numerze 32, w dziale “Z zagranicy” w artykule pt. “Z FPM” zamieścił informację o treści: “i inne te pseudopaństwa typu Teutonii.” Onformacja ta obraża mnie jako głowe państwa i osobe prywatną. Bowiem sugeruje że jestem głową państwa będącego w żeczywistości “pseudopaństwem”, a na mocy Ustawy z dnia 19.11.2003 jest to przestępstwo oznaczone w artykule 29, tzn. “1. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.” Pan Strudziński ewidentnie wyrządził mi krzywde obrażając mnie i narażając na szwank moje dobre imię. Dowody - “A Leblandia tyle warta co i inne te pseudopaństwa typu Teutonii.” Zdanie to można przeczytac na stronie internetowej http://www.przekroj.friko.pl/numer_32_pliki/z_zagranicy.htm. Jednakże przesyłam również ten kawałek artykułu na adres [email protected].

O podwójnym życiu p. Maziarza świadczą także fakt używania w Sarmacji haseł “cesarz1999″, zarówno przez niego, jak i jego awatara oraz - bezsprzecznie - profil Yahoo!, którym posługiwał się będąc zapisanym na listę dyskusyjną Księstwa Sarmacji. P. Maziarz opuścił sarmacką listę dyskusyjną 3 grudnia 2003 r., co znalazło swój zapis w archiwum operacji listy: 12/3/2003 5:24 pm ces_teutonia <[email protected]> Unsubscribe via email.

Proces w Księstwie Sarmacji rozpoczął się 29 grudnia 2003 r.

CESARSTWO TEUTONII

Pod koniec grudnia 2003 r. Książę Sarmacji publicznie zapytał na Forum “Polskie Mikronacje” przedstawicieli Brugii i Teutonii o to, czy posiadają własne listy dyskusyjne, a jeżeli tak - jakie są adresy tych list. Lista Cesarstwa Teutonii była wówczas listą otwartą. Książę zapisał się na nią, informując Forum, a więc i Cesarza Teutonii: Dziękuję za nadesłane adresy. Pozwoliłem sobie zapisać się na podane przez Państwa listy. Mam nadzieję, że nie ma w tym niczego niewłaściwego. Zawsze z zainteresowaniem obserwuję życie innych polskich mikronacji.

Niespodziewanie, 1 stycznia 2004 r. Kanclerz Cesarstwa Teutonii, p. Konrad Hennig poinformował, iż w trakcie pierwszego posiedzenia Senatu pod przewodnictwem Cesarza Jakoba I Wielkiego zarekomendowano podanie do sądu Księcia Sarmacji za złazmamie dekretu o liście dyskusyjnej. Dekret ów, napisany w sposób niechlujny i urągający zasadom tworzenia aktów prawnych, został wydany po zapisie Księcia Sarmacji na listę Cesarstwa Teutonii (prawo nie działa wstecz!), ponadto analiza jego postanowień wskazuje na to, iż nie dotyczy on Księcia Sarmacji, niebędącego mieszkańcem Teutonii.

Owa “rekomendacja” z dużą dozą prawdopodobieństwa ma związek z działaniami p. Tomasza Wołoszyńskiego, eksprokuratora Księstwa Sarmacji, który w rozmowie prywatnej z Księciem poinformował go, 31 grudnia 2003 r., iż w ciagu 24 godzin Cesarz Cesarstwa Teutonii oskarży pana o Szpiegostwo na rzecz Sarmacjii gdyż art. 13 kodeksu karnego mówi .: iż szpiegostwo na rzecz innego panstwa lub jakikolwiek inny przejaw zdrady jest karalny…, kiedy uzyskał informację, iż Książę zapisał się na listę dyskusyjną tego państwa.

Warto w tym momencie przytoczyć definicję słowa “szpiegostwo”: przestępstwo polegające na przekazywaniu organom obcego państwa wiadomości stanowiących tajemnicę państwową, a szczególnie wojskową, z którą z dużą dozą prawdopodobieństwa nie mieli okazji zapoznać się teutońscy władcy. Nie wymaga chyba zaś komentarza stwierdzenie, iż nie można mówić o zdradzie obcego państwa…

W rekomendacji Senatu teutońskiego nie znalazła się jednak żadna wzmianka o przyczynach owej rekomendacji. Wynikało z niej jednak, iż ma odbyć się proces, co bez oficjalnego postawienia zarzutów czyni z Teutonii państwo realizujące ideały wymiaru sprawiedliwości znane z “Procesu” F. Kafki. Do procesu jednak nie doszło. Dnia 2 stycznia 2004 r., bez poinformowania nikogo, w przedziale czasu między godz. 16.29 a 19.51 Książę Sarmacji został usunięty z listy Cesarstwa Teutonii razem z Kanclerzem Czekańskim.

