Archive for the ‘Polityka’ Category
Swarzewski w sądzie i nie w sądzie czyli zamieszanie na całego
Tak tak to nie jest żart, ale bajka z której wynika pewien morał. A jak to w bajkach bywa wszystko się szczęśliwie kończy. Bajka ta również ma zabawną fabułę ponieważ dwaj byli posłowie lubią się wzajemnie oskarżać, a jeden z nich do granic możliwości upatrzył sobie nasz sąd. Dlaczego? No bo Pan Swarzewski w swym przeglądzie nazwał Pana Jasińskiego “pseudokibicem”. Jak tylko to Pan Jasiński usłyszał postanowił stworzyć bajkowy wniosek i zainstalować go w sądzie. Ale kto poważnie weźmie Pana Jasińskiego? Nikt, bo nawet sąd w osobie Księcia nie wziął na poważnie słów Pana Jasińskiego, który żądał przeproszenia go a także kary więzienia dla Pana Swarzewskiego. A więc Swarzewski uratowany. Prawdopodobnie tak. A więc morał z tej zabawnej bajki płynie taki do dwóch Panów, zanim zaczniecie się wzajemnie oskarżać kupcie sobie wodze i trzymajcie swoje nerwy na nich.
Frekwencja w górę!
Szanowni obywatele, już jutro poznamy wyniki wyborów parlamentarnych. Do tej pory uzyskaliśmy 70% frekwencję i gorąco namawiamy wszystkich obywateli do oddania swoich głosów. Na prawdę warto, zwłaszcza, że walka o fotele poselski zażarta. Oczekujemy znacznie wyższego zaangażowania aktywnych mieszkańców w sferę polityczną Sarmacji. Razem dobijmy do 90%! W końcu cytując Pana Leszka Żółtowskiego:
Frekwencja więcej niż cieszy Jak to stwierdził JKM Piotr II Grzegorz w wywiadzie dla Fermentu – w warunkach wirtualnych jest ona bodaj najlepszym odzwierciedleniem aktywności społeczeństwa i jego liczebności.
Jego Książęca Mość Piotr II Grzegorz chciałby nawet 105% frekwencji, kto się na to odważy? ;)
Front Ludowy wraca na arenę polityczną.
Szanowni Państwo,
Po okresie stagnacji i utracie przewodniczącego partii szanownego Aleksandra Hergemon-Euskadi, partia Front Ludowy postanowiła powrócić na arenę polityczną. Jak udało się dowiedzieć naszym oczom, nowa przewodnicząca Frontu Ludowego, Kasia Hergemon-Euskadi, postanowiła wystawić swa partię w wyborach do Sejmu.
Postanowiliśmy zapytać samą przewodniczącą o to dlaczego taka decyzja:
“ No cóż sama nie byłam pewna co zrobić. Po dłuższym namyśle i paru rozmowach przeprowadzonych z moim synem, a także z mężem, postanowiliśmy że Front Ludowy wystartuje. Nie możemy pozwolić aby dzieło mego męża, który założył tą partię poszło na marne” - odpowiedziała nam przewodnicząca.
Co jeszcze nam się udało dowiedzieć to, że z ramienia partii z pierwszym miejscem wystartuje syn przewodniczącej Markus Hergemon-Euskadi. Czy sama przewodnicząca zajmie miejsce na liście? Jakie będą wyniki? Czy uda im się coś zmienić? Na te wszystkie pytania postaramy się odpowiedzieć w niedługim czasie.
Oratorskie umiejętności, pokaz mody- co ludzie robią podczas ważnych okazji czyli Debata Partii Politycznych
7 sierpnia. Niby zwykły dzień w Księstwie Sarmacji. Obywatele i mieszkańcy pracują, każdy gdzieś się spieszy. Słońce już się chyli ku zachodowi. Ignacy Żółtowski siedzi na balkonie swego mieszkania i wspomina lata swej młodości.
- Ah, jak to dobrze było się młodym – wzdycha.
Nagle dzwoni jego prywatna komórka. Ze znudzoną miną podchodzi do stolika gdzie leży i patrzy na wyświetlacz. Dzwoni JKM Piotr Mikołaj. Ignacy aż podskoczył.
- Tak słucham- odpowiada
- Ignacy, tu ja Piotr Mikołaj. Słuchaj dzisiaj jest ta debata, a nie ma kto ją poprowadzić.
- Dzisiaj?- zapytał zaskoczony Ignacy
-No tak, a co się dziwisz, wszędzie wiszą plakaty. Tak więc jak już mówiłem nie ma kto jej poprowadzić, dlatego Ty to zrobisz.
-Ależ Mikołaj…..
W słuchawce było głucho.
