Jun 24 2008

Kot Teofil Wieści Ekstraklasę odc. 2/6

Trzecia kolejka Sarmackiej Ekstraklasy nie przyniosła żadnych niespodzianek. Dość spojrzeć na poole, w których sześciu managerów typowało wyniki w ten sam sposób. Szlagierem kolejki był pojedynek na szczycie - Młoty kontra Słoniki.

———————————

KS Renifery Sola - Krokodyle Punta 3:0 (1:0)

Faworyt wydawał się być oczywisty - Renifery. Przewaga w składach, osiągane wyniki, miejsce meczu i takie tam duperele. Ale wystarczy się bliżej przyjrzeć i już tak jednoznacznie nie jest. Primo - derby to derby, już takie wyniki  w nich padały, [Rotor remisował z Wandeą np. ] że nic nas nie zdziwi. Secundo -  Krokodyle sobie leżały do góry brzuszyskami, podczas gdy rozpędzone zwycięstwem 6:0 z Podleszczami Renifery dostawały wciry od Słoników. No i chęć zemsty Krokusiów za niepowodzenia Pucharowe. Dysproporcje się zatem zmniejszyły, ale nie wyrównały.

 Dlaczego Renifery wygrały: Ha! I prawie mieliśmy rację! Renifery wygrały, BO MIAŁY FARTA! Tak, właśnie tak! Co z tego, że 9 strzałów, 65% posiadania piłki, bramka Wocnieja to farfocel roku, a przy stanie 2:0 sędzia nie uznał prawidłowej bramki Sullivana. Po tym zdarzeniu Krokodyle zwiesiły paszcze i dały się rozjechać.

Dlaczego Krokodyle przegrały: Hmm, bo nieuznana bramka nieuznaną bramką. Ale ludzież złociż… jak można nie przegrać, gdy pozwala sie przeciwnikowi wbiec do bramki z piłką, a samemu nie oddaje się ŻADNEGO strzału.

Wnioski: Refifery niech się nie  upajają bo jeszcze długa droga przed nimi, to był średni mecz w ich wykonaniu. A Krokusie? Cóż, lepiej niech się pozbierają, bo gorzej być nie może.

———————————

SKS Podleszcz - FKK Rantiochskie Kr. 1:2 (1:1)

Ten mecz nie był równy, bo taki być nie mógł. Dzierżący czerwoną latarnię SKS Podleszcz podejmował FKK “Wiecznie Drugie” Rantiochskie Krasnoludy. Po stronie gości było w zasadzie wszystko - od Fry’a w bramce po Marata w ataku. Gospodarze mieli czarne stroje, marsowe miny i fatalną formę. Sierotki uczyniły kolejny krok w kierunku pobicia rekordu ilości meczów bez zwycięstwa i umocniły się na ostatnim miejscu w lidze. Krasnoludy natomiast chwilowo awansowały na drugą pozycję.

Dlaczego FKK wygrało?
Pomimo przewagi na papierze, Kransoludy przez cały mecz znajdowały się w odwrocie, nastawione na grę z kontry. Udało im się skonstruować trzy akcje i aż dwie z nich wykorzystać. Niewątpliwie pomogło im szczęście oraz beznadziejna dyspozycja Sierotek.

Dlaczego SKS przegrał?
Sierotki atakowały przez cały mecz, grały lepiej, ale w kluczowych momentach zawodziły. Wystarczyłoby wykorzystać jeszcze jedną okazję na 2:0 i pewnie byłoby po meczu. Trener Sierotek wybrał na to spotkanie o wiele lepszą taktykę, niestety jego podopieczni nie potrafili jej zrealizować. Salinas w bramce zagrał na poziomie gracza z okręgówki.

Wnioski: Ten mecz pokazał, że ani jedna, ani druga drużyna nie ma szans na jakieś większe sukcesy. Sierotki nie dorosły do swego trenera, który przecież nie wygra meczu sam, bazgroląc na papierze. FKK natomiast nie zaprezentował się jako drużyna, która oszałamia swą grą. Wprost przeciwnie - tylko trzy mozolnie skonstruowane kontry powinny zapalić czerwone światełko w głowach sympatyków Kransoludów.

