-
Tworzę ten temat by zakończyć problemy z naruszeniami regulaminu Parlamentu. Tutaj niech obywatele wyrażają swoje zdania na temat parlamentarnych dyskusji. Temat przyklejam...
-
Hańba! Zdrada! Nie o taką Bialenię walczyłem!
ps. A o jaką dyskusje chodzi?
-
A o jaką dyskusje chodzi?
O jakąkowiek... aktualnie odbywaną. Regulamin parlamentu daje możliwość wypowiadania się w nim określonym osobom, jednak obywatel (zresztą nie tylko obywatel - każdy mieszkaniec lub przebywający w RB) nie będący posłem czy ministrem ma prawo do wyrażania swojego zdania o dyskusjach toczonych przecież publicznie w Parlamencie. Temat ma do tego zachęcić - jednocześnie unikając naruszenia prawa czyli wchodzenia bez uprawnień na salę obrad.
Hańba! Zdrada! Nie o taką Bialenię walczyłem!
To teraz ja zapytam - do czego się to odnosi?
-
A o jaką dyskusje chodzi?
O jakąkowiek... aktualnie odbywaną. Regulamin parlamentu daje możliwość wypowiadania się w nim określonym osobom, jednak obywatel (zresztą nie tylko obywatel - każdy mieszkaniec lub przebywający w RB) nie będący posłem czy ministrem ma prawo do wyrażania swojego zdania o dyskusjach toczonych przecież publicznie w Parlamencie. Temat ma do tego zachęcić - jednocześnie unikając naruszenia prawa czyli wchodzenia bez uprawnień na salę obrad.
Hańba! Zdrada! Nie o taką Bialenię walczyłem!
To teraz ja zapytam - do czego się to odnosi?
Nie odnosiło się to do niczego, myślałem, że jest jakaś dyskusja i trzeba wyrazić własną opinię. ^^
-
Całą poprzednią kadencję można było znieść ten zakaz, póki FOR miał przewagę. Osoby to postulujące jednak tego nie zrobiły, no to... wciąż obowiązuje.
-
a w razie recydywy - użytkowników usuwać i tyle.
To uchwalcie poprawkę do Kodeksu Porządkowego, którą zaproponowałem.
-
a w razie recydywy - użytkowników usuwać i tyle.
To uchwalcie poprawkę do Kodeksu Porządkowego, którą zaproponowałem.
Teraz widzę sens w dawaniu mi karabinu do ręki.
-
Art. 9.
Wysokie Układające się Strony zobowiązują się wzajemnie do podejmowania działań mających na celu rozwoju relacji łączących Strony oraz dążących do rozwoju Nordaty.
Buahahaha.
Nordata to Brodria.
A Brodria to zło.
Należy według wcześniejszych planów całkowicie się odciąć od tego kontynentalnego rynsztoku.
-
Pustymi słowami kontynentu nie przesuniesz.
-
A co ja mogę zrobić?
Jedynie pospamować sobie na forum.
-
Pustymi słowami kontynentu nie przesuniesz.
Czy ktoś zapomniał O Konstantym "Chrystusie" Michalskim?
-
Pustymi słowami kontynentu nie przesuniesz.
Po cóż przesuwać? Wystarczy odpowiednio wysoki mur...
-
Czyżby BPD chciało naśladować Królestwo Baridasu?
-
Czyżby BPD chciało naśladować Królestwo Baridasu?
A skąd. Mur nie musi być z cegieł - wystarczy mur w świadomości.
-
No tak. Najlepiej się odizolować od świata zewnętrznego jak Tirimudzia. :)
-
No tak. Najlepiej się odizolować od świata zewnętrznego jak Tirimudzia. :)
Nie nazywałbym Brodrii światem. Co do RLS też mam wątpliwości, patrząc po wyczynach "ŁżeMarcina", którego tam sobie zorganizowali. I nie robimy jak Tirimudzia, nasz kontynent dalej będzie obecny na Pollinie, co więcej, w tym samy miejscu.
-
No cóż. Ciężko będzie realizować politykę zagraniczną nie mając poparcia największej partii. :)
-
No cóż. Ciężko będzie realizować politykę zagraniczną nie mając poparcia największej partii. :)
Zawsze debaty na ten temat będą prowokowały aktywność, to już duży plus. ;)
-
Zawsze możemy mieć naszą Bialeńską "doktryne Monroe'a" :3.
-
No cóż. Ciężko będzie realizować politykę zagraniczną nie mając poparcia największej partii. :)
No cóż... jeśli chcesz znać moje zdanie to osobiście jestem za nawiązywaniem stosunków dyplomatycznych z większością mikronacji (no może poza takimi jak Z-trolle). Jednak znacznie ostrożniej podchodził bym już do współpracy i jakiś deklaracji... tutaj z tymi, z którymi warto i którzy wskazują na pewien poziom. Szukanie "przyjaciół" czy uznania na siłę może wyjść bokiem...
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1688.0;topicseen
Niech ZSKHiW poniesie koszta mobilizacji wojsk bialeńskich oraz niech pokryje straty spowodowane konfliktem na obszarze Republiki Bialeńskiej.
Wtedy pomyślny o wydaniu ciała.
-
A niech sobie wezmą tego trupa jak chcą... Co nam zależy? Z drugiej strony jakakolwiek odpowiedź oznaczałaby by, że uznajemy ich za stronę, z którą w ogóle chcemy gadać.
Jak dla mnie (prywatnie) to ostatnie wydarzenia to koniec jakiegokolwiek kontaktu i polemiki z tymi błaznami. Jeżeli jednak symboliczne "wydanie ciała" spowoduje to co napisano:
W imieniu Komisarza do spraw Dyplomacji Zjednoczonego Socjalistycznego Królestwa Hirshbergii i Weerlandu gwarantujemy zaprzestanie wszelkich sporów i konfliktów zbrojnych, jak również cała nacja Hirshbergii i Weerlandu ubolewa nad inwazją na ziemie bialeńskie.
Czyli, że to całe ZSKHiW będzie się trzymało od nas z daleka - to może warto dokonać tego "symbolicznego gestu". Armia Bialeńska co prawda w obliczu jednej z najbardziej ohydnych zbrodni wojennej jaką jest uczynienie z cywilnych zakładników "żywych tracz" nie dawała pardonu czyli jeńców nie brała - to jednak nie zamierza mścić się na zwłokach. Dlatego też zadeklarowaliśmy, że Zielony Kościół (który zachował się patriotycznie w obliczu konfliktu) może pochować ich zgodnie z dowolnym obrządkiem religijnym.
Zwłoki zabitych "żołnierzy" ZSKHiW (w tym wspomnianego Laszka) są więc w gestii Zielonego Kościoła - proszę więc zwracać się do niego w tej kwestii. Siły Zbrojne narzucają jednak jeden warunek - transport zwłok zostanie dokonany za pomocą statku/samolotu (?) państwa neutralnego... może byś to sprzęt należący do RLS - tutaj problemu nie ma.
-
Czyli, że to całe ZSKHiW będzie się trzymało od nas z daleka - to moze warto
Tak twierdzi strona hirshbersko-weerlandzka. Ja tutaj jestem obserwatorem i wysunąłem propozycję w H-W dot. mediacji jako państwo trzecie, jako iż stosunki między RB a ZSKHiW oraz jej obywatelami są jakie są.
@edit: Tak więc możemy przysłać jakiegoś An-124 (26 będzie za mała) z naszej strony i weźmiemy tyle ciał, ile możemy, w tym ciało Laszka. Zwrócę się do kościoła, oczywiście.
-
Siergiej - miałem chwilową awarię... część posta "ucięło" - mój wcześniejszy post dopiero teraz jest kompletny.
-
A co sądzicie o tym, by stworzyć Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych? Zajmowałoby się np. zapewnieniem funkcjonowania oraz dalszego rozwoju Bialenii w skrajnych sytuacjach, w przypadku awarii forum kierowałoby akcją "ratunkową" i np. podejmowałoby decyzje dot. przejścia na inne forum itd. Nawet w przypadku jakiś fabularnych wojen mogłoby zająć się obroną cywilną i współpracą z MON.
-
A co sądzicie o tym, by stworzyć Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych? Zajmowałoby się np. zapewnieniem funkcjonowania oraz dalszego rozwoju Bialenii w skrajnych sytuacjach, w przypadku awarii forum kierowałoby akcją "ratunkową" i np. podejmowałoby decyzje dot. przejścia na inne forum itd. Nawet w przypadku jakiś fabularnych wojen mogłoby zająć się obroną cywilną i współpracą z MON.
Od tego mamy odpowiednie, konstytucyjne organy.
-
A po co robić kilka nie aktywnych konstytucyjnych organów, kiedy może być jeden i będzie miał szanse być aktywny o wiele częściej? ^^
-
A po co robić kilka nie aktywnych konstytucyjnych organów, kiedy może być jeden i będzie miał szanse być aktywny o wiele częściej? ^^
A jak często przewidujesz poważne kryzysy? Do tej pory z Rady Ocalenia Narodowego skorzystaliśmy raz, i do tego nielegalnie.
-
A jak często przewidujesz poważne kryzysy? (http://A jak często przewidujesz poważne kryzysy?)
Tego się nie da przewidzieć. ;D Być może dzisiaj się pokłócimy i zostaną w kraju 3 osoby lub znowu wywiad obcego mocarstwa zepsuje na forum...albo co gorsza jakaś swołocz zaatakuje Bialenię. ^^ No i MSN w przypadku danej sytuacji może przejąć legalnie władze, przez co nie powtórzy się sytuacja jak było z RON.
-
Cóż... właśnie dlatego układaliśmy sukcesję władzy prezydenckiej, która teraz czeka na wprowadzenie (jak tylko uzbieramy więcej poprawek do Konstytucji).
-
Ale ta sukcesja jest dość średnim pomysłem...łatwiej jest spowodować kryzys w kraju niż pozbyć się 7 osób. ;D
-
Ale ta sukcesja jest dość średnim pomysłem...łatwiej jest spowodować kryzys w kraju niż pozbyć się 7 osób. ;D
Lepiej ułożyć drabinkę niż dokładać kolejny stołek, na którym minister robiłby mniej więcej tyle co (każdy) MSW.
-
Wreszcie policja ma prawo bezkarnie strzelać do każdego! :)
-
Do każdego, kto łamie przepisy. :D
-
Można się spierać o różne rzeczy, ale kwestia zablokowania wglądu do prac parlamentu każdemu "przechodniowi" to dobra decyzja. Nie mówię tutaj o tym, że nie będzie przejrzystości jego prac. Gwarancję tego mają dać media. I w ten sposób prowadzimy do tego, że de facto staje się to zajęcie pełnowartościowe. Oczywiście media powinny mieć akredytacje do możliwości "zagladnięcia" do parlamentu.
-
Czyżbyś chciał zostać "medialną bestią"? :P
A tak poważniej, to jednak mam wątpliwości czy prace Parlamentu powinny być niedostępnee publicznie. Moim zdaniem utajnienie niektórych obrad mogło by mieć jakiś sens - ale jakiś wyjątkowych, natomiast reszta powinna być jednak jawna dla społeczeństwa.
-
No, w sumie to mogę bezkarnie strzelać do każdego - skoro od kary (od teraz śmierci) za trolling nie przysługuje odwołanie... Miło, że obywatele tak ufają Policji.
-
A mieszkańcy Bialenii mogą posiadać na własność Magnuma, strzelbę, ew. wyrzutnię rakiet?
-
Chyba nie jest to zakazane. xD
-
A mieszkańcy Bialenii mogą posiadać na własność Magnuma, strzelbę, ew. wyrzutnię rakiet?
W sumie to jeszcze żadnych praw dotyczących posiadania broni nie robiliśmy... może w wolnym czasie. W sumie nawet firmę produkującą broń strzelecką tyle co z Michałem założyliśmy - nie było czasu jej rozkręcać, ale nie zapomnieliśmy o niej, na pewno ruszy...
-
Po ostatniej wizycie Łaszka znalazłem oto taki wynalazek:
(http://www.tf2tightrope.com/TheBUE/Pyro/PyroP_files/image009.png)
Świetnie rzuca ogniem. ;D
-
Świetnie rzuca ogniem. ;D
No OK - ale BLK będą przyjmowały do prac interwencyjnych przy odmrażaniu zwrotnic dopiero zimą. >:D
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1752.0;topicseen
To atak w stronę wolności obywatelskiej!
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1752.0;topicseen
To atak w stronę wolności obywatelskiej!
Nie - to atak na bajzel... jaki sens ma ciągłe zmienianie personaliów - poza robieniem bałaganu i problemów z rozeznaniem się przez nowych i mniej tutaj bywających? ja rozumiem uzasadnione przypadki - jak Twój gdy wróciłeś do personaliów, których jak piszesz używałeś wcześniej w mikroświecie (i pewnie byś je bez problemu zmienił w myśl tej ustawy)... ale taki Kubiłaj/Feliks/Hiacynt/Nabu...coś tam i czort wie co jeszcze? To jakaś paranoja i rzeczywiście mniej obyci się skarżą... wczoraj np. taki wniosek o ukrócenie bajzlu z personaliami dostałem od jednego z naszych obywateli.
-
Faszyści, bandyci, kanibale!
A kysz, a kysz Wam! Za komuny było lepiej!
A tak poważnie, popieram projekt, pomimo że sam lubię zmieniać nazwę użytkownika. :D
-
Nabuchodonozor V to tytuł, który nadaje sobie Ataman w Jahołdzie. Tak naprawdę to zwę się Kubiłaj Ugedej vel Feliks Spirkin.
-
Faszyści, bandyci, kanibale!
A kysz, a kysz Wam! Za komuny było lepiej!
A tak poważnie, popieram projekt, pomimo że sam lubię zmieniać nazwę użytkownika. :D
Zauważyliśmy, Jerzy Seryku Premie Hugonie Heinrichu Wilhelmie Maksymilianie Eryku Zawadzki margrabio Hewrecie. ;)
Nabuchodonozor V to tytuł, który nadaje sobie Ataman w Jahołdzie. Tak naprawdę to zwę się Kubiłaj Ugedej vel Feliks Spirkin.
O Hiacyncie już zapomnieliśmy.
-
Nabuchodonozor V to tytuł, który nadaje sobie Ataman w Jahołdzie. Tak naprawdę to zwę się Kubiłaj Ugedej vel Feliks Spirkin.
No masz nawet dwa pola w profilu na różne tytuły... bałaganu mniej oblatanym w RB robić nie musisz.
-
To nie jest bałagan, a jahołdzka tradycja. Każda zmiana dotycząca nazwisk spotka się z protestami Jahołdów, ponieważ to uderza w tradycje i obyczaje Autonomii.
-
A se protestujcie... mam gdzieś Wasze protesty i Waszą Jahołdę. Jesteście może i Autonomią (raczej wrzodem na tyłku, który trzeba było spacyfikować w zarodku - niestety Andrzej nie pozwolił), ale w składzie RB i wbij to sobie wreszcie do głowy.
-
ale w składzie RB i wbij to sobie wreszcie do głowy.
Chyba jednak poproszę ZSKHiW o pomoc.
-
Chyba jednak poproszę ZSKHiW o pomoc.
No tak troll do trolla ciągnie... a może wyniesiesz się z tą całą swoją Jahołdą do nich? Na pewno się dogadacie... >:D
-
Spodziewaj się o 3 w nocy inwazji na Wolnograd. Ostatnio opatentowali działo jonowe oraz armatę magnetyczną na antymaterię.
-
Spodziewaj się o 3 w nocy inwazji na Wolnograd. Ostatnio opatentowali działo jonowe oraz armatę magnetyczną na antymaterię.
Jak stwierdziłem wcześniej - na pewno się dogadacie... Pamiętaj jednak, że jest opatentowany sposób na trolla (od czasu gdy istnieją fora internetowe, a to już trochę lat) - troll dłużej klepie w klawisze by "zatrollić" niż "odpowiednie służby" klikając w przycisk "usuń". Z trollem się nie dyskutuje - jego się kasuje.
-
FASZYZM
-
Idź się człowieku umyć, a tu się od faszystów zaczynają wyzywać. Przypominam, iż mieszkamy w REPUBLICE Bialeńskiej. Faszyzmu nie ma, nie było i nie będzie.
-
Bandycki cenzor czyta tą dyskusję i ton wypowiedzi mu się mocno nie podoba. Następna taka kłótnia spotka się z konsekwencjami.
-
Bandycki cenzor czyta tą dyskusję i ton wypowiedzi mu się mocno nie podoba. Następna taka kłótnia spotka się z konsekwencjami.
Kula w potylice? ;D
-
Bandycki cenzor czyta tą dyskusję i ton wypowiedzi mu się mocno nie podoba. Następna taka kłótnia spotka się z konsekwencjami.
Kula w potylice? ;D
Nie, gdzie tam. To przecież nie był trolling. Grzywna tu i tam i po kłopocie.
-
Witam, postanowiłem może nie wrócić, ale zostać stałym bez obywatelskim obserwatorem Bialenii. Na sam początek chciałbym przedstawić Wam projekt ustawy, który jest niezbędny w Bialenii.
Ustawa o stworzeniu Mennicy Państwowej Republiki Bialeńskiej.
Art.1
Tworzy się na terenie Republiki Bialenii Mennice Państwową.
Art.2
Wybijanie monet na mocy przywileju Państwa wykonywa wyłącznie Mennica Państwowa.
Art.3
Do zadań Mennicy Państwowej należą również sprawy związane z zakupem i przeróbką metali szlachetnych, dokonywa ekspertyzy monet i pieczęci oraz narzędzi do ich wyrobu. Mennica Państwowa może również przyjmować zamówienia dot. wyrobu monet, pieczęci, orderów, odznak itp.
Art.4
Mennica Państwowa jest przedsiębiorstwem państwowym, która prowadzi rachunkowość i księgowość według przepisów.
Art.5
Mennica Państwowa podlega Ministrowi Spraw Wewnętrznych.
Art.6
Na czele Mennicy Państwowej stoi dyrektor Mennicy Państwowej, odpowiedzialny przed Ministrem Spraw Wewnętrznych.
Art.7
Mennica Państwowa dzieli się na 5 działów, mianowicie:
a) dział administracyjny,
b) hutniczy,
c) mechaniczny,
d) medalierski,
e) kontroli.
Na czele działów stoją szefowie działów.
Art.8
Ustawa wchodzi w życie z dniem XX.XX.XXX
W Bialenii bardzo popularny jest system bankowy, w którym cały czas używana jest waluta. No właśnie, więc logika nakazuje, by pieniądze gdzieś się produkowały, a nie brały się z kosmosu jak jest obecnie.
-
A od kiedy nasz pieniądz ma postać materialną?
-
To w takim razie po co pieniądz? Nie lepiej zrobić pieniądz fabularnie monetarny? Dzięki temu gospodarka będzie miała co do roboty. Powstaną kopalnie, które będą wydobywać surowce, a mennica będzie je przetwarzała na monety. Oczywiście maszyny wydobywcze w kopalni wyprodukuje jakaś bialeńska firma, która przy tym wykona transakcje w banku. Ilość pieniędzy w obiegu będzie zależeć od aktywności itd.
-
Witam, postanowiłem może nie wrócić, ale zostać stałym bez obywatelskim obserwatorem Bialenii.
Znowu Ty... Jak nie v-śmierć, to rezygnacja z obywatelstwa - ale jak widać dalej Cie tutaj ciągnie... Co nie chcą przyjąć w jakimś Z... coś tam, czy w innym "fabularnym" kraju? Czy może już Cię wszędzie rozgryźli i już wszyscy wiedzą, że jak kiedyś stwierdziłeś publicznie jedynym Twoim celem jest robienie zamieszania? Weź sobie człowieku odpuść... i już nas nie nękaj swoją osobą i swoimi "pomysłami". Trochę godności... choć minimum zachowaj.
-
Znowu Ty... Jak nie v-śmierć, to rezygnacja z obywatelstwa - ale jak widać dalej Cie tutaj ciągnie... Co nie chcą przyjąć w jakimś Z... coś tam, czy w innym "fabularnym" kraju?
Uwierz mi, że nigdzie nie byłem od rezygnacji z Bialenii. ;D A ciągnie mnie tutaj, bo ten kraj ma tak niesamowity klimat wcale nie odpychający, że nie mogę się powstrzymać od zalogowania się tutaj. ^^ Skoro dostałem ostateczny nakaz wynoszenia się z tego kraju, więc nie będę się narzucać. Żegnam.
PS: A tak chciałem sobie przelać pieniądze w banku. :(
-
Witam, postanowiłem może nie wrócić, ale zostać stałym bez obywatelskim obserwatorem Bialenii.
Znowu Ty... Jak nie v-śmierć, to rezygnacja z obywatelstwa - ale jak widać dalej Cie tutaj ciągnie... Co nie chcą przyjąć w jakimś Z... coś tam, czy w innym "fabularnym" kraju? Czy może już Cię wszędzie rozgryźli i już wszyscy wiedzą, że jak kiedyś stwierdziłeś publicznie jedynym Twoim celem jest robienie zamieszania? Weź sobie człowieku odpuść... i już nas nie nękaj swoją osobą i swoimi "pomysłami". Trochę godności... choć minimum zachowaj.
Starczy. Prosiłem, nie poskutkowało. Jak wejdę na komputer, to porządkowo walnę grzywnę.
Znowu Ty... Jak nie v-śmierć, to rezygnacja z obywatelstwa - ale jak widać dalej Cie tutaj ciągnie... Co nie chcą przyjąć w jakimś Z... coś tam, czy w innym "fabularnym" kraju?
Uwierz mi, że nigdzie nie byłem od rezygnacji z Bialenii. ;D A ciągnie mnie tutaj, bo ten kraj ma tak niesamowity klimat wcale nie odpychający, że nie mogę się powstrzymać od zalogowania się tutaj. ^^ Skoro dostałem ostateczny nakaz wynoszenia się z tego kraju, więc nie będę się narzucać. Żegnam.
PS: A tak chciałem sobie przelać pieniądze w banku. :(
Z zamkniętym kontem nic nie przelejesz. ;) Fabularna mennica mogła by być, no ale bez ustawy, to jednak przesada moim zdaniem.
-
Starczy. Prosiłem, nie poskutkowało. Jak wejdę na komputer, to porządkowo walnę grzywnę.
Przyjmuję do wiadomości... biorę na klatę - ot po prostu nerwy już nie wytrzymały i napisałem co myślę... bez "owijania w bawełnę". Może faktycznie przesadziłem z "bezpośredniością" wypowiedzi... jak napisałem karę porządkową przyjmuję bez "szemrania", proszę ją pobrać z mojego konta.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1796.0;topicseen
Azymutia i Brodria? :D
Już to widzę.
-
Azymutia i Brodria? :D
Już to widzę.
