Jego Książęca Wysokość Andrew Gliven Jochin-Sorve

Nie obawiajcie się Państwo, oczywiście Pan Jochin nie zasiądzie na tronie Księstwa Sarmacji, choc nie wykluczamy, że w przyszłości może doczeka takiego zaszczytu. Okazałosię, że Pan Andrew Jochin najwidoczniej znudził się życiem Burmistrza i zapragnął dostać się do wyższych sfer. Zaczęło sie to od złożenia wniosku o lenno i jak to trafnie ujął bar. Euskadi: Ależ ta dzisiejsza młodzież pazerna… Pan Jochin nie chce jednak ograniczać się do pracy na rzecz Księstwa Sarmacji. Zapragnął stać się Księciem i Głową rządu! Otworzył własną mikronację, która nazywa się Księstwo Intelowskie. Co więcej, rozpoczął od polityki zagranicznej, zakładając wniosek do OPM o przyjęcie. Rozwija także kulturę w kraju, wyrażając chęć udziału w międzynarodowym konkursie Our Sound. Pan Jochin tylko zapomniał o jednej, drobnej sprawie… Ale powiemy to tylko bardzo cichutko. W KS nie można mieć podwójnego obywatelstwa… Ups!
Historii miłosnych ciąg dalszy
O tym, jak różnorodny jest mikroświat możemy przekonać się na różne sposoby. Otóż w mikroświecie nie zabraknie też silnej, męskiej miłości. Od pewnego czasu mogliśmy obserwować pewne rodzące się uczucie. Już kilka miesięcy temu Aleksander Hergemon-Euskadi oświadczał się Mikolajowi Wiśnickiemu na IRC po zakończeniu wcześniejszych uroczystości. Ten jednak pozostawił wtedy jeszcze kawalera w niepewności. W międzyczasie doszło do ślubu barona z Katarzyną de Belli, jednak nie przyćmiło to zapędów Aleksandra. Dzisiaj mogliśmy przeczytać w tronie Bytowa romantyczny wiersz, skierowany do Kanclerza:
Twe jędrne ciało,
To szczęścia niemało,
Twe piękne oczęta,
Lepsze niż w chlewie prosięta,
Twe rozwiane włosy,
Niczym na polu złote kłosy,
I uśmiech ten nieśmiały,
Postawi wszystkie… eee… serca…
Ponadto doszły nas słuchy, że baron chce ponowić oświadczyny lub nawet już tego dokonał. Czy zatem Kanclerz powie SIC! Aleksandrowi?
Miłość zwycięża!
W historii Księstwa Sarmacji widywaliśmy już różne historie, kończące się nieszczęśliwie bądź też wieńczone zaślubinami. Tym razem historia potoczyć się ma szczęśliwie, a chodzi tu dokładnie o jedną z córek Micheala von Lichtensteina- Karoliny. O rękę Jaśnie Wielmożnej Pani Karoliny starało się już wielu kawalerów. Jej ojciec jednak pilnie strzegł córki i dobierał jej odpowiednie towarzystwo. Przez wiele lat starał się o nią także Wielmożny Pan Bartumił Nowak-Azoramath. Często można było spotkać parę spacerującą przy świetle księżyca. Ich wzajemne uczucie widać było na każdym kroku. Diuk von Lichtenstein odmawiał Panu Bartumiłowi kilkakrotnie, ale zdołałyśmy podsłuchać jego rozmowę z tym Panem w ogrodach zielnyborskich. Wyglądało na to, że doszli do porozumienia, ponieważ Bartumił wybiegł do miasta cały uradowany.
Bratek jest specyficzny ale dobre serce ma- jak to powiedział Diuk von Lichtenstein.
Czy na pewno dojdzie do slubu? Miejmy nadzieję, że ojciec markizy nie zmieni zdania. Trzymamy kciuki za wicehrabiego i przygotowujemy prezenty!
TAK! Rozwojowi Sarmacji

