May 18 2006

Ponowne wstrząsy na rynku prasowym

Niedawno informowaliśmy o ruchu na sarmackim rynku prasowym. “Gazeta Stołeczna” Mateusza Kudły nie wytrzymała jednak długo i już po czterech numerach przestała istnieć. Inna Teutońska inicjatywa prasowa równiez upadła, nigdy nie ukazując choćby pierwszego numeru.

I gdy wszyscy myśleli, że rynek prasowy znów powraca do codzienności, ogłoszono powstanie Gońca Czarnoleskiego. Sami twórcy nie wiedzą czym dokładnie jest ów twór - w pierwszej wiadomości nazwali go “gazetą”, w drugiej “magazynem”. Jednakże z tego, co mozna wywnioskować po designu (łudząco przypominającym Magazyn Talk), jest to kolejna agencja informacyjna. Naczelnym został Jakub “YO’ghurt” Bakonyi. Skład redakcji nie jest jeszcze znany, wiadomo tylko, że nasz ulubiony felietonista - Adam Grzelązka został Administratorem Systemu Informatycznego.

Pierwsze artykuły są kopiami oficjalnych listów Burmistrza Czarnolasu, oraz informacja o Rajdzie markiza Czekańskiego. Jedyna innowacyjna wiadomość na dzień dzisiejszy zawiera się w słowach: Serdecznie witam na stronie Gońca Czarnoleskiego !!! Koniecznie proszę zjarzeć na strony : Redakcja Gońca, O nas i Jak zostać redaktorem. Zapraszamy do czytania już zamieszczonych artykułów. I jeszcze fragment z działu “O nas”: Wielki nacisk kłaść będziemy na rzetelność i poprawność pod kątem błędów językowych, interpunkcyjnych, a przede wszystkim ortograficznych naszych artykułów.

Nowej inicjatywie, która jak zapewniają twórcy ma być “gazetą ogólnosarmacką” życzymy powodzenia.

Dla “Wieści Teutońskich”
Red. Błękitny Pumpernikiel

P.S. Talk zrezygnował z zamieszczania felietonów! Nareszcie!


May 18 2006

Kaczyński rezygnuje!

Przewodniczący Sarmackiej Partii Demokratycznej, Jakub Kaczyński zrezygnował z szefostwa partii.

Jak pisze w liście wystosowanym na LDKS: Obejmując ten urząd postawiłem sobie kilka zadań. Najważniejszymi były reorganizacja partii i ustabilizowanie sytuacji w państwie. Dzięki współpracy z NZM, sytuacja kraju jest całkowicie opanowana. Z punktu pierwszego wywiązałem się, jak sądzę, przynajmniej poprawnie.

Faktycznie, to m.in. dzięki Jakubowi Kaczyńskiemu doszło do powstania gabinetu barona von Kiechajasa, który połączył dwie, dotychczas zaciekle walczące partie.

Mam nadzieję, że mój następca będzie lepszym organizatorem i uda mu się wskrzesić uśpionego ducha SPD. Wierzę, że kolejny Przewodniczący postawi partię z powrotem na nogi. Pozostawiam po sobie [...] ustabilizowaną sytuację tak zewnętrzną, jak i wewnętrzną, kilka pomysłów, mogących ułatwić następcy jeszcze lepsze zarządzanie partią oraz wielki potencjał w osobach aktywnych członków partii.

Jakub Kaczyński podziękował również za wsparcie, szczególnie Radzie Politycznej której szefuje Kanclerz Kiechajas.

Źródła zbliżone do SPD mowią “WT” o dwóch kandydatach na stanowisko Przewodniczącego - Tomaszu Lewandowskim, obecnym Wiceprzewodniczącym partii, oraz Macieju Krzemińskim, członku zwyczajnym SPD. Plebiscyt na najwyższy fotel w partii trwa. O wynikach na pewno poinformujemy.

Dla “Wieści Teutońskich”
Red. Błękitny Pumpernikiel


May 13 2006

Nowe miejscowości

Jak dowiedziały się “Wieści Teutońskie”, już za kilka dni Sarmacja wzbogaci się o dwie nowe miejscowości - Stiepanowkę oraz Baile atha Matthair. Tworcą pierwszej z wiosek jest Jakub Kaczyński, lider SPD. Z kolei BaM tworzy Michał kaw. Radetzky wraz z Lilianną de Folvil.

