Weekendowy wyjazd

Drodzy czytelnicy, w piątek nasz Kanclerz Mikołaj Wiśnicki oznajmił swoją weekendową nieobecność w Księstwie Sarmacji. Twierdził, że wyjeżdża na odyseję historyczną w Kutnie. Tymczasem nasi reporterzy śledzili jego poczynania. Rzeczywiście jeszcze w sobotę wsiadał do pociągu, jednak jak się okazało, wyszedł innymi drzwiami wagonu a w pociągu został jego sobowtór. Łudząco podobny mężczyzna zwiódł niemal wszystkich. Dopiero około Kutna zorientowaliśmy się,  że mężczyzna ten nie miał na ramieniu tatuażu czaszko-wężo-róży, jaki posiada nasz Kanclerz. Tymczasem Pan Wiśnicki pracował cały weekend nad rozkręceniem nowego interesu w Księstwie- fabryki makaronu!

5 Responses to “Weekendowy wyjazd”

  • Aluś pisze:

    W sensie, że mroczny znak? To dlatego Korona nie ma nosa?

  • Nowak-Azoramath pisze:

    Kanclerz Valdemarem(Voldemortem)?

  • Mikołaj pisze:

    Hahaha, lubię to!

  • Aluś pisze:

    Czy to oznacza, że Natalia ma na drugie Molly? Czyli, że Jochin jest Dumbledorem? To wiele wyjaśnia. Np., że prefektura jest pod wpływem confundusa…

  • Swarzewski pisze:

    Czyli, że jednak GUKP nie przerobił Kanclerza na makaron? xD