Triumfujący Cesarz Teutonii o godzinie 19.54 wysłał list następującej treści: Oto oglaszam radosna nowine! WCz. Czekanski i Kozaniecki zostali usunieci z naszej listy! Z obywateli zagranitrzych pozostał tylko p. Ciapek, ktory siedzi cicho i nie przeszkadza. Moze sie Pan przywita p. Ciapku?

W odruchu litości cesarski triumf nie zostanie skomentowany.

PODSUMOWANIE

Cesarstwo Teutonii jest rządzone przez osobę oskarżaną o poważne przestępstwa poza granicami kraju, na co istnieją silne dowody. Dotychczasowy styl prowadzenia polityki zagranicznej przez Teutonię, swój najpełniejszy wyraz znajdujący w kuriozalnej decyzji o wypowiedzeniu traktatu o uznaniu i stosunkach dyplomatycznych z Księstwem Sarmacji, znajduje obecnie swoje odzwierciedlenie w teutońskiej polityce wewnętrznej. Cesarz Teutonii jest osobą niestałą. Osobiście informując Księcia Sarmacji o teutońskiej liście dyskusyjnej i wiedząc o jego zapisie, usunął go z listy za “przeszkadzanie”, chociaż pierwszym listem Księcia był ten, który wysłany został jako odpowiedź na rekomendację postawienia go przed sądem. Biorąc udział w dyskusji nad usunięciem z listy Kanclerza Czekańskiego wielokrotnie zmieniał zdanie, wahając się między opcją “niech zostanie, byleby siedział cicho” a “zostanie usunięty”. Posiada nikłą orientację w stosunkach międzynarodowych oraz zasadach dyplomacji, nie lepiej znając się na tytułach szlacheckich i arystokratycznych, najniższym tytułem w Cesarstwie ustanawiając… diuka (poniżej barona, hrabiego oraz lorda nie z tej bajki). Zabójcze dla państwa połączenie niekompetencji, cech przestępczych i niestałości nie wróży niczego dobrego Cesarstwu Teutonii, jeżeli w pewnym momencie jego istnienia zabraknie Kanclerza Henniga.

Wielu osobom może nie podobać się fakt życia pod rządami tyrana, lecz życie pod rządami Cesarza Teutonii jest po prostu wstydem. Czy już niebawem, wzorem łodzian demonstrujących swoją niechęć do zespołu Ich Troje, Teutończycy zaczną publikować plakaty “Teutonia przeprasza za Jakoba Wielkiego”?
(Ĺšródlo - Brama Sarmacka, 2 stycznia 2004 r.)

Wandystan i komunizm z Kellerem (Jasińskim)

Posted in Osobowości, Dreamland, Inne Mikronacje by Stauf on the March 13th, 2007

“Anonimowe źródła dyplomatyczne informują, że Bartłomiej Jasiński przeniósł się do Mandragoratu Wandystanu i tam usiłuje kontynuować swoją karierę w wirtualnych państwach, tym razem pod nazwiskiem Aleksandra Kellera. Okazuje się zatem, że to nie jakieś wyjątkowo absorbujące zajęcia realne oderwały byłego Barona od Dreamlandu; że nie przebywa on nawet w Księstwie Sarmacji, co niedawno przekazał nam wszystkim Barona brat. To po prostu siła wandystańskiej czerwieni zmusiła Jasińskiego do opuszczenia rodzinnego gniazda i udania się na podbój nowych lądów. Keller w chwili obecnej nie może jeszcze używać swojego dawnego nazwiska - rozumiemy. Liczymy jednak, że kiedyś dokona się otwarcie sezonu. Śmiechu będzie co niemiara.