Stiepanowka, swą nazwą nawiązuje do patrona miejscowości - św. Stefana. Jak mówi jej twórca : “pozwolenie (na tworzenie nowej miejscowości - red.) mam, ale czy akt lokacji zostanie nadany nie wiem. Dowiemy się wszyscy do dnia 18 maja, kiedy mija 7-dniowy termin na odpowiedź.” Nowa miejscowość ma już prawie gotową stronę, którą przygotowuje pewien znany sarmacki webmaster. Stiepanowka, jeśli zostanie ulokowana, będzie wchodziła w skład Terytorium Koronnego.

Druga miejscowość czyli Baile atha Matthair, nawiązuje do celtyckiej tradycji. Wioska posiada już historię, oraz herb. Pierwszymi mieszkańcami, a dokładnie zasadźcami są Michał kaw. Radetzky oraz Lilianna de Folvil. Miejscowość nie jest jeszcze zlokalizowana, ale z nieoficjalnych informacji wiemy, że równiez będzie należeć do Terytorium Koronnego.

Tymczasem coraz głośniej mówi sie o przeniesieniu miejscowości Czekany na terytorium Marchii Teutońskiej. Cudowną teleportacje miałyby spowodować supersilne wstrząsy sejsmiczne.

Dla “Wieści Teutońskich”
Red. Błękitny Pumpernikiel


May 12 2006

Sarkazmowe informacje

- Książe Piotr Mikołaj wyjechał do Belgii. Spokojnie, wróci. Tymczasem urząd Regenta piastuje markiz Kowalczykowski. Szkoda, że jego też nie ma. W związku z tym Teutonia spokojnie może wywołać kolejny protest.

- Kolejny markiz, tym razem ten bardziej obecny, a mianowicie Robert Czekański ogłosił, że od 24 do 25 maja będzie trwał samochodowy Rajd Rocznicowy ‘Bezdroża Sarmacji’ na trasie FER - ACJO, przez Morwieniec. Pula nagród dość wysoka, warunkiem jest wpłacenie 10 libertów i posiadanie pojazdu. Więcej szczegółów u markiza Czekańskiego.

- Nasz ulubiony redaktor u konkurencji, a mianowicie Pan Grzelązka z Talku i jego zastępca na fotelu burmistrza Czarnolasu ogłosili, że Czarnolas to Czarnolas a nie Morwieniec. Dla niewiedzących przypominamy, że Czarnolas stanął na miejscu zrujnowanego, aczkolwiek mającego ogromny udział w historii Sarmacji, Morwieńca. Stąd wniosek, że Czarnolas to Morwieniec. A ja mam inny pomysł. Pogódźmy obie strony konfliktu i nazwijmy miasto CzarnoMorwieniec. Wilk będzie syty i owca cała.

- Wspomniany już wcześniej Robert markiz Czekański, który piastuje urząd Ministra Spraw Zagranicznych ogłosił, że MSZ ma nowe strony. Nowy design wykonała firma Graybox. Szkoda, że ta sama firma nadal nie wykonała loga “WT”. Ale my cierpliwi jesteśmy. Poczekamy.

Wyjątkowym sarkazmem
rzucał dziś na lewo i prawo
Błękitny Pumpernikiel


May 8 2006

ROZLICZAMY RZĄD - Minister Spraw Obywatelskich, Michał kaw. Dalhke

Ciąg dalszy akcji “WT” o kryptonimie “Rozliczamy Rząd”.
Po Ministrze Promocji, Jakubie Kaczyńskim przyszedł czas prześwietlić działalność Ministra Spraw Obywatelskich, Michała kaw. Dalhke. Wywiad został przeprowadzony jeszcze przed wydarzeniami “Teutońskiego Maja”. Za parę dni kolejny z Ministrów gabinetu barona von Kiechajsa.

