Giermek Rycerz Rycerz Złotych Ostróg Strażnik Sakramanetów Hrabia Purpurowego Krzyża Książę Sześciu Bram Najwyższy Strażnik Honoru Najwyższy Generał i Inspektor Wojsk Arcygenerał i Komandor Arcyksiążę Najwyższego Oświecenia


Hrabia Purpurowego Krzyża to tytuł piątego stopnia wtajemniczenia Rytu Cesarskiego z I. Porządku (stopnie niskie).
Stopień wraz z ceremonią został oficjalnie ustanowiony za panowania Tacjusza Mądrego i opowiada on o jednym z njaważniejszych epizodów Fulgencjusza Walecznego.
Historia rozpoczyna się za panowania pierwszego cesarza Teutonii- Hergoliena Wielkiego u którego służył dzielny Fulgencjusz. Cesarz musił wyruszyć do bitwy pod Argon Cux przeciw wojskom trzyczaszkowskim, które coraz głębiej zapuszczały się wewnątrz kraju pustosząc wioski i miasteczka.
Cesarz wysłał wici, Fulgecjusz odpowiedział na cesarskie wezwanie jako jeden z pierwszych, w nieługim czasie zebrał swój oddział i lenników i wyruszył do cesarza.
Fulgencjusz posiadał jednak licznych wrogów na dworze, wielu było mu nieprzychylnymi, ponieważ cesarz często opierał swoje decyzje po zaczerpnięciu rady Fulgencjusza, który nie bał się nawet krytykować Hergoliena. Mimo to władca miał ogromne zaufanie do swojego rycerza i traktował go jak najlepszego przyjaciela.
Fulgencjusz stawił się na polu walki w srebrzystej zbroi, połyskującym hełmie w promieniach słońca i szerokim białym płaszczem z wychawtowanym purpurowym krzyżem- pierwszym symbolem Loży.
Walka rozgorzała po ukazaniu się pierwszych promieni słońca na horyzoncie. Oddział Fulgencjusza znajdował się na prawo od cesarskich chorągwi. Dzielny rycerz zasłał całą wolną przstrzeń trupami, jego biały płaszcz nasiąkł krwią.
Jego wrogowie z dworu cesarskiego byli przebiegli, wiedzieli, że taka okazja jak wtedy nigdy im się nie powtórzy. Przekupili trzech wojowników z oddziałów Fulgencjusza. W decydującym momenie walki podbiegli do dowódcy oferując mu swą pomoc, rycerz jednak odmawiał, wiedział, że sobie poradzi. Wtem trzech morderców dobyło swe miecze i jednocześnie wbili ich ostrza w pierś najwaleczniejszego rycerza Cesarstwa. Jak ogromne musiało być zaskoczenie Fulgencjusza, gdy zobaczył, że to jego własni ludzi go zdradzili.
Ponoć rycerz resztkami sił zdusił swoich morderców po czym padł martwy. Cesarz pogrążony w ogromnym żalu kazał oddać ziemi swojego przyjaciela z najwyższymi honorami.
Ten stopień niesie dla wtajemniczonego kilka nauk. Po pierwsze, wróg może kryć się nawet we własnych szeregach, choć dowódca zawsze powinien darzyć zaufaniem swoich żołnierzy. Po drugie wierność monarsze jest najwyższą cnotą, Fulgencjusz pozostawił zacisze swego domu, by udać się na pomoc cesarzowi. Po trzecie, zemsta zawsze powinna spaść na winowajców.
Historia nie mówi nam, kto stał za spiskiem, choć jego wykonawcy zostali ukarani. Powinnością posiadacza piątego stopnia jest dociekanie zawsze sprawiedliwości i prawdy oraz wymierzenie kary dla tych, którzy na nią zasłużyli.