Jak wiesz Hugonie nie darzę Brodrii sympatią i mam ku temu osobiste powody (niczym nie sprowokowane potraktowanie mojej osoby swego czasu przez te indywidua i to pomimo udzielania im pomocy na prośbę Andrzeja)... ale w tym traktacie nie ma niczego złego. W zasadzie utrzymuje stosunki dyplomatyczne (i tak je mamy - choć nieaktywne, jak widać po dziale ambasad) oraz zakłada współdziałanie w zakresie promocji mikroświata. Nie powoduje zbliżenia w innych dziedzinach... zresztą w niektórych (jak kwestie naukowe) nie byłoby to nawet szkodliwe.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1796.0;topicseen
Azymutia i Brodria? :D
Już to widzę.
Azymutia spełnia warunki do uznania nawet i bez umowy.
-
Nie chodzi mi o uznanie, drażni mnie poziom który reprezentuje zwłaszcza Azymutia.
-
Nie chodzi mi o uznanie, drażni mnie poziom który reprezentuje zwłaszcza Azymutia.
Nie nasz szczyt, nie my zapraszaliśmy.
-
...drażni mnie poziom który reprezentuje zwłaszcza Azymutia.
Chciałem sprawdzić... ale to kolejne Forum korzystające z "genialnego" cba.pl ... :P
-
Proponuję odpiąć tą ankietę już.
Podobnie jak nieaktualne FAQ.
-
A co jest nie tak z FAQ w ostatniej wersji?
-
W ostatniej jest dobre, ale przecież nowy mieszkaniec nie zajrzy do ostatniego postu w wątku...
-
Jedna sekunda, załatwię to.
-
Macieju, odnosząc się do zmiany regulaminu.
Ja to bym wpierw zmienił konstytucję wprowadzający demokrację bezpośrednią. ;)
Mam już w głowie pewien zarys na podstawie własnych doświadczeń z mikronacji.
-
Ło Jezu, jeśli Parlament ma problemy ze sprawną pracą, to ciekaw jestem, jak ma podejmować decyzje cztery razy większa grupa.
-
Jakbyśmy chcieli wszystkich wpuścić do Parlamentu, to musielibyśmy potem jeszcze i tak stworzyć drugą izbę, jakiś Senat, czy tam Izbę Lordów.
Dlatego, o ile popieram prawo do wypowiedzi dla wszystkich w budynku parlamentu, to niech głosują tylko przedstawiciele, osoby stale aktywne i w jakiś sposób zasłużone do parlamentu (z zasady innych obywateli nie powinni wybierać ;) ).
-
Pff... w mikronacjach trójpodział władzy się nie sprawdza, więc zacznę od likwidacji dzieła Monteskiuszowskiego. ;) Ostrzegam, że mam zajawkę na klasyczne (starożytne) formy ustrojowe, tudzież nie wystraszcie się nazw oraz językiem, jakim będę się posługiwać podczas pisania ustaw. Tak, ten język będzie odbiegał od przyjętego języka prawniczego dotąd spotykanego, zaś sama konstytucja będzie miało podobieństwo do konstytucji USA jeśli chodzi o redakcję artykułów (będzie ich mało, ale punkty będą bardzo rozbudowane).
Wyobraźcie sobie, że wymyśliłem Radę Konsulów (lub Magistrat) zamiast jednego prezydenta. Byłoby ich trzech na 3 miesiące, każda osoba po kolei na miesiąc czasu stawałaby się przodującym Konsulem (tutaj wzoruję się na systemie szwajcarskim). Dzielą się kompetencjami, np: dwie osoby zajmują się sprawami wewnętrznymi, zaś trzecia dyplomacją oraz egzekwowaniem wiążących traktatów narodowych. W kwestii ustawodawczej - wszyscy obywatele będą się zbierali w Komicje centurialne, wspólne zgromadzenie wszystkich obywateli podczas których debatowaliby nad sytuacją w państwie, ustawami, decyzjami w kwestii międzynarodowej (z polityką zagraniczną to z pewnym ograniczeniem na rzecz magistratu). Tutaj wyobraźnia pracuje bo jeszcze można te kompetencje rozszerzyć i wymyślić naprawdę coś nadzwyczajnego i oryginalnego. Jeśli chodzi o sądownictwo - sądy pójdą do lamusa. Zastąpi je ostracyzm - to lud będzie decydować o ciężkości kary i o jej wymierzeniu. Zaś ostateczny głos będzie należeć do Magistratu.
Jest to mój zarys zamysłu, nad treścią dopiero zaczynam pracować. Mam nadzieję, że efekty końcowe będą świetne i zostaną wprowadzone w Republice Bialeńskiej. Liczę się z tym, że moje pewne pomysły nie wszystkim przypadną do gustu. Otóż każdy ustrój ma swoich zwolenników i przeciwników, plusy i minusy. Jednak osobiście twierdzę, że wprowadzanie trójpodziału monteskiuszowskiego do mikroświata jest w pewnym sensie głupotą. Nie dość, że blokuje jednostkę to jeszcze narzuca pewne ograniczenia. Przy mojej doktrynie i ideologii dozwolone jest łączenie stanowisk, choć raczej nie będzie ono występować bo nie będzie takiej potrzeby. Każdy obywatel stanie się w pełni wolną jednostką, jedynie Rada Konsulów będzie w pewnym sensie ograniczona obowiązkami bo poza pełnieniem funkcji w Magistracie, osoby te nie będą mogły pełnić innych funkcji, np: nie będą mogły nakłaniać do określonej kary podczas sądu (decyzję ostateczną będą podejmować wspólnie, kolegialnie jako Rada Konsulów i tylko ta decyzja będzie mogła stać się prawomocna), głosować z obywatelami (będą osobno debatować, czy ustawę należy przyjąć czy zgłosić veto - w sprawie veta muszę przemyśleć możliwości, ale myślę że jeden z konsulów będzie musiał po prostu przedstawić ultimatum przed ludem) czy też inne ograniczenia, które pojawią się w czasie kreowania ustroju.
Sam ustrój oparty na moich doświadczeniach, przeżyciach, przemyśleniach, poglądach, tezach i innych czynników wpływających na moje myślenie i język, chciałbym nazwać to demokracją victoriańską.
-
Zapowiada się nieźle, a na pewno ciekawie. Ja chętnie poczekam na efekt tej pracy. ;)
-
Czyżby się szykowała kolejna partia? Albo zmiany w programie BPD? Kto wie. :3
-
Albo zmiany w programie BPD?
Z chwilą rezygnacji z obywatelstwa Hugon z automatu przestał być członkiem BPD... nie wystąpił (jeszcze?) o przywrócenie członkostwa, a więc to jego wypowiedź prywatna, niezwiązana z BPD.
-
Własnej partii nie planuję zakładać.
-
No to jeśli chcesz, aby formalnościom stało się zadość (po odzyskaniu przez Ciebie obywatelstwa) możesz łożyć ponownie akces do BPD - jesteś cały czas u nas mile widziany... no, ale formalność musi nastąpić.
-
Wersja pre-alpha - początek.
KONSTYTUCJA REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
My, Bialeńczycy z krwi szlachetnej zrodzeni, mając na uwadzę dobro własne i przyszłych pokoleń, chcąc udoskonalić Naszą Państwowość, wprowadzić sprawiedliwość, zabezpieczyć spokój w kraju oraz na mikroświecie, chcąc chronić dawnych, obecnych i przyszłych obywateli Republiki, chronić Naszą kulturę i Naszą koegzystencję, chcemy ustanowić niniejszą konstyuucje Republiki Bialeńskiej jako dowód na siłę i potęgę Narodu bialeńskiego.
AKT I [ Państwowość Bialeńska ]
§1. Niniejszą konstytucją ustanawiamy Republikę Bialeńską jako niezależny podmiot prawa międzynarodowego, działający w obrębie polskiego internetu oraz przestrzegający przepisów prawa III Rzeczpopospolitej Polskiej. Nasze Państwo zobowiązuje się do poszanowania praw człowieka wszystkich generacji, w tym wszelkiej nietykalności, wszelkich wolności i wszelkich czynności przysługujących wolnemu człowiekowi. Państwu nie wolno ich pozbawić jakiegokolwiek mieszkańca Republiki bez ostatecznej i prawomocnej decyzji władz najwyższych Republiki. Każdy zarejestrowany mieszkaniec w Republice ma prawo do organizacji i uczestnictwa w inicjatywach państwowych, o ile one nie są skierowane tylko do obywateli Republiki. Mieszkańcowi przysługują liczne prawa, w tym prawa które nadaje mu ustawa, nie może jednak decydować o losach Republiki, pełnić funkcji publicznych i uczestniczyć w posiedzeniach narodowych, czy też ustanawiać prawo. Symbole państwowe oraz stolicę Republiki ustanawia ustawa.
§2. Przez obywatelstwo rozumie się więzy prawne między Republiką Bialeńską, a mieszkańcem Republiki. Obywatelem można zostać po 5 dniach od czasu przybycia do państwa, składając wcześniej przysięgę chronić Republiki Bialeńskiej, Jej konstytucji i przestrzegać ustanowionego prawa oraz zobowiązać się do pohamowania wszelkich czynności mających działać przeciwko lub wbrew Republice i Jej mieszkańcom. Obywatel ma obowiązek wierności Republice, działania w Jej służbie i intencji, poszanowania konstytucji oraz innych symboli państwowych. Tylko obywatel Republiki ma prawo do uczestnictwa w życiu politycznym i społecznym Republiki, kandydatowania do najwyższych władz, pełnienia funkcji publicznych oraz decydowaniu o losach swojej Ojczyzny. Poprzez uzyskanie obywatelstwa jednostka może tytułować się Bialeńczykiem, o ile wyraża na to wolę i czuje szersze więzy z Państwem, niż tylko więź prawną. Każdy obywatel jest równy.
AKT II [ Władze najwyższe Republiki ]
§3. Najwyższą władzę w Republice pełnią konsulowie, których jest ich 3. Tworzą oni kolegialną Radę Konsulów, którzy wspólnie podejmują kluczowe decyzje do funkcjonowania Republiki. Cała kadencja Rady Konsulów trwa pełne 3 miesiące, przy czym każdy z trzech konsulów obejmuje przewodnictwo nad Radą na miesiąc czasu według ilości uzyskanych głosów. Nie organizuje się zgłoszeń do Rady Konsulów, kandydatami zostają wszyscy obywatele, którzy to spośród siebie wybiorą 3 najbardziej wybitne i zasłużone jednostki do kierowania państwem. Rada Konsulów wykonuje nałożoną na nią czynności prawne, w tym jest odpowiedzialna jest za wykonywanie decyzji podjętych przez lud. Sama Rada nie może ustanawiać prawa, o ile nie zostanie ogłoszony stan nadzwyczajny. Konsulowie przez porozumienie i kolegialną decyzję decydują o podpisywaniu umów międzynarodowych, wypowiedzeniu wojny oraz ogłaszają wyroki sądowe. Wszelkie decyzje Rady aby miały moc, muszą zostać poparte przez minimum 2 konsulów, którzy będa musieli złożyć swój podpis pod decyzjami.
-
Trochę to dla mnie nielogiczne, że o nabywaniu obywatelstwa jest w Konstytucji, a o symbolach narodowych nie.
-
W tej chwili celowo nie umieściłem opisu, dodałem tylko zapis "określa ustawa". U siebie w Wordpadzie mam to zaznaczone.
-
...jest w Konstytucji, a o symbolach narodowych nie.
Sytuacja z symbolami jest nieco zabawna - http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1469.msg13591#msg13591 - Projekt załącznika do Konstytucji został zgłoszony, przegłosowany i... w sumie nikt nie dopełnił reszty formalności, ale wszyscy nowego godła i barw używają - nawet za granicą.
-
Pracę trwają, ale prosiłbym o cierpliwości.
Wszakże chyba nie spieszy Nam się do rewolucyjnych zmian? Wszystko gra...
-
Prace trwają czego? Jeśli można zapytać. ;)
-
Czytać nie potraficie?
-
Czytać potrafię, tylko po prostu za szybko przewinąłem stronę.
-
Już wszystko jasne?
-
Proszę o przerzucenie tego do Parlamentu:
Ustawa o Obywatelach Republiki Bialeńskiej
Art. I [ Obywatelstwo ]
1. a) Obywatelstwo to więź prawna między osobą fizyczną, a Republiką Bialeńską.
b) Obywatelstwa nikt nie może zostać pozbawiony bez własnej rezygnacji. Jedynym organem, który może odebrać obywatelstwo jest Sąd na wskutek przestępstwa wobec Państwa i Narodu lub nieaktywności dłuższej niż 60 dni.
2. Obywatelowi przysługują wszystkie prawa i przywileje oraz obowiązki wynikające z przyjętych praw na obszarze Republiki Bialeńskiej, a także prawo do ochrony poza granicami państwa.
3. Instytucje Republiki Bialeńskiej dołożą wszelkich starań do ochrony praw obywatelskich oraz samego obywatela.
Art. II [ Zasady nabywania obywatelstwa ]
1. O obywatelstwo może ubiegać się każdy mikronauta posługujący się językiem polskim w stopniu komunikatywnym.
2. Wystąpienie z wnioskiem o obywatelstwo jest równoznaczne ze zgodą respektowania oraz poszanowania wszystkich praw obowiązujących w Republice Bialeńskiej, których mikronauta zobowiązuje się przestrzegać.
3. Wniosek o nadanie obywatelstwa musi zawierać:
a) imię lub imiona i nazwisko, lub pseudonim, zarejestrowany na forum Republiki,
b) oświadczenie o posiadanych innych obywatelstwach wirtualnych państw lub ich brak,
c) przysięgę: "Przysięgam bronić interesów Republiki Bialeńskiej, wspierać Ją, starać się o rozwój państwa oraz być wiernym prawom Republiki Bialeńskiej". Przysięgę można złożyć z dowolną formułą religijną.
d) uzasadnienie wniosku.
4. Wzór wniosku ustala urząd odpowiedzialny za nadawanie obywatelstw lub prezydent Republiki Bialeńskiej.
5. Aby otrzymać obywatelstwo, należy spełniać następujące kryteria:
a) mieć nieposzlakowaną opinię wśród społeczności mikronacyjnej,
b) przestrzegać prawa obowiązującego w Republice Bialeńskiej,
c) przebywać na obszarze Republiki minimum 5 dni,
d) wykazywać inicjatywę w Republice,
e) posiadać poparcie co najmniej 1 osoby będącej obywatelem Republiki Bialeńskiej minimum od 1 miesiąca,
f) otrzymać pozytywną decyzję urzędu nadającego obywatelstwo lub prezydenta Republiki Bialeńskiej,
g) otrzymać wpis do ewidencji obywatelskiej.
6. Urząd odpowiedzialny za nadawanie obywatelstwa lub prezydent Republiki Bialeńskiej ma czas 7 dni na decyzję o rozpatrzeniu wniosku. Po tym czasie wniosek zostaje automatycznie odrzucony.
7. Za ewidencję obywateli odpowiedzialny jest Sąd.
Art. III [ Utrata obywatelstwa ]
1. Obywatelstwa można utracić tylko w przypadku własnej rezygnacji lub śmierci.
2. Obywatelstwo może zostać odebrane przez Sąd, jeśli:
a) Obywatel został skazany prawomocnym wyrokiem na dożywocie lub karę śmierci,
b) Obywatel został skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo przeciwko Państwu lub ludności,
c) Obywatel nie logował się w systemach informatycznych dłużej, niż 60 dni.
Art. IV [ Postanowienia końcowe ]
1. Traci moc ustawa o obywatelstwie z dnia 26 listopada 2013 r.
2. Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
-
Przyjęcie tego projektu sprawi, że obywatelstwo nie będzie nadawane tak łatwo. Sprawi to, że będziemy stanowić nieco bardziej ekskluzywną, zamkniętą ;) społeczność. Podoba mi się zwłaszcza ten punkt:
a) mieć nieposzlakowaną opinię wśród społeczności mikronacyjnej,
Dodałbym także ustęp o tym, że prezydent lub inny urząd uprawniony do nadawania obywatelstwa winien wydać akt prawny (dekret) dot. nadaniu obywatelstwa poszczególnemu wnioskodawcy.
-
Nie podoba mi się brak jakiegokolwiek progu postów. Proponuje dopisać
"5 e) Napisać co najmniej 10 postów na forum Republiki"
-
Mario, poprawki w parlamencie. :)
-
Ale nei lepiej wysłać do parlamentu wersje "ostateczną"? :)
-
Nie. Parlament jest od dyskusji, a prośba Hugona została zrealizowana.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=2068.0;topicseen
Oświadczenie MSZ nie wystarczyłoby?
-
Nie.
-
Uzasadnienie?
-
Skoro do nieuznawania okupacji Parlandii też nie wystarczyło, to do tej, znacznie ważniejszej sprawy, tym bardziej nie.
-
Co to znaczy, że "nie wystarczyło"?
-
To znaczy, że Parlament przyjął uchwalę w tej sprawie.
-
A dlaczego to Parlament ma wydawać uchwały w sprawach dotyczących ustosunkowania się podmiotów?
-
Bo... może?
-
Bo jest (choć niektórzy twierdzą inaczej) głosem narodu.
I ma precedens ku temu.
-
A o jakim precedensie tu mówimy?
Przecie minister może szybko wydać oświadczenie lub rozporządzenia, niż czekać aż Parlament zbierze głosy.
-
A o jakim precedensie tu mówimy?
Przecie minister może szybko wydać oświadczenie lub rozporządzenia, niż czekać aż Parlament zbierze głosy.
O tym, który już raz został wspomniany przez Kristiana.
-
Nie znam sytuacji Parlandii, proszę o rozwinięcie.
-
Proszę (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=538.0).
-
Parlament Republiki Bialeńskiej potępia inwazję na niezależne terytorium Republiki Parlandii i nie uznaje wojskowej okupacji dokonanej przez wojsko Gazosławii.
Dlaczego to Parlament, skoro jest instytucją wewnętrzną w państwie?
Za reprezentację Republiki odpowiadają prezydent oraz minister ds. zagranicznych i to oni mogą wydawać oświadczenia lub rozporządzenia dotyczące stanowiska państwowości w imieniu całej Republiki Bialeńskiej wobec faktu lub sytuacji. Od tego jest właśnie Minister ds. zagranicznych... "Parlament Republiki Bialeńskiej" nie jest podmiotem międzynarodowym (bo nim jest Republika Bialeńska) i nie służy do sejmikowania się o sprawy zagraniczne. Nie bez powodu nazywana jest instytucją ustawodawczą. Więc takie oświadczenie w pewnym pojęciu jest fikcją.
Ostatnio mam wrażenie, że Bialenia przypomina mi zabawę w III RP.
-
I według mnie o to chodzi. Takie oświadczenie nikogo nie wiąże, a gest jest doceniony (albo olany - w każdym razie, nie szkodzi). I przez to nie było paradoksu w nieuznaniu okupacji nieuznawanego państwa.
-
Kolejna ustawa ode mnie, tym razem mająca bardziej charakter sprzątający, niż regulujący.
USTAWA REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
o zniesieniu ustaw
z dnia XX grudnia 2014 r.
Art. 1
Znosi się ustawę o dostępie do panelu administracyjnego z dnia 24 czerwca 2014 r.
Art. 2
Znosi się ustawę o wydarzeniu miesiąca z dnia 27 maja 2014 r.
Art. 3
Znosi się ustawę o plebiscycie obywatelskim z dnia 14 sierpnia 2014 r.
Art. 4
Znosi się ustawę o żałobach narodowych z dnia 3 marca 2014 r.
Art. 5
Znosi się ustawę o rankingu regionów z dnia 17 maja 2014 r.
Art. 6
Znosi się Akt Założycielski Autonomii Jahołdajewszczyzny z dnia 3 marca 2014 r.
Art. 7
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
Wyjaśnienia:
Art. 1 - zapisy tej ustawy są martwe, prezydent nawet nie przykłada uwagi do tego, kto ma dostęp do panelu administracyjnego. Nad wszystkim ostatecznie czuwam ja - dostęp w tej chwili mają do PA: Hugon Hewret, Krzysztof Razorblade, Maciej Kamiński oraz Jan Kaniewski.
Art. 2 - zapisy tej ustawy również są martwe. Inicjatywy takie jak plebiscyty, rankingi, wydarzenia, etc. powinny być organizowane przez stałą osobę, która ma na to ochotę i motywację, a nie powinno być z góry narzucone na osobę, która nawet nie poczuwa się do obowiązku spełnienia tych obowiązków. Przykładu nie trzeba podawać. W sumie w każdej mikronacji tak jest, przykład to TOP List utworów w mikronacjach. Zawsze są prowadzone przez osoby zainteresowane.
Art. 3 - j/w
Art. 4 - Tutaj się zastanawiałem, ostatecznie można by było przygotować nowelizację ustawy lub uchylić punkt mówiący o zmianie kolorystyki (tylko do cholery czego?). Domyślam się, że stylu forum, ale techniczne biorąc - jest to niemożliwe. Do rozpatrzenia pozostawiam Parlamentowi.
Art. 5 - tak samo jak art. 2 i art. 3
Art. 6 - Tu tłumaczyć nie trzeba.
-
Art. 1 - zapisy tej ustawy są martwe, prezydent nawet nie przykłada uwagi do tego, kto ma dostęp do panelu administracyjnego. Nad wszystkim ostatecznie czuwam ja - dostęp w tej chwili mają do PA: Hugon Hewret, Krzysztof Razorblade, Maciej Kamiński oraz Jan Kaniewski.
Cóż, przynajmniej Prezydent ma ustawowy dostęp z urzędu...
Art. 2 - zapisy tej ustawy również są martwe. Inicjatywy takie jak plebiscyty, rankingi, wydarzenia, etc. powinny być organizowane przez stałą osobę, która ma na to ochotę i motywację, a nie powinno być z góry narzucone na osobę, która nawet nie poczuwa się do obowiązku spełnienia tych obowiązków. Przykładu nie trzeba podawać. W sumie w każdej mikronacji tak jest, przykład to TOP List utworów w mikronacjach. Zawsze są prowadzone przez osoby zainteresowane.
Wydarzenie miesiąca nie podniosło się po dwumiesięcznej przerwie... Tego typu ustawy miały sens, póki mieliśmy aktywnego MinKula. Teraz tego ministerstwa w ogóle nie ma...
Art. 4 - Tutaj się zastanawiałem, ostatecznie można by było przygotować nowelizację ustawy lub uchylić punkt mówiący o zmianie kolorystyki (tylko do cholery czego?). Domyślam się, że stylu forum, ale techniczne biorąc - jest to niemożliwe. Do rozpatrzenia pozostawiam Parlamentowi.
Tak, mieliśmy na myśli styl forum, nawet był znaleziony (zresztą, o ile pamiętam - miałeś wtedy jakieś zarzuty). Sugeruję zamiast zmiany kolorystyki po prostu wstawiać tę wersję logo forum z czarną wstążką (jak de facto działo się to do tej pory).
-
Chciałbym przygotować projekt reformy sądownictwa oraz organów ścigania.