- Cholera jasna. Przecież ja nigdy nie prowadziłem takiego typu imprezy czy zwał jak zwał- powiedział do siebie Ignac
Mijały godziny a Ignacy siedział i myślał w co się ubrać. Przecież nie ma żadnych oficjalnych strojów. Raczej woli luźne ubrania. Po co mu skoro jest Burmistrzem i nie musi elegancko wyglądać. Po chwili zadumy przypomniało mu się, że jednak ma jeden garnitur i chyba w niego się ubierze. Jest. Co prawda ostro się świecił ten garnitur i był fioletowy to jednak postanowił go założyć. Do tego żółty krawat w czerwone grochy.
Na drugim końcu Księstwa, na swoim zamku do debaty szykował się Piotr Mikołaj. Służba gorączkowo poszukiwała dla niego idealny garnitur. No cóż nie od dziś wiadomo, że JKM Piotr Mikołaj lubi sobie podjadać wieczorami. No i skutki tego są widoczne dzisiaj. Jego czarny garnitur ze złotymi szwami na mankietach nie pasuje na niego. W niedługim czasie służba znalazła idealny garnitur dla swego Pana. Piotr Mikołaj popatrzył, wzdychnął i chcąc nie chcąc musiał go założyć. Aż dwa numery za duży. No cóż trzeba było w nim iść.
Natomiast obecny Kanclerz Mikołaj Wiśnicki, gotowy i ubrany czekał tylko na limuzynę, która miała go zawieźć na debatę. W końcu to on jest tylko przedstawicielem więc nie musi się spieszyć zbytnio.
Studio
To właśnie tutaj ma się odbyć debata. W oddali widać Ignacego w jego fioletowym garniturze. Nerwowo przegląda kartki, układając je w odpowiedniej kolejności. Zegar zaczyna wybijać godzinę 18.00. Przedstawiciele zaczynają się schodzić. Agencje prasowe również które mają być na debacie. Ignacy postanowił , że będzie reprezentował Głos Feru.
- Raz raz, próba mikrofonu, czy mnie słychać? – pyta się Piotr Mikołaj
- Przestań się wygłupiać. Sprzęt jest dobry. Ja widzę tylko tutaj dwie osoby. A ponoć Kasia Hergemon-Euskadi z Zielnyborskiej Plotkary gdzieś jest? – pyta się Kanclerz
-No gdzieś jest tylko ma problemy z dotarciem. Zaraz do niej zadzwonię i pokieruje ją jak ma trafić.- odpowiada Piotr Mikołaj
- Przepraszam Panów, ze przeszkadzam w tak podniosłej dyskusji, ale skoro nie będzie Desideraty to może każda z agencji prasowych zada po 3 pytania? – pyta się zdenerwowany Ignacy
- Ja nie widzę żadnych przeciwwskazań. A Ty Mikołaju? – odpowiada Piotr Mikołaj
- Jasne, nie ma sprawy – potwierdza Mikołaj Wiśnicki
Nagle wszyscy zamilkli. Do sali weszła płeć piękna. A była to Kasia Hergemon-Euskadi, jedna z redaktorek Zielnyborskiej Plotkary. Wyglądała imponująco. Miała na sobie błękitną suknię. Ignacy, Mikołaj i Piotr Mikołaj nie mogli oderwać od niej wzroku.
-Piękna kobieta- szepnął Mikołaj Wiśnicki do Piotra Mikołaja
- Witam, z tej strony Zielnyborska Plotkara. Mam nadzieje, że się nie spóźniłam, ale mój szofer miał problem z zaparkowaniem- odpowiedziała puszczając oko do zgromadzonych Panów.
- Nie- wszyscy trzej Panowie kiwnęli głowami.
- Ok, skoro mamy komplet, zaczynasz Kasiu- powiedział Ignacy
- Ja?- zapytała z zaciekawieniem w głosie Kasia
- Tak, my mężczyźni wyznajemy zasadę, że kobietą się ustępuje.
- Dobrze: Jeśli jeden z Was wygra wybory, to czy Zielnyborska Plotkara dostanie dofinansowanie. O odpowiedź proszę JKM Piotra Mikołaja – zapytała Kasia
- JKM Piotrze czekam na odpowiedź.
- Momencik, muszę się zastanowić jak to ująć w słowa. Już mam: Wszystkie aktywne agencje prasowe będą mogły ubiegać się o dofinansowanie. Tak, jak pisałem w trakcie jednej z dyskusji, stoję na stanowisku, że działalność twórcza – a do takich niewątpliwie należy prowadzenie gazety – musi przynosić przynajmniej dochód zbliżony do tego, jaki przynosi aktywność gospodarcza w nowym systemie.