———————————

 Młot Sigmara Anheim - YK Słoniki Sodomia 1:2 (1:0)

Pojedynek lidera z wiceliderem otrąbiony został mianem meczu kolejki. I bardzo słusznie, tutaj wynik mógł być różny. Obie ekipy mają spory potencjał, którego w Ekstraklasie nam tak do końca jak do tej pory do końca nie pokazały. Jednakże, tydzień temu Sigmaryci męczyli się ze słabiutkimi Podleszczami, a w tym samym czasie Słoniki ograły Renifery. Można było więc stawiać na remis z lekkim wskazaniem na Sodomitów.

Dlaczego Młot przegrał: Zabrakło jajec. Przed meczem wypowiadali się ostrożenie, ale chcieli nastraszyć rywala. I całkiem im się to udawało. Do rozpoczęcia meczu. Wtedy wyszli [zacytujemy klasyka] “gwarantującym wiele emocji ustawieniem 5-4-1″ i grę psychologiczną Scholandy wzięły. Słoniki na to nie były przygotowane, bo już pierwsza akcja przyniosła Sigmarytom bramkę, drugą cudem zatrzymał Ishizaki, a chwilę potem z boiska musiała zejść jedna z największych gwiazd YK Ademark. I udało się Młotom ten mecz przegrać. Naprawdę nie mają jajec.

Dlaczego Słoniki wygrały: Bo one jajca najwyraźniej mają. Nie przejęli się złym obrotem pierwszych minut meczu i patrząc na marnujących okazję za okazją Młociarzy zaatakowali i… strzelili gola! Co prawda ze spalonego, ale zawsze. W drugiej połowie dalej jednak atakowali Sigmaryci i gdy wszyscy już myśleli, że jednak kolejne bramki dla nich to kwestia czasu, Sodomici pokazali, że “ruchać to my, a nie nas” i w 3 minuty przemeblowały wynik spotkania na bardziej im pasujący. Cóż, tajming był niezły.

Wnioski: Sigmaryci zagrali pierwszy mecz z silniejszym rywalem i od razu przegrali. To może być symptomatyczne - słabych będą bili, a z mocniejszymi w najlepszym razie zremisują. I spokojnie się utrzymają. Z kolei YK po tej wygranej wskoczyło na fotel lidera. Na razie grają wyśmienicie, ale teraz czeka ich ciężka przeprawa - FKK i RVT. Te mecze zdecydują, czy trzeba ich brać na poważnie, czy traktować okres liderowania jako sympatyczną ciekawostkę.

———————————

 SKS Wandystan - RVT Hrabia Ruhnhoff 0:3 (0:0)

Kiedy najsłabsza drużyna gra z najlepszą - wynik można obstawiać w ciemno. Nie inaczej było i tym razem - nie było żadnych wątpliwości, że dwukrotny mistrz Sarmacji wygra z beniaminkiem z Wandystanu. Jedyne pytanie to ile bramek uda się Hrabiom tym razem strzelić.

 Dlaczego RVT wygrało? W pierwszej połowie nic nie zapowiadało zwycięstwa. Co więcej - pierwszą bramkę strzelili gospodarze, ale sędzia jej nie uznał. Jednak w drugiej części meczu Hrabiowie przycisnęli, a kluczowe okazały się 69. i 70. minuta, które pozbawiły gospodarzy szansy na choćby remis. RVT wygrało, ponieważ przyjechało po zwycięstwo i było lepsze w każdym elemencie gry.

Dlaczego SKS przegrał? SKS wyszedł nastawiony wybitnie defensywnie i, co ciekawe, lepiej przygotowany taktycznie do spotkania. Wandowie liczyli na grę z kontry, ale gdy dochodzili do sytuacji strzeleckich, zamiast w bramkę celowali w trybuny. Gdyby jednak mieli odrobinę więcej szczęścia tak w ataku, jak i obronie, wynik mógłby być zupełnie inny.