W miejsce Policji Krajowej powołać Prokuraturę, do której każdy obywatel miałby obowiązek zgłaszać podejrzenia przestępstwa.
Prokurator wyznaczony do zgłoszenia zakładałby postępowanie śledcze, w którym gromadziłby dowody oraz listę ewentualnych świadków. Po takim postępowaniu składałby wniosek o postępowanie karne przed Sądem i występowałby jako oskarżyciel publiczny.
-
No ale w czymże to będzie sprawniejsze od Policji? Chyba pamiętasz jak wyglądam system sądowniczy, gdy angażował zbyf wiele osób? Po co dokładać kolejny szczebel?
-
Jaki kolejny szczebel? Chodzi o to, że by była instytucja do spraw śledczych i jak sądowych (oskarżyciel publiczny w sprawach karnych). Stąd nazwa - prokuratura.
1 osoba śledcza i 1 sędzia w zupełności wystarczy.
-
No ale co to zmienia? Teraz tym co propnujesz zajmuje się Policja Krajowa, a jej szef jest oskarżycielem...
-
Tylko że w tej chwili funkcjonuje to prowizorycznie.
-
No nie bardzo, bo rola oskarżyciela jest umocowana w ustawie o sądownictwie dość wyraźnie... jeżeli warto coś usprawnić to może modyfikacja istniejącej ustawy, by nie mnożyć bytów.
-
Zapisanie w ustawie, a jego wykonanie to dwie różne rzeczy. ;)
Btw. czy w RB lenna można mieć poza terytorium państwa?
-
Co to znaczy "prowizorycznie"?
Nie, nie można, bo lenno to ziemia dzierżawiona od państwa.
-
Jak wiemy często są rzucane oskarżenia o fałszowanie wyborów przez sprowadzanie znajomych osób do kraju, którzy mają poprzeć swojego "przyjaciela". Jeśli raz na zawsze ten cyrk ma zostać ukrócony, to trzeba stworzyć poprawkę do ordynacji wyborczej.
Art. 2
1. Czynne prawa wyborcze mają wszyscy mieszkańcy Republiki Bialeńskiej, posiadający obywatelstwo dłużej niż trzy tygodnie.
-
Niepotrzebne, i tak żeby teraz mieć obywatelstwo trzeba nieźle się starać.
-
Niepotrzebne, i tak żeby teraz mieć obywatelstwo trzeba nieźle się starać.
Dużo to nie zmieni, a w 100% wybije z głowy różne złe pomysły. ;)
-
Sądzę ze lepiej zmniejszyć do 1 tygodnia.
-
Czy możliwe byłoby wniesienie nowelizacji ustawy o symbolach narodowych, uznając konopię indyjską za roślinę narodową?
-
Protestuję. W imieniu Stronnictwo Rojalistyczno-Konserwatywnego protestuję!
-
Jak w Sarmacji są serca, to w Bialenii będą liście!
[ You are not allowed to view attachments ]
-
Można prosić o poprawny obrazek. Bo na tym jest napisane "zakaz hotlinkowania".
-
Poprawiono.
-
Jednak z drugiej strony forma "lubienia" postów jaka funkcjonuje w Sarmacji jest bardzo ciekawa. Można by coś takiego i u nas wprowadzić. Może korony carskie <3.
-
Mnie brakuje takiego miejsca na artykuły jak w Sarmacji. ^^
-
Mnie brakuje takiego miejsca na artykuły jak w Sarmacji. ^^
To jest coś czym Sarmacja mnie kusi. >:D
Ogólnie zauważyłem ,że strony internetowe tracą swoje znaczenie. Niestety, w Bialenii jest podobnie.
-
Czego się czepiacie, mamy wordpress martwy od stycznia. ;D
Ale cóż, to racja. Jeśli ktoś raz na jakiś czas zechce coś napisać, to zrobi to i tak na forum.
-
O!
Za publikację aktów prawa w Biuletynie odpowiada organ wydający dany akt.
I tak właśnie było w pierwotnej wersji ustawy.
-
Jeśli łaska, mógłbym się wypowiedzieć?
Proponuje kompromis - cały parlament może odwołać prezydenta, lub parlament przy 2/3 może zwołać referendum o odwołaniu prezydenta. Większość - 2/3.
Popieram w całej rozciągłości. Jak juz 5/7 osób z różnych partii uzna ze prezydenta należy wywalić to coś MUSI w tym być.
A co jeśli Sarmacja przekupi parlamentarzystów, aby odwołali prawdziwego męża stanu? :o
-
Jeśli łaska, mógłbym się wypowiedzieć?
Proponuje kompromis - cały parlament może odwołać prezydenta, lub parlament przy 2/3 może zwołać referendum o odwołaniu prezydenta. Większość - 2/3.
Popieram w całej rozciągłości. Jak juz 5/7 osób z różnych partii uzna ze prezydenta należy wywalić to coś MUSI w tym być.
A co jeśli Sarmacja przekupi parlamentarzystów, aby odwołali prawdziwego męża stanu? :o
(http://xy.cdn03.imgwykop.pl/c3397993/link_y0C7I8rBZZ0Bla1XgoMEiTj1PADy64qo,w300h223.jpg)
-
A co jeśli Sarmacja przekupi parlamentarzystów, aby odwołali prawdziwego męża stanu? :o
A ktoś się z parlamentarzystów sprzedaje i zarabia liberty za wstawianie swoich mikroballi? Oh wait...
-
A co jeśli Sarmacja przekupi parlamentarzystów, aby odwołali prawdziwego męża stanu? :o
A ktoś się z parlamentarzystów sprzedaje i zarabia liberty za wstawianie swoich mikroballi? Oh wait...
A jednak! Precz z targowicą! Skhandal!
A tak na serio...
Proszę, aby parlamentarzyści ugryźli się w palce, bo robicie taką wiochę, że aż wstyd na cały microświat łącznie z Micrą. ;) Albo chociaż przenieście się na IRC, bo też chcę się pokłócić. >:(
-
Jeśli łaska, mógłbym się wypowiedzieć?
Proponuje kompromis - cały parlament może odwołać prezydenta, lub parlament przy 2/3 może zwołać referendum o odwołaniu prezydenta. Większość - 2/3.
Popieram w całej rozciągłości. Jak juz 5/7 osób z różnych partii uzna ze prezydenta należy wywalić to coś MUSI w tym być.
A co jeśli Sarmacja przekupi parlamentarzystów, aby odwołali prawdziwego męża stanu? :o
(http://xy.cdn03.imgwykop.pl/c3397993/link_y0C7I8rBZZ0Bla1XgoMEiTj1PADy64qo,w300h223.jpg)
Oczywiście, proponuję jeszcze wstawić Hitlera. To podsumowałoby resztę "merytorycznych" argumentów.
-
Jeśli łaska, mógłbym się wypowiedzieć?
Proponuje kompromis - cały parlament może odwołać prezydenta, lub parlament przy 2/3 może zwołać referendum o odwołaniu prezydenta. Większość - 2/3.
Popieram w całej rozciągłości. Jak juz 5/7 osób z różnych partii uzna ze prezydenta należy wywalić to coś MUSI w tym być.
A co jeśli Sarmacja przekupi parlamentarzystów, aby odwołali prawdziwego męża stanu? :o
(http://xy.cdn03.imgwykop.pl/c3397993/link_y0C7I8rBZZ0Bla1XgoMEiTj1PADy64qo,w300h223.jpg)
Oczywiście, proponuję jeszcze wstawić Hitlera. To podsumowałoby resztę "merytorycznych" argumentów.
(http://www.factslides.com/imgs/feminise-hitler.jpg)
Proszę, na prośbę wstawiam.
A dodatkowo
(http://i.iplsc.com/masc-na-bol-dupy-srodek-ktory-wedlug-wielu-powinien-byc-obow/0002Q27XG8SB8543-C116-F4.jpg)
Gratis!
-
To nie jest ból dupy. To jest zdegustowanie niegodnym zachowaniem w stosunku do głowy państw. Od Scholandii, przez Sarmację i Dreamland, aż do Brodrii, coś takiego jest nie do pomyślenia.
-
(http://4.bp.blogspot.com/-xpKFKKDBwAI/UpH4LndsuUI/AAAAAAAAAE0/FVCyKC7Dpns/s1600/1460160_549731421771805_1256279015_n.jpg)
Proponuję zjeść snickersa, bo strasznie gwiazdorzysz.
-
Proponuję więcej pokory i pracy, a mniej śmieszkowania.
-
Proponuję mniej spamu, bo ta zła część Policji lada chwila obudzi się z długiego letargu.
Z tym przekupstwem coś może być (ale w formie stanowiskowej, nie pieniężnej)... Ale w takim wypadku zawsze mogę zablokować zapędy co poniektórych (i to jest powód, dla którego Policja Krajowa MUSI być zabetonowana tak bardzo, jak tylko się da)... Poprzez legalne zamknięcie w areszcie pod byle pretekstem. Wykroczenia się w końcu nie przedawniają, w przeciwieństwie do przestępstw... ::)
-
Policja Krajowa jest drugim katechonicznym elementem władzy państwowej.
Porządny następca Dzierżyńskiego to już połowa sukcesu.
-
Pierwsza kłótnia w trakcie twojego pobytu ~ Feliks Spirkin
Ależ to uczucie. :)
A tak w ogóle: To o co się właściwie tutaj kłócimy? Bo w parlamencie to wiem,ale tutaj...
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=2254.0;topicseen#msg22930
Obecne małżeństwa, np. Cara Brodrii z Carycą, nie są rejestrowane prawnie.
Polemizowałbym, nasze małżeństwo zostało usankcjonowane na mocy prawa dawnej Federacji Brodryjskiej. Z tego co pamiętam ustawa o małżeństwach Federacji pozwalała na zawarcie, legalnego w świetle prawa brodryjskiego, małżeństwa o ile udzielał go przedstawiciel wspólnoty wyznaniowej działającej na terenie Federacji. W naszym przypadku był to, nie żyjący obecnie biskup Facibeni.
-
Mówiłem o tym, jak wygląda to w świetle prawa bialeńskiego.
Nie miałem nic innego na myśli. ;)
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php/topic,2237.20.html
Dość zabawna sytuacja... W świecie realnym, jak i w mikroświecie popularne jest głosowanie nad każdą poprawką osobno. Wcale to nie przedłuża przebiegu legisalcyjnego...zbytnio, a unika się zbędnego bałaganu, który w parlamencie teraz nastał.
-
Złota myśl powtarzana regularnie: nie musimy kopiować, możemy tworzyć własne rozwiązania. Takie jak wiceprezydent w systemie parlamentarnym.
Oj tam, bałagan. Wszystkie głosowania się kończą, cztery z pięciu głosów zbieramy w ciągu godziny... Bałaganu w porównaniu z niektórymi momentami poprzednich kadencji nie ma.
-
(http://i.imgur.com/ya7Wecs.png)
USTAWA O ZMIANIE ORDYNACJI WYBORCZEJ Z DNIA 2 GRUDNIAxx grudnia 2014 r.
Artykuł 1.
Dodaje się artykuł 9 w brzmieniu:
1. Wartościowym obywatelom przysługuje dodatkowy głos.
2. Za wartościowego uznaje się obywatela, który w ciągu ostatnich 30 dni napisał co najmniej 12 tysięcy spółgłosek i ogranicza używanie samogłosek (spamu).
3. Listę obywateli, którym przysługuje dodatkowy głos sporządza organ zarządzający wybory, wraz z ich ogłoszeniem.
Artykuł 2.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
(-) xxx
-
Z ciekawości. Są jakieś statystyki czy ktoś ma to liczyć? :P
-
Z ciekawości. Są jakieś statystyki czy ktoś ma to liczyć? :P
Organ zarządzający wyborami.
-
Yyy? Ja to bym określił tak:
2. Za wartościowego uznaje się obywatela, który ma średnio minimum 5 zdań na post.
:D
-
2. Za wartościowego uznaje się obywatela, który ma średnio minimum 5 zdań na post lub średnio minimum 1 zdjęcie Putina na post.
-
(http://i.imgur.com/ya7Wecs.png)
USTAWA O ZMIANIE ORDYNACJI WYBORCZEJ Z DNIA 2 GRUDNIAxx grudnia 2014 r.
Artykuł 1.
Dodaje się artykuł 9 w brzmieniu:
1. Wartościowym obywatelom przysługuje dodatkowy głos.
2. Za wartościowego uznaje się obywatela, który w ciągu ostatnich 30 dni napisał co najmniej 12 tysięcy spółgłosek i ogranicza używanie samogłosek (spamu).
3. Listę obywateli, którym przysługuje dodatkowy głos sporządza organ zarządzający wybory, wraz z ich ogłoszeniem.
Artykuł 2.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
(-) xxx
Eeee...? To żart, jak mniemam? Jeśli tak to, naprawdę bardzo zabawny. ;)
Jak rozumiem ,że chcemy się dzielić na równych i równiejszych? A co jeżeli ktoś nie jest nad wyraz aktywny, ale za to "wartościowszy", bo ,na przykład, jego aktywność przejawia się poprzez pisanie artykułów, administrowanie klubem piłkarskim. Zresztą jak możemy nazywać kogoś bardziej wartościowym, a innych nie - to brzmi okropnie i krzywdząco. Gdybym mógł wyrzuciłbym tą beznadziejną i pełną niedopowiedzeń poprawkę.
-
Możemy to wprowadzić, jeśli to tacy geniusze zajmą się liczeniem.
No i przy okazji, słyszeliście kiedyś takie pojęcie jak "pustosłowie"?
-
Klasyczny żart Feliksa. Równie dobrze moglibyśmy złożyć hołd lenny KS. :D
-
Możemy to wprowadzić, jeśli to tacy geniusze zajmą się liczeniem.
No i przy okazji, słyszeliście kiedyś takie pojęcie jak "pustosłowie"?
A pisałem to z myślą o tobie. :-\ Chciałem Ci sprawić przyjemność, a ty tak... ^^
-
Zresztą jak możemy nazywać kogoś bardziej wartościowym, a innych nie - to brzmi okropnie i krzywdząco.
Oczywiście, że możemy - bo tak jest. I nie jest "krzywdzące" tylko jest stwierdzeniem pewnych faktów.
Tyle, że akurat zgadzam się (co chyba widać - bo dyskusje parlamentarne są publiczne) z tymi, którzy twierdzą, że ilość nabitych postów nie jest wyznacznikiem "wartości obywatela". A jak ktoś pamięta moje spory sprzed miesięcy - to ogólne zawsze byłem przeciwnikiem "aktywności na siłę", dla mnie zawsze liczy się aktywność właśnie wartościowa dla RB.
No i przy okazji, słyszeliście kiedyś takie pojęcie jak "pustosłowie"?
Przy czym z pustosłowiem to my tutaj jakoś problemu nie mamy... natomiast ilość bezwartościowego, jednozdaniowego spamu jest znaczna.
-
natomiast ilość bezwartościowego, jednozdaniowego spamu jest znaczna.
Trzeba napisać ustawę zakazującą wysyłania postów, w których ilość zdań nie przekracza 3.
-
natomiast ilość bezwartościowego, jednozdaniowego spamu jest znaczna.
Trzeba napisać ustawę zakazującą wysyłania postów, w których ilość zdań nie przekracza 3.
Ja wiem że to żart, ale na wszelki wypadek jakby to ktoś wziął na poważnie: Liberum Veto!
-
Trzeba napisać ustawę zakazującą wysyłania postów, w których ilość zdań nie przekracza 3.
Rozumiem, że to żart... Bo nie twierdzę, że post jednozdaniowy jest bezwartościowy (wprost przeciwnie bywają jak najbardziej wartościowe, a nawet bardzo wartościowe) - tylko stwierdzam fakt, że takich spamerskich postów czyli bezwartościowych postów mamy jednak sporo i że takie posty zwykle sa jednozdaniowe, co jest akurat normą jak fora internetowe długie i szerokie, bo spamer z zasady się nie wysila, a i do powiedzenia m niewiele, w każdym razie zwykle nic mądrego).
Mój post był odpowiedzią (zresztą z cytatem) na uwagę o potencjalnym "pustosłowiu" - które akurat problemem u nas nie jest i w sumie w mikronacjach o to raczej trudno - zważywszy, że opisuje się tutaj zwykle fikcję wg własnej wyobraźni.
-
natomiast ilość bezwartościowego, jednozdaniowego spamu jest znaczna.
Trzeba napisać ustawę zakazującą wysyłania postów, w których ilość zdań nie przekracza 3.
Kotku, przeczytaj KP. :* Zaraz dowiesz się, jakie to gestapo łagodne. >:D
-
Skończcie z tą gejozą, błagam. :(
-
Skończcie z tą gejozą, błagam. :(
We love you too :* Daj buziaka! <3
-
Skończcie z tą gejozą, błagam. :(
Dobra, od dzisiaj jestem śmiertelnie poważny. A niby było niedobrze w sztywnie biurokratycznym klimacie. :-X
-
Tu nie chodzi o sztywny biurokratyczny klimat. No i mojej wypowiedzi też nie traktuj do końca poważnie. ;)
Po prostu za dużo się zrobiło serduszek i pedalskich (z całym szacunkiem dla homoseksualistów- towarzyszy na froncie walki z monarchofaszyzmem o/ o/ o/ ) zwrotów, typu "kotku" itd.
Serio nie chcę się czepiać, ale to jest głupsze od kuców. :D
-
Ja z dwojga złego wolę serduszka niż plucie na siebie jadem jak kilka miesięcy temu...
-
A ja wolę "ekscelencje". ;D
-
Proszę chętną osobę o przedstawienie poniższej ustawy w parlamencie.
(http://i.imgur.com/ya7Wecs.png)
Ustawa Parlamentu Republiki Bialeńskiej
z dnia XX grudnia Anno Domini 2014.
o kolonizacji Hallady & Stoyalii
Artykuł 1.
1. Wciela się terytorium Hallady & Stoyalii do Republiki Bialeńskiej pod nazwą Marslandia.
2. Poszerzenie terytorium ma na celu uporządkowanie historycznych ziem ulokowanych na dawnych mapach.
3. Ziemie Marslandii na wieczne czasy wchodzą w skład Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 2.
1. Obszar Marslandii podlega bialeńskiej władzy na równi z innymi terytoriami Republiki Bialeńskiej.
2. Republika Bialeńska ma wyłączne prawo do zarządzania terytorium na wszelkich płaszczyznach politycznych, wojskowych, gospodarczych i cywilno-karnych.
Artykuł 3.
1. Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php/topic,2281.0/topicseen.html
Z tym oświadczeniem o dacie urodzenia albo wieku to jakiś żart, prawda?
Po co to Nam wiedzieć, ile kto ma lat?
-
No własnie. Poza tym, ja bym musial utracic obytwalstwo bo mam mniej niz 13 (12,5)
-
No własnie. Poza tym, ja bym musial utracic obytwalstwo bo mam mniej niz 13 (12,5)
Wcale nie. To o wieku to tylko informacja... w sumie nie wiem, po co, ale obecna już w najstarszym wzorze wniosku.
-
W sumie też nie wiem... ale takie "deklaracje" się na forach spotyka - choć przy samej rejestacji. Założyłem, że Andrzej wnioskując wie po co i mam do niego zaufanie, że to ma jakiś sens.
A Maciej ma rację... nic w projekcie nie napisano, że wynik deklaracji ma wpływ na uzyskanie obywatelstwa. To trochę tak jak w nieistniejącym realu z "oświadczeniem lustracyjnym" - wymaga się samego faktu (i prawdziwości), natomiast sama treść nie wpływa na nic.
PS. Ivan... nie wierzę.
-
Najstarszy Bialeńczyk - Krzysztof
Najmłodszy Bialeńczyk - Iwan
:D
-
Pomimo tego pradziadkiem jest ten drugi. ::)
-
To jeśli ten drugi jest pradziadkiem, to ten pierwszy musi pamiętać czasy Juliusza Cezara. ;p
-
Ale szczerze - czy to ma jakieś znaczenie? Większość 12 latków pisze coś w takim stylu (http://fc.sarmacja.org/search.php?author_id=2851&sr=posts). Ja jestem tylko o trochę ponad rok starszy. Mikroświat to płaszczyzna gdzie taki Ivan przewyższa wczesnego Leszczyńskiego (był wtedy już po 18-nastce, zobaczcie pierwszy wywiad z "Gońca Czarnoleskiego"), a nie odwrotnie. Deklaracja może być, mi nie przeszkadza. Nie należy postrzegać kogoś innego przez tylko i wyłącznie pryzmat wieku. ;)
-
Jak już przytaczasz linki do tych podmorskich gór na zachód od nas, to może rób to tak, żeby nie wyskakiwały teksty o braku uprawnień? ;)
-
Jak już przytaczasz linki do tych podmorskich gór na zachód od nas, to może rób to tak, żeby nie wyskakiwały teksty o braku uprawnień? ;)
Och, sorry. Już daję lepszy przykład (http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/7050/26). Patrzcie na komentarze, to wszystko się wyjaśni. ;)
-
Sorry za post pod postem, ale musiałem skomentować.
Może jest ciągle bo nie wiem kiedy racja stanu nakazuje zaklinanie rzeczywistości...
W przypadku państw Grutina, np. Brech. Poza tym - potrzebna jest zgoda parlamentu i prezydenta.
PS Za chwilę naprawdę będę musiał uznać takie kraje jak Litawia czy Brechy... przez brak tej ustawy.
-
Może jak ktoś nie wie co to jest to zacząłby od "głupiej" Wikipedii" (przeczytanie kilu zdań chyba nie zabije) - a potem spróbował to przemyśleć i zastanowił w jakich sytuacjach to pasuje w przypadku v-świata?
Jakie mogą być przykłady, a choćby sytuacja gdy paru "oszołomów" zrobi sobie mikronację, gdzie pomimo spełniania podstawowych warunków używany język będzie "z rynsztoka", jedna wielka "chamówa"... Czy racja stanu nie nakazywałaby nie zniżania do takiego poziomu i nie zauważanie (nie uznawanie) czegoś takiego?
-
Sorry za post pod postem, ale musiałem skomentować.
Może jest ciągle bo nie wiem kiedy racja stanu nakazuje zaklinanie rzeczywistości...
W przypadku państw Grutina, np. Brech. Poza tym - potrzebna jest zgoda parlamentu i prezydenta.
PS Za chwilę naprawdę będę musiał uznać takie kraje jak Litawia czy Brechy... przez brak tej ustawy.
Litawia i Brechy nie niespełniają warunków, pierwsza ostatni post miała miesiąc temu równo, a ostatni poza tematem powitalnym 2, a Brechy 20 dni temu. Już abstrahuje od faktu ze Brechy mają jednego mieszkańca, zatem proszę pana ministra o niewprowadzenie mieszkańców w błąd.