- Ale przecież to bez sensu- powiedział do siebie Ignacy, zerkając raz po raz na Kasię.
- Teraz po proszę o odpowiedź Kanclerza.
- Hmm- Mikołaj podrapał się po szyi, bo miał guziki pozapinane do samego końca. No dobra: Przyznam, że ciężko tu jakoś polemizować. Każda aktywność, która wnosi coś w życie Sarmacji zasługuje na dotacje rządowe, choć będzie to musiało być dopracowane bardziej szczegółowo niż w tej chwili. Rząd musi zacząć pilnować stanu konta rządowego i zrównoważyć przychody i wydatki. Nie zmienia to jednak faktu, że właściwie każda inicjatywa, która jest aktywna i merytorycznie ciekawa zasługuje tak pomoc finansową- w sensie dotacji- jak i merytoryczno-techniczną (przykładowo pomoc przy instalacji/obsłudze WordPressa)
- Rozumiem.
Nagle do studia wchodzi Arcyksiążę Wojciech Hergemon. Jego piętrzące się medale na garniturze błyszczą.
-Dzień dobry. Z tej strony Gazeta Teutońska. Czy nie przeszkadzam? – zapytał z dumą w głosie.
- Nie spokojnie, zapraszamy, jest gdzieś miejsce- odpowiedział Ignacy
Wojciech Hergemon z dumą ruszył szukać miejsca. Znalazł go koło swojej synowej.
- Natalia już jest?- zapytał cicho Kasi
- Jeszcze jej nie ma, ale obiecała że będzie- odpowiedziała Kasia.
- A jak się trzymasz? – zapytał Wojciech
- Dobrze tato, dziękuje.
- Po prosimy Zielnyborską Plotkarę o drugie pytanie – po prosił Ignacy sczerząc zęby do Kasi.
- Już, już: Czy jeśli jeden z Was wygra wybory to czy zostaną zaakceptowane związki małżeńskie zawarte w kulcie Durnia w kościele ateistycznym?
Wojciech Hergemon tylko się uśmiechnął widząc zakłopotanie kandydatów.
- Proszę o odpowiedź tym razem Kanclerza.
- Szczerze ,niespodziewałem się takiego pytania- na twarzy Mikołaja Wiśnickiego maluje się zakłopotanie. Zastanawia się jak to ładnie powiedzieć, aby nikomu nie zaszkodzić. Powiedzmy sobie szczerze: w tej chwili związki małżeńskie w żadnym obrządku nie są prawnie uregulowane i nie widzę potrzeby by zmieniać ten stan rzeczy. Każdy kult/kościół urozmaica nasze życie w ogóle w mikronacjach, więc nie widzę też potrzeby w ograniczaniu dostępu do konkretnych kultów ani żadnych z jego obrządków (vide: śluby). Jedyne nad czym można by debatować to prawne określenie ślubów cywilnych. Kiedyś były uregulowane dekretem książęcym), jednak… nie wydaje mi się by było to nam tak potrzebne.
A Piotr Mikołaj co o tym sądzi? – zapytała zdawkowo Kasia
- No cóż teraz to ja mam problem z wejściem w polemikę z tak zacną wypowiedzą jak uraczył nas Mikołaj Wiśnicki. Powiem krótko: nie interesuje nas to, bo zwyczajnie działania państwa śluby cywilne czy też inne tego nie potrzebują. – Z widowni zdało się słyszeć głosy niezadowolenia. – Nie będziemy w dalszym ciągu debatować nad tym, a rząd ma inne zadania na głowie. – kiedy PMK skończył mówić, z widowni dobiegły jeszcze głośniejsze niezadowolenie.
- Dziękuje, ja na razie wstrzymuje się z dalszymi pytaniami.
- Dobrze, to teraz Głos Feru chce….
- Chwila, chwila, a może teraz Gazeta Teutońska? – zapytał Wojciech Hergemon
- Oczywiście, proszę o zadanie pytania – odpowiedział Ignacy, wzdychając
- Tematyka nie będzie wprawdzie tak wazka, jak w wypadku mojej przedmówczyni, mojej uroczej synowej (uśmiecha się do Kasi) – ale pewnie paru wyborców zainteresuje odpowiedź. Wraz z uruchomieniem nowego systemu gospodarczego pojawił sie ponownie problem nierówności społecznej – konkretniej chodzi mi o tzw. barierę wejścia, czyli za nowy mieszkaniec ma za mało pieniędzy żeby konkurować ze starym. Jak rząd chce to rozwiązać? może zaczniemy od urzędującego kanclerza.