WT: Minęły dwa tygodnie od czasu powołania Rządu barona von Kiechajasa. Pan był Ministrem również w Rządzie Kudły. Wynika z tego, że przez blisko miesiąc jest Pan na stanowisku Ministra Spraw Obywatelskich… a strony resortu nigdzie nie ma! Dlaczego?

MD: w Rządzie Mateusza Kudły, na wstępie powiedziane było, że kwestia stron internetowych będzie załatwiona odgórnie, tzn. przez MK/MOI. Jak wszyscy powszechnie wiedzą, MMK nie kiwnął palcem w żadną stronę więc strony MSO nie było.

WT: A teraz? Rząd Kiechajasa ma ponad 2 tygodnie!

MD: W momencie zmiany Rządu byłem cokolwiek nieobecny, a potem całkowicie zapomniałem o stronach MSO. Poza tym uważam, że ten resort nie musi mieć strony. Kontakt z Ministrem jest możliwy praktycznie z każdego miejsca na stronie KS. A strona nie bedzie zawierać więcej niż personalia Ministra, kontakt, ew. obowiązki

WT:Przecież ta strona jest wizytówką Księstwa w oczach młodego Sarmaty…

MD: Moim zdaniem wizytówką dla młodych Sarmatów jest strona Główna KS, Panel Mieszkańca, IES itp.

WT: Tak, ale co to za Ministerstwo bez strony? Pana poprzednik, ówczesny Minister (Promocji i) Informacji - Avistak, stronę taką posiadał, co więcej była ona dość obszerna w treść.

MD: Żeby być szczerym - strona istnieje dalej, tyle, że nie jest zaktualizowana

WT: Dość mocno zdezaktualizowana…

MD: Generalnie, aktualizacja strony, moim zdaniem nie leży w gestii MSO a PASI. Art 2. dekretu o PASI: “administrowanie systemami bankowym i informatycznym Księstwa Sarmacji oraz systemem automatycznej gospodarki Księstwa Sarmacji.”

WT: Więc czy zwracał się Pan do PASI z prośbą o to?
MD: Generalnie, ze względu na kwestie realne (egzamin gimnazjalny, wyjazd w weekendzie majowym) moja aktywność jako MSO ograniczała się do najważniejszych obowiązków, tj. pomoc mieszkańcom Księstwa. A sprawa strony Ministerstwa całkowicie mi umknęła

WT: Czyli do PASI się Pan nie zwrócił?

MD: Nie.

WT: Czym głównie zajmuje się Pan w Ministerstwie?

MD: Do moich obowiązków należy przede wszystkim pomoc mieszkańcom Księstwa, tudzież opieka nad Katalogiem Sarmackim, oraz wypłacanie zapomóg nowym mieszkańcom.
Te trzy sprawy wypełniam tak, jak mogę najlepiej, w miarę swoich możliwości

WT: Kiedy ostatnio był Pan na stronie Katalogu sarmackiego?

MD: A co to ma do rzeczy? Ja jestem od usuwania martwych linków i dodawania nowych… Mniej więcej “na przełomie rządów” przeprowadzilem akcję usuwania wszystkich martwych linków a ostatnio sprawdzałem je kilka dni temu.

WT: Znajduję się na stronie ministerstw w Katalogu. Czytam - Ministerstwo Obsługi Informatycznej, Ministerstwo Promocji i Informacji… Tych resortow już dawno nie ma!

MD: Generalnie, mając do sprawdzenia kiladziesiąt linków w pewnym momencie przestaje się zastanawiać nad treścią strony.

WT: Czyli nie radzi sobie Pan z Katalogiem?

MD: Stwierdzam, że w pewnym momencie robi się to automatycznie

WT: Ale tych Ministerstw już nie ma, a nowy Sarmata może zostać wprowadzony w błąd. Zresztą Katalog jest państwowy, więc powinien być zaaktualizowany!

MD: W pewnym sensie jest zaaktualizowany… Ale na poważnie - w niedługim czasie przeprowadzona zostanie podobna akcja, ponieważ zauważam, że kolejne linki są martwe

WT: Miejmy nadzieję, że nie “automatyczna”. Przejdźmy do następnej sprawy - ilu osobom Pan pomógł do tej pory?

MD:Pyta Pan o Rząd jedności, czy całkowity czas urzędowania?