EDYTA:
Jakie mogą być przykłady, a choćby sytuacja gdy paru "oszołomów" zrobi sobie mikronację, gdzie pomimo spełniania podstawowych warunków używany język będzie "z rynsztoka", jedna wielka "chamówa"... Czy racja stanu nie nakazywałaby nie zniżania do takiego poziomu i nie zauważanie (nie uznawanie) czegoś takiego?
Nie, nienakazywałaby ponieważ uznanie jest niewiążącym stwierdzeniem faktu, np AS może nie lubić Michnika i uważać go za trolla, ale nie może zaprzeczyć faktowi istnienia Michnika i to jest identyczna sytuacja. Poza tym takie państwo nie powinno spełniać wymogów, jak to robi to albo wymogi są za niskie, albo nasza opinia o danej nacji niesłuszna.
-
np AS może nie lubić Michnika i uważać go za trolla, ale nie może zaprzeczyć faktowi istnienia Michnika i to jest identyczna sytuacja.
A jaki to ma związek?
Uznanie państwowości jest deklaracją polityczną. Oznacza ona, że dany kraj uznaje się za podmiot prawa międzynarodowego i respektuje posiadane przez dany kraj terytorium, system prawny oraz władze państwowe.
Poza tym takie państwo nie powinno spełniać wymogów, jak to robi to albo wymogi są za niskie, albo nasza opinia o danej nacji niesłuszna.
No to jak już żartowałem, sprawdzajmy wartościowość postów w tych krajach. :P
A tak na poważnie, to ja proponowałem, żeby dany kraj musiał istnieć co najmniej dwa miesiące, posiadać legalną władzę i nie mieć w swych szeregach klonów, ale Parlament nie poparł mojej propozycji. Więc może i wymogi są za niskie, ale spowodowane jest to tym, jak zagłosowało Pani stronnictwo.
-
Poza tym takie państwo nie powinno spełniać wymogów, jak to robi to albo wymogi są za niskie, albo nasza opinia o danej nacji niesłuszna.
No to jak już żartowałem, sprawdzajmy wartościowość postów w tych krajach. :P
A tak na poważnie, to ja proponowałem, żeby dany kraj musiał istnieć co najmniej dwa miesiące, posiadać legalną władzę i nie mieć w swych szeregach klonów, ale Parlament nie poparł mojej propozycji. Więc może i wymogi są za niskie, ale spowodowane jest to tym, jak zagłosowało Pani stronnictwo.
Moje stronnictwo od dawna popiera zwiększenie wymogów, a w Pańskiej wersji niestety poza nim istniały również zapisy dla nas niedopuszczalne. Kontynuując moje porównania to jest to sytuacja jakby ktoś zaproponował ustawę skazującą na kare śmierci wszystkich Brodyjczyków w artykule pierwszym i podwyższająca wymogi uzyskania obywatelstwa w artykule 2, a po naszym głosie przeciw byłby oburzony czemu JB blokuje podwyższanie progów uzyskania obywatelstwa.
-
No to w takim razie napiszmy ustawę, w której w warunkach wyraźnie zapiszemy pewne kwestię np. wyraźnie napiszmy o braku kloningu, braku roszczeń terytorialnych wobec RB itd.
Jednocześnie można punkt o uznaniu rozbić na dwa:
- w jednym zawrzeć warunki obligatoryjne, odpowiednio wysokie (długość istnienia, liczba obywateli), które będą nas zmuszały do uznania danego państwa.
- w drugim warunki fakultatywne, nieco niższe i pozwalające nam uznać państwo jeżeli tego chcemy, bo np. pomimo krótkiego czasu istnienia i niewielkiej liczby obywateli jest nam przyjazne, dobrze nam się z nimi współpracuje itd.
Czy takie coś byłoby do przyjęcia dla wszystkich? Jeżeli tak to mogę przygotować taki projekt.
-
Uważam że zapisywanie tych warnków fakultatywnych się mija z celem, lepsza formułka " Republika może uznać istnienie państwa niespełniającego warunków wymienionych w artykule pierwszym, jeśli wymaga tego jej interes." .
-
Zgoda... można i tak - na jedno wyjdzie. To może coś takiego?
(http://i.imgur.com/ya7Wecs.png)
USTAWA O KRYTERIACH UZNAWANIA INNYCH MIKRONACJIxxx 2014 r.
Artykuł 1.
1. Republika Bialeńska uznaje państwowość mikronacji, która:
a) Posiada stałą liczbę aktywnych obywateli, nie mniejszą niż 6,
b) Nie toleruje kloningu obywateli państwa i użytkowników swojego forum,
b) Posiada aktywne miejsce publiczne,
c) Istnieje od co najmniej 90 dni,
d) Posiada suwerenną władzę,
e) Nie zagraża terytorium Republiki Bialeńskiej i nie wysuwa wobec niej roszczeń terytorialnych.
2. Republika może uznać istnienie państwa niespełniającego warunków wymienionych w artykule pierwszym, jeśli wymaga tego jej interes.
3. Uznanie można w nadzwyczajnych przypadkach wycofać, gdy kraj ten jawnie atakuje Republikę Bialeńską.
a) wycofanie uznania wymaga aprobaty zarówno Prezydenta, jak i Parlamentu,
b) w przypadku gdy atakuje sojusznika i gdy wymaga tego racja stanu również stosuje się ten zapis.
Artykuł 2.
Republika Bialeńska wycofuje uznanie, gdy mikronacja przestaje spełniać warunki uznania. Nie wycofuje się uznania, gdy zostało ono zawarte w oddzielnym traktacie.
Artykuł 3.
Listę państw uznawanych regularnie prowadzi minister właściwy ds. zagranicznych lub Prezydent Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 4.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia i jednocześnie traci moc ustawa poprzednia.
(-)
Oczywiście...możemy zmienić liczbę obywateli koniecznych np. na 5, 8 czy 10 oraz długość istnienia na 4 czy 6 miesięcy.
-
To dam swoją propozycje zmiany:
(http://i.imgur.com/ya7Wecs.png)
USTAWA O KRYTERIACH UZNAWANIA INNYCH MIKRONACJIxxx 2014 r.
Artykuł 1.
1. Republika Bialeńska uznaje państwowość mikronacji, która:
a) Posiada stałą liczbę aktywnych obywateli, nie mniejszą niż 5,
b) Nie toleruje kloningu obywateli państwa i użytkowników swojego forum,
b) Posiada aktywne miejsce publiczne,
c) Istnieje od co najmniej 180 dni,
d) Posiada suwerenną władzę,
e) Nie zagraża terytorium Republiki Bialeńskiej i nie wysuwa wobec niej roszczeń terytorialnych.
2. Republika może uznać istnienie państwa niespełniającego warunków wymienionych w artykule pierwszym, jeśli wymaga tego interes Bialenii.
Artykuł 2.
Republika Bialeńska wycofuje uznanie, gdy mikronacja przestaje spełniać warunki uznania. Nie wycofuje się uznania, gdy zostało ono zawarte w oddzielnym traktacie.
Artykuł 3.
Listę państw uznawanych regularnie prowadzi minister właściwy ds. zagranicznych lub Prezydent Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 4.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia i jednocześnie traci moc ustawa poprzednia.
(-)
-
W zasadzie masz rację... w chwili gdy dany kraj "jawnie atakuje RB" to traci uznanie ze względu na niespełnianie warunku 1e czyli Twoja wersja jest prostsza, a zatem lepsza. Te 180 dni też mi się podoba... a o liczbę obywateli 5 czy 6 spierał się nie będę.
Ten projekt (w takim brzmieniu jak zaproponowałeś) poprę w Parlamencie czyli w zasadzie możesz go dać na salę sejmową.
-
A ja bym pominął punkt o ilości obywateli, bo to bezsensu. Mikronacja może przybierać różne formy i nie musi być wyłącznie forumową rozrywką.
-
A ja bym pominął punkt o ilości obywateli, bo to bezsensu. Mikronacja może przybierać różne formy i nie musi być wyłącznie forumową rozrywką.
Nie panimaju
-
Popieram pominięciu punktu o liczbie obywateli lub niepodwyższanie dotychczasowej, minimalistycznej liczby 3.
Mikronacje przeżywają różne kryzysy, niepokoje itd. Nieuznawanie kogoś tylko dlatego, że aktualnie nie ma aż 6 obywateli (liczba całkiem niemała), to przesadza.
-
Jestem odmiennego zdania - niech pozostanie tych 5 obywateli jako minimum obligatoryjnego uznania mikronacji... przecież ideą obecnej zmiany ustawy jest to, że jest to warunek przy którym RB musi uznać państwo czyli jak ma m.in. 5 aktywnych obywateli i istnieje pół roku. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie abyśmy uznawali państwo mające np. 2 obywateli i istniejące miesiąc, jak nam z nimi po drodze - przecież o tym mówi ustęp 2 z pierwszego artykułu... Jeżeli uznamy taką mikronację za wartościową dla RB to możemy ją uznać.
-
Taka mała zmiana.
1. Republika Bialeńska może uznać państwowość mikronacji, która:
a) Posiada stałą liczbę aktywnych obywateli, nie mniejszą niż 5,
Możemy wszystko, nic nie musimy. ;)
-
Jak to mają być takie problemy, to w ogóle żadnych zasad nie ustalamy. I tak jak prezydent z MSZ się zmówią, to mogą uznawać i nie uznawać kogo chcą. ;)
-
Taka mała zmiana.
1. Republika Bialeńska może uznać państwowość mikronacji, która:
a) Posiada stałą liczbę aktywnych obywateli, nie mniejszą niż 5,
Możemy wszystko, nic nie musimy. ;)
To nie taka mala zmiana bo przez to "moze" nasza partia zablokowala juz 3 projekty tej ustawy. :)
-
Zaiste wielkie to bohaterstwo. Po wyborach w których było 5 kandydatów na 5 miejsc, a obecnie jeden z nich jest nieaktywny i nie bierze udziału w głosowania, to zarówno JB, jak i BPD może zablokować dowolne projekty ustaw.
Także nie wiem, czy jest powód, by tak się tym chlubić. Mam nadzieję, że wyborcy tym razem będą mieli większy wybór i wybiorą osoby, które nie będą do sprawy podchodzić z uśmiechem i stwierdzeniem "wszystko możemy zablokować" albo "mamy większość, także nie dyskutujcie".
-
Zaiste wielkie to bohaterstwo. Po wyborach w których było 5 kandydatów na 5 miejsc, a obecnie jeden z nich jest nieaktywny i nie bierze udziału w głosowania, to zarówno JB, jak i BPD może zablokować dowolne projekty ustaw.
Także nie wiem, czy jest powód, by tak się tym chlubić. Mam nadzieję, że wyborcy tym razem będą mieli większy wybór i wybiorą osoby, które nie będą do sprawy podchodzić z uśmiechem i stwierdzeniem "wszystko możemy zablokować" albo "mamy większość, także nie dyskutujcie".
Miglbys jasniej? XD Ja tylko stwierdzilam ze to "moze" jest bardzo istotne w kontekscie tej ustawy, tak wazne ze przekreslilo ja juz 3 razy, a ty tworzysz jakies spiskowe teorie o chwaleniu sie pozycja...
-
Zaiste wielkie to bohaterstwo. Po wyborach w których było 5 kandydatów na 5 miejsc, a obecnie jeden z nich jest nieaktywny i nie bierze udziału w głosowania, to zarówno JB, jak i BPD może zablokować dowolne projekty ustaw.
Także nie wiem, czy jest powód, by tak się tym chlubić. Mam nadzieję, że wyborcy tym razem będą mieli większy wybór i wybiorą osoby, które nie będą do sprawy podchodzić z uśmiechem i stwierdzeniem "wszystko możemy zablokować" albo "mamy większość, także nie dyskutujcie".
Ale o tym, że JB proponowała rozpisanie nowych wyborów to Ty pamiętaj. ;)
-
No ja do tego byłem chyba dosyć pozytywnie nastawiony, ale nie pamiętam, czy publicznie też o tym pisałem.
-
No i z dyskusji nad projektem ustawy zeszliśmy do "wycieczek"... może powrócimy do tematu, bo projekt skorygowany przez MvP jest całkiem sensowny i w zasadzie rozwiązuje większość problemów w kwestii uznawania.
-
A ja bym pominął punkt o ilości obywateli, bo to bezsensu. Mikronacja może przybierać różne formy i nie musi być wyłącznie forumową rozrywką.
Ale jednak wypada, żeby działała tam więcej niż jedna osoba?
-
A ja bym pominął punkt o ilości obywateli, bo to bezsensu. Mikronacja może przybierać różne formy i nie musi być wyłącznie forumową rozrywką.
Ale jednak wypada, żeby działała tam więcej niż jedna osoba?
Ja nadal jestem oburzony, że nie uznajemy Cesarstwa Leblandii (najpierw typowy żarcik Akrypy).
Jak dla mnie 3 osoby nie są dobrym pomysłem. 5 jest lepszym, jeśli ktoś ma inne zdanie to niech poda mi przykład aktywnej mikronacji gdzie jest mniej niż 5. Ja bym jednak przystał przy zerowym wymogu bo jeśli nie ma wystarczająco mieszkańców i aktywność jest mała a jak ktoś chce się bawić w 2 osoby to nie widzę problemu byśmy ich uznali (oczywiście jeśli te 2 osoby nie mają 20 klonów).
-
Ja bym jednak przystał przy zerowym wymogu [...] a jak ktoś chce się bawić w 2 osoby to nie widzę problemu byśmy ich uznali (oczywiście jeśli te 2 osoby nie mają 20 klonów).
Po raz kolejny... chyba nie czytacie nad czym się dyskutuje - przecież w propozycji, którą sfinalizował(ła) MvP stoi wyraźnie, że można taką mikronację uznać. Nie ma tylko obligatoryjnego wymogu uznania i słusznie bo w takich przypadkach to indywidualne podejście do danego v-kraju.
-
Ja bym jednak przystał przy zerowym wymogu [...] a jak ktoś chce się bawić w 2 osoby to nie widzę problemu byśmy ich uznali (oczywiście jeśli te 2 osoby nie mają 20 klonów).
Po raz kolejny... chyba nie czytacie nad czym się dyskutuje - przecież w propozycji, którą sfinalizował(ła) MvP stoi wyraźnie, że można taką mikronację uznać. Nie ma tylko obligatoryjnego wymogu uznania i słusznie bo w takich przypadkach to indywidualne podejście do danego v-kraju.
Ja ciebie nie rozumiem.
Ja wyraziłem opinię nad tematami i propozycjami jakie tu były ignorując całkowicie dyskusje tu i w parlamencie.
-
Ja ciebie nie rozumiem.
Ja wyraziłem opinię nad tematami i propozycjami jakie tu były ignorując całkowicie dyskusje tu i w parlamencie.
No to w takim razie ja Cibie nie rozumiem... wyrazić opinię "ignorując całkowicie dyskusję" i jeszcze spodziewać się zrozumienia, absurd.
-
Odnośnie obecnie prowadzonej dyskusji poprawki do Regulaminu.
Nie lepiej wprowadzić prawo do debaty dla każdego obywatela?
-
Nie lepiej wprowadzić prawo do debaty dla każdego obywatela?
Obligatoryjnie raczej nie... w wielu sprawach byłby tylko niepotrzebny bajzel i paraliż pracy Parlamentu. Natomiast faktycznie można by się zastanowić czy nie zapisać (w sensie czytelnej możliwości) lub po prostu stosować (bo tak naprawdę marszałek to ma takie prawo) zasadę umożliwiania publicznej debaty w przypadkach, które by to uzasadniały.
-
Przecież bywało już tak, że Marszałek na potrzeby projektu wpuszczał wszystkich chętnych do Parlamentu... Nie ma potrzeby tworzyć kolejnego paragrafu, obecny regulamin już na takie działania zezwala.
-
To co się dzieje w parlamencie bo nie jestem na topie?
-
W skrócie to widmo monarchizmu (http://v-microball.blogspot.com/2015/04/widmo-monarchizmu.html).
(http://4.bp.blogspot.com/-FbaBMKrUshs/VSEshi-YueI/AAAAAAAAAC8/j3_2KcGfj8Y/s1600/srk.png)
-
Chciałbym panować w Bialenii jako Hugon I i być postacią "dekoracyjną". :D
-
Popieram, stopień generała broni to zbyt mało dla największego dowódcy w historii Pollinu, z którym równać może się co najwyżej Hetman Magnuszewski.
Nie powiem, ale to nasz Wielki Sternik był najgenialniejszym strategiem, jaki kiedykolwiek urodził się na Polinie, a mimo to nadal jest tylko generałem-lejtnantem. ;)
-
Nie powiem, ale to nasz Wielki Sternik był najgenialniejszym strategiem, jaki kiedykolwiek urodził się na Polinie, a mimo to nadal jest tylko generałem-lejtnantem. ;)
I dlatego pierwszy napotkany w RB oddział go zdjął.
-
Marszałek miał na ten temat inne zdanie. :P
-
Z tego co wiem to Słońce Aralii nigdy nie zaświeciło nad Bialenią. Waszą ziemię uświęcił swą krwią Premier Tysiąclecia, który akurat jest marszałkiem, bo marszałkiem trzeba się urodzić, a raczej dostać ten stopień po znajomości.
-
Niestety nigdy nie zaświeciło. :(
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3261.0;topicseen
Albo niech wnioski o obywatelstwo rozpatruje Parlament, gdzie posłowie przez głosowanie decydują o przyjęciu nowego obywatela.
-
Ale to potrwa jeszcze dłużej...
-
Jak kocha to poczeka.
-
A dlaczego Parlament ma o tym decydować? Przyjęcie nowego obywatela nie jest fakultatywne, wystarczy, że spełnia kryteria.
-
"Artykuł 1.
Ustawa o reprezentacji społecznej dotyczy określenia grup osób posiadających prawo reprezentacji w Bialeńskiej Izbie Wymiany.
Artykuł 2.
Poprzez grupę osób spełniających warunki reprezentacji społecznej rozumie się osoby posiadające wspólne interesy wynikające z:
a) faktu posiada ziemi,
b) będących w grupie rodzinnej,
c) wykonywania wspólnego zajęcia.
Artykuł 3.
Reprezentacje społeczne mają prawo do konsultowania i podejmowania wiążących decyzji w sprawach dotyczących swojego środowiska, przy zachowaniu interesu wspólnego w Bialeńskiej Izbie Wymiany.
Artykuł 4.
Ustawa wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia."
Ustawa jest, ale konsekwencji jej realizacji nie widać. Żeby to miało jakikolwiek sens, przysłowiowe "ręce i nogi" muszą być działy w Bialeńskiej Izbie Wymiany. Rody, zawody oraz komitety.
-
Może przy najbliższej okazji złożysz swoją kandydaturę na urząd Prezesa BIW?
-
Jeśli tylko ustawa zacznie w końcu obowiązywać...
-
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3254.msg32378#msg32378
Jeżeli się narodowi nie podoba brak zaprezentowania kandydatury, to na owego rojbra nie zagłosuje. Proste? Proste.
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3261.msg32352#msg32352
Ale po co? Co teraz stoi na drodze, by wiceprezydent takie wnioski rozpatrywał?
-
Ale po co? Co teraz stoi na drodze, by wiceprezydent takie wnioski rozpatrywał?
Wiceprezydent jest tutaj najmniej ważny. Chodzi o to, aby wniosek został rozpatrzony w ciągu 24 godzin, a nie czekał w nieskończoność.
-
Może przy najbliższej okazji złożysz swoją kandydaturę na urząd Prezesa BIW?
Czyli... od zaraz?
I po co, Janku, jako poseł piszesz projekt tutaj, zamiast od razu składać go do Parlamentu?
-
Poprawcie tylko cudzysłów w tym (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3390.0) w u. 2. art. 4. na taki jaki jest w u. 1 tego samego art. :P
-
Mea culpa. Macieju, dopisałbyś do tej (http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3390.msg33853#msg33853) ustawy do art. 5. ustęp 4. w brzmieniu:
Nadużywa on swoich uprawnień.
Będę wdzięczny.
-
Kochani posłowie!
Proszę o zgłoszenie projektu poprawki obywatelskiej w parlamencie.
(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)
PROJEKT POPRAWKI DO USTAWY O SĄDOWNICTWIE Z DNIA 17 WRZEŚNIA 2014 r.
xx czerwca 2015 r.
Artykuł 1.
Ustęp 6. artykułu 6. Ustawy o sądownictwie z dnia 17 września 2014 roku przyjmuje brzmienie:
6. Nie wolno na sali sądowej wypowiadać się bez udzielenia głosu przez sędziego pod karą grzywny ustalanej przez sędziego bądź usunięcia tejże wypowiedzi.
Artykuł 2.
Ustawa wchodzi w życie w dniu jej opublikowania w Biuletynie Ustaw.
(–)
-
Ale skoro jesteś jedynym kandydatem, to z automatu jesteś marszałkiem.
-
Niekoniecznie... jeśli otrzyma więcej przeciw niż za, to nie zostanie wybrany i wybory trzeba będzie powtórzyć.
-
A ja przypominam, że osoby, które nie są Posłami nie mają prawa wypowiadać się w Parlamencie bez udzielenia głosu.
Ale skoro jesteś jedynym kandydatem, to z automatu jesteś marszałkiem.
Nie, Parlament musi przegłosować uchwałę.
-
Przeniosłem posty do odpowiedniego wątku, żeby nie zakłócać pracy Parlamentu.
-
Obywatele, w spontaniczny sposób, chcą oddać hołd najwybitniejszej prezydent w dziejach Bialenii. Grupa obywateli, która bez żadnego nacisku przygotowała niniejszy projekt, prosiła mnie, bym raczył go przedstawić na Placu Zielonym. To piękny gest, by uczcić wybór tak zacnej osoby.
(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)
USTAWA O ZMIANIE USTAWY O ŚWIĘTACH NARODOWYCH Z DNIA 31 GRUDNIA 2013 ROKU
xx lutego 2016 r.
Artykuł 1.
Do artykułu 3 ustawy o świętach narodowych z dnia 31 grudnia 2013 roku dodaje się literę b), o następującym brzmieniu:
b) 10 lutego - Święto Wyboru Aleksandry Izabelli Dostojewskiej-Swarzewskiej na Prezydenta Republiki Bialeńskiej
Artykuł 2.
Uchwała wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
(-)
(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)
UCHWAŁA O UCZCENIU ROCZNICY WYBORU ALEKSANDRY IZABELLI DOSTOJEWSKIEJ-SWARZEWSKIEJ NA URZĄD PREZYDENTA REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
xx lutego 2016 r.
10 lutego br. roku minie rok od wyboru na fotel prezydencki najwybitniejszej córy brodryjskiej ziemi, Semiramidy Nordaty, symbolu przyjaźni bialeńsko-brodryjskiej, jednej z największych dam polskiego mikroświata Aleksandry Izabelli Dostojewskiej-Swarzewskiej. Jej prezydentura była jedną z najbardziej owocnych, a Republika Bialeńska kwitła za jej rządów. W ten wielki dzień Parlament Republiki Bialeńskiej, utożsamiając się z wolą Narodu, wdzięcznego za dar rządów Aleksandry Dostojewskiej-Swarzewskiej, chciałbym uczcić rocznicę jej wyboru na urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej. 10 lutego 2015 roku zaczęła się nowa era w dziejach Bialenii, obfitująca w sukcesy i chwałę, płynącą z samego źródła, którym jest V Prezydent Republiki Bialeńskiej.
(-)
-
Obywatele, w spontaniczny sposób, chcą oddać hołd najwybitniejszej prezydent w dziejach Bialenii. Grupa obywateli, która bez żadnego nacisku przygotowała niniejszy projekt, prosiła mnie, bym raczył go przedstawić na Placu Zielonym. To piękny gest, by uczcić wybór tak zacnej osoby.
(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)
USTAWA O ZMIANIE USTAWY O ŚWIĘTACH NARODOWYCH Z DNIA 31 GRUDNIA 2013 ROKU
xx lutego 2016 r.
Artykuł 1.
Do artykułu 3 ustawy o świętach narodowych z dnia 31 grudnia 2013 roku dodaje się literę b), o następującym brzmieniu:
b) 10 lutego - Święto Wyboru Aleksandry Izabelli Dostojewskiej-Swarzewskiej na Prezydenta Republiki Bialeńskiej
Artykuł 2.
Uchwała wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia.
(-)
(http://i.imgur.com/vdUQ0qe.png)
UCHWAŁA O UCZCENIU ROCZNICY WYBORU ALEKSANDRY IZABELLI DOSTOJEWSKIEJ-SWARZEWSKIEJ NA URZĄD PREZYDENTA REPUBLIKI BIALEŃSKIEJ
xx lutego 2016 r.
10 lutego br. roku minie rok od wyboru na fotel prezydencki najwybitniejszej córy brodryjskiej ziemi, Semiramidy Nordaty, symbolu przyjaźni bialeńsko-brodryjskiej, jednej z największych dam polskiego mikroświata Aleksandry Izabelli Dostojewskiej-Swarzewskiej. Jej prezydentura była jedną z najbardziej owocnych, a Republika Bialeńska kwitła za jej rządów. W ten wielki dzień Parlament Republiki Bialeńskiej, utożsamiając się z wolą Narodu, wdzięcznego za dar rządów Aleksandry Dostojewskiej-Swarzewskiej, chciałbym uczcić rocznicę jej wyboru na urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej. 10 lutego 2015 roku zaczęła się nowa era w dziejach Bialenii, obfitująca w sukcesy i chwałę, płynącą z samego źródła, którym jest V Prezydent Republiki Bialeńskiej.
(-)
Jestem zaskoczona, nie spodziewałam się tego.
Jednakowoż jeśli taka wola Ludu, popieram.
-
Przeniosłem posty do odpowiedniego wątku, żeby nie zakłócać pracy Parlamentu.
To oczywiście przyspieszony żart primaaprilisowy?
-
Ta.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/forum-obywatelskie/miejsce-zglaszania-kandydatur-poselskich/msg37424/?topicseen#msg37424
Ten tego, Fiodor byś chociaż się postarał i zgłosił własną kandydaturę w postaci listy wyborczej. :D
-
Tak w ogóle, to mamy sprzeczność w Ustawie o obywatelach i nikt tego od dłuższego czasu nie zauważył.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/ustawy-regulacyjne/ustawa-o-obywatelach-republiki-bialenskiej-3306/
-
Wina Markusa, on wymyślił usprawnianie machiny nadawania obywatelstw. :P
A, i jeszcze jedna głupota tak w sumie tam jest - do bycia ministrem w końcu nie potrzeba obywatelstwa w ogóle.
-
A przeczytałeś konstytucję?
-
A przeczytałeś konstytucję?
Przed tą konkretną wypowiedzią nie zaglądałem. A szkoda, bo to, co powiedziałem, przestało być aktualne.
-
Macieju, zwróć uwagę na art. 20, ust. 3 Konstytucji. ;)
Więc prawidłowa kolejność to podpis prezydenta -> ratyfikacja.
-
Jeśli chodzi o ustawę o partiach politycznych:
Pomyliłem się, dzisiaj zagłosowałbym ZA zniesieniem.
Jednak warunek członkostwa lub uzyskania poparcia zostawiłbym. To umożliwi rozruszanie sceny politycznej.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4409.0;topicseen
A ustawę o Biuletynie Ustaw to przeczytał? :P
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4409.0;topicseen
A ustawę o Biuletynie Ustaw to przeczytał? :P
Co ja się będę taką ustawą przejmował? Ale mogę poprawić.
-
Przecież jako obywatel zobowiązałeś się do przestrzegania ustanowionego prawa. :)
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4423.0;topicseen
Otóż otrzymałem wiele sygnałów od ludzi z różnych for historycznych
Poważnie? Gdzie takie głosy są? Można poczytać?
Autor ustawy: Wergiliusz Podstawny
Postawnego kojarzę, ale "Podstawnego" już nie.
-
Przepraszam, ale jaki jest sens przyjmowania tej (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4423.msg39620#msg39620)ustawy?
nieprzyzwoite i nieludzkie, że nie chcą tu zamieszkać między innymi z powodu procesu zdobywania obywatelstwa, jaki istnieje obecnie w Bialenii
A co jest nieludzkiego w naszym prawie?
-
Przepraszam, ale jaki jest sens przyjmowania tej (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4423.msg39620#msg39620)ustawy?
nieprzyzwoite i nieludzkie, że nie chcą tu zamieszkać między innymi z powodu procesu zdobywania obywatelstwa, jaki istnieje obecnie w Bialenii
A co jest nieludzkiego w naszym prawie?
Wszechobecna biurokracja.
-
Nie jesteśmy w Abacjazji... Do rzecz poproszę. Jaka biurokracja? Które konkretnie przepisy? Jakie sposoby ich egzekwowania? Jakie głosy niezadowolenia (poza jedynm, jaki wszyscy doskonale znamy)?
-
Nie jesteśmy w Abacjazji... Do rzecz poproszę. Jaka biurokracja? Które konkretnie przepisy? Jakie sposoby ich egzekwowania? Jakie głosy niezadowolenia (poza jedynm, jaki wszyscy doskonale znamy)?
Proces nadawania obywatelstwa. Specjalny wniosek na tymczasowe, potem na stałe, trzeba określić ile lat się skończyło (może trochę więcej anonimowości?), i masz mój głos niezadowolenia z przyjętych zasad.
-
trzeba określić ile lat się skończyło
Pomysł stary jak świat, w sumie taki wymóg pojawił się jeszcze wtedy, kiedy w pampersie chodziłeś.
Gdyby Zanikowi tak bardzo zależało na Bialenii, to nie pisałby bezsensownych wypocin.
-
Specjalny wniosek na tymczasowe, potem na stałe,
Sam fakt istnienia - z góry przyjętego - wzoru wniosku? :roll:
i masz mój głos niezadowolenia z przyjętych zasad.
Oczywiście, rozumiem, że pojawił się on pod wpływem opini p. Zanika. Jakoś nie przypominam sobie, byś wcześniej gardłował o bezsensie tych przepisów.
-
trzeba określić ile lat się skończyło
Pomysł stary jak świat, w sumie taki wymóg pojawił się jeszcze wtedy, kiedy w pampersie chodziłeś.
Gdyby Zanikowi tak bardzo zależało na Bialenii, to nie pisałby bezsensownych ustaw.
Zacytuję jego odpowiedź do mnie z Mikroba:
Szanowny Fiodorze,
Olej te buractwo czerwone i idź do normalnej pracy. :)
Walka z nimi jest już zakończona. Teraz pozwól im popełnić samobójstwo. Uwierz mi - już mają pistolety przygotowane przeze mnie. Tylko czekać na ten cudowny dźwięk dla moich uszu. Symfonia dźwięków ułożonych równiutko. Strzał za strzałem. Nieudane próby samobójcze niestety też będą się zdarzać, ale przynajmniej zjawią się inni, którzy pokażą jak to się robi.
Fiodorze, nie ma sensu pisać nic skoro oni czytać i pisać nie umieją. :P
Napisał, że nie będzie pomagał Bialenii, a jednak to zrobił.
P.S. Jak ja chodziłem w pampersach to ty miałeś 4 lata. :P
Specjalny wniosek na tymczasowe, potem na stałe,
Sam fakt istnienia - z góry przyjętego - wzoru wniosku? :roll:
i masz mój głos niezadowolenia z przyjętych zasad.
Oczywiście, rozumiem, że pojawił się on pod wpływem opini p. Zanika. Jakoś nie przypominam sobie, byś wcześniej gardłował o bezsensie tych przepisów.
1. Wniosek rozumiem, ale nie rozumiem dwóch wniosków. I wniosek powinien być prosty.
2. Bo Sz. P. Zanik otworzył mi oczy na ważne sprawy dla Bialenii.
-
Zacytuję jego odpowiedź do mnie z Mikroba:
Szanowny Fiodorze,
Olej te buractwo czerwone i idź do normalnej pracy. :)
Walka z nimi jest już zakończona. Teraz pozwól im popełnić samobójstwo. Uwierz mi - już mają pistolety przygotowane przeze mnie. Tylko czekać na ten cudowny dźwięk dla moich uszu. Symfonia dźwięków ułożonych równiutko. Strzał za strzałem. Nieudane próby samobójcze niestety też będą się zdarzać, ale przynajmniej zjawią się inni, którzy pokażą jak to się robi.
Fiodorze, nie ma sensu pisać nic skoro oni czytać i pisać nie umieją. :P
Napisał, że nie będzie pomagał Bialenii, a jednak to zrobił.
Niby co zrobił?
Zacznijmy od tego, że Zanik cytując ustawy na swoim Mikrobie przeczy sam sobie.
Zarzuca wszystkim, że nie umieją czytać, a sam nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem. Strasznie mocno przekręca fakty, w taki sposób, żeby pokazać, że Hasselandczycy w Bialenii są wielkim złem, które trzeba wyplenić.
A nawet się odniosę do pewnego faktu; Ustawa o ochronie danych osobowych istniała już na długo przed pojawieniem się Piotr Pawła de Zayma, na którego Zanik ma strasznie uczulenie. W sumie JKM Piotr Paweł nie ma żadnego związku z tworzeniem ustaw w Bialenii.
A w Bialenii dalej jest ochrona realnych danych osobowych wynikającej z art. 12, ust. 19 Kodeksu Cywilno-Karnego. Po prostu nie umieściłem przepisów w ustawie o strukturach informatycznych z ustawy o ochronie danych osobowych, gdyż doszłoby do powtórzenia przepisów w ustawach, co obecnie zgodnie z ustawą o Biuletynie Ustaw czynić nie można.
Bo Sz. P. Zanik otworzył mi oczy na ważne sprawy dla Bialenii.
Chyba zamydlił, niczym Goebbels Niemcom.
-
Zacytuję jego odpowiedź do mnie z Mikroba:
Szanowny Fiodorze,
Olej te buractwo czerwone i idź do normalnej pracy. :)
Walka z nimi jest już zakończona. Teraz pozwól im popełnić samobójstwo. Uwierz mi - już mają pistolety przygotowane przeze mnie. Tylko czekać na ten cudowny dźwięk dla moich uszu. Symfonia dźwięków ułożonych równiutko. Strzał za strzałem. Nieudane próby samobójcze niestety też będą się zdarzać, ale przynajmniej zjawią się inni, którzy pokażą jak to się robi.
Fiodorze, nie ma sensu pisać nic skoro oni czytać i pisać nie umieją. :P
Napisał, że nie będzie pomagał Bialenii, a jednak to zrobił.
Niby co zrobił?
Zacznijmy od tego, że Zanik cytując ustawy na swoim Mikrobie przeczy sam sobie.
Zarzuca wszystkim, że nie umieją czytać, a sam nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem. Strasznie mocno przekręca fakty, w taki sposób, żeby pokazać, że Hasselandczycy w Bialenii są wielkim złem, które trzeba wyplenić.
A nawet się odniosę do pewnego faktu; Ustawa o ochronie danych osobowych istniała już na długo przed pojawieniem się Piotr Pawła de Zayma, na którego Zanik ma strasznie uczulenie. W sumie JKM Piotr Paweł nie ma żadnego związku z tworzeniem ustaw w Bialenii.
A w Bialenii dalej jest ochrona realnych danych osobowych wynikającej z art. 12, ust. 19 Kodeksu Cywilno-Karnego. Po prostu nie umieściłem przepisów w ustawie o strukturach informatycznych z ustawy o ochronie danych osobowych, gdyż doszłoby do powtórzenia przepisów w ustawach, co obecnie zgodnie z ustawą o Biuletynie Ustaw czynić nie można.
Bo Sz. P. Zanik otworzył mi oczy na ważne sprawy dla Bialenii.
Chyba zamydlił, niczym Goebbels Niemcom.
1. Na pierwszy temat się nie wypowiem, bo ty też sam sobie przeczysz. Jeśli JKM Piotr Paweł de Zaym nie ma żadnego związku z tworzeniem ustaw, to powiedz mi kto upokorzył Bialenię ustawą o partiach politycznych?
2. Zamydlić można łazienkę, a nie oczy.
-
Wydaje mi się, że rzecz się tyczyła kwesti ochrony wizerunku, nie zaś ustawy o partiach politycznych.
-
1. Na pierwszy temat się nie wypowiem, bo ty też sam sobie przeczysz. Jeśli JKM Piotr Paweł de Zaym nie ma żadnego związku z tworzeniem ustaw, to powiedz mi kto upokorzył Bialenię ustawą o partiach politycznych?
2. Zamydlić można łazienkę, a nie oczy.
Ad. 1. Zanik nic nie wspomina o ustawie o partiach politycznych, a komentuje wszystkie moje projekty ustawy zgłoszone od stycznia br.
Ad. 2. Sięgnij do słownika związków frazeologicznych "mydlić komuś oczy".
-
To jeszcze raz odnośnie tego:
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4409.0
1) W prawodawstwie Republiki Bialeńskiej nie istnieje pojęcie "poprawka",
2) Również nie istnieje zabieg "wykreślenia" ustępów (w RB można tylko uchylić, zmienić brzmienie lub wprowadzić, jeśli chodzi o nowelizacje),
3) Nagłówek projektu jest niezgodny art. 7 ustawy o Biuletynie Ustaw,
4) W projekcie niepoprawnie zastosowano ustępy,
5) Ustawa nie określa vacatio legis, ani nie może być wprowadzona w życie z chwilą ogłoszenia (minimum vacatio legis wynosi 24 godzin),
6) Ustawa nie jest rozporządzeniem, gdzie artykuł 2 tego projektu wskazuje na niewiedzę autora projektu - nie potrafi odróżnić aktu normatywnego ustanawiającego przepisy od aktu normatywnego wykonawczego.
Podsumuję:
(http://uczuciopedia.pl/upload/images/large/2015/11/srajtasma_2015-11-25_16-12-27.jpg)
-
1. Na pierwszy temat się nie wypowiem, bo ty też sam sobie przeczysz. Jeśli JKM Piotr Paweł de Zaym nie ma żadnego związku z tworzeniem ustaw, to powiedz mi kto upokorzył Bialenię ustawą o partiach politycznych?
2. Zamydlić można łazienkę, a nie oczy.
Ad. 1. Zanik nic nie wspomina o ustawie o partiach politycznych, a komentuje wszystkie moje projekty ustawy zgłoszone od stycznia br.
Ad. 2. Sięgnij do słownika związków frazeologicznych "mydlić komuś oczy".
1. A ja nie mówię o Zaniku, tylko o de Zaymie.
2. Nie używam frazeologizmów, a jeśli już to bardzo rzadko, bo dla mnie są słabe.
-
1. A ja nie mówię o Zaniku, tylko o de Zaymie.
Ale ja zacząłem mówić o Zaniku, gdzie wykazałem, że krytykuje moje projekty ustaw, odkąd się pojawił w Bialenii pod personaliami Wergiliusza.
-
1. A ja nie mówię o Zaniku, tylko o de Zaymie.
Ale ja zacząłem mówić o Zaniku, gdzie wykazałem, że krytykuje moje projekty ustaw, odkąd się pojawił w Bialenii pod personaliami Wergiliusza.
Bo miał do tego pełne prawo.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4456.0
Dlaczego w tej ustawie jest dwa razy vacatio legis?
I dlaczego za ustawodawstwo bierze się ktoś, kto nie odróżnia ustawy od rozporządzenia?
Niektóre ustępy to miszmasz, nie wiadomo co autor miał na myśli.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4635.msg40885#msg40885
Coby nie zaśmiecać parlamentu, powiem to, co pisałem Fryderykowi. Według mnie należy w tej sytuacji postąpić analogicznie, jak na początku kadencji. Ex-marszałek (Marszałek-senior) winien przeprowadzić wybór nowego marszałka.
-
Najrozsądniej.
-
A może mógłbym ja, jako 2 kandydat na Marszałka Parlamentu zorganizować te wybory?
-
A może mógłbym ja, jako 2 kandydat na Marszałka Parlamentu zorganizować te wybory?
Nie ma oficjalnej wykładni w tej sprawie, ale wydaje mi się, że szukanie analogi z wyborami parlamentarnymi (i obejmowaniem mandatów poselskich przez kolejne osoby z listy w przypadku rezygnacji, sprawującego urząd parlamentarzysty) byłoby zbyt daleko idące.
-
Zgłaszanie kandydatur na Prezydenta jest nielegalne, bowiem Sąd zarządził powtórzenie głosowania, a nie wyborów. :D
Ponadto, nielegalnie odebrano mi obywatelstwo, a więc i dostęp do działu obywatelskiego. :D Kim podpisał się pod odebraniem jako "Prezydent", co jest sprzeczne ze stanem prawnym. :D
Nie dziękujcie! :*
-
A to nie jest tak, że Kim tylko potwierdził utratę przez Ciebie obywatelstwa z powodu zrzeknięcia się? :P
-
No oczywiście, ale powinien to zrobić jako p.o. Prezydenta, a nie Prezydent, za którego się wówczas uważał. :P
-
[...] Chciałbym cię poinformować, że w realu zalegalizowano medyczną marihuanę. Może ja chcę zalegalizować małżeńską poligamię?
Z tymże to są 2 różne rzeczy, które nie są sobą powiązane.
Potwierdzono badaniami pozytywną skuteczność terapii medyczną marihuaną, także istnieją przesłanki do jej legalizacji.
A przyzwolenie poligamii zależy od cywilizacji, w jakiej się znajdujemy (albo jaką odwzorowujemy w realiach mikronacji). W krajach chrześcijańskich jest to niedopuszczalne nawet w prawie cywilnym, zaś w krajach arabskich jest to rzecz normalna.
-
A my żyjemy w cywilizacji laickiej. xDDD
-
Pod względem mikronacji, to w sumie racja, tylko pytanie czym się kierujemy w cywilizacji laickiej? Jakimi zasadami moralnymi? Co warunkuje Nasze zachowania? Na podstawie czego odróżniamy zło od dobra, dobro od zła? Czym jest moralność?
-
Mamy jedną zasadę: "Moja wolność się kończy tam, gdzie się zaczyna twoja". To warunkuje nasze zachowania, to nasza zasada moralna, tym odróżniamy dobro od zła. To je moralność! I tym akcentem kończymy, jeśli nie zalegalizujo poligamii, to ja nie mam po co tu żyć.
-
Spokojnie, dzis dostaniesz bana. ;)
-
Nie, dopiero 21 marca, jeśli nie podejmie żodnych kroków.
-
Nie, dopiero 21 marca, jeśli nie podejmie żodnych kroków.
No to się z Maciejem dogadajcie. Ja jestem tylko szeregowym policjantem.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4641.0;topicseen
A gdzie ZTP? :(
-
Tutaj w odnośniku możemy zobaczyć jak upada próba budowy samorządu mediów w Republice Bialeńskiej. Wszystko wyłożone jak na tacy. Dziękuję za to, że znalazły się osoby wyrażające zainteresowanie projektem, co nie zmienia faktu jego nieprzegłosowania za uchwaleniem nad czym ubolewam. Chcieliśmy aby te media były niezależne, co mógła wydatnie gwarantować BAM, ale nie było woli w celu jego wprowadzenia.
-
Ja myślę, że gdybyś zrobił to zgodnie z zasadami, to głosy byłyby przychylniejsze nad projektem.
Nie bez powodu stworzono ustawę o Biuletynie Ustaw, przede wszystkim po to, żeby utrzymać tam porządek i jednolity wzór opracowywania aktów prawnych.
(http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/75_23_01_16_11_33_49.png)
USTAWA O BIALEŃSKIEJ AGENCJI MEDIALNEJ
z dnia 20 marca 2016 r.
Artykuł 1.
Niniejsza ustawa tworzy Bialeńską Agencję Medialną jako organ sprawujący opiekę nad mediami Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 2.
Funkcjonowanie Bialeńskiej Agencji Medialnej określa statut dołączony w postaci załącznika do tej ustawy.
Artykuł 3.
Zmiany w statucie można dokonać wyłącznie na drodze uchwały Parlamentu Republiki Bialeńskiej.
Artykuł 4.
Ustawa wchodzi w życie po 24 godzinach od chwili ogłoszenia.
Załącznik:
(( Statut Bialeńskiej Agencji Medialnej ))
Chociaż ustawa o BAM to będzie taki sam niewypał jak ustawa o partiach politycznych. :))
-
Oj, chyba gorszego niewypału niż ustawa o partiach nie będzie. Ona po jej unieważnieniu będzie pokazywana nowym obywatelom, posłom, urzędnikom RB jako przykład jak nie tworzyć złego prawa ;-)
-
Nie do końca dobry wątek na poruszanie takich kwestii, ale nie sposób nie odnieść się do wygłoszonego przed chwilą orędzia Pani Prezydent. Otóż... Pani Prezydent wypowiedziała wojnę Księstwu Sarmacji. Radzę to jak najszybciej odkręcić, bo pójdzie w v-świat i nie pozbędziemy się na długo łatki agresora. Pani Prezydent, czy to jest przemyślana decyzja?
-
Nie róbmy takiego szumu, bo to szum o nic. Sprawa została przez stronę Bialeńską czyli Naszą wyjaśniona i w tym momencie temat się kończy.
-
Nie róbmy takiego szumu, bo to szum o nic. Sprawa została przez stronę Bialeńską czyli Naszą wyjaśniona i w tym momencie temat się kończy.
A właśnie się nie kończy, bo coś takiego się nie powinno w ogóle zdarzyć.
-
Co do mandatu Fiodora, to jest to sprawa dla Sądu. Wydaje mi się, że powinien dokonać wykładni... Przypominam:
Artykuł 7.
Skargi dotyczące przebiegu wyborów można wnieść w terminie 5 dni od zakończenia wyborów do Sądu Ludowego. W przypadku unieważnienia wyborów przez Sąd Ludowy, muszą one zostać ponownie przeprowadzone w terminie 10 dni od momentu wydania takiego orzeczenia.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4703.msg43285#msg43285
Przecież konkordat już został podpisany.
Parlament tylko ratyfikował umowę międzynarodową.
W przypadku umów międzynarodowych zawsze jest tak, że uprawniony podmiot (w imieniu swoim lub w czyimś) podpisuje umowę, a potem przedstawia organowi uprawnionemu do ratyfikacji (no chyba, że sam podmiot jest do tego uprawniony).
-
Oczywiście, Pani Prezydent nic nie musi. Może przecież całą kadencję przesiedzieć w gabinecie. Ale jeśli nie słucha głosów obywateli musi liczyć się z tym, że może zostać odwołana.
Eddard Noqtern, były Prezydent, 3 kwietnia 2016 roku w Parlamencie
Chyba tylko mnie to śmieszy. xDDD
-
Chyba tylko Ciebie.
-
Chyba tylko Ciebie.
Ty nie słuchałeś RC i BPD przez całą kadencję, a teraz gadasz na Aleks. Ja myślę, że poziom żenua to osiągnąłeś maksymalny. :P
-
https://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4899.0
A co z tym projektem? :)
-
Czeka na podpis Prezydenta ...
-
Czyli jutro będzie mógł go podpisać Marszałek Parlamentu.
-
https://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=4899.msg43870#msg43870
No i jak?
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5080.msg45357#msg45357
Przecież głosujemy zgodnie z kompetencjami, nie zaś zgodnie z preferencjami partyjnymi (czy narodowościowymi...).
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5080.msg45357#msg45357
Przecież głosujemy zgodnie z kompetencjami, nie zaś zgodnie z preferencjami partyjnymi (czy narodowościowymi...).
Aż prosi się, żeby teraz przywołać dawny spór i przypomnieć moje twierdzenia, że dla WR najwyższymi wartościami są partiokracja i kolesiostwo. A więc klasycznie już - a nie mówiłem?
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5080.msg45357#msg45357
Przecież głosujemy zgodnie z kompetencjami, nie zaś zgodnie z preferencjami partyjnymi (czy narodowościowymi...).
Aż prosi się, żeby teraz przywołać dawny spór i przypomnieć moje twierdzenia, że dla WR najwyższymi wartościami są partiokracja i kolesiostwo. A więc klasycznie już - a nie mówiłem?
A proszę mi powiedzieć, co jest najważniejsze dla środowiska RC? Bialenia na pewno nie. Zarówno Talib, jak i Swarzewska, byli waszymi kandydatami i zapisali się na kartach historii jako najgorsi. Przestrzegalismy przed obiema kandydaturami, ale dla was liczył się interes...
-
RC nie istnieje. Moja żona była bardzo daleka od ideałów tej byłej partii. Z resztą, Markus Wettin jest nie popierał, Karol Medycejski też był jej zadeklarowanym przeciwnikiem. A więc wychodzi na to, że osoby, które ja popieram to środowisko RC?
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5080.msg45357#msg45357
Przecież głosujemy zgodnie z kompetencjami, nie zaś zgodnie z preferencjami partyjnymi (czy narodowościowymi...).
Aż prosi się, żeby teraz przywołać dawny spór i przypomnieć moje twierdzenia, że dla WR najwyższymi wartościami są partiokracja i kolesiostwo. A więc klasycznie już - a nie mówiłem?
A proszę mi powiedzieć, co jest najważniejsze dla środowiska RC? Bialenia na pewno nie. Zarówno Talib, jak i Swarzewska, byli waszymi kandydatami i zapisali się na kartach historii jako najgorsi. Przestrzegalismy przed obiema kandydaturami, ale dla was liczył się interes...
Nie wiem co jest ważne dla środowiska RC, bo w przywołanym okresie nie było mnie w Bialenii i nie udzielałem się w partii - jej reaktywacja w ostatnich dniach miała związek jedynie z wyrażeniem poparcia dla mojego Syna, którego wymagają absurdalne przepisy uchwalone głosami parlamentarzystów z pańskiej partii. I proszę bez tych osobistych wycieczek - nie popierałem Aleksandry Swarzewskiej ani Alego Taliba. Pan natomiast udowodnił przed paroma chwilami w gmachu parlamentu czym pański świat wartości stoi. Z mojej strony EOT.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5080.msg45357#msg45357
Przecież głosujemy zgodnie z kompetencjami, nie zaś zgodnie z preferencjami partyjnymi (czy narodowościowymi...).
Aż prosi się, żeby teraz przywołać dawny spór i przypomnieć moje twierdzenia, że dla WR najwyższymi wartościami są partiokracja i kolesiostwo. A więc klasycznie już - a nie mówiłem?
A proszę mi powiedzieć, co jest najważniejsze dla środowiska RC? Bialenia na pewno nie. Zarówno Talib, jak i Swarzewska, byli waszymi kandydatami i zapisali się na kartach historii jako najgorsi. Przestrzegalismy przed obiema kandydaturami, ale dla was liczył się interes...
Nie wiem co jest ważne dla środowiska RC, bo w przywołanym okresie nie było mnie w Bialenii i nie udzielałem się w partii - jej reaktywacja w ostatnich dniach miała związek jedynie z wyrażeniem poparcia dla mojego Syna, którego wymagają absurdalne przepisy uchwalone głosami parlamentarzystów z pańskiej partii. I proszę bez tych osobistych wycieczek - nie popierałem Aleksandry Swarzewskiej ani Alego Taliba. Pan natomiast udowodnił przed paroma chwilami w gmachu parlamentu czym pański świat wartości stoi. Z mojej strony EOT.
Ależ to ty zacząłeś mówić nieprawdę o Wspólnocie i ty taka wycieczkę zorganizowales. Ja próbuje udowodnić, że popelniales także polityczne błędy. No i niewątpliwie wiem lepiej, co jest priorytetem WR i co liczy się dla ugrupowania najbardziej.
RC nie istnieje. Moja żona była bardzo daleka od ideałów tej byłej partii. Z resztą, Markus Wettin jest nie popierał, Karol Medycejski też był jej zadeklarowanym przeciwnikiem. A więc wychodzi na to, że osoby, które ja popieram to środowisko RC?
RC nie istnieje, ale środowisko tej partii zawsze już będzie istnieć. Nie wiem, kto był przeciwnikiem Prezydent, ale dało się zauważyć, że w chwili kiedy Wspólnota organizowala bardzo uzasadnione protesty, siedzieliscie z założonymi rękoma. Dopiero potem zrozumieliscie, że to była pomyłka.
-
RC nie istnieje, ale środowisko tej partii zawsze już będzie istnieć. Nie wiem, kto był przeciwnikiem Prezydent, ale dało się zauważyć, że w chwili kiedy Wspólnota organizowala bardzo uzasadnione protesty, siedzieliscie z założonymi rękoma. Dopiero potem zrozumieliscie, że to była pomyłka.
Te protesty nie były uzasadnione. Te protesty były infantylne i niemerytoryczne. I nie wiem, kto siedział z założonymi rękoma? "Środowisko RC"? Może przedstawi Pan skład tego środowiska? :)
Ja do dziś nie zrozumiałem tej "pomyłki", więc chyba się "środowiska RC" się nie zaliczam? :(
-
A proszę mi powiedzieć, co jest najważniejsze dla środowiska RC? Bialenia na pewno nie. Zarówno Talib, jak i Swarzewska, byli waszymi kandydatami i zapisali się na kartach historii jako najgorsi. Przestrzegalismy przed obiema kandydaturami, ale dla was liczył się interes...
Eeeee... Wat? RC nie udzieliło poparcia żadnej z tych osób. Otwórz sobie stare forum, jeśli nie pamiętasz.
Ależ to ty zacząłeś mówić nieprawdę o Wspólnocie i ty taka wycieczkę zorganizowales
Wspólnota Rozwoju to nie jest osoba.
Ja próbuje udowodnić, że popelniales także polityczne błędy.
Nie zawetował konkordatu. :P
Popełniłem tu anachronizm. Zmieniam argument na: złożył mandat poselski.
RC nie istnieje, ale środowisko tej partii zawsze już będzie istnieć.
Cooo? <O0 To jest absurdalne na tak wielu poziomach, że nie mam punktu zaczepienia do dyskusji.
ie wiem, kto był przeciwnikiem Prezydent, ale dało się zauważyć, że w chwili kiedy Wspólnota organizowala bardzo uzasadnione protesty, siedzieliscie z założonymi rękoma. Dopiero potem zrozumieliscie, że to była pomyłka.
Jak niefunkcjonująca partia ma organizować protesty?
-
Nie sądzicie, że przydałoby się posprzątać Biuletyn Ustaw z nieważnych uchwał/rozporządzeń?
-
Pewnie, że... oby archiwum też nie było zabałaganione.
-
W archiwum to bałagan może być. ,;) I tak tylko ja i ewentualnie sędzia będziemy je przeglądać.
-
To w archiwum można zrobić działy na ustawy i akta wykonawcze. :)
-
Przecież cały artykuł zmienił treść. Zmienił brzmienie na nowe. Pan falandyzuje.
-
Dobrze, dla mnie to jest kpina, na szczęście wycofałem się z polityki, jestem tylko prymasem. Nie będę dalej dyskutował.
-
Czy nowa ordynacja wyborcza się sprawdzi? Albo doprowadzi do utworzenia dwóch silnych frakcji zwalczajacych się albo będą powstawały nowe ugrupowania, ponieważ każdy będzie chciał być tzw jedynką na liście.
-
Na pewno będzie ciekawiej. A jak się okaże, że ciekawiej nie znaczy lepiej, to najwyżej wrócimy do obecnej. Przecież to żaden sposób, możemy sobie pozwolić na eksperymenty. Zwłaszcza takie, które zaktywizują nasz kraj. ;)
-
Na pewno racje w tej sprawie mają obie strony - zarówno Andrzej i Eddard, jak i Maciej. Nasza obecna ordynacja wyborcza i cały system głosowania i wyboru jest oparty na nieco dziwnych zasadach. Może faktycznie należałoby je zreformować, ale nie jestem przekonany, czy w ten sposób, który proponuje Andrzej.
-
A masz jakąś kontrpropozycję? Moja propozycja nie jest jedyną słuszną, ale uważam, że jest zdecydowanie lepsza od obecnej ordynacji, ale też od poprzedniej, wprowadzonej przez WR.
-
Czy Pakt Antykloningowy dotyczy tylko Trizondalu i Bialenii ? Czy inne kraje także mogą do niego dołączyć ?
-
Uważam, że traktat mógłby dotyczyć też innych krajów - w 1. kolejności stowarzyszonych.
-
Ja także uważam iż z kloningiem trzeba walczyć. Dlatego zapewne Abachazja także chętnie przystąpi do Paktu o ile będzie taka możliwość.
-
Ratyfikacja takiej umowy oznacza, że osoba, która dopuszcza się kloningu jest od razu wykluczana z zabawy z państw ratyfikujących daną umowę. :P
-
Czy Pakt Antykloningowy dotyczy tylko Trizondalu i Bialenii ? Czy inne kraje także mogą do niego dołączyć ?
A co jest napisane na końcu tego traktatu? ,;)
-
Naprawdę zaczekajcie jeszcze chwilę, a będę miał czas na stworzenie od nowa Kodeksu karnego, w którym będą i wykroczenia i przestępstwa, a także zostanie poprawiona patologia w związku z obecnym wymierzaniem kar za wykroczenia.
-
Zezwalam na udział w debacie.
-
Przy okazji Severino - jak robisz kodeks to proponuje przemyśleć (chyba, że już sam zrobiłeś) kwestię kar dodatkowych w postaci zakazu sprawowania urzędów przez... ileś tam. W pewnym stopniu rozwiązywało by to problem takich osób jak n.p. Aleksandra - nie trzeba by osobom łamiącym prawo jako osoby sprawujące władzę dawać wyroków skazujących na banicję itd. Może w niektórych przypadkach wystarczyłaby łagodniejsza kara i kara dodatkowa zakazująca sprawowanie urzędów.
-
A szczególnie, że ordynacja przewiduje ograniczenie praw wyborczych.
-
Oczywiście uwzględnie to. Prace zacznę po najbliższej środzie.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5687.msg51556#new
Ale dlaczego?
[ You are not allowed to view attachments ]
-
No bo... nie odesłał.
-
Nie zapomnieliście o czymś?
2. XXI kadencja Parlamentu Republiki Bialeńskiej przypadnie na okres 24 maja 2016 r. - 4 lipca 2016 r.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5487.0
2. XIX kadencja prezydencka przypada na okres 15 kwietnia 2016 r. - 8 lipca 2016 r.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=5017.0
Może hibernujemy instytucje państwowe? :)
-
Czemu używasz liczby mnogiej? Wice nic nie może, póki marszałek jest obecny.
-
Koniec roku jest straszny. Moja wina. Zaraz wydam dwa rozporządzenia .. (Parlament i tak śpi od jakiegoś czasu... nawet niektórym nie chciało się głosować).
-
Artykuł 13.
Zgłaszać mogą się co najmniej dwuosobowe komitety wyborcze.
1. Wyborca oddaje głos na jeden komitet wyborczy.
2. Mandaty rozdzielane są metodą d'Hondta.
3. W ramach list komitetów do Parlamentu wchodzą osoby uplasowane wyżej na listach.
Coś ta numeracja ustępów jest nie teges.
Ustępy mają się nijak do treści na początku artykułu, więc powinno być wszystko ujęte oddzielnymi ustępami.
Czy tak było w poprawce?
A jeszcze poprawniej to powinno brzmieć "Do wyborów parlamentarnych zgłaszać się mogą co najmniej dwuosobowe komitety wyborcze".
-
Niestety takie zapisy zostały przegłosowane. I tak jest jak jest. Nowy Parlament powinien to poprawić.
-
Nowy Parlament powinien to poprawić.
A to jak najbardziej, jeszcze jak!
Posłowie OPB zadbają o to bardzo szybko.
-
Jeśli chodzi o nową ordynację to chciałbym się mylić, ale coś mi wygląda na to, że nastąpi coś przed czym ostrzegałem w trakcie prac w Parlamencie.
Wybory dokonywane poprzez "listy partyjne" powodują, że do Parlamentu wchodzą osoby, które albo są czasowo nieaktywne (życie... trudno mieć pretensje, że ktoś czasu na wirtual nie ma), albo nie mają chęci na działania w tej materii. Widać to po problemie z pierwszym głosowaniem.
Moim zdaniem ordynacja poprzednia była lepsza... indywidualnie zgłaszający się kandydaci byli pewną gwarancją, że będą to osoby chcące działać w tej materii. A nowa ordynacja nijak nie "ożywiła polityki" (jak tego pomysłodawcy oczekiwali), bo partie po prostu bazowały na swoim zapleczu personalnym "przy urnach".
-
może ktoś z obecnych posłów zgłosi następującą poprawke korekcyjną do Ordynacji Wyborczej.
Artykuły 13 i 14 przyjmują brzmienie:
Artykuł 13.
Zgłaszać mogą się co najmniej dwuosobowe komitety wyborcze.
Artykuł 14.
1. Wyborca oddaje głos na jeden komitet wyborczy.
2. Mandaty rozdzielane są metodą d'Hondta.
3. W ramach list komitetów do Parlamentu wchodzą osoby uplasowane wyżej na listach.
-
może ktoś z obecnych posłów zgłosi następującą poprawke korekcyjną do Ordynacji Wyborczej.
Można... choć zastanawiam się czy w związku z tym co napisałem powyżej nie wnioskować o powrót do poprzedniej. Dlatego chciałbym to przedyskutować w jak najszerszym gronie obywatelskim.
Jeśli zdanie będzie odmienne od mojego, to oczywiście zajmę załatwieniem tego co wnioskujesz.
-
Jeśli chodzi o nową ordynację to chciałbym się mylić, ale coś mi wygląda na to, że nastąpi coś przed czym ostrzegałem w trakcie prac w Parlamencie.
Wybory dokonywane poprzez "listy partyjne" powodują, że do Parlamentu wchodzą osoby, które albo są czasowo nieaktywne (życie... trudno mieć pretensje, że ktoś czasu na wirtual nie ma), albo nie mają chęci na działania w tej materii. Widać to po problemie z pierwszym głosowaniem.
Moim zdaniem ordynacja poprzednia była lepsza... indywidualnie zgłaszający się kandydaci byli pewną gwarancją, że będą to osoby chcące działać w tej materii. A nowa ordynacja nijak nie "ożywiła polityki" (jak tego pomysłodawcy oczekiwali), bo partie po prostu bazowały na swoim zapleczu personalnym "przy urnach".
Nie trzeba zabijać świeżego pomysłu.
Wystarczy wprowadzić obowiązek złożenia przysięgi w ciągu 72 godzin od zakończenia głosowania. Dodatkowo obowiązek potwierdzenia kandydatury na liście wyborczej swoim podpisem rozwiązałby problem "kandydatur przez przypadek".
-
Nie trzeba zabijać świeżego pomysłu.
Pomysł nie jest "świeży"... Stanowi powrót do dawnego systemu, który z jakiś przecież przyczyn został zmieniony swego czasu na ten z indywidualnym zgłaszaniem się kandydatów. Wg mnie powrót mało szczęśliwy - nie przynosi dokładnie żadnych korzyści, a jak na razie tylko niepotrzebne problemy.
Ale gdyby miało tak pozostać to oczywiście masz rację i co do kwestii przysięgi w 72 godziny, i co do kwestii potwierdzania kandydatur na listach. Dlatego jeszcze z poprawkami Bajtusia bym zaczekał (jest czas) i w razie potrzeby poprawił ordynację bardziej "kompleksowo".
-
Odbywa się obecnie głosowanie nad likwidacją ustawy o obowiązku mieszkaniowym. Nie wiem co o niej ostateczne sądzić, ale mam przeczucie że chyba powinna zostać zniesiona. A co państwo o niej myślą?
-
Obrzydliwy zamach strony brodyjskiej na niezależność sądownictwa przez projekt nowelizacji ustawy o sądownictwie złożony przez Dostojewskiego w Parlamencie.
-
Udzieliłem zgody Severino Castiglioni-Faradobus na wypowiadanie się w Parlamencie, w czasie debaty dotyczącej projektu zmian w ustawie o sądownictwie.
-
Czy mogę zabrać głos w debacie parlamentarnej o UB?
-
Czy mogę zabrać głos w debacie parlamentarnej o UB?
Nie widzę przeszkód skoro zajmujesz się sprawami naukowymi... Zaraz pojawi się stosowne zezwolenie w dziale Parlamentu.
-
A propos Uniwersytetu Bialeńskiego, takie pytanie - po co usuwać tytuł licencjata, wyrzucając w błoto prace naukowe osób które licencjatami są? I do tego usuwając ich tytuły.
-
Nie wiem czy w przypadku likwidacji takiego tytułu nie należało by zastosować zasady, że posiadacz takowego otrzymuje tytuł "o oczko wyżej"... Tak się to robi w (porządnych) armiach czy policjach gdy następuje likwidacja jakiegoś stopnia?
-
Albo po prostu osoby, które dotąd uzyskały ten tytuł zostaną z nim, a osoby, które dopiero będą zdobywać tytuł zawodowy, będą się uczyć na nowych zasadach.
#AndrzejBialeńskąZalewską
-
Decyzji w sprawie licencjatu jeszcze nie podjęto. Z pewnością nikt nie utraci swojego tytułu, to mogę obiecać.
-
Dziękuję, wycofuję poparcie dla projektu dopóki Guliano Montini będzie miał z tym jakikolwiek związek. Dziękuję za możliwość uczestniczenia w debacie.
Mater Dei.
Czy zawsze ktoś musi prywatne sprawy przekładać ponad dobro państwowe?
-
Apeluję do posłów o niepopieranie poprawki. Ona może całkowicie sparaliżować realizację całego projektu.
-
Dziwi mnie to, iż większość członków Parlamentu wyraża sprzeciw wobec ratyfikacji traktatu ze Slawonią. Przecież nie po to wyciągamy rękę do innej mikronacji i nie po to wysyłamy tam delegacje, żeby teraz kilku posłów, w większości niezwiązanych z tematem nawiązania stosunków ze Slawonią, odrzuciło traktat. Ustawa o uznawaniu innych mikronacji jest, według mnie, kompletnie zbędnym aktem prawnym, gdyż minimalizuje jakże ważny aspekt zaangażowania się człowieka w v-państwo. Oczywiste jest to, iż ilość obywateli ma wpływ na to, jak silna jest dana mikronacja, jednakże nie zawsze ilość oznacza jakość. Moim zdaniem Slawonia będzie ciekawym partnerem, gdyż posiada dwóch zaangażowanych (właśnie!) mieszkańców. Mamy zatem gwarancję tego, iż będzie istnieć dalej; mamy gwarancję tego, iż nasze inicjatywy nie zostaną przemilczane.
Odrzucając traktat, strzelimy sobie w stopę. Tak dużo mówimy przecież o potrzebie wspierania małych mikronacji... I chyba tylko mówimy, bo póki co nie widzę rzeczywistej chęci wsparcia tych mniejszych i mniej aktywnych. Na koniec pozwolę sobie przywołać fragment oficjalnej Doktryny Polityki Zagranicznej Republiki Bialeńskiej:
Jako jeden z najznaczniejszych liderów mikroświata powinniśmy świecić przykładem, nieść kulturę i rozwój nawet w najwolniej rozwijające się części Pollinu oraz być w awangardzie rozwoju cywilizacyjnego, aktywnościowego oraz jakościowego.
Apeluję do panów posłów o zastanowienie się nad tym, czy chcą otwierać się na innych, czy wręcz przeciwnie, zamykać się w sobie, w swoich czterech kątach, pokazując tym samym, iż Republika Bialeńska zamienia się w państwo pseudo elitarne, gardzące mniejszymi i słabszymi od niej.
-
Dziwi mnie to, iż większość członków Parlamentu wyraża sprzeciw wobec ratyfikacji traktatu ze Slawonią. Przecież nie po to wyciągamy rękę do innej mikronacji i nie po to wysyłamy tam delegacje, żeby teraz kilku posłów, w większości niezwiązanych z tematem nawiązania stosunków ze Slawonią,
Chyba się komuś coś pomyliło... Co to znaczy "kilku posłów, w większości niezwiązanych z tematem" - czy mam rozumieć, że ktoś wyraża się z lekceważeniem o Parlamencie Republiki Bialeńskiej?
Ustawa o uznawaniu innych mikronacji jest, według mnie, kompletnie zbędnym aktem prawnym...
Może, ale dopóki istnieje i obowiązuje to ma ona jak najbardziej znaczenie i to pierwszorzędne jeśli chodzi o uznawanie i podpisywanie traktatów.