- Ahm, rzeczywiście, ważne pytanie: Zacznijmy od tego, że każdy nowy mieszkaniec ma możliwość zwrócić się do rządu o bezzwrotną zapomogę w wysokości 3000lt. Właściwie jedynym wymogiem do otrzymania tej zapomogi jest wypełnienie pola “uzasadnienie” (a trzeba zauważyć, że i to dla niektórych jest zadaniem zbyt ciężkim). Zapomoga ta na starcie daje możliwość zakupu 2 wsi prywatnych co na wstępie powiększa dzienne dochody. Do zastanowienia się jest wysokość tej zapomogi. W czasie gdy nie funkcjonował żaden SG 3000 było w zupełności wystarczające, teraz może należałoby to podnieść, jednak nie możemy przesadzić z pomocą państwową. Nie możemy dawać od razu przysłowiowej ryby, tylko wędkę. Chyba już całość, więc głos oddaje Piotrowi Mikołajowi .
Nagle z tłumu powstał nowy mieszkaniec, który obecny był na debacie i zaczął Mikołajowi bić gromkie brawo.
- Moja wypowiedź nie będzie taka dłuuuga, bo mi głos zaczyna powoli wysiadać. Zacznę od tego, z czym się nie zgadzam w wypowiedzi Kanclerza, bo tu akurat mam w paru punktach odmienne zdanie. Temat barier wejścia jest w zasadzie tak stary, jak system gospodarczy. Zapomogi jako takie powinny zostać zlikwidowane. W obecnej sytuacji, gdy każdy mieszkaniec może zarobić na swoje utrzymanie, sprzedając zboże, zapomoga jest niekoniecznym elementem polityki socjalnej państwa.(…). Rząd nie powinien rozdawać pieniędzy niewiążących się z wysiłkiem po stronie mieszkańców. Dziękuje to tyle w tym temacie. – po tej odpowiedz Piotr Mikołaj wziął głęboki oddech i wyciągnął się na krześle.
- W związku z odpowiedzią PMK zmuszony jestem zadać sub pytanie. Bonus w postaci wsi prywatnych dla nowego obywatela wydaje sie pomysłem niezłym – ale w jaki sposób JKM widzi rozwiązanie problemu wynikającego z wzrostowej ceny wsi (w sensie ze ktoś kto wcześniej kupił 10 wsi zarobi na tym więcej niż ktoś kto nie kupił żadnej) – to znaczące pytanie zadał Wojciech Hergemon.
- O tyle nie rozumiem pytania o „zarobienie na wsiach”, że wsie są równe, więc każdy posiadacz, na przykład dziesięciu, wsi zarabia później tyle samo- z wielkim zdziwieniem Piotr Mikołaj popatrzył na Wojciecha Hergemona.
- Owszem – odpowiedział Wojciech – ale pierwsza wieś kosztuje 1000 a 10 np 5000 (strzelam, nie znam statystyk) wiec jeżeli X ma 0 wsi i dostanie dwie to zyska np 2500 a jeżeli Y ma 10 wsi i dostanie dwie to zyska ponad 10tys i w pytaniu chodzi o to, jak ten problem chcecie rozwiązać.
- Aaa, to w ten deseń idziemy- odpowiedział Piotr Mikołaj. – Moim zdaniem to nie jest problem. Jeżeli ktoś wykazał się aktywnością na tyle dużą, że jeszcze przed uzyskaniem obywatelstwa zarobił na 10 wsi (może, na przykład, tworząc inicjatywy?), to tym lepiej dla niego.
- Czy Gazeta Teutońska ma sub sub pytanko do sub odpowiedzi? – zapytał Ignacy, któremu robiło się coraz cieplej, bo w studiu nie było klimatyzacji.
- Jakoś nie mam weny na razie – odpowiedział Arcyksiążę- Może potem wróci.
- A czy może SIC! ma coś do powiedzenia :D?? – zapytał się Ignacy, kręcąc się na krześle.
- Sprawiedliwie nie znaczy równo. Że tak dodam. :-)- odpowiedział jeszcze Piotr Mikołaj
- Ok, sorry, że przerwałem :D- odpowiedział Ignacy
- Nie, nie, to ja sie wciąłem, bo gdy zacząłem mówić , to nie było jeszcze pytania. :-) – z uśmiechem dodał Piotr Mikołaj
- Piotrze Mikołaju, czy mógłby Piotr Mikołaj nie przeszkadzać, kiedy jedna osoba mówi? – dodał z ironią w głosie Kanclerz.
- Czy może ZP chce coś dodać, a propos ostatniego pytania? – zapytał Ignacy, który wprost nie mógł oderwać wzroku od Kasi.
