Brak porozumienia w rządzie

Dzisiaj Jaśnie Oświecony Pan Kościnski zrezygnował ze stołka Ministra Spraw Zagranicznych w rządzie Sławetnego Pana Wiśnickiego, którego to rząd już moglibyśmy nazwać z teutońska Ruecktrittsregierung (dymisyjnym rządem), ponieważ to nie pierwsza już osoba, która zrezygnowała z pracy na rzecz ministerstwa (wcześniej dymisję złożył Czcigodny Pan Hergemon-Euskadi).

Diuk Kościński uargumentował swoja decyzję w sposób dość tajemniczy: „Powodem jest całkowity brak porozumienia z Kanclerzem, co oczywiście uniemożliwia moją pracę.” Jednak nasi plotkarze donieśli nam, o co dokładnie chodziło. Otóż baronet Wiśnicki odmówił kilka krotnie podczas zebrania rady ministrów kieliszka znakomitej, starosarmackiej nalewki, którą diuk pieczołowicie przygotowywał. Za pierwszym razem nieco urażony arystokrata odpuścił zniewagę kanclerzowi. Za drugim razem także starał się nie żywić urazy, ale za trzecim razem tego było za wiele. Wywiązała się krótka bójka, po czym Diuk uderzył w stół i natychmiast złożył dymisję…  zarówno ze stanowiska w MSZ jak i stołka senatora…

A oto, co zastała nasz ekipa, po zakończonym zebraniu Rady Ministrów:

ministrowie

Comments are closed.