Chyba coś nie tak z kolejnością? Jeśli się uważa, że ta ustawa jest zbędna czy wręcz przeszkadzająca w pewnych (pozytywnych wg opinii przedmówcy) działaniach - to trzeba było najpierw złożyć wniosek o jej zmianę lub po prostu likwidację, a dopiero potem próbować ratyfikować traktat, który jakby nie patrzeć stoi w pewnej sprzeczności w tą ustawą.
-
Iwan, reprezentantem narodu jest Parlament, a nie rząd. I na tym zakończmy dyskutowanie, kto z czym jest związany.
-
Iwan, reprezentantem narodu jest Parlament, a nie rząd.
Art. 20 ust. 1 i 2 Konstytucji:
1. Prezydent jest najwyższym przedstawicielem Narodu i strażnikiem Konstytucji Republiki Bialeńskiej.
2. Prezydent sprawuje władzę bezpośrednio na podstawie i w granicach prawa lub za pośrednictwem rządu.
-
Nic mnie nie interesują w tej kwestii (przynajmniej na polu teoretycznej, niewiążącej dyskusji - w sprawach formalnych bym inaczej musiał patrzeć) przepisy z obecnej ustawy zasadniczej ani jakiejkolwiek innej. Mnie wychowano tak, że to władza ustawodawcza reprezentuje zdanie Bialeńczyków. Co kto sobie potem wymyślił - jego sprawa.
-
Chyba się komuś coś pomyliło... Co to znaczy "kilku posłów, w większości nie związanych z tematem" - czy mam rozumieć, że ktoś wyraża się z lekceważeniem o Parlamencie Republiki Bialeńskiej?
W żadnym razie. Po prostu uważam, iż członkowie Parlamentu niesłusznie są przeciwni ratyfikacji traktatu.
Może, ale dopóki istnieje i obowiązuje to ma ona jak najbardziej znaczenie i to pierwszorzędne jeśli chodzi o uznawanie i podpisywanie traktatów.
Co jest smutne, bo ustawa jest nieludzka. Skoro członkowie Parlamentu chcą być, jak bezduszne maszyny, to proszę bardzo.
Chyba coś nie tak z kolejnością? Jeśli się uważa, że ta ustawa jest zbędna czy wręcz przeszkadzająca w pewnych (pozytywnych wg opinii przedmówcy) działaniach - to trzeba było najpierw złożyć wniosek o jej zmianę lub po prostu likwidację, a dopiero potem próbować ratyfikować traktat, który jakby nie patrzeć stoi w pewnej sprzeczności w tą ustawą.
Jakie to wszystko jest dla Ciebie proste... Winszuję. Niestety dopiero dyskusja w Parlamencie pokazała, iż ustawa jest zbędna. Wcześniej nie było problemu, bo nie próbowano podpisać traktatu uznaniowego z państwem godnym uwagi, ale niespełniającym warunków nakładanych przez prawodawstwo bialeńskie.
Postaram się w najbliższym czasie przygotować projekt ustawy o likwidacji, celowo powtórzę to jeszcze raz, zbędnej ustawy o kryteriach uznawania innych mikronacji.
-
Nic mnie nie interesują w tej kwestii (przynajmniej na polu teoretycznej, niewiążącej dyskusji - w sprawach formalnych bym inaczej musiał patrzeć) przepisy z obecnej ustawy zasadniczej ani jakiejkolwiek innej. Mnie wychowano tak, że to władza ustawodawcza reprezentuje zdanie Bialeńczyków. Co kto sobie potem wymyślił - jego sprawa.
A nikogo także nie interesuje Twoje wychowanie Macieju. ;) Jak się nad czymś dyskutuje, to powinno się przywoływać argumenty zgodne z rzeczywistością. Abstrahując już od tych przepisów powyżej - zarówno Parlament, jak i Prezydent są wybierani w wyborach powszechnych, a więc legitymacja społeczna do rządzenia tych dwóch organów jest taka sama.
Poza tym w przypadku ratyfikacji nie można powoływać się na takie pierdolety, jak to obaj czynicie z Iwanem. W Parlamencie ważne jest jedynie obowiązujące prawo, które faktycznie obecnie nie pozwala na ratyfikację umowy z Slawonią. Natomiast odnoszę wrażenie, że takie doszukiwanie się ile to na pewno obywateli ma jakieś państwo przez parlamentarzystów nosi znamiona gierki politycznej a nie woli poszanowania i stosowania prawa. Istnieje też szansa, że się mylę, ale jak widać nie jestem jedynym, który podnosi takie zarzuty wobec Izby.
-
Co jest smutne, bo ustawa jest nieludzka
Żartujesz sobie? Trzech ludzi logujących się (nawet nie piszących cokolwiek) każdy minimum raz na miesiąc, miesiąc funkcjonowania państwa, brak protektoratów/opieki/innych secondogenitur medycejskich/habsburskich/jakichkolwiek innych, działająca strona/forum/lista dyskusyjna i brak krucjat/listów do władz/najazdów na RB to nieludzkie wymogi?
Nic mnie nie interesują w tej kwestii (przynajmniej na polu teoretycznej, niewiążącej dyskusji - w sprawach formalnych bym inaczej musiał patrzeć) przepisy z obecnej ustawy zasadniczej ani jakiejkolwiek innej. Mnie wychowano tak, że to władza ustawodawcza reprezentuje zdanie Bialeńczyków. Co kto sobie potem wymyślił - jego sprawa.
A nikogo także nie interesuje Twoje wychowanie Macieju. ;) Jak się nad czymś dyskutuje, to powinno się przywoływać argumenty zgodne z rzeczywistością. Abstrahując już od tych przepisów powyżej - zarówno Parlament, jak i Prezydent są wybierani w wyborach powszechnych, a więc legitymacja społeczna do rządzenia tych dwóch organów jest taka sama.
Poza tym w przypadku ratyfikacji nie można powoływać się na takie pierdolety, jak to obaj czynicie z Iwanem. W Parlamencie ważne jest jedynie obowiązujące prawo, które faktycznie obecnie nie pozwala na ratyfikację umowy z Slawonią. Natomiast odnoszę wrażenie, że takie doszukiwanie się ile to na pewno obywateli ma jakieś państwo przez parlamentarzystów nosi znamiona gierki politycznej a nie woli poszanowania i stosowania prawa. Istnieje też szansa, że się mylę, ale jak widać nie jestem jedynym, który podnosi takie zarzuty wobec Izby.
Tutaj sobie dyskutujemy w tym momencie nie nad traktatem, tylko nad tym, dlaczego posłowie są mroczni i źli, toteż uważam za uzasadnione powoływanie się na takie "pierdolety".
-
Tutaj sobie dyskutujemy w tym momencie nie nad traktatem, tylko nad tym, dlaczego posłowie są mroczni i źli, toteż uważam za uzasadnione powoływanie się na takie "pierdolety".
No to jeśli chcesz dyskutować na takim poziomie, to wyłożyłem Ci powyżej, że parlamentarzyści nie mają większej legitymacji niż prezydent. I to od dawien dawna.
-
I to należy zmienić.
-
Żartujesz sobie? Trzech ludzi logujących się (nawet nie piszących cokolwiek) każdy minimum raz na miesiąc, miesiąc funkcjonowania państwa, brak protektoratów/opieki/innych secondogenitur medycejskich/habsburskich/jakichkolwiek innych, działająca strona/forum/lista dyskusyjna i brak krucjat/listów do władz/najazdów na RB to nieludzkie wymogi?
Ależ nie trzeba tego wszystkiego zamieszczać na papierze i utrudniać sobie potem życie! Kim my jesteśmy? Dziećmi z przedszkola, które nie potrafią myśleć i nie mają własnego zdania? Którym trzeba wszystko podawać na talerzyku w formie ustawy? Którym trzeba mówić, że to jest dobre, a to jest "be"? Przywołam art.1 tej felernej ustawy:
Artykuł 1.
Republika Bialeńska uznaje państwowość mikronacji, która:
a) Posiada stałą liczbę aktywnych obywateli (przez takowych rozumie się osoby o statusie obywatela w danej mikronacji, które wyczerpują bialeńskie kryteria zachowania uzyskanego obywatelstwa stałego), nie mniejszą niż 3,
b) Posiada aktywne miejsce publiczne,
c) Istnieje od co najmniej 30 dni,
d) Posiada suwerenną władzę,
e) Nie zagraża terytorium Republiki Bialeńskiej.
No naprawdę, przecież to wszystko można by mieć w głowach, a nie w biuletynie, w formie aktu prawnego... @Edit Wtedy wszystko byłoby bardziej "elastyczne".
-
Po prostu uważam, iż członkowie Parlamentu niesłusznie są przeciwni ratyfikacji traktatu.
Na razie to nie wiesz czy są przeciwni czy nie (no może poza jedną zdaje się dość zdecydowaną deklaracją, ale poseł ma prawo do swojego zdania) - bo głosowanie jeszcze się nie rozpoczęło.
Jak ja zauważam to na razie posłowie w debacie parlamentarnej usiłują wyjaśnić pewne kwestie związane z samą Slawonią, a także dyskutują nad prawną możliwością ratyfikacji traktatu. Czyli robią to co do nich należy - wyjaśniają sporne i wątpliwe kwestie zanim przystąpią do głosowania.
PS. A prywatnie do nic przeciwko Slawonii nie mam oraz nie mam nic przeciwko utrzymywaniu z nią stosunków... jednak trudno w razie czego głosować za traktatem, a wbrew obowiązującemu prawu. Za to likwidacje ustawy o tych kryteriach uznawania jeśli będę w przyszłym Parlamencie to na pewno poprę... bo już dawno temu, gdy wchodziła w życie to byłem raczej do niej sceptyczny.
-
Tzn. już to poradziłem Prezydentowi, ale powtórzę jeszcze tu: jeśli umowa ze Slawonią zawierałaby jasne sformułowanie, że RB odstępuje od stosowania przepisów ustawy, to wówczas zgodnie z konstytucją wszystko będzie w najlepszym porządku i nikt nie będzie mógł się czepiać, że ustawa jest łamana. Choć i przy obecnym brzemieniu traktatu w zasadzie nie ma przeszkód prawnych do jego ratyfikacji, gdyż i tak działa zasada lex superior derogat legi inferiori. Ale najlepiej będzie to stwierdzić explicite w samej umowie ze Slawonią. Wówczas zadziała nie tylko zasada hierarchiczności aktów prawnych, ale także zasada szczegółowości.
Jedyne co może może wówczas zablokować ratyfikację to polityka. Nie mówię, że Parlamentarzyści nie mogą tej ostatniej uprawiać, wprost przeciwnie, ale proszę nie zasłaniać się prawem, bo to ratyfikacji właściwie nie zabrania (wbrew temu co pisałem parę postów wyżej, ale zagłębiłem się w to, stąd zmiana stanowiska).
-
ale proszę nie zasłaniać się prawem
Nie "zasłaniam się prawem" - od początku debaty usiłuję to wyjaśnić... nie jestem z założenia przeciwny traktatowi, tylko mam wątpliwości natury prawnej. Jak sam zauważasz sprawa prosta nie jest, skoro sam zmieniłeś stanowisko pod wpływem "zagłębiania się".
Jeśli przeanalizowałeś tą kwestię i chciałbyś przedstawić interpretację prawną to udzielam Tobie zgody na wypowiedź w Parlamencie.
-
Karolu, a czytałeś Ty to zdanie w debacie o standardach?
-
Długość debatowania i głosowania w Parlamencie można by było wykreślić z konstytucji, a przenieść do regulaminu (po coś on w końcu jest). Przy okazji określić jeszcze absencje posłów. W ten sposób można by było szybciej głosować.
-
Głosowanie zakończone:
- 4 głosy ZA,
- 2 głosy PRZECIW.
- 1 głos WSTRZYMUJĄCY SIĘ.
Parlament dokonał ratyfikacji traktatu.
Bardzo się z tego cieszę. Jednak ktoś w tym parlamencie ma jeszcze trochę oleju w głowie.
-
Wyniki wyborów parlamentarnych pokazały, jak martwe i nieprawdziwe jest hasło Andrzeja Swarzewskiego "Nigdy więcej Wspólnoty Rozwoju" i jak bardzo obywatele są zdeterminowani, aby obdarzyć niektórych żółtą kartką.
-
Te wyniki wyborów to jakieś nieporozumienie, Patryk którego prawie nie ma na pierwszym miejscu. Serio? A to, że ja nawet do Parlamentu nie wszedłem to owszem, nie żółta, ale i czerwona kartka dla mnie. Tylko kompletnie nie wiem za co. ;) Za reformę edukacji?
-
Wiedz że takie ogromne poparcie nawet mnie zaskoczyło. Jest to jednak dla mnie wyraźny znak bym powrócił do aktywności w Bialenii, nie mogę zawieść tylu wyborców. Muszę pokazać że zasłużyłem na ich zaufanie.
-
Andrzej nie przesadzaj... Akurat wyniki są bardzo wyrównane - poza dwoma osobami zawierają się pomiędzy 9, a 12 głosów. Jak dla mnie pokazują, że obecnie nie ma"liderów". Gdyby tak jeszcze wziąć pod uwagę, że z zasady członkowie partii w pierwszej kolejności głosują pewnie na "swoich", a dopiero potem wybierają innych, z innych partii czy niezależnych to Twoje poparcie jest całkiem spore, bo nie łapałeś się na te głosy partyjne.
Przy obliczaniu poparcia każdy z nas (startujących z ramienia partii) musi liczyć na zasadzie - liczba głosów minus liczba głosujących partyjnych kolegów i otrzymuje faktyczne poparcie społeczne. Natomiast Ty masz 9 głosów poparcia bez tego zaplecza głosów kolegów partyjnych. Faktycznie masz wyższe poparcie niż większość z nas, która dostała 1-3 głosy więcej... pomimo tego, że zabrakło Tobie tego 1 głosu by dostać się do Parlamentu.
-
Te wyniki wyborów to jakieś nieporozumienie, Patryk którego prawie nie ma na pierwszym miejscu. Serio?
Mikołaj ma od dawna wysokie poparcie. Długość przebywania robi swoje.
-
Ponadto jak zauważam to nie brał chyba zbytnio udziału w różnych sporach, to nie jest zbytnio z nikim skonfliktowany... To też zapewne miało znaczenie.
-
Gratuluję Eddardowi zostania Marszałkiem Parlamentu! :)
-
Ja również serdecznie gratuluję, tym bardziej, że jestem autorem pomysłu zgłoszenia tej kandydatury! Eddardzie, nie miej mi tego za złe! :)
-
Również gratuluję i Posłom życzę owocnej pracy, skoro już w pełni mogą ją zacząć ^^
-
Tylko czekać na stosowną uchwałę Parlamentu. :)
-
Dziękuję za gratulacje. Mam nadzieję, że uda mi się podołać wyzwaniu. Zanim jednak zostanę Marszałkiem Parlamentu musimy poczekać na zakończenie głosowania i ogłoszenie wyników przez Marszałka-Seniora.
Fredericku, jako że zgłosiłeś mnie tak naprawdę bez mojej wiedzy, proszę abyś w zamian za to objął funkcję Wicemarszałka. ;)
-
Fredericku, jako że zgłosiłeś mnie tak naprawdę bez mojej wiedzy, proszę abyś w zamian za to objął funkcję Wicemarszałka.
Niech będzie, ale zastrzegam sobie prawo do zmniejszenia aktywności, i to dość radykalnie, od września!
-
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo!
Przeprowadzanie referendum jest możliwe, ale nie będzie miało skutków prawnych dla Królestwa Hasselandu. Dla Królestwa Hasselandu skutek prawny mieć będzie podpisanie i ratyfikowanie ewentualnego nowego traktatu, a nie jego przyjęcie przez Bialenię.
Przecież sam Hewert o tym pisał i to zdaje się post wyżej...
Na końcu chciałbym zaznaczyć, że referendum nie będzie wiążące wobec prawa Republiki Bialeńskiej, lecz będzie wiążące dla mnie – jako autora tej umowy międzynarodowej, bardzo znaczącej dla przyszłości Narodów.
-
4) Głosowanie nad poprawką dotyczącą wprowadzenia obowiązku składania raportów przez członków Rządu:
Poprawka autorstwa Posła Fredericka Hufflepuffa: PRZECIW.
5) Głosowanie nad poprawką dotyczącą wprowadzenia interpelacji poselskich:
Autopoprawka autorstwa Prezydenta Faradobusa: ZA.
Z tymże punkty 4) i 5) to kontrpropozycje.
-
Nie koniecznie. Może być przecież sytuacja kiedy i Rząd musi składać raporty i Poseł może interpelować do Rządu.
-
4) Głosowanie nad poprawką dotyczącą wprowadzenia obowiązku składania raportów przez członków Rządu:
Poprawka autorstwa Posła Fredericka Hufflepuffa: PRZECIW.
5) Głosowanie nad poprawką dotyczącą wprowadzenia interpelacji poselskich:
Autopoprawka autorstwa Prezydenta Faradobusa: ZA.
Z tymże punkty 4) i 5) to kontrpropozycje.
Myślę, że Marszałek potrafi zmienić cyferkę w jednym miejscu. ,;)
-
Panie Marszałku, o ile prawo pozwala na takie postępowanie, zwracam się z prośbą o wstrzymanie się z ogłoszeniem referendum w sprawie tej poprawki do momentu zagłosowania przez wszystkich Posłów nad poprawką o kadencji Sędziego. Uważam, że ogłoszenie tych referendów jednego dnia - o ile tamta poprawka przejdzie - a następnie wprowadzenie poprawek do Konstytucji "za jednym zamachem" będzie korzystniejsze niż dwie poprawki w przeciągu tygodnia. Dodam, że głosowanie nad projektem o kadencji powinno rozpocząć się dziś późnym wieczorem ;)
-
W związku z trwającym głosowaniem postanowiłem o przeniesieniu tego postu tutaj.
-
Czy ktoś ogłosi wyniki referendów? ;)
-
Powinien @Frederick Hufflepuff, ale pewnie zostaną ogłoszone, gdy @Eddard Noqtern wróci.
-
Nie no teraz, to ja już mogę odejść z mikronacji, bo widziałem prawie wszystko, a na pewno więcej niż chciałbym zobaczyć:
(http://images83.fotosik.pl/19/0deb4a4cc9e0ff9f.png)
-
Co jest z tym nie tak?
-
Karakal Stonoga. xD
https://www.youtube.com/watch?v=66wHndRLjrY
-
Chryste, nie zwróciłem uwagi... XD
-
Chciałem przypomnieć o projekcie dot. Ławników :)
-
Przepraszam, ale co się właśnie odkiełbasiło w Parlamencie? Jak można głosować przeciw projektowi i za poprawką do niego, która nie ma racji bytu bez faktu przegłosowania projektu? Przecież to gwałt na logice.
-
Jeżeli miałbym zgadywać - by, w razie uchwalenia projektu, przeszedł projekt bardziej dla oddającego głos zjadliwy. Niemniej fajnie by było, gdybyśmy skopiowali rozwiązanie realowe i przed głosowaniem nad projektem właściwym odrzucić lub przyjąć zgłoszone do niego poprawki, a nie - tak jak obecnie - robić to symultanicznie.
-
Niemniej fajnie by było, gdybyśmy skopiowali rozwiązanie realowe i przed głosowaniem nad projektem właściwym odrzucić lub przyjąć zgłoszone do niego poprawki, a nie - tak jak obecnie - robić to symultanicznie.
O to to właśnie. A nie jakieś kombinowanie, z którego powstają takie potworki jak obserwujemy w Parlamencie...
Warto by też może zrezygnować z głosowania nad autopoprawkami i włączać je niejako z automatu do projektu, skoro wnosi je sam wnioskodawca.
-
Jeżeli miałbym zgadywać - by, w razie uchwalenia projektu, przeszedł projekt bardziej dla oddającego głos zjadliwy.
No. Zawsze tak było.
-
Warto by też może zrezygnować z głosowania nad autopoprawkami i włączać je niejako z automatu do projektu, skoro wnosi je sam wnioskodawca.
Głosowanie nad autopoprawkami to dla mnie jednak wyższy poziom abstrakcji, którego rozumienie - wraz z postępującą oksydacją mojego ciała - czmychło.
-
Ja jestem zwolennikiem pewnej praktyki - jeśli dany organ, dana instytucja ma podejmować decyzję o samej sobie, to zostawmy to w gestii danego organu/danej instytucji. O czym mówię? O odrzuceniu podejmowania na drodze uchwały Regulaminu Parlamentu (jak to Severino ujął). Nie są to przepisy, które wpływają na życie obywateli i mieszkańców Republiki Bialeńskiej, dlatego tego nie powinien podpisywać prezydent, ani tym bardziej mieć rangę ustawy.
Inna strona medalu - jeśli podejmujemy decyzję w sprawie danej instytucji (to już odnoszę się do koncepcji demokracji bezpośredniej w Bialenii), to dana instytucja powinna być wyłączona z takich rozmów i działań. Jeśli toczymy rozmowę o Parlamencie, to decyzje w sprawie Parlamentu powinny zapadać poza Parlamentem, np: w postaci referendum o rygorystycznym cenzusie. Niestety dla tej sytuacji nie przewidziano odpowiednich narzędzi, a jest to jedynie mój pogląd na sprawę.
Jest jeszcze trzecia sprawa, ale wyleciała mi z głowy. Jak sobie przypomnę, to dam znać.
-
Tak na przyszłość - jeżeli akurat nie pali nam się grunt pod nogami z jakiegoś powodu i nie potrzebujemy natychmiastowego wznowienia prac, to w dobrym tonie jest ZAPYTAĆ kogoś, zanim dorzuci się mu obowiązków w postaci bycia Marszałkiem-seniorem, jakkolwiek mała odpowiedzialność by to nie była.
-
Zwłaszcza, że Marszałkiem-seniorem jest marszałek poprzedniej kadencji.
-
właszcza, że Marszałkiem-seniorem jest marszałek poprzedniej kadencji.
Czy rzeczywiście jest taka tradycja? A nawet jeśli, ostatni Parlament skończył bez obranego Marszałka, bo ja musiałem zrezygnować, a wybory na nowego nie skończyły się. Wydaje mi się, że w takiej sytuacji powinno się powołać najstarszego stażem posła.
-
To nie tradycja, to przepisy, o których każdy ciągle zapomina. Stąd nielegalność działań w Parlamencie od marca br.
Artykuł 1.
1. Pracami Parlamentu kieruje Marszałek Parlamentu, który zostaje wybrany z jego grona.
2. Do czasu wyboru Marszałka Parlamentu, jego obowiązki pełni Marszałek-Senior poprzedniej kadencji.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,3480.0.html
-
Marszałek-Senior poprzedniej kadencji.
A Marszałkiem-Seniorem poprzedniej kadencji był chyba Mikołaj.
-
Przepis by trzeba było poprawić, bo miałem na myśli Marszałka poprzedniej kadencji, który jest Marszałkiem-seniorem nowej kadencji.
Nawet jeśli nie jest posłem kolejnej, to nie bierze udziału w głosowaniu, ale organizacyjnie przewodniczy pierwszym obradom.