Mandragorat Wandystanu to w ogóle takie bardzo dziwne miejsce. Trochę jak z bajki, trochę jak z horroru; ma coś z cudownej mikstury dobrej wróżki i zupy z nietoperzy; jak motyl i larwa jednocześnie. Oto więc nad wszystkim czuwa obywatel Wanda - wymyślony na potrzeby nowej religii wojskowy wypędzający wojska scholandzkie okupujące według sarmackiej wersji historii Księstwo. Państwo otrzymuje ideologię komunistyczną. A kto mu ją nadaje? Libertyn Krupiński - znany z organicznej niechęci do interwencjonizmu - i socjalista Winnicki-Konieczny - w Dreamlandzie pamiętany chyba jednak głównie z okazji, mówiąc oględnie, niezbyt pochlebnych opinii na temat Dreamlandu. I ten zadziwiający tandem, prawo-lewy, libertyńsko-interwencjonistyczny, dogaduje się, by namaścić Wandę świętymi olejkami, a ideologią nowego kraju uczynić wirtualny socjalizm. Nagle, na fali sarmackiego kryzysu politycznego, nastał czerwony świt.

Część obywateli wirtualnych krain zadaje sobie jednak pytanie czy to aby na pewno prawdziwy komunizm. Mamy bowiem język elit politycznych jota w jotę przypominający nowomowę, mamy galerię największych komunistycznych przywódców i myślicieli świata, mamy nawet Winnickiego, który sam w sobie stanowi symbol. I co do tego przyłączono? Demokratycznie wybieranego prezydenta, demokratycznie wybierany parlament; tylko właściwie mandragorowie, choć prawda, że w wandystańskim systemie kluczowi, pełnią swą funkcję dożywotnio. To teoretycznie powinno się rozjechać; to nawet nie powinno się zejść. Coś tu krychnie, gdzieś się odłamie. A jednak chyba zaskoczyło. Piotr Krupiński nazywa to na razie ostrożnie “eksperymentem”. Kto jednak wie, jak się sprawa potoczy.
Gdzie tu właściwie komunizm? Na czym miałby polegać on w wydaniu wirtualnym? To pytania, z jakimi Marks i Engels nie zetknęli się nawet teoretycznie. Jeśli bowiem chcemy wywyższyć lud pracujący i pognębić burżuazję, to musimy mieć tu i teraz zarówno ten lud, jak i burżuazję. Ĺťeby wywrócić na wierzch podszewkę w postaci dołów społecznych, musimy mieć i podszewkę i to, co na niej. Zresztą akurat Piotr Krupiński - jako współwłaściciel Korporacji Innuendo, w skład której wchodzi na przykład Cintra Bank - średnio nadaje się na reprezentanta górników, hutników i innych mas pracujących. Średnio mi się widzi komunista-libertyn z książeczką czekową w kieszeni i kubańskim cygarem w ręku. Wandystański komunizm jest więc rzeczywiście li tylko warstwą - cieniutką warstewką - przykrywającą… No właśnie - co? Państwo na wskroś demokratyczne, jak to jest reklamowane - demokratyczniejsze nawet od Sarmacji? Krupiński wprost mówi w Scholandii, że jedynym systemem, który “zapewnia sprawiedliwą cenę (…) i nie powoduje niedoborów” jest kapitalizm. Czerwono tu wszędzie, a pod tym niebieskie, a pod tym może czarne.

Na Wandystanie już teraz niektórzy łamią sobie zęby. Zarówno piszący te słowa, czego dowodem poprzednie akapity, jak i na przykład Minister Spraw Zagranicznych Scholandii Konrad baronet von Staufen. Pan Minister zakończył swoje wystąpienie na wandystańskiej liście dyskusyjnej entuzjastycznym “Niech żyje Wanda!”. Poseł Marcin Kowalczyk wypomniał mu to natychmiast na liście Scholandii i rozpoczął niewielką burzę. Skończyło się na oddaniu się przez MSZ do dyspozycji premiera, ale mogło być przecież znacznie gorzej. Okrzyk na cześć wandystańskiego patrona i bożka mógł szefa dyplomacji naszych sojuszników kosztować stanowisko - i to chyba w najlepszym razie. Jego rodacy przypomnieli mu, że zręczniej byłoby zakończyć list okrzykiem na cześć króla Scholandii czy nawet Królestwa samego, a przynajmniej nie przypieczętowywać jego treści oficjalną sygnaturą z nazwą pełnionego przez Baroneta urzędu. Idzie zatem nie o to, by chwalić króla czy Królestwo - jak nie to nie - ale o to, by nie hołubić jakiegoś tam Wandy, i to jeszcze na papierze firmowym Ministerstwa. Krupiński poszedł Ministrowi w sukurs - zaznaczył, że Wandystan nie ma wiele wspólnego z komunizmem, a to wszystko tylko błyskotka, wabik. Fakt. Gdyby cała ta warstwa ideologiczno-nomenklaturowa miała służyć czemuś ponad tylko wyróżnienie się, nikt nie nazywałby kraju mandragoratem. Przed oczyma stanęłaby nam Republika Ludowa albo coś równie dobrze znanego z historii nowoczesnej.”