Dzisiejszego dnia ujawniła się tajemnicza partia, o której pisaliśmy jakiś czas temu. Partia nazywa się Sarmatia Invicta Civitas! a jej założycielem i prezesem jest Mikołaj bar. Wiśnicki. Do partii zapisali się do tej pory Zbyszko hr. Von Thorn-Bronek, Bartumił v-hr. Nowak-Azoramath oraz Natalia Elena s.d. von Lichtenstein-Hergemon. Priorytetowym planem partii jest wzmocnienie wewnętrzne Księstwa Sarmacji, czyli między innymi zmiany konstytucji, uwarunkowanie prawne systemu gospodarczego, aktualizacja stron sarmackich, poprawa funkcjonowania Sądu Najwyższego i Prefektury, rozwój prasy, szkolnictwa wyższego. W programie przeczytać możemy także o rozległych zamierzeniach w sprawie polityki zagranicznej. W manifeście prezes partii zapowiada:
Jesteśmy świadomi, że zadanie, które przed sobą postawiliśmy, nie jest proste, jednak wierzymy, że mu sprostamy. Z pomocą tak Korony, która symbolizuje jedność i ciągłość istnienia Księstwa, jak i Narodu sarmackiego, któremu to służymy przede wszystkim.
Zapraszamy do zapoznania się ze strona partii, gdzie znajdą Państwo najważniejsze informacje:
A także z manifestem:
Zmiany w Baridasie

Wczorajszego dnia na forum Baridasu zostały zamieszczone pewne istotne informacje o zmianach w Królestwie Baridasu. Zostały one jednak napisane w taki sposób, że ciężko obecnie zrozumieć, jakie konkretne korzyści przysługują wymienionym osobom. Jego Książęcą Mość Piotra II Grzegorza proszono o złożenie godności seniora rodu Arped. Mikołaj Arped-Muzyk, król-senior Baridasu wyznaczył na swojego następcę v-hr. Bratumiła Nowak-Azormath. Jednocześnie Ivo Maria de Folvil-Arped-Karakachanow zyskał tytuł Księcia i dziedzica. Teraz pozostaje kilka pytań. Czy obaj Panowie mogą w przyszłości ubiegać się o tytuł króla Baridasu? A jeśli tak, to czy będziemy obserwować zmagania o objęcie takiego stanowiska? Jest to tez o tyle interesujące, że obecnie Królem Baridasu jest Książę Sarmacji. Czy zatem Królestwo Baridasu przygotowuje się do jakichś radykalnych kroków?
Lunapark!!!