WT: Skupmy się na Rządzie Kiechajasa

MD: Mailowo - 36 listów, tudzież za pomocą komunikatorów - głownie GG.

WT: Na Gadu - Gadu jest Pan prawie zawsze na “Niedostępnym” - czy nie uważa Pan, że początkujący Sarmaci moga myśleć, że Pana nie ma?

MD: Cóż… generalnie jest to podyktowane względami praktycznymi. Poza tym, część osób nic sobie z tego nie robi i pisze mimo to.

WT: A ta druga część?

MD: Mam bardzo liczną listę kontaktów.

WT: Ja również - to nic nie znaczy.

MD: Zwykle, gdy “robię się dostępny”, od razu jest kilka(naście) osób chętnych do rozmowy o bzdurach - a na to sobie pozwolić zwykle nie mogę.

WT: Zaraz- ale te bzdury właśnie interesują najbardziej nowych Sarmatów. Pan jest Ministrem i to jest Pana obowiązek!

MD: Nie zrozumieliśmy się. Moja lista kontaktów nie składa się wyłącznie z osób z KS, powiem więcej, osoby z KS to nie więcej niż 20-25% mojej listy. A to zwykle osoby z reala piszą do mnie owe bzdury. Jeżeli pisze do mnie ktoś spoza listy, zawsze wnikam co ma za sprawę, a osób z KS nigdy nie lekceważę.

WT: Ale czy nie można na opisie dać - nie mam czasu, teraz tylko Sarmaci.

MD: Może i można by, ale…
1. przyzwyczajenie moje - nawykłem siedzieć na niewidocznym
2. przyzwyczajenie kolegów - kto by tam opisy czytał?
No ale ok, zaryzykujmy…

WT: Wieści Teutońskie - z nami poeksperymentujesz:D
(Na GG pojawia się “żółte słoneczko” Michała Dalhke)
Niecodzienny widok.

MD: Niecałe 20 sekund po włączeniu: (18:29:21) xxx - poklikamy?

WT: Jedna jaskółka wiosny nie czyni.

MD: xxx (18:30:40) - ło, fanie że jesteś, nudziło mi sie…………..

WT: Dwie to też nie wiosna.

MD: A ile Pana zdaniem uczyni ową wiosnę?

WT: A ze 3-4

MD: Kwestia czasu. Na moim zegarku jest teraz 18:32, jeśli do 18:35 nikt się nie zgłosi więcej, to nie będe tyle siedział na “niewidocznym”. (Dwie minuty później) Wtopa… xxx (18:33:55) - oooo, sieemaa

WT: To znak zdziwienia, za rzadko jest Pan dostępny…

MD: Dobra, koniec tych eksperymentów - słucham kolejnych pytań.

WT: Przypominam, że nie robi tego Pan dla mnie, “WT” czy też swoich kolegów, a dla siebie - każdy powinien jak najlepiej wywiązywać się z obowiązków Ministra. Zadaje pytanie -Do dziś Ministrowie mieli przesłać Kanclerzowi raport ze swoich działań. Co Pan w nim napisał?

MD: Zawarłem w nim to, co dokonał MSO w czasie urzędowania w tym Rządzie - tzn. liczba zapomóg, ‘odpowiedzianych’ listów, fakt pomocy na komunikatorach itp. Mniej więcej to, co Pan otrzymał w tym wywiadzie.

WT: Zawarł tam Pan jakieś plany, zamierzenia MSO?

MD: Generalnie nie trzeba było zawierać planów, ponadto MSO nie ma czego planować: to Ministerstwo żyje z dnia na dzień,
Nie mogę zaplanować na ile listów odpowiem, ile zapomóg wypłacę czy ile linków wywalę

WT: Z innej beczki. A FAQ?

MD: Nie mam do niego dostępu.

WT: Planuje Pan napisanie nowego? Bo to zamieszczone na nie Pana stronie jest tylko zbiorem ogólnych, pobierznych informacji…

MD: Można oczywiście zawrzeć masę szczegółów, jednak wtedy byłoby gorzej z przejrzystością, a o wszelkie szczegóły można napisać do mnie.