- Ja, nie chce o nic zapytać. – odpowiedziała Kasia
- Dobrze w takim razie moja cudowna Gazeta zaczyna- dodał z dumą w głosie Ignacy
- Ponieważ zeszliśmy juz na ścieżkę rozmów o v-młodych/nowych obywatelach chciałbym pójść ów ścieżką dalej. Następujące pytanie kieruję do przedstawiciela SIC’ u. Kanclerzu?
Teraz będzie mała przerwa. Przyczyny techniczne nie pozwalały dalej pisać w sensie palce bardzo bolały. Dajmy im troszkę odpocząć. Za niedługo pojawi się reszta debaty.
Dlaczego wybieram SIC?
W tych wyborach decyzja o oddaniu swojego głosu będzie szczególnie istotna. Do wyboru mamy 4 ugrupowania: Partię Pracy pod przewodnictwem Księcia Seniora Piotra Mikołaja, SIC, której przewodniczącym jest Mikołaj Wiśnicki oraz Patriotyczną Ligę Narodową, którą założył Andrzej Swarzewski, a także Komunistyczną Partię Sarmacji, reprezentowaną przez Iwana Karakachanowa. Każda z partii ma określone, często rozbieżne cele, a przede wszystkim różne rozwiązania odnośnie poszczególnych spraw. Doskonałe zestawienie dwóch pierwszych partii wykonał Piotr Mikołaj, a oto moje wnioski:
Przede wszystkim, zaczynając od ogólnego spojrzenia na całość programu najbardziej liberalna i otwarta jest SIC. A co najważniejsze dla potencjalnego wyborcy, należy zwrócić uwagę na to, która partia, pomimo kwiecistych przemówień przewodniczących, najbardziej uwzględnia w planach zdanie i przyszłość społeczeństwa. Bo czy rzeczywiście najważniejsze jest to, co wygodniejsze będzie dla dalszego rozwoju Złotej Wolności, czy może to, czego chcemy jako społeczeństwo. Bo czy mikronację tworzy system gospodarczy czy internauci?
Zacznijmy od najbardziej piekącej sprawy, od prowincji. Partia Pracy wysunęła pomysł, który zresztą bez wątpienia będzie chciała zrealizować, a mianowicie likwidację struktur prowincjonalnych na rzecz dowolnego tworzenia prowincji i miast przez każdego, kogo na to stać. Już pomijając wszystkie argumenty za i przeciw… Zadaję sobie pytanie, czemu nikt wcześniej nie wysunął tego postulatu? Jest to zaskakujące, ponieważ najwidoczniej żyłam w błogiej niewiedzy, a społeczeństwo gotowało się w środku, ponieważ chciało likwidacji prowincji? Ale przyjmijmy, że to byłoby wygodniejsze ze względu na obecnie wdrażany system gospodarczy. Moim zdaniem, jeśli powstały wątpliwości i to nie pojedyncze, ale wyrażone przez wielu obywateli, należałoby wziąć to pod uwagę, ponieważ jak wcześniej wspomniałam, to społeczeństwo tworzy mikronację. I dlatego, w uwzględnieniu argumentów przeciw, SIC proponuje inne rozwiązanie- pozostawić prowincje w obecnej formie i wspierać je centralnie. Do tej pory sprawdzało się to, a skoro Prowincje są dla nas ważne, z powodu poczucia v-narodowości czy też przywiązania kulturowego, czemu mamy z tego rezygnować na rzecz mnóstwa tworzonych przez przypadkowych ludzi prowincji? W ostatecznym rozrachunku i tak doszłoby do tego, że wyklarowały by się 3 największe prowincje, ponieważ bardziej opłaca się sprzedawać zboże w większych aglomeracjach. W takim razie chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby dać możliwość tworzenia nowej prowincji przy zachowaniu starych, skoro jest taka potrzeba.
Podobnie sprawy mają się w przypadku wymiaru sprawiedliwości. Kiedy PP chce zwiększenia uprawnień wątpliwej Prefektury, która nie raz sama wykazywała się niezgodnością z prawem, SIC uwzględnia stanowisko społeczeństwa, dodając do tego instancje odwoławczą w postaci Jego Książęcej Mości.
Bardzo podobnie wygląda sprawa prasy. Piotr Mikołaj proponuje integrację wszystkich agencji prasowych w systemie Złota Wolność. Mikołaj Wiśnicki daje nam wybór. To my decydujemy, czy chcemy prowadzić gazetę w wordpressie czy w systemie, mimo, iż wygodniejszym dla administratorów byłoby umieszczenie wszystkiego w jednym systemie.
Takich przykładów, proszę Państwa, jest wiele i dlatego uważam, że bezpieczniejszym wyborem jest SIC! Daje nam więcej możliwości i bierze pod uwagę zdanie społeczeństwa w każdej sprawie. A kogo Ty wybierzesz?