Wnioski:
Beniaminek pokazał, że nie będzie łatwo z nim wygrać. Wprawdzie porażka trzema bramkami jawi się jako wysoka, jednak wynik w tym wypadku jest dość mylący. Na seryjne zwycięstwa Wandów raczej nie stać, ale odebrać cenne punkty drużynom z czołówki tabeli mogą. Hrabiowie jak zawsze skuteczni, choć pierwsza połowa w ich wykonaniu bardzo senna.

(—)

Lord Abraxas & Lord Timek


Aug 22 2007

Kościński następcą Żmudy

Dziś oficjalnie wygasł mandat posła Narodowego Związku Monarchistycznego, dotychczasowego Marszałka Izby Poselskiej Macieja bnt. Żmudy. Zastąpił go lider partii, Piotr diuk Kościński.

O wygaśnięciu mandatu poselskiego baroneta Żmudy głośno zrobiło się dwa dni temu, kiedy Michał Sosnowiecki w poście na LD zauważył: Pan Marszałek nie odzywa się ani na LDKS ani co gorsza na forum IP od ponad 3 tygodni. Ostatni przejaw aktywności Pana Marszałka na FKS miał miejsce ponad miesiąc temu! Zgodnie z obowiązująca ordynacja wyborczą mandat posła wygasa po trzech tygodniach nieobecności.

Kolejnym na liście NZM był Mikołaj mar. Arped – Muzyk, jednak w związku z ogłoszoną przez niego rezygnacją z v-życia, po konsultacjach partyjnych, mandat posła objął trzeci pod względem liczby otrzymanych w wyborach głosów reprezentant Monarchistów, Piotr diuk Kościński. Nowy poseł pełni również funkcję Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji.

W Izbie Poselskiej trwa debata nad wyborem nowego Marszałka. Wszystko wskazuje na to, że zostanie nim kandydat Sarmackiej Partii Demokratycznej, dotychczasowy Wicemarszałek, Michael bnt von Lichtenstein.


Aug 21 2007

Marchia w drodze po Namiestnika

Po niedawnym powołaniu kolejnego namiestnika pro tempore (JKM powołał Dariusza Makowskiego) w Teutonii trwają przygotowania do przywrócenia porządku we władzach czyli docelowo zwołania Zgromadzenia Elektorów i wybrania nowego namiestnika.

Na pierwszy ogień poszedł Senat - po rezygnacji Adriana Gaja pozostało jedno wolne miejsce, które zgodnie z prawem należy uzupełnić. Tym samym dzisiaj zakończyły się wybory uzupełniające, w których wzięło udział trzech kandydatów, poniżej razem z ilością zdobytych głosów:

  • 8 głosów - Jarek Sadowski
  • 5 głosów - Dariusz Makowski
  • 3 głosy - Marian Leszczyński

Frekwencja wyborcza wyniosła 47%.

W czasie wyborów Senat nie korzystał jednak z dodatkowych dni urlopu. Po tym jak 15 sierpnia, Dariusz Makowski powołał Michaela Karausche na p.o. Marszałka Senatu, Senatorzy debatowali nad składem Zgromadzenia Elektorów i wygląda on następująco:

  • Krzysztof v-hr. Konias
  • Jarek bnt Sadowski
  • Jan bnt Godowski
  • Dariusz bnt Makowski
  • Karol bnt Sarmacki jako Marszałek Senatu

Terminu Zgromadzenia Elektorów jeszcze nie ustalono, lecz ma się ono odbyć w ciągu najbliższych kilku dni. Jeśli w tym czasie nie pojawi się Marszałek jego miejsce w ZE zajmie pełniący obecnie obowiązki Marszałka Michael Karausche.