Taki był mój zamysł.
-
Dziwny zamysł. Wydaję mi się, że jednak najrozsądniejszym pomysłem jest powoływanie posła z najdłuższym stażem.
-
Można i tak zrobić.
Znowu są projekty ustaw, o których zapomniano w poprzedniej kadencji.
Ba! Nawet ich nie wprowadzono do Biuletynu Ustaw.
-
I jeszcze referendum konstytucyjne oczekuje.
Parlament XXIV Kadencji ma trochę do zrobienia po błędach poprzedniego :/
Btw. moim zdaniem seniorem może zostać Poseł z najwyższą liczbą głosów, a w przypadku równej - najwyższą liczbą folwarków spośród tych osób.
-
Dlatego trzeba rozruszać Parlament! A jeśli się nie uda, to zlikwidować i powołać Powszechne Zgromadzenie. ;)
Może stworzymy jakiś specjalny temat w których obywatele (chociażby aktywni w tej dziedzinie Hewret i Tadeusz; a po uaktywnieniu także Karol i Severino, jako eksperci od prawa) dawaliby propozycje, co trzeba zmienić w bialeńskim prawie? Ja sądzę, że trzeba je przede wszystkim maksymalnie uprościć i napisać w sposób zrozumiały dla każdego. Obecnie wiele kwestii jest tak pogmatwanych, że można łatwo popełnić błąd.
-
Ja sądzę, że trzeba je przede wszystkim maksymalnie uprościć i napisać w sposób zrozumiały dla każdego. Obecnie wiele kwestii jest tak pogmatwanych, że można łatwo popełnić błąd.
Można obecną konstytucję uprościć do minimum, zawierając w niej podstawy funkcjonowania Republiki Bialeńskiej - przy okazji martwe i niezrozumiałe przepisy całkowicie wyrzucić z użycia publicznego, a inne ważne kwestie, np: legislacja zmienić w ustawy.
-
Straszliwie cudujecie. Seniorem powinien być po prostu ten, który akurat przez te kilka pierwszych dni będzie na pewno siedział na forum, żeby ogarnąć wybór właściwego Marszałka i ewentualnie pilne zaległości (dobrze, żeby umiał to robić - ale to fucha do szybkiego ogarnięcia jako-tako, bez szczegółów).
-
Członkowie WR, za przeproszeniem, strasznie się wszystkiego czepiają. Ja rozumiem, że istnieje przepis, określający czas złożenia przysięgi, ale z drugiej strony uważam, że dla dobra państwa powinien on zostać zignorowany, a zwykła, ludzka pomyłka Andrzeja, puszczona płazem. Bo, na miłość boską, dlaczego mamy powtarzać wybory, ewentualnie zawracać głowę Sędziemu, tylko dlatego, że ktoś zrobił coś przypadkowo? Bądźmy ludźmi, a nie bezmyślnymi służbistami...
-
I widzisz, mówiłem Ci, Iwan, że lepiej mieć własny rozum, a nie od razu lecieć z kopyta z przepisami. ;*
-
Myślę, że należałoby sporządzić ustawę, która uznałaby wszystkie decyzje Parlamentu od marca br. za ważne oraz potwierdziłaby wybranie Marszałków poprzednich kadencji (wskazując konkretnie osoby na jaką kadencję zostały wybrane).
-
"Legalny klon" brzmi nieładnie, a przecież nie o to chodzi - a o "postać fabularną'. To nie ma być klon pojedyńczej osoby, a właśnie postać, w którą mogą się wcielić dowolni ludzie.
To wciąż obraca się wokół definicji klona, mój drogi.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6852.msg61854.html#new
Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale ustawa mówi o powtórzeniu wyborów, nie zaś rozpisaniu ich na nowo.
-
Jasne, mówi o powtórzeniu - z tym że ani w Ordynacji, ani w Konstytucji nie ma słowa o przebiegu powtórki wyborów. Prawo reguluje tylko sposób przeprowadzania wyborów, a nie ich powtarzania. Stąd rozporządzenie dot. przeprowadzenia.
Popełniłem błąd w moim rozumowaniu?
-
Zarówno ustawa, jak i wyrok sądu nakazuje powtórzenie wyborów. Jeśli ustawa tego nie reguluje, to ja rozumowałbym per analogiam, zachowując procedury wyborcze z wyborów w normalnym trybie, zastrzegając, że biorą w nich udział tylko ci kandydaci, którzy brali udział w uprzednich wyborach (czyli tych, które mają zostać powtórzone).
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6864.msg61906/topicseen.html#msg61906
W pełni popieram niniejszy projekt. Władze Bialenii powinny ze wszystkich sił dążyć do utworzenia nowego, lepszego układu stowarzyszeniowego. Trzeba powiedzieć "stop" pasożytnictwu i wymóc na Hasselandzie (Brodrię można wyrzucić już na śmietnik historii) podpisanie bardziej zorganizowanej i sprawiedliwszej umowy.
-
Upoważniłem obywateli RB, KH i CB do zabierania głosu w kwestii wypowiedzenia układu - bo sprawa jest rzeczywiście ważna.
-
A ja Wam powiadam...
Z CB stanie się jak z Victorią. Jedna, bądź dwie osoby nie odżywią narodu, a kraj bez narodu nie ma prawa istnieć. @Feliks Spirkin
Gdy Brodria opuści forum Bialenii zakończy swą historię (nawet dosyć burzliwą). Ewentualnie skończy jako jeden z regionów Abachazji, czyli jako nazwa działu na innym forum.
-
Brodria nie stanie się jednym z regionów Abachazji, bo po co komu to. Ale nawet jakby się tak stało, to będzie mogła mieć własny ustrój, tytulaturę, organy władzy, politykę gospodarczą itd. jak każdy inny region Abachazji, ponieważ na mocy nowej ustawy o regionach Abachazja stała się federacją.
-
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6875.msg62234.html#msg62234
A można wiedzieć, dlaczego, do jasnej cholery, przeciw?
@Piotr Pawel I
-
Na tak uprzejme pytanie odpowiedzi nie będzie.
-
Na tak uprzejme pytanie odpowiedzi nie będzie.
A czy mogę uprzejmie zapytać, skąd głos przeciw i czemu nic o tym nie usłyszeliśmy podczas debaty?
-
Na tak uprzejme pytanie odpowiedzi nie będzie.
Aha. Kłaniam się nisko.
-
skąd głos przeciw i czemu nic o tym nie usłyszeliśmy podczas debaty
To błąd, że nie mówiłem o tym wcześniej. To nie był głos przeciw tej konkretnej propozycji, ale przeciw nadmiernemu skomplikowaniu systemu sądów - Bialenia niestety bezustannie dąży ku komplikacji, a nie upraszczania.
Powinienem oczywiście o tym wspomnieć podczas debaty - no cóż, trudno.
-
To nie był głos przeciw tej konkretnej propozycji, ale przeciw nadmiernemu skomplikowaniu systemu sądów - Bialenia niestety bezustannie dąży ku komplikacji, a nie upraszczania.
Ta propozycja legislacyjna dąży raczej do uproszczenia... A na pewno rozwiązuje ręce sędziemu, który zostanie uwolniony od zbędnego balastu - obowiązku sięgania po nieobligatoryjną opinię ławników. A co do reszty, z ciekawości sprawdziłem, jak Wasza Wysokość głosował podczas wprowadzania w życie nowelizacji o ławnikach... Wówczas Wasza Wysokość wykazywał się umiarkowanym (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6180.msg55817.html#msg55817), ale jednak poparciem (http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6180.msg56138.html#msg56138). Mam nadzieję, że posłowie czytają propozycje legislacyjne, na które głosują... Pozdrawiam i życzę spokojnej nocki. <3
-
[ You are not allowed to view attachments ]
A to przeciwko czemu głosujesz? Poprawie literek?
-
Kilku poważniejszym zmianom - w art.9, art. 12, art. 14.
-
Teraz przeciwny ujednoliceniu jest Piotr Paweł.
Ja naprawdę nie rozumiem, czemu Panowie nie zabrali głosu w pięciodniowej debacie, tylko znienacka chcą uniemożliwić przyjęcie projektu. Nie po to mieliśmy aż tyle czasu na dyskusję...
-
Nic nie jest znienacka.
Ja po prostu zgadzam się z Eddarem Noqternem.
-
Co nie zmienia faktu, że dane było 5 dni na przedstawienie swojego stanowiska i rozpoczęcie debaty na ten temat. Przez ten czas wszyscy, z wyjątkiem Hewreta, Macieja i mnie, milczeli. To jest nieodpowiedzialne zachowanie jak na Posłów, którzy przecież są oddelegowani przez cały Naród do jego reprezentowania.
-
Jak widać 5 dni to czasami za krótko i posłowie nie są w stanie uczestniczyć we wszystkich możliwych debatach w trakcie tygodnia.
-
Skoro 120 godzin na napisanie krótkiego posta to dla Posła zbyt mało, to taki parlamentarzysta powinien przed wyborami zastanowić się, czy będzie miał czas na pełnienie funkcji.
-
A co wniósłby do krótki post? A poza tym uważam, że ustawę powinno się dokładnie przeanalizować, zanim się ją skomentuje. Ale cóż, real jest ważniejszy.
-
Krótki post rozpocząłby dyskusję w tej konkretnej sprawie i wyjaśnił społeczeństwu, dlaczego jakiś Poseł nagle głosuje przeciw, chociaż nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń.
-
To jest oznaka arogancji i braku poczucia ponoszeni konsekwencji własnych decyzji. Jeśli Posłowie mają być odzwierciedleniem opinii Bialeńczyków, to powinni być rozliczani z podejmowanych postanowień przez społeczeństwo. Jest to niedopuszczalne, że osoby, które mają reprezentować większą grupę osób nie biorą pod uwagę ich uwag i opinii, a głosują wyłącznie przez swoje "widzimisie", tj. wyłącznie na podstawie własnego ego. Jeśli ktoś się nie zgadza, bądź się zgadza z opinią X, to niech ją uzasadni. Na tym polega dyskusja, to znaczy na wymianie argumentów i przedstawieniu własnego światopoglądu.
Jestem oburzony taką postawą posła Noqterna, zwłaszcza, że mój projekt nie wprowadza niczego rewolucyjnego, a jest skromną poprawką dotychczasowych zachowań oraz postępowań administracyjnych.
Uważam również, że Republika Bialeńska to "rzecz publiczna" Bialeńczyków. Nie chcemy żadnych obcych osób w Parlamencie, które zabierałyby mandaty rodowitym Bialeńczykom i do tego mieliby za nich decydować. Dlatego postuluję o powołanie ponadpaństwowej i ponadnarodowej instytucji, która spajałaby ludy państw stowarzyszonych. Jestem przeciwko mieszania się ludności w instytucji, tzn. mam na myśli, że jeśli ktoś jest Hasselandczykiem, to powinien mieć prawo zasiadać wyłącznie w Zgromadzenia Narodowym Królestwa Hasselandu, ktoś Brodryjczykiem, to w Dumie Narodowej CB, etc.
Niech Parlament Republiki Bialeńskiej stanie się ostoją samorządności Bialeńczyków, nie chcemy w tej instytucji mieć agentów o podwójnych twarzach, którzy pociągają za sznurki poprzez zajmowanie wysokich stanowisk poza jurysdykcją Bialenii i czynią wbrew opinii publicznej w Republice.
Dziękuję za uwagę
-
O! Twoje słowa to niezwykle znacząca zniewaga w moim kierunku. Puściłbym ją płazem, gdybyś nie był Premierem RB, przez co niejako odzwierciedlasz zdanie rządu. Rozumiem, że chcesz wywrzeć na mnie presję, w celu moje odejścia z Parlamentu? Ale zanim, wróćmy do moich motywów głosowania przeciw.
Zagłosowałem zgodnie z sumieniem, bo większość zmian, jak i sam ich kierunek - kolejny krok ku nadmiernej biurokratyzacji - był niezgodny z moją opinią. A nie zabrałem głosu w debacie, przede wszystkim z powodu braku czasu w tygodniu. W trakcie dni roboczych miałem jedynie szansę na przeglądanie forum, ewentualnie zajmowałem się najważniejszymi dziedzinami - czyli np. kierowanymi przeze mnie regatami.
Czasu na wszystko nie starczyło i proszę Was o zrozumienie. Wydaję mi się, że przez długie miesiące byłem w czołówce aktywności nie tylko pośród posłów, ale pośród ministrów i w ogóle obywateli jako całości. A teraz kiedy czasu mam mniej i nie starcza mi go choćby na udział w debacie władze RB mnie krytykują i co więcej wyzywają mnie od agentów o podwójnych twarzach! Co prawda, jestem Hasselandczykiem, ale dla Bialenii poświęciłem naprawdę wiele czasu, sił i zaangażowania. A teraz tak mi się odpłaca.
Dziękuję za te słowa, Panie Premierze. Wiele mi one wyjaśniły. Z dniem dzisiejszym rezygnuje z aktywności w Republice Bialeńskiej. Zapewne nie na zawsze, ale potrzebuje przerwy od tego miejsca.
-
Żeby nie było, że swoje argumenty wziąłem "z chmurki", to zalinkuję do wątku, gdzie JKM Piotr Paweł de Zaym ma problem ze swoim stanowiskiem ws. stowarzyszenia. Otóż jest głową państwa stowarzyszonego oraz posłem Parlamentu RB.
http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php/topic,6895.msg62247.html#msg62247
Uważam, że podjął stosowną decyzję. Jednakże daje to sygnał, że miałem rację tworząc swój pierwszy projekt nowego układu stowarzyszeniowego. Nie można łączyć stanowisk władz wykonawczych i ustawodawczych z analogicznym stanowiskiem w innym państwie. Dlatego jeśli mielibyśmy zawiązywać nowy układ, to z pewnymi zasadami, tak aby uniknąć takich problemów.
Rozwiązaniem byłaby centralna instytucja, która wydawałaby dyrektywy, tj. prawo centralne oraz prowadziła wspólną politykę zagraniczną. Jednak widzę, że władze Królestwa Hasselandu nie będą taką koncepcją zainteresowane, a Carstwo Brodryjskie w ogóle nie może zająć własnego stanowiska (czy Carstwo Brodryjskie spełnia w ogóle definicję "mikronacji"?).
Jeszcze raz dziękuję za uwagę
-
Teraz przeczytałem tę dyskusję.
Cóż.
Jestem zmuszony do podjęcia decyzji analogicznej jak Eddard Noqtern.
-
Czy naprawdę sądzicie, że obrażanie się jest dobrym wyjściem? A może krytyka płynąca z klawiatury Hewreta nie jest bezpodstawnym "antyhasselandyzmem"? Może warto zastanowić się nad tym, że krytycy mogą mieć rację? Czy chcielibyście współtworzyć Bialenię tylko wtedy, gdy macie władzę i jesteście chwaleni?
Ja gorąco zachęcam do pozostania w Bialenii, jesteście tu mile widziani. Nie przekreślajmy długiej współpracy przez niepotrzebne spory. Wszystko możemy jeszcze dyplomatycznie wyjaśnić, podpisać nowy traktat i owocnie działać we wspólnocie...
-
Utwierdziłem się w przekonaniu, że rozpoczęcie własnej działalności politycznej nie było takim złym pomysłem.
Wstyd mi za zachowania Hasselandczyków w szeregach WR.
-
Niestety jeśli ktoś nazywa kogoś obcym agrntem, to coś nie jest na miejscu. Ja także rezygnuje z funkcji ministra.
-
Cóż, ubolewam, jednakże nie pozostaje mi nic innego, jak przyjąć rezygnację.
-
I po raz kolejny Poseł głosuje przeciw, wcześniej milcząc w debacie. Gwarantuję, że jeszcze w tej kadencji złożę projekt kolejnego zaostrzenia Regulaminu, żeby parlamentarzyści zaczęli wreszcie przedstawiać Narodowi swoje stanowisko w danych sprawach - nawet w kilku linijkach tekstu, ale jednak przedstawiać.
-
Panie Marszałku, poseł ma prawo głosować zgodnie ze swoimi przekonaniami, których, według obecnie obowiązujących przepisów prawnych, nie musiał przedstawiać. Zaproponowany przez Pana Regulamin Parlamentu i poprawki Macieja Kamińskiego są naprawdę zupełnie niepotrzebne i niekorzystne.
-
Oczywiście, że ma takie prawo - jak na razie. Ale jest to absolutnie niezgodne z moją wizją urzędu poselskiego, czemu daję wyraz opiniując prace Parlamentu w odpowiednim wątku i zapowiadając kolejne nowelizacje w tej sprawie ;)
-
Jak słusznie zauważył Piotr Paweł I, dalsze komplikowanie bialeńskiego prawodawstwa, przepisów, wprowadzanie niepotrzebnych ograniczeń, obowiązków i norm, nie będzie niczym pozytywnym.
-
Pozytywne nie jest także robienie z Posłów maszyn do pisania "za/przeciw/wstrzymuję się". Parlamentarzysta wygrywa wybory i zgodnie z wolą ludu reprezentuje społeczeństwo w Parlamencie, dlatego społeczeństwo powinno wiedzieć, dlaczego i jak głosuje. Wyskakiwanie jak filip z konopi i unikanie jak ognia debat nie jest pożądane.
-
Brak uczestnictwa w debacie jest, w moim przypadku, motywowany najczęściej zbyt małą ilością czasu, co trzeba jakoś zrozumieć. Wiem, że zaraz powie Pan, że gdy się ma mało czasu, nie można zostawać parlamentarzystą, ale ja się z tym nie zgadzam. Posłem zostaje każdy, kto uważa, że jest do tego przygotowany i kto chce wpływać na losy państwa (nie wspominam tutaj o drodze wyborczej do objęcia mandatu).
-
Panowie, jesteście rozkoszni!
-
Panowie, jesteście rozkoszni!
(http://www.sloneczko-koty.pl/fidelix22.jpg)
Brak uczestnictwa w debacie jest, w moim przypadku, motywowany najczęściej zbyt małą ilością czasu, co trzeba jakoś zrozumieć. Wiem, że zaraz powie Pan, że gdy się ma mało czasu, nie można zostawać parlamentarzystą, ale ja się z tym nie zgadzam. Posłem zostaje każdy, kto uważa, że jest do tego przygotowany i kto chce wpływać na losy państwa (nie wspominam tutaj o drodze wyborczej do objęcia mandatu).
Tak w odniesieniu do tej wypowiedzi, jeżeli któryś teraz wyskoczy z pomysłem na zmianę wymogów w ordynacji, to uduszę go kablem od internetu bezprzewodowego.
-
poseł ma prawo głosować zgodnie ze swoimi przekonaniami
Gdybyś w XVII-wiecznej Polsce wysunął takie stwierdzenie, to skończyłbyś jako nabity na pal i podpalony.
Może i głosuje według własnych przekonań (albo według instrukcji partyjnej), ale jest przedstawicielem narodu.
Abstrahując od tematyki mikronacyjnej, to obecny polski Sejm nie ma nic wspólnego z reprezentacją szarego Kowalskiego.
-
Niech historia alternatywna pozostanie historią alternatywną, a rzeczywistość - rzeczywistością. Nakładanie sankcji na posła w przypadku braku udziału w debatach oraz możliwość odebrania mu mandatu przez zaledwie dwie nieobecności na debatach i głosowaniach jest zaprzeczeniem funkcjonowania silnej władzy ustawodawczej w Republice.
-
Niech historia alternatywna pozostanie historią alternatywną, a rzeczywistość - rzeczywistością. Nakładanie sankcji na posła w przypadku braku udziału w debatach oraz możliwość odebrania mu mandatu przez zaledwie dwie nieobecności na debatach i głosowaniach jest zaprzeczeniem funkcjonowania silnej władzy ustawodawczej w Republice.
Akurat to drugie już obowiązuje.
-
Nie powiedziałem, że nie obowiązuje. Zaznaczam, że takie przepisy nie są korzystne dla silnej pozycji władzy ustawodawczej.
-
Nie są korzystne dla silnej pozycji Posłów. Władzy ustawodawczej w to nie mieszajmy, bo jej pozycja się nie zmieni w żaden sposób.
edit: A z tego, co się orientuję, limit 2 opuszczonych głosowań wynika z ustaw. Zresztą to jest naprawdę przykre, że Poseł ma aż taki problem z tą nowelizacją - bo to znaczy, że nie widzi problemu w opuszczaniu 5 głosowań. A to naprawdę dużo... Już 2 to dużo, według mnie.
-
Nie są korzystne dla silnej pozycji Posłów. Władzy ustawodawczej w to nie mieszajmy, bo jej pozycja się nie zmieni w żaden sposób.
A niech się jej pozycja zmienia, byle szła w górę kosztem wykonawczej.
-
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem systemu parlamentarnego. Optuję jedynie za dużą kontrolą władzy wykonawczej (ale ustawodawczej w sumie też, co objawia się m.in. tym surowym traktowaniem nieobecności).
-
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem systemu parlamentarnego. Optuję jedynie za dużą kontrolą władzy wykonawczej (ale ustawodawczej w sumie też, co objawia się m.in. tym surowym traktowaniem nieobecności).
Natomiast ja jestem. Może niekoniecznie do pradawnego stopnia, gdzie prezydent mógł zostać praktycznie ubezwłasnowolniony w swoich decyzjach dotyczących regulacji spraw wewnętrznych i znacznej części spraw zagranicznych przez zamrażarkę, bo to już przestało się sprawdzać, ale na pewno nie zaszkodzi, jeżeli szanse na popełnienie błędu rozłożą się na siedem osób zamiast na jedną-dwie.
-
Ale wówczas wypadałoby przedłużyć kadencję Parlamentu. Bo jeśli premier miałby sprawować władzę wykonawczą, to lepiej, żeby miał więcej czasu na realizację wszystkich swoich obietnic z kampanii (tak jak teraz Prezydent ma te 3 miesiące).
-
Ale wówczas wypadałoby przedłużyć kadencję Parlamentu. Bo jeśli premier miałby sprawować władzę wykonawczą, to lepiej, żeby miał więcej czasu na realizację wszystkich swoich obietnic z kampanii (tak jak teraz Prezydent ma te 3 miesiące).
Jaki znowu premier? Co premier ma z zamrażarką wspólnego?
-
Zwiększenie pozycji władzy ustawodawczej zrozumiałem jako utworzenie stanowiska Premiera i przekazanie mu zadania utworzenia Rządu. Chyba się nie dogadaliśmy, jeśli miałeś na myśli coś innego.
-
Zwiększenie pozycji władzy ustawodawczej zrozumiałem jako utworzenie stanowiska Premiera i przekazanie mu zadania utworzenia Rządu. Chyba się nie dogadaliśmy, jeśli miałeś na myśli coś innego.
Władza ustawodawcza ma dyrektywy wydawać, nie się ich wprowadzaniem w życie zajmować.
I na tym może przerwijmy, przynajmniej w tym wątku, bo to średnio na temat.