Powrót do Sarmacji
Ostatnio, wychodząc z ministerstwa, natknęłam się na osobę, która bardzo mnie zainteresowała. Kiedy spytałam mojego męża, skąd rozpoznaję tego szczupłego jegomościa, odpowiedział, że to przecież człowiek, który kpi sobie z własnej v-śmierci. Wtedy zorientowałam się, że to przecież ta osoba, choć nieświadomie, była świadkiem na moim ślubie. Był to oczywiście hrabia Jakub Bakonyi! Okazało się, że mężczyzna ten, który tak bardzo przyczynił się dla rozwoju Sarmacji, między innymi rozbudowując nieaktywne już niestety miasto Czarnolas, powrócił do Księstwa! Co więcej od razu upomniał się o swój majątek, który został zatracony jeszcze w czasie przepadu. Dzięki swojej charyzmie i pewności siebie także inni Sarmaci zaczęli dopytywać się o ich majątki (m. in. Prefekt Suszek). Nasi reporterzy nie dowiedzieli się jeszcze niestety, że Pan Jakub jest kawalerem, ale drogie czytelniczki, na pewno jeszcze was o tym powiadomimy! Pragnę tez dodać, że wszyscy cieszymy się z tego powrotu i oczekujemy, że Prześwietny Pan Bakonyi zatrzyma się w Księstwie znów na stałe!