Drodzy czytelnicy. Doszły do nas kolejne ekscytujące plotki. W Sarmacji, dokładnie w Grodzisku postawiony ma zostać na okres wakacyjny lunapark. Nie wiadomo jednak, jak długo zabawa w nim będzie możliwa. Wśród atrakcji lunaparku będą ponoć takie zabawy jak topienie Szkolanda czy wandejska ruletka. Wejściówki do lunaparku kosztować będą 100 lt. Dyrektor lunaparku powiedział nam tylko:
Tylko od Ciebie zależy gdzie się udasz i jakie atrakcje odwiedzisz. Pamiętaj, że niektóre z nich mogą być dodatkowo płatne!
Nowa atrakcja w Księstwie zostanie uruchomiona już niebawem, dlatego wszystkich serdecznie zapraszamy!
Eltdorf wymrze?
Spór dotyczący miasta Eltdorf trwa już od dłuższego czasu. Jeszcze rok temu, miasto było właściwie wyludnione. Zajmowało się nim wielu znakomitych ludzi, między innymi Prześwietny Pan Bartumił Nowak czy poważana dama von Lichtenstein-Hergemon. Jednak za ich rządów miasto w niewielkim stopniu pobudzono do życia.
Tymczasem w momencie adopcji Czcigodnego Pana Euskadiego przez Arcyksięcia Wojciecha Hergemona, ziemie Eltdorfskie zostały mu jakoby nadane. Pomijając ten fakt Baron Euskadi został mianowany przez Namiestnika von Lichtensteina burmistrzem Eltdorf.
Podczas rządów bar. Euskadiego wiele się zmieniło. Odświeżona została strona internetowa, dodano wiele inicjatyw jak hotel, centrum gier, tarot, eltdorfski park krajobrazowy. Ponadto miasto zyskało sympatyków i mieszkańców. Rozwinął się sport.
Jednak pomimo zalet, pojawiły się punkty sporne… Przede wszystkim chodziło o całkowitą zmianę wizerunku miasta. Niektórym osobom nie podobał się fakt, że z historycznego miasta (w moim odczuciu miasta bez wyrazu) Eltdorf przekształcił się w zindustrializowaną miejscowość, gdzie najważniejszym punktem były kopalnie i szara rzeczywistość. I może cała ta otocznie nie wzbudzałaby takiego szumu, gdyby nie dwa fakty: wiele materiałów tworzonych przez poprzednich mieszkańców po prostu zniknęły. Drugą sprawą jest oczywiście charakter miasta, który przypomina Biedną Republikę Ciprofloksji, nietrafnie kojarzoną z czymś złym.
Kolejnym argumentem dla przeciwników Barona był fakt, iż ten został odwołany z posady, a mimo to działał dalej. Tak samo widnieje w spisie do tej pory jako burmistrz…
Później nastąpiły wielokrotne wymiany zdań pomiędzy bar. Euskadim i diukiem Lichtensteinem. Dzisiaj na forum została opublikowana rezygnacja br. Euskadiego ze stanowiska. Swoja decyzję argumentuje on tak:
Założyłem Bytów, dogadałem się z regentem i będę sam sobie gospodarzem w mieście, bez obawiania się o to, że przełożonemu coś odbije i zacznie ukradkiem próbować wbijać mi nóż w plecy.
Na koniec dodaje:
Na marginesie dodam, że nie będę ukrywał, że stagnacja Eltdorf jest już przesądzona
Czy Eltdorf rzeczywiście czeka wymarcie? Osobiście uważam, że tak. Chyba, że obejmie go równie charyzmatyczna osoba o jasno określonych celach. Czy jednak do tego dojdzie, a jeśli tak, to kiedy?
Puszyste i futrzaste
Niedawno do Księstwa Sarmacji dołączyła nowa mieszkanka, niejaka (ale bynajmniej nie nijaka) Blanka Cichopek. Pomijając fakt, iż jej nazwisko jak i imię są kontrowersyjne, bardziej zaskakującym jest inny fakt. Otóż jak wiadomo, Pan Swarzewski vel Emil jakiś czas temu został przygarnięty przez największy ród teutoński Harmeliuszowsko-Hergolienowy w charakterze pupila domowego- Kota. Co zaskakujące, Pani Blanka pojawia sie na forum w postaci puszysto-futrzastego stworzenia, podobnego kotu:
![]()
Czy zatem przypadkiem jest wygląd owej Pani? Czy jest spokrewniona z Panem Swarzewskim czy to tylko zbieg okoliczności?
Analiza tego przypadku jest bardzo trudna. Wydaje się, że Państwo Blanka i Andrzej się nie znają, ale to nie wyklucza to jednak faktu, że historia Pani Blanki może być związana z trudnymi losami Pana Swarzewskiego, który był nieślubnym synem bialeńskiej Księżniczki. Najłatwiej byłoby po prostu porównać maść sierści, jednak tutaj także pojawiają się sprzeczne teorie. Arcyksiążę Wojciech mówi, że Emil jest kotem teutońskim leśnym:

