W godzinach wieczornych Senat na wniosek diuka Winnickiego przegłosował wotum nieufności dla Krzysztofa barona Koniasa, dotychczasowego (?) Ministra Spraw Zagranicznych.
Senat nie pozwolił wykazać się dopiero co powołanemu Ministrowi SZ, gdyż argumenty diuka Winnickiego brzmiące: brak kompetencji i próba kontynuacji
“polityki ignorancji” wobec innych v-państw okazały się za mocne. Przy remisie 4:4 i głosie wstrzymującym Senatora Chojnackiego, zadecydował głos Marszałka Izby Senatorskiej Mikołaja Arpeda Muzyka.
Kilka godzin później Rzecznik Rządu ogłosił, że nowym Ministrem Spraw Zagranicznych, akceptowanym przez Senatorów głosujących “za” odwołaniem Koniasa, jest sam Kanclerz Zbyszko von Thorn - Browarczyk.
W ramach protestu przeciwko “sterowanej przez Pana Browarczyka organizacji” z Sarmackiej Partii Demokratycznej odszedł jej założyciel
i jednocześnie poseł Wiktor hrabia Szpunar. Oznacza to, że koalicyjny Rząd SPD-UKL nie ma już większości w Izbie Poselskiej. Hrabia Szpunar zapewnia jednak, że nadal popiera gabinet Browarczyka a jego “miejsce w Izbie Poselskiej będzie głosem rozsądku i gwarancją dobrej przyszłości Sarmacji, a nie tej czy innej partii v-politycznej.”
Na korytarzu Izby Poselskiej udