A ja czuję, że Stolica Apostolska w perfidny sposób chce wpłynąć na tok tej debaty i najlepiej by chciano, żeby w ogóle na temat konkordatu nie dyskutowano, tylko przyklepano. To ma być ta nowa Rotria?
Ale ja tylko tak czuję.
A tak bardziej serio: nikt nie atakuje Stolicy Apostolskiej, czy też Waszej Katolickiej, Arcychrześcijańskiej i Najwierniejszej Wysokości.
Po prostu, jak już mówiłem Imperium jest świadome swoich praw i z tego zamierza korzystać, być może wyolbrzymiam, że mówię w imieniu Imperium, bo nie jestem monarchą czy szefem rządu, ale jestem obywatelem i mam prawo przedstawić swoje spostrzeżenia, a że znalazły poparcie to już inna sprawa.
Dyskusja nad konkordatem jest przeprowadzana w cywilizowany sposób, choć niektórzy próbują dyskusję wprowadzić na inne, mniej ciekawe tory, to bardzo ciekawy zabieg psychologiczny, ale to nie na wszystkich działa. Na szczęście.
Do tej pory osoby, które są przeciwko wprowadzeniu modyfikacji art. 10 w proponowanym konkordacie nie przedstawiły ŻADNYCH RACJONALNYCH ARGUMENTÓW.