Zaś jego syn uważa, że jest to gelloński krótkowłosy:
Jaka jest zatem prawda? Czy to rodzeństwo, które o sobie nie wie, czy może całkowity przypadek?
Partie polityczne
Być może temat tego wpisu jest nieco za wczesny, ale niebawem dobiegnie końca kadencja tego rządu i nastąpią nowe wybory parlamentarne. Do tej pory tworzono wiele ciekawych ruchów, a jakie partie powstaną lub odrodzą się w tych wyborach? Istnieją spore przesłanki ku temu by twierdzić, że NOT znowu zacznie działać. W jednej wypowiedzi w sejmie poseł Hergemon, działacz NOT od początków istnienia partii, zasygnalizował w jednej wypowiedzi:
W przeciwnym wypadku NOT będzie głosować przeciw całości.
Wypowiedź odnosiła się oczywiście do innej sytuacji, a konkretnie dotyczyła powołania sędziów Sądu Najwyższego, ale można by wnioskować, że NOT przybiera na sile, by znów wystartować.
W Sarmacji krążą również pogłoski o tworzeniu się całkiem nowej partii. Spekuluje się obecnie nad jej nazwą. Założyciele partii określili swoje priorytety następująco:
Silna Sarmacja możliwa będzie dopiero wtedy, gdy nasze Państwo będzie dobrze funkcjonowało wewnętrznie, stąd ten punkt uważamy dla nas za priorytetowy. Dopiero wtedy, gdy Księstwo będzie silnie wewnętrznie będziemy mogli skupić się na polityce zagranicznej, a także na promocji Księstwa na arenie międzynarodowej i pozamikronacyjnej- polegającej na zachęceniu nowych mikronacjonalistów do osiedlania się właśnie w Sarmacji.
Zastanowić się też można nad dalszym losem swego rodzaju niewypału, jakim była Konserwatywna Partia Teutonii,utworzona przez Pana Ivanowicza. Partia ta nie ma żadnych sukcesów na swoim koncie ani właściwie nie brała poważnie udziału w dotychczasowych wyborach.
Jakie będą decyzje i jakie są plany Frontu Ludowego także pozostają zagadką. Od momentu złożenia mandatu przez posła Euskadiego nic właściwie nie wiadomo w tym temacie.
Znak zapytania należy też postawić przy Ruchu Odrodzenia Sarmacji (ROSA). W poprzednich wyborach reprezentowany był przez diuka Kościńskiego, który złożył obywatelstwo i wyprowadził się z kraju. Ponoć obecnie zainteresował się Dreamlandem. Zważywszy na ogólny słaby stan prowincji, jaką jest Starosarmacja wątpliwe jest, by ktokolwiek zajął się tą partia z dużą determinacją.
Moda damska- czyli jak się kobiety noszą w różnych częściach Królestwa Teutonii
Jak wiemy nasze Księstwo jak i samo Królestwo Teutonii jest zdominowane przez męską część naszego społeczeństwa. Dlatego inspiracją do napisania tego artykułu była próba odnalezienia charakterystycznych ubiorów kobiet w Królestwie Teutonii .
Pierwszym przystankiem była Auterra. Kobiety w tej części Teutonii są melancholiczkami. Ich zwiewne stroje pozwalają przywołać wspomnienia z przeszłości, którymi żyją na co dzień. Czasami zapominają o teraźniejszości. Ich ból to nie ból o teraźniejszość, a raczej o przeszłość. O tym czego nie udało im się zrobić w zamierzchłych czasach.

Żeby nie popaść jeszcze w głębszą melancholię niż kobiety z Auterry, postanowiłyśmy udać się do następnego miasta w Królestwie Teutonii. Do Ab’Dorst. Jest to niewielkie miasteczko położone w górach. Przemierzając ulice Ab’Dorstu nie zobaczyłyśmy żadnej mieszkanki. Dopiero po wskazówkach jednego z mieszkańców , na niewielkim polu dostrzegłyśmy kobiety z Ab’Dorst. Zastanawiając się dlaczego owe kobiety tak wyglądają, podeszła do nas jedna z nich i zapytała co my tu robimy. Odpowiedziałyśmy że poszukujemy charakterystycznych ubiorów poszczególnych miast Królestw Teutonii. Zapytałam: „Czy to jest charakterystyczny strój tegoż miasteczka?” „Pani, a po co mam nosić jakieś tam suknie, jak te ze Srebrnego Rogu skoro pracuje cały dzień w polu i zajmuje się domem?” – odparła. A więc kobieta pracująca. Kobieta, która zajmuje się domem i dziećmi i nie w głowie jej moda, ani suknie kunsztowne. Podziękowawszy pięknie udałyśmy się w dalszą drogę.