Zielnyborska Plotkara wyróżniona czyli udział w debacie partii politycznych
Szanowni Państwo!!!
W dniu wczorajszym do naszej redakcyjnej poczty przyszło zaproszenie a raczej niezwykła propozycja. Nasza gazetka wraz z dwiema innymi, jako jedna z największych agencji prasowych w KS została zaproszona na debatę. Debata ta jest w związku ze zbliżającymi się wyborami do Sejmu Księstwa Sarmacji. Debata prawdopodobnie odbędzie się w formie spotkania na komunikatorach (dokładnie jeszcze nie wiadomo kiedy i na którym). Każdy z redaktorów w tym nasza gazeta , będzie zadawał kandydatom przygotowane przez siebie dwa pytania. Dzięki temu obywatel naszego Księstwa będzie miał jasny pogląd na którą partię chcę i zagłosuje w zbliżających się wyborach. Po zakończeniu debaty każda z agencji prasowych będzie miała możliwość opublikowania jej wraz ze stosownym komentarzem w swojej gazecie. Już się nie możemy doczekać :D
Poza tym jesteśmy bardzo dumne i dziękujemy za uznanie naszej gazety, a także cieszymy się, że Zielnyborska Plotkara jest zapraszana na tak ważne wydarzenia w naszym Księstwie.
Skandaliczny błąd w systemie!
Dzisiejszego dnia na forum Księstwa wybuchła rozgorzała dyskusja, wywołana przez znanego w całym kraju polityka Adriana Jasińskiego. Podczas swojej pracy w Złotej Wolności doszukał się on pewnych fatalnych błędów systemu! Bez zwłoki zgłosił sprawę do Jego Książęcej Wysokości:
Słowo “Stronnictwo polityczne” powinno się zamienić na słowo “Partia polityczna” zaś słowa “sympatycy” i “stronnicy” powinno się zamienić na “członkowie”. Mam nadzieje że moje propozycje zmian zostaną przyjęte.
Uargumentował swoją propozycję kilkoma niezbitymi faktami:
Bo ja bym wolał określenia “partia” niż “stronnictwo”. A także: To mają być partie polityczne a nie stronnictwa czy też: Najlepiej jest moim zdaniem użyć słowo “członkowie” zamiast “sympatycy” i “stronnicy”. Ponieważ osoby które są w partii nazywa się członkami a nie sympatykami czy stronnikami.
Wniosek Pana Jasińskiego o dziwo spotkał się ze sporym oporem ze strony władz KS, mimo początkowej aprobaty Jego Książęcej Mości Piotra II Grzegorza:
Ta argumentacja mnie przekonała, ponieważ była bardzo mnie przekonywująca, zatem jestem w pełni przekonany.
Podobnym entuzjazmem wykazał się diuk Korab:
Ja uważam, że to słuszna uwaga i się z nią w 100% zgadzam. Stronnictwo nie przeszkadza może tak jak ten stronnik:P
Wprowadzanie nowych pojęć (w odniesieniu do partii polit.)system komplikuje, no chyba, nie bójmy się słowa “członek”-.
Później okazało się, że doszło do pomyłki, ponieważ wcześniej nazwy w systemie miały inne brzmienie. Szybko wszczęto postępowanie w tej sprawie i wszystko wyszło na jaw! Jego Wysokośc Piotr II Grzegorz przyznał się, że na wniosek Kanclerza dokonał zmiany w nazwach. Kanclerz Wiśnicki ustosunkował się do sprawy:
Fakt, to ja o to wnioskowałem.
I być może wniosek Pana Jasińskiego zostałby rozpatrzony pozytywnie, gdyby nie pewna słuszna uwaga Księcia Seniora Piotra Mikołaja, która całkowicie zdeklasowała wszelkie kontrargumenty:
Bycie członkiem jest genitalne.
Partia Pracy i niebagatelny powrót Księcia Seniora
Po miesiącach sporej stagnacji i powolnym odbijaniu się od dna, w Sarmacji odżywa sfera polityczna. Po tej kadencji najprawdopodobniej widzieć będziemy upragnioną walkę wyborczą. W kraju powstało już wiele ciekawych partii, które zaczynają toczyć ze sobą zażarte boje. Dzisiaj omówimy partię polityczną, której założycielem jest Książę senior Piotr Mikołaj, partię nastawioną na spore renowacje w Księstwie ze względu na uruchomienie systemu Złota Wolność- Partię Pracy.
Partia Pracy, której program można nazwać dość innowacyjnym na dzisiejsze realia Sarmacji, stawia na zaangażowanie jednostek i oddolną inicjatywę, co w skrócie oznacza zmiany administracyjne Księstwa.