WT: Ale, ale - czytając FAQ znalazłem błąd - zapomoga wynosi 80 a nie 50 libertów! Ponadto strona, która odsyła do spisu restauracji nie działa….

MD: Strona jest w trakcie aktualizacji. Tzn. generalnie w tej chwili nawet ją aktualizuje…

WT: Przed chwilą pisał Pan, że nie ma dostępu do FAQ a strona MSO jest nie potrzebna!

MD: No to co? Strona jednak istnieje, a są osoby z dostępem do niej!

WT: Uderz w stół a nożyce się odezwą! - Chciałoby się krzyknąć.

MD: Można i tak. Ja bym to nazwał MSO zawsze do usług

WT: Kiedy możemy spodziewać się więc - zaaktualizowanej strony MSO i FAQ?

MD: To kwestia kilku dni. Zapewniam, że wszelkie działania juz zostały podjęte.

WT: Ok, sprawdzimy. To tyle, dziękuje

MD: Nie ma za co - jak już wspomniałem - zawsze do usług.

Na temat Ministra Spraw Obywatelskich zasięgnęliśmy również języka u Kanclerza - Timiosa barona von Kiechajasa

WT: Jak ocenia Pan działalność Ministra Spraw Obywatelskich, Michała kaw. Dalhke?

TK: Nie mam najmniejszych zastrzeżeń do pracy Ministra Dalhke - swoje obowiązki wykonuje sumiennie i na czas. Odpowiada na wszystkie listy wysłane przez nowoprzybyłych Sarmatów oczekujących pomocy, czasem także kontaktując się poprzez komunikatory. Zapomogi również wypłacane są na bieżąco. Katalog Sarmacki również jest regularnie czyszczony.

WT: Dobrze, że poruszył Pan temat Katalogu - otóż w dziale instytucji rządowych, jeszcze 3 dni temu, czyli notabene w czasie wywiadu z kaw. Dalhke w Katalogu mogliśmy znaleźć stronę Ministerstwa Obsługi Informatycznej czy też Ministerstwo Promocji i Informacji.

TK: Tak jest. Za aktualizację stron rządowych odpowiadam ja. Niestety, osoba tworząca te strony nawaliła z terminem i nowych stron [jeszcze] nie ma. Jednakże, zapewniam że zostaną one opublikowane w tym tygodniu i wszelkie nieścisłości w Katalogu związane ze stronami Rządu czy Ministerstw zostaną nadrobione. Jeśli chodzi o stronę MOI, to faktycznie, jest to niedociągnięcie ze strony Ministra.

WT: A jak Pan uważa, czy człowiek siedzący przez cały czas na “niewidocznym”, może dobrze pełnić funkcję MSO?

TK: Oczywiście! Nie uważam żeby to miało cokolwiek do rzeczy. Minister już kilkakrotnie odbywał rozmowy z nowymi mieszkańcami poprzez GG i jakoś nie słyszałem żeby były pretensje, iż MSO siedzi na “niewidocznym”. Ważne, że jest i na pytania odpowiada.

WT: Oczywiście to jest najważniejsze, ale wyobraźmy sobie sytuację w której nowy mieszkaniec chce o coś zapytać przez GG, a Minister jest na “niewidocznym”. Czy to nie jest dziwna sytuacja?

TK: Nie, nie jest równe temu, że Ministra nie ma. Jestem przekonany, że do Sarmacji trafiają ludzie obyci z internetem i wiedzą generalnie, że istnieje coś takiego jak status “niewidoczny” w komunikatorach.

W związku z tym, że wywiad z MSO przeprowadzany był kilka dni wcześniej, postanowilismy sprawdzić, czy Minister spełnił swoje obietnice.
Katalog Sarmacki jest faktycznie uzupełniony i pozbawiony “starych Ministerstw”, strona, jak zapewniają ludzie odpowiedzialni za nią, “w robocie”, a MSO coraz częściej pojawia się na Gadu - Gadu jako “dostępny”. Michałowi kaw. Dalhke gratulujemy dotrzymywania obietnic. A stronę i tak sprawdzimy:]

Ministra pytaniami torturował
Red. Błękitny Pumprnikiel