Kolejne miasto, które postanowiłyśmy odwiedzić w poszukiwaniu strojów to Srebrny Róg. Z racji tego, że to stolica Teutonii z łatwością udało nam się znaleźć kobiety i ich stroje. Okazuje się, że kobiety są bardziej kosmopolityczne. Jak można zauważyć panuje tutaj strój miejski bo w końcu to stolica Teutonii, ale bardzo wyszukany i kunsztowny. Kobiety te nie zajmują się domem ani dziećmi, bo w sumie nie muszą. Jak widać na załączonym obrazku, kobiety noszą rękawiczki aby ich delikatna skóra rąk się nie zniszczyła. Byłyśmy zaskoczone tym widokiem, gdyż nie spodziewałyśmy się, że znajdziemy takie kobiety. Kobiety dbające tylko o siebie.

Żegnając się ze Srebrym Rogiem, postanowiłyśmy odpocząć i porozmawiać na temat tego co zobaczyłyśmy do tego czasu. „Jedno Królestwo a tyle ubiorów” – powiedziała Natalia. „No właśnie, nie spodziewałam się, że tak się od siebie różnimy” – odparłam.
Dzień powoli dobiegał końca, a chciałam skończyć ten artykuł, więc wyruszyłyśmy dalej.
Po jakimś czasie dotarłyśmy do Margon. Kobiety tutaj pomimo panującego upału chodziły w długich futrach i płaszczach. Chyba nie bardzo przejmowały się modą panującą w ostatnich latach. Jest to zupełne przeciwieństwo kobiet ze Srebrnego Rogu. Niemniej jednak kobiety z Margon są bardzo gościnne. Zaproponowały nam coś do picia i chwilę wytchnienia w ogródku. Postanowiłyśmy odpocząć. Po niedługiej chwili wybrałyśmy się na przechadzkę po mieście. Natrafiłyśmy na pokaz mody margońskiej i Natalia uwieczniła jedną z modelek na zdjęciu. Tak więc dominują rękawice, płaszcze czy futra, grube wełniane czapy i to co wpadnie kobiecie akurat w ręce. Stałyśmy tak jeszcze z godzinkę przyglądając się im z coraz większym zaciekawieniem. Jednyną wadą kobiet z Margon to, że są bardzo zamknięte w sobie, dlatego nie udało nam się z nimi porozmawiać

Jeszcze dwa miasta przed nami i możemy wracać.
Przystanek – miasto Eltdorf. Miasto przemysłowe, zindustrializowane. Siłą rzeczy kolejna kobieta pracująca, zajmująca się domem i dziećmi podczas gdy mąż pracuje w kopalni czy w mennicy. Można ją porównać do kobiety z Ab’Dorst ale kobiety z Eltdorfu masz znacznie szersze perspektywy. Perspektywy na przyszłość. Myśli o niej i dba tak aby w przyszłości jej dzieciom niczego nie zabrakło. Jak widać dominuje strój roboczy. Żółta sukienka wraz z fartuchem i miska w ręku- to najczęstszy obrazek kobiety z Eltdorf. Kobiety te są bardzo miłe, ale brakuje im czasu na wszystko.
Opuszczając Eltdorf dotrałyśmy do ostatniego miasta w Królestwie Teutonii. Zielnybor- miasto w którym nie spotka się zwykłej, pracującej kobiety. Dominują stroje prowincjonalne. Kobiety te noszą bardzo wyszukane suknie, prześcigają się w wynajdowaniu nowych kreacji. Są zarozumiałe, ale pracowite. Nigdy nie przyjdą do pracy w zniszczonej sukience. Zawsze muszą mieć piękną kreację. Suknie te najczęściej są ze zdobieniami, z wyszywanymi obrazami czy też haftami na sukni. Można zaryzykować stwierdzenie, że suknie są bogato zdobione

Nasza wędrówka dobiegła końca. Jedno Królestwo a tyle strojów. Czy jest to możliwe? Tak jest to możliwe. Mimo iż nasza żeńska część jest taka mała w porównaniu z męską częścią to jednak mamy swoje stroje i modę która idealnie pasuje do tych miast w których na co dzień mieszkamy.
Na koniec chcę podziękować mojej teściowej Natalii Helenie von Lichtenstein-Hergemon, która wybrała się w tą podróż ze mną i wykonała zdjęcia, dzięki którym mogłam uwiecznić kobiety w ich strojach.