Być może trudno sobie obecnie wyobrazić Sarmację opartą na prywatnych inicjatywach, ale kiedy ten model „obowiązywał”, mieliśmy rozwój. Swoisty kult pseudosamorządowości doprowadził do sytuacji, w której publiczne — czyli niczyje — inicjatywy zostały kolejno zaniedbane na prawie wszystkich odcinkach.- jak powiedział Książę Senior podczas dyskusji nad programem wyborczym konkurencyjnej partii.
Złota Wolność wraz z miastami prywatnymi faktycznie wymusza pewne zmiany w funkcjonowaniu prowincji, jednak są to małe zmiany nie wymagające aż takiej “rewolucji” jaką WKW planuje.- powiedział prezes partii SIC! Mikołaj Wiśnicki- Tak po prawdzie to głównie WKW widzi problem w tym, jak prowincje działają obecnie. Nie widziałem właściwie nikogo innego, kto by narzekał na obecne funkcjonowanie prowincji (pomijam konflikty personalne). Jak to już zostało w trakcie dyskusji na FC pokazane szczebel władz prowincjonalnych jest często miejscem, w którym nowi mieszkańcy zaczynają swoją karierę w Sarmacji i mogą się pokazać nie tylko przy własnych inicjatywach, ale także jako osoby niejako nadzorujące lub planujące rozwój czegoś większego niż inicjatywa/miasto.
„Nowe” prowincje będą dawały dokładnie te same możliwości wykazania się dla nowych mieszkańców, co obecne. Postulowany model jedynie/aż likwiduje potencjalne punkty zapalne oraz przywraca ustrojowi zdrowy rozsądek, znosząc dodatkowy szczebel władzy.- odparł podczas debaty Jego Książęca Mość
Głos w tej sprawie zabrał też przedstawiciel BRC Aleksander Hergemon-Euskadi:
Krótko mówiąc, WKW chce realizacji modelu siemianowickiego z przygrywką w postaci przeorania liczby prowincji. Temu pomysłowi mówię stanowcze: “Czemu nie?”.
Mocnym argumentem w dyskusji nad prowincjami wydaje się kwestia narracji:
Narracyjna rola prowincji wynika z samego faktu ich funkcjonowania w określonej przestrzeni geograficzno-kulturowej. Nawet gdyby prowincje zostały całkowicie zlikwidowane, narracja by pozostała. Na tym odcinku Kanclerz przekonał mnie jednak do tego, że jakaś struktura wspomagająca działania lokalne może być korzystna.
Inną ciekawą pozycją w programie Partii Pracy jest opracowane przez Leszka bar. Żółtowskiego de Ruth odejście od dotychczasowego, można by rzec, prowadzenia nowych mieszkańców za rączkę poprzez opiekę personalna nad nimi w postaci odpowiednich instytucji i ministrów. PP proponuje inne rozwiązanie:
Im więcej różnych serwisów, szkół, FAQ, tym większy chaos informacyjny, i tym mniejsza skuteczność „systemu”. Naturalnym rozwiązaniem jest umieszczenie wszystkich potrzebnych informacji w serwisie internetowym Księstwa Sarmacji.
PP zajęło się też kwestią wartości pieniądza, która to naturalnym biegiem rzeczy wzrosła po wprowadzeniu nowego systemu gospodarczego. Bardzo istotnym stanie się mądre zarządzanie dostępnymi środkami rządu. Dlatego Przewodniczący partii jest zdania, że najlepsze byłoby skupienie się na zachęcaniu do tworzenia nowych inicjatyw w jak największym stopniu angażujących mieszkańców.
Z powyższego argumentu wynika także kolejna kwestia, warta uwagi. Mianowicie dochodzimy do spraw związanych z podatkami i skarbcami prowincji. Są one o tyle ważne, że należy zachować harmonię pomiędzy sprawami systemowymi, w których łatwo dorobić się fortuny, a pozasystemowymi, aby uniknąć powtórki sytuacji Syriusza, kiedy to osoby dbające o inne aspekty życia mikronaji niż gospodarka posiadały niskie dochody. Ze względu jednak na proponowane zmiany obecnej formy działania prowincji, PP planuje również likwidację pieniędzy należących do prowincji.
Jeśli chodzi o finanse… Tak prawdę mówiąc to większość środków z Skarbu Sarmacji w starym systemie została już przeniesiona do Złotej Wolności, więc plan trochę chybiony. Chyba, że środki te zostaną teraz zabrane już w Złotej Wolności.- powiedział Mikołaj Wiśnicki, a co Piotr Mikołaj odparł:
Chodzi o środki pieniężne zgromadzone na rachunkach prowincji, niezależnie od tego, czy znajdują się w Banku Sarmacji, czy w nowym systemie. W myśl projektu, prowincje jako publiczne osoby prawne znikają, znikają też ich pieniądze. Inicjatywy przejmuje w zarząd Rada Ministrów, po czym je prywatyzuje.
