Rycerz na białym koniu- Przemysław Provenzano
Dzisiaj bohater tego tygodnia Przemysław Provenzano, o którym już pisałyśmy, ponownie wykazał się iście teutońsko szlachetnymi cechami. Stanął w obronie Arcyksiężnej Natalii i Baronessy Katarzyny w dyskusji o adres „Zielnyborskiej Plotkary”. Kilku dżentelmenów zarzuciło Paniom, że adres gazetki powinien zostać zmieniony.
Dziewczyny, to nie nazwa tylko adres, który powinien byc w miarę krótki, łatwy do zapamietania, itd. itp.- powiedział hrabia von Thorn-Broniek
Uhm, nie zauważyłem. Ale to lepiej byłoby dać samo plotkara.teutonia.one.pl - dodał kpiąco baron Hergemon-Euskadi
Jedynie Pan Przemysław, nie obawiając się możliwej wymiany zdań, powiedział:
Czepiacie się, ja uważam, że nazwa jest jak najbardziej słuszna Ewentualnie można zrobić dodatkowy alias wtedy będzie zarówno oryginalnie jak i krótko i łatwo do zapamiętania.
I chociaż Panowie wciąż nie odpuszczali, odpowiedział im z pełnią sarkazmu w głosie:
Bo ponoć była za długa, tak bynajmniej zrozumiałem.
Pan Provenzano jest prawdziwym dżentelmenem, stanął po naszej stronie w dyskusji i ostatecznie jego argumenty zwyciężyły- powiedziała Katarzyna, uśmiechając się uroczo do bohatera.
Tak, Pan Provenzano jest wzorem prawdziwego Teutończyka. Podobnie jak Mój Najdroższy świętej pamięci Mąż, który też kiedyś obronił mnie przed natarczywym bezdomnym. - dodała Natalia
Panowie, bierzcie przykład z Pana Provenzano!
Ta gazeta jest niczym dokuzan sodowy.