Aug 17 2007

Trybunał Honorowy bierze się do pracy

Kilka minut po północy Prezes Trybunału Honorowego Matwiej diuk Skarbnikow zwołał konferencję prasową, podczas której, w błysku fleszy i ze szczerym słowiańskim uśmiechem na twarzy, poinformował zebranych, ziewających po kątach dziennikarzy, że TH rozpoczyna właśnie pracę nad dwiema sprawami wobec arystokratów Księstwa Sarmacji. Oto co Prezes powiedział:

W dniu dzisiejszym Trybunał Honorowy rozpoczął rozpatrywanie dwóch z
siedmiu złożonych wniosków.

TH/07/08/01  Piotr “Mandragor” diuk Khand h. Smok
TH/07/08/02  Lord Darth diuk Wander h. Wanda

W dniu jutrzejszym Trybunał zwróci się do Diuków z prośbą o
złożenie wyjaśnień.

Postępowania dotyczy przede wszystkim wydarzeń z czerwca 2007 r. 

Jak wszyscy wiemy wydarzenia grodziskiego czerwca 2007 roku były i nadal są brzemienne w skutkach. Najważniejszym było ponowne odłączenie się Mandragoratu Wandystanu od Księstwa Sarmacji, oraz uznanie przez grupę skupioną wokół w/w osób, że Książę Księciem już nie jest, oraz Księstwo Księstem już nie jest. Prezes Skarbnikow zaapelował do społeczeństwa Księstwa Sarmacji:

Jeżeli ktoś uważa, że posiadane przez niego informację mogą pomóc w
wydaniu przez Trybunał Honorowy opinii, jego świadectwo zostanie
wysłucha i przeanalizowane z należytą uwagą.

Jak dowiedzieliśmy się podczas konferencji każda sprawa prowadzona przez Trybunał Honorowy ma swoją osobę prowadzącą. W przypadku wyżej wskazanych spraw taką osobą jest sam Prezes Trybunału Honorowego. Do niego należy kierować wszelkie możliwe uwagi.

Matwiej diuk Skarbnikow zapowiedział także rychłe rozpoczęcie kolejnych spraw, których, oprócz dwóch właśnie rozpoczętych, zostaje jeszcze do rozpatrzenia aż pięć. Pozostaje mieć nadzieję, że Trybunał Honorowy szybko upora się z nawałem pracy, a ferowane przez niego wnioski i opinie będą sprawiedliwe.

Przypominamy wszystkim zainteresowanym skład Trybunału Honorowego. Oprócz jego Prezesa Matwieja diuka Skarbnikowa, w pracach TH biorą także udział: Zbyszko baron Browarczyk oraz Krzysztof baron Macak.


Aug 16 2007

Marszałek IS po urlopie

Z nieco ponad miesięcznego urlopu do swoich obowiązków wraca Marszałek Izby Senatorskiej Pan Michał hrabia Łaski. Marszałek w informacji o zakończeniu wczasów wskazał na czym się obecnie w Izbie skupi:

Jednym z elementów moich działań jest zaktywizowanie Izby Senatorskiej.
Celem nadrzędnym jest obecnie uchwalenie przez izbę nowego regulaminu,
dostosowanego do obecnych realiów i regulującego pracę izby(będzie
przedstawiony w najbliższym czasie).

Chciałbym wprowadzić parę nowych mechanizmów do izby senatorskiej
sprawdzonych już w innych państwach wirtualnych.

Do potrzeby zmiany regulaminu IS nie trzeba nikogo przekonywać. Obecny, dziś obowiązujący, jest przykładem dokumentu niepotrzebnego i nic nie wnoszącego w działania samej Izby. Jeśli projekt Marszałka okaże się dobrze skonstruowany możemy liczyć na żywsze działanie IS w przyszłości.

Niestety, odwołując się do mechanizmów “sprawdzonych w innych państwach” Marszałek nie określił jakie to mechanizmy ma dokładnie na myśli.

Redakcja Wieści ma nadzieję, że urlop Marszałka się udał, a energia odnowiona na plażach Tropicany doda Marszałkowi skrzydeł w walce o sprawniejszą Izbę Senatorską.