Raflandia, czyli o drugiej mikronacji…
Pierwsza polską mikronacją był  niewątpliwie Dreamland, za którego date powstania przyjmuje się 1 sierpnia 1998 r. Ale kto był następny? Raflandia. Mało kto dziś pamięta ten krótkotrwały twór, ale warto przypomnieć jego początki i konflikt z Dreamlandem…
W listopadzie 1998 roku powstało drugie państwo w polskim Internecie, Raflandia. 31 grudnia tego roku przywódca tego państwa Rafraf nawiązał pierwszy kontakt z Dreamlandem. Wkrótce jednak stosunki popsuły się. Początkująca Raflandia czerpała pomysły z Dreamlandu. Powstała tam między innymi giełda wzorowana na dreamlandzkiej. Choć nie było nawiązanych żadnych oficjalnych stosunków ani nie było ambasad, nastąpiła wymiana ostrych not dyplomatycznych. Doszło także do kilku afer szpiegowskich. Kontrwywiad Dreamlandu, który istniał już wtedy, wykrył szpiegów Raflandii. Część obywateli była wciągnięta na czarną listę i aparat państwowy przyglądał im się szczególnie pilnie.
Również Dreamland wysyłał szpiegów do Raflandii. Z kilku spektakularnych akcji dywersyjnych zasłynął Książę Formion. Choć jest to mało chlubny epizod w historii Dreamlandu, na usprawiedliwienie należy powiedzieć, że wojny nie prowadziło się wtedy w tak poważny i niszczycielski sposób, jak zdarza się to dziś. Nie stosowano wirusów, ataków hackerskich ani spamu. Zwykle wprowadzało się jedynie zamęt na liście dyskusyjnej wroga.
Ostatecznie obie strony stwierdziły, że nie ma sensu kontynuować tej groteskowej kłótni i zgodziły się na współpracę. Jeszcze na wakacje 2000 roku prezydent Rafraf i król TomBond planowali unię gospodarczą Dreamlandu z Raflandią. Raflandia miała wówczas bardzo rozwinięte strony internetowe i była godnym sojusznikiem. Jednak wkrótce Rafraf opuścił swój kraj. We wrześniu przekazał władzę, lecz zachował kontrolę nad stronami państwa. Nowy prezydent, Zakrześ skompromitował się i wpędził kraj w ruinę. W obliczu tych wydarzeń Rafraf zamknął państwo.
(Ĺšródło - “Wielka Księga Dreamlandu” praca zbiorowa pod redakcją Bzerolka de Kakucia)
on March 12th, 2007 at 11:02 am
Ech, czytałem tę ich Wielką Księgę… muszę przyznać, ciekawy kawałek historii polskich mikronacji…
on March 13th, 2007 at 2:23 pm
Nigdy o tym nie wspominałem, ale o ile pamiętam dobrze to właśnie w okresie funkcjonowania Raflandii byłem Premierem Federacyjnego Rządu KD. Wówczas to złożyłem Królowi Raflandii ofertę szpiegowania na rzecz jego państwa, w tym celu wymieniliśmy nawet kilka wiadomości. Celem oczywiście było tzw. fałszywe szpiegostwo - podsyłanie “świni”
on March 13th, 2007 at 6:14 pm
Tak właściwie, nie powinno być “ataków hackerskich”, tylko “crackerskich”. Hackerzy coś tworzą, crackerzy to niszczą.