Były Minister aresztowany!
Jak dowiedziały się “Wieści Teutońskie”, Paweł Stroński, były Minister Promocji w Rządzie Skarbnikowa ukradł z konta Ministerstwa 1972 liberty, dopuścił się również zniewagi Jego Wysokości Piotra Mikołaja. Dziś został aresztowany.
Jak powiedział “WT” Książe Piotr Mikołaj, sprawa wyszła na jaw wczoraj, około godz. 7.00, podczas rutynowej kontroli dokonywanej przez Księcia. Do kradzieży i kasacji konta doszło 22 sierpnia 2006 r., w godz. 21:11-21:12. Wtedy to Paweł Stroński, ówczesny Minister Promocji przelał na swoje konto w Wandystanie kwotę 1972 libertów, po czym zlikwidował konto Ministerstwa. Co gorsza, obecny Minister Promocji Tomasz Lewandowski pełniący swoje obowiązki od października nie miał pojęcia o tym, że jego resort nie ma konta! Pieniądze zostały Pawłowi Strońskiemu odebrane, ale i tu pojawił się szkopuł - złodziejowi zabrano z konta ponad 280 libertów więcej!
Paweł Stroński podejrzany jest również o klonowanie. Dziś Prokurator Generalna
aresztowała go.
WT: Konto, na które Stroński przelał pieniądze w Wandystanie, należało do niego?
JKM: Tak.
WT: W rozmowie z “WT” Stroński twierdzi, że “władza” ukradła mu 2200 libertów - Prawie dwa tysiące tego co ukradł, oraz około 200 libertów zarobionych m.in. w Teutonia Open. Jak JKM ustosunkuje się do tych zarzutów?
JKM: To prawda, wskutek pomyłki dokonano transferu zbyt dużej kwoty. Łącznie wyniósł on 2253,25 lt - czyli o 281,25 lt za dużo. Niemniej jednak ocenę sformułowania złodzieja Strońskiego, bezczelnego na tyle, by posądzać władze o kradzież, pozostawiam PT Czytelnikom “Wieści”.
WT: Ta kwota zostanie zwrócona?
JKM: W chwili obecnej rozmowy o zwrocie są bezprzedmiotowe, ponieważ na mocy dzisiejszej decyzji Prokuratury Generalnej Stroński został aresztowany - wskutek czego jego dostęp do Banku Sarmacji i innych systemów informatycznych został zablokowany. Oczywiście, po zapadnięciu prawomocnego wyroku sądu owe 281,25 lt zostanie zwrócone - o ile sąd nie postanowi wymierzyć np. kary grzywny lub banicji.
WT: Wcześniej, Paweł Stroński, nagrodzony Zlotym Medalem Zasługi nie przyjął go, ubliżając Waszej Wysokości. Czy JKM może udzielić czytelnikom informacji o tym, jak wyglądała ta sprawa?
JKM: W trakcie prywatnej rozmowy, w chwilę po ogłoszeniu nadań usłyszałem, cytuję - przepraszając jednocześnie za wulgaryzmy - iż m.in. “chuj mu z takiego krzyża dla ubogich” i “najchętniej rzuciłbym go księciu w twarz”. Jest to pewien poziom chamstwa, z którym jak dotąd moja styczność w Księstwie Sarmacji była sporadyczna. Chwilę później zablokowałem Strońskiego, zmieniając jednocześnie postanowienie w sprawie nadania odznaczeń.
WT: Jak JKM myśli, co kierowało Strońskim podczas tych dwóch, przykrych, nazwijmy to “incydentów”?
JKM: W moim najgłębszym przekonaniu Stroński jest po prostu szczeniakiem, którego rodzice popełnili ogromne błędy wychowawcze.
WT: Jak te wydarzenia wpłyną na relacje z Kanclerzem Koniasem, którego Paweł jest wirtualnym synem?
JKM: Dlaczego miałyby? Mój kontakt z kanclerzem jest doskonały, zna on doskonale moją ocenę sytuacji - która nie ma wszak żadnego związku z funkcjonowaniem władz państwowych.
WT: A tak naprawdę?
PS: Odmawiam odpowiedzi.
WT: Nie wstydzisz się tego?
PS: Wstydzę, ponieważ zawiodłem najważniejszą osobę w moim v-zyciu… Mojego v-ojca Kwaziego, którego jeszcze raz za wszystko przepraszam.
WT: Własnie rodzina… myślisz, że ją zawiodłeś?
PS: Ja swoje wiem na ten temat, ale o to raczej powinniście zapytać rodzinę.
WT: Co dalej?
PS: Nie wiem co dalej…
WT: Odejdziesz z Księstwa?
PS: Z własnej woli nie…
WT: Ktoś Cię zmusi?
PS: Jeśli mnie nie wyrzucą to zostanę, to chyba jasne.
Zapytaliśmy rownież jednego z przedstawicieli rodziny Pawła Strońskiego - Wojciecha Hergemona. Odpowiedział, że czuje
“zaskoczenie, że można być aż tak głupim”. Nie był w stanie powiedzieć, czy Stroński zostanie wyrzucony z rodziny. Zapewnił również, że Stroński nie bedzię pełnił żadnego stanowiska w jego Radzie Marchii.