W programie Partii Pracy nie zabrakło także aspektu, który już wielokrotnie wynikał w wielu dyskusjach. Chodzi, rzecz jasna, o Prefekturę. Wcześniej Front Ludowy proponował całkowite zniesienie tej instytucji. SIC! poszukuje złotego środka, zaś PP wręcz przeciwnie, stawia na zaostrzenie kar i zwiększenie pozycji Prefektów:
Państwo powinno postawić sprawę w sposób całkowicie jednoznaczny — kultura słowa będzie twardo egzekwowana, a osoby, które pomimo ostrzeżeń dopuszczają się napaści na innych uczestników społeczności, będą z niej usuwane w sposób permanentny.- powiedział Książę Senior podczas publicznego wystąpienia na temat programu partii- Należy upoważnić prefektów do reagowania w każdym przypadku użycia wulgaryzmu lub obrazy innego członka społeczności wykraczającej poza granice dopuszczalnej krytyki, z zagwarantowaniem prawa do odwołania się do Księcia ostatecznie rozstrzygającego w sprawie. Prawo musi stać po stronie słabszych. W naszych realiach słabszymi są pokrzywdzeni, nie sprawcy.
Program Partii Pracy wydaje się być dobrze przemyślany i opracowany w każdym szczególe. Wynika to zapewne z wieloletniego doświadczenia Księcia Seniora w prowadzeniu polityki Księstwa. Należy jednak zauważyć, że wątpliwości nie rodzą się bez powodu a i proponowane rozwiązania w wielu kwestiach są kontrowersyjne. Czy zatem wyborca powinien zaufać i pójść w stronę zmian, czy też powinien kierować się ku bezpiecznej polityce SIC!?
Kryzys Karczmowy
W momencie wprowadzenia wersji beta systemu Złota Wolność, wielu mieszkańców, którzy od dłuższego czasu czekali na możliwość inwestowania swoich pieniędzy, rozpoczęła wyścig szczurów. Część osób zaczęła od budowy swoich miast, w których istnieje możliwość spieniężenia zasobów zboża. Inni zaś zechcieli poprowadzić swój biznes jako karczmarze. Początkowo systemie znajdowała się tylko jedna karczma, Charakternik. Następnie na rynek weszły obecnie przodujące karczmy jak Pod Monarchofaszystą czy Mancalaga. Jednak wkrótce doszło do tego, że w systemie działa 9 Karczm, co jest stosunkowo dużą liczbą, więc nastąpił kryzys karczmowy. Inwestorzy, których zyski nie były zadowalające, zaczęli karczmy sprzedawać. Nawet całkiem nieźle zapowiadająca się karczma Beherovka została wystawiona na sprzedaż za 50 tysięcy, jednak chętnych na kupno wciąż brak. Druga karczma, z której zrezygnowano to Pod świętym dębem, ale ona została wyceniona na 10 tysięcy.
TAK! Rozwojowi Sarmacji

Dzisiejszego dnia ujawniła się tajemnicza partia, o której pisaliśmy jakiś czas temu. Partia nazywa się Sarmatia Invicta Civitas! a jej założycielem i prezesem jest Mikołaj bar. Wiśnicki. Do partii zapisali się do tej pory Zbyszko hr. Von Thorn-Bronek, Bartumił v-hr. Nowak-Azoramath oraz Natalia Elena s.d. von Lichtenstein-Hergemon. Priorytetowym planem partii jest wzmocnienie wewnętrzne Księstwa Sarmacji, czyli między innymi zmiany konstytucji, uwarunkowanie prawne systemu gospodarczego, aktualizacja stron sarmackich, poprawa funkcjonowania Sądu Najwyższego i Prefektury, rozwój prasy, szkolnictwa wyższego. W programie przeczytać możemy także o rozległych zamierzeniach w sprawie polityki zagranicznej. W manifeście prezes partii zapowiada:
Jesteśmy świadomi, że zadanie, które przed sobą postawiliśmy, nie jest proste, jednak wierzymy, że mu sprostamy. Z pomocą tak Korony, która symbolizuje jedność i ciągłość istnienia Księstwa, jak i Narodu sarmackiego, któremu to służymy przede wszystkim.
Zapraszamy do zapoznania się ze strona partii, gdzie znajdą Państwo najważniejsze informacje:
A także z manifestem:


