Namiestnik MT: Jakob jest tutaj duszą
===================
Wywiad przeprowadził
Błękitny Pumpernikiel
===================
Minął blisko miesiąc od kiedy zastąpił na stanowisku Namiestnika MT Jakoba. Sytuacja w Teutonii jest trudna, prowincja jest nieaktywna. O sytuacji w Marchii rozmawiamy z Krzysztofem Koniasem.
WT: Czy Senat Marchii, w składzie sprzed “Teutońskiego maja” ma prawo działać i podejmować decyzję?
KK: Trwa Stan Wyjątkowy. Nie będę zwoływał więc żadnych obrad Senatu.
WT: Kiedy więc zostaną zarządzone wybory do nowego Senatu Marchii?
KK: Nowe wybory będą po tym jak Książe odwoła Stan Wyjątkowy.
WT: Kto aktualnie jest Kanclerzem Rady Marchii? Z tego co Pan powiedział wynika, że Senat nie może go powołać, a dotychczasowy Szef Rady Marchii - Łukasz Dec, został odołany podczas “Teutońskiego maja”.
KK: Rada Marchii nie ma Kanclerza - jego obowiązki pełnię ja.
WT: Co Pan sądzi o Stanie Wyjątkowym? Czy rozmawiał Pan z Księciem o zniesieniu go? Przecież na dzień dzisiejszy jest on niepotrzebny! Wprowadza tylko destabilizację, do powoli umierajacej prowincji…
KK: Ja byłem w ogóle przeciwny wprowadzaniu SW. Dla Księcia jednak wprowadza on stabilizację. Jeśli chodzi o umieranie - burmistrzowie SR i Zielnyboru próbowali kontaktować się z wieloma mieszkańcami którzy umiarają, ale widocznie nie wszystkim życie w Sarmacji jest pisane.
WT: Czy podpisałby się więc Pan pod apelem do Księcia,postulującym odwołanie Stanu Wyjątkowego?
KK: Oczywiście.
WT: Pisze Pan, że pełni obowiązki Kanclerza Rady Marchii tymczasem połowa Ministerstw w Radzie jest nieobsadzona. Dlaczego?
KK: Minister Porządku Publicznego stosunkowo niedawno złożył rezygnację.
WT:ale MDN, czyli ja uczyniłem to na początku maja…
KK: Resztę zadań zrzuciłem na burmistrzów, gdyż Statut nie jest do końca jasny, czy wolno mi powoływać Ministrów kiedy nie ma Senatu, ale za to mówi wyraźnie, że to Kanclerz pełni funkcje Ministerstw nieobsadzonych.
WT: Którzy burmistrzowie pełnią te urzędy?
KK: Bieżące sprawy załatwiam przy współpracy z Panem Kaczyńskim i Sadowskim (burmistrzowie Zielnyboru i Srebrnego Rogu - przyp. red.)
WT: Jak wyglądają te bieżące sprawy? Bo strona Rady Marchii jest nieaktualna (i to bardzo), strona MDN nie posiada nowych zabytków, a Gwardia Teutońska … umarła.
KK: W tej chwili zaciągam niektóre osoby do sporządzania ciekawych opisów geograficznych - również pod kątem turystyki. Porządkuje też powoli materiały historyczne które przekazał mi Jakob. Jeśli jednak chodzi o stronę Rady Marchii - tymczasowo w ogóle ją usunę, bo RM w tej chwili praktycznie nie istnieje. W MDN - z tego co mi wiadomo Jakob dodał trochę materiałów o zabytkach teutońskich. Być może nie zostały one przeniesione na serwer Sarmacji. Natomiast Gwardia Teutońska istotnie umarła. Wolą Jakoba było, aby dowódca Gwardii był narodowości teutońskiej, a takich osób nie ma dzisiaj już zbyt wielu.
WT: Dlaczego słucha Pan woli Jakoba? Przecież z tego co nam wiadomo, zadeklarował on, że już nigdy nie powróci do v-życia?
KK: Uznaję wolę Jakoba w sprawie GT. Dopóki nie powstanie nowy, spójny porządek - powinien obowiązywać stary. Ja jestem przywiązany do tradycji teutońskiej. Ciągle mam nadzieję, że sytuacja unormuje się na tyle, iż będzie można powrócić do ładu poinkorporacyjnego.
WT: I to jest tym powodem?
KK: Przecież ja nie “słucham Jakoba” w sensie wykonywania jego poleceń, tylko słucham jego uwag. On jest osoba która dobrze zna historię i prawo Teutonii. W tych sprawach jest znakomitym doradcą.
WT: Korzysta Pan nadal z jego porad?
KK: Obecnie raczej rzadko. Zadaję mu czasem tylko pytania jak mam jakieś wątpliwości.
WT:Czego dotyczyły ostatnie watpliwości?
KK: Moje ostatnie wątpliwości dotyczyły propozycji sarmackiego MDN na temat uzupełnienia historii ziem obecnego Księstwa. Pojawiały się tam wzmianki o Teutonii.
WT: A kiedy to było?
KK: 2 tygodnie temu, albo trochę więcej.
WT: Czyli można by rzec, że Cesarz jest duchem w Teutonii?
KK: Niewątpliwie jest.
WT: Czy zgodziłby się Pan na powiększenie roli Rady Marchii względem Namiestnika?
KK: W momencie gdy liczba mieszkańców Teutonii przekroczy 120 osób to będzie to nawet wskazane. W przypadku gdy prowincja jest mała - ja wolę utrzymać silną, jednoosobową władzę. Oczywiście będę dążył do tego, żeby Teutonia miała jak najwięcej aktywnych obywateli.
WT: Na małą liczbę mieszkańców w znaczny sposób wpływa negatywny obraz Marchii. Jak zamierza Pan z nim walczyć?
KK: Bardziej liczę na nowozamieszkałych w Sarmacji, niż na obecnych jej mieszkańców. Z negatywnym obrazem Marchii może walczyć czas i nasi nowi Sarmaci.
WT: I tym jakże przemiłym akcentem, dziękuje Panu za wywiad.
KK: Ja również dziękuję.
Od redakcji:
Doskonałym uzupełnieniem do tego wywiadu wydaje się tekst, autorstwa mojego rozmówcy, znajdujący się tutaj w dziale “Publikacje”.