(Ĺšrodlo - Edward Krieg, artykul “Czerwony świt” O.K.N.O, Dreamland)

Materialy udostepnione prze v-hr. Kellera

Sarmacja państwem wyznaniowym?

Posted in Osobowości, Sarmacja by Stauf on the March 11th, 2007

Porozumienie Zarakackie!

Traktat miedzynarodowy podpisany w grudniu 2002 r na wniosek Baronii Zarakaty. Jako drugie państwo podpisała ów traktat Sarmacja (Ĺťrodło - http://free.of.pl/z/zarakata/agreement.html).

Tekst Porozumienia:

1. zobowiązuję się do dołożenia wszelkich starań aby nie prowadzić działań, które uderzają w zasady religii katolickiej, Kościół Katolicki i uczucia katolików.
2. każdy może przystąpić do porozumienia i wyjść w dowolnym czasie.
3. przystąpienie i wyjście z porozumienia nastąpi po wpisie na naszej Bramie (Księga Gości Baronii Zarakackiej) oraz po zamieszczeniu tekstu na stronie (w przypadku władców państw).

 A teraz list w tej sprawie JKM Piotra Mikołaja:

Imię: Książę Piotr Mikołaj E-mail: [email protected]
Miasto: Grodzisk Adres strony: http://www.sarmacja.prv.pl/
Wiadomość: Data: 30-Dec-2002 18:53:37

Wasza Ekscelencjo,

Księstwo Sarmacji pragnie niniejszym przystąpić do Porozumienia
Zarakackiego. Księstwo realizuje swą politykę w zgodzie z założeniami
Katolickiej Nauki Społecznej, co znajduje swoje odzwierciedlenie w
Konstytucji (Sarmacja jest jedynym polskim państwem świeckim, którego
konstytucja zawiera invocatio Dei) oraz praktyce działania władz
sarmackich. Jutro dokument zostanie oficjalnie ratyfikowany oraz
opublikowany na stronach internetowych Księstwa Sarmacji.

Jednocześnie pragnę powiadomić, iż osobiście będę reprezentował Księstwo
Sarmacji w stosunkach z Baronią Zarakata.

Książę Sarmacji Piotr Mikołaj Kozanecki,
Grodzisk, dnia 30 grudnia 2002 r.

Ćpuny w Sarmacji? (Czym żył v-świat)

Posted in Osobowości, Scholandia, Sarmacja by Stauf on the March 11th, 2007

Czym żyłÂ v-świat w październiku 2002 r. 

Pierwszy numer scholandzkiej gazety Scholander donosił:

“Jak donosi „Brama Sarmacka” w Księstwie Sarmacji narodził się pomysł utworzenia fabryki konopi indyjskiej. Inicjatorem przedsięwzięcia jest niejaki hrabia Goliński. Sprawa wywołała gorącą dyskusję w samym księstwie, gdzie ujawnili się zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy tej idei. W związku z tym rodzi się pytanie o legalność tego typu działalności w państwie wirtualnym. Czyżby wkrótce pierwsi (nie) legalni mieli dotrzeć i do naszego królestwa?” (Scholander numer 1, 27 października 2002)

A teraz orginalny tekst z Bramy:

 ”Aktualnym tematem rozmów grupki sarmatów jest Marihuana. Sprawa wywołuje duże emocje, a ja sam nie ukrywam, iż jestem całkowicie przeciwny jaraniu czy to virtualnemu, czy też tym bardziej prawdziwemu. Postaram się jednak tutaj być obiektywnym… Więc wszystko się zaczęło od nietypowego pomysłu Pana Golińskiego, który to zechciał utworzyć fabrykę konopii indyjskiej na terenie grodzoska. Na sprawę od razu zareagował Pan Łaski, oznajmiając, że jest to rzecz niedobra i szkodliwa. Potem inne osoby to popierały, bądź się nie zgadzały i wynikła naprawdę gorąca dyskusja. Hrabia GOliński jednak nie chce popuścić i dalej chce zprzedawać zioło. cóż, zobaczymy kto je zechce kupić… ” (19 października 2002 r., - Autor: Filip Jurzyk, źródło - archiwum “Bramy Sarmackiej”)

Next Page »

20093obejrzane strony, 10 dzisiaj
9429goście, 1 dzisiaj
FireStats iconDziała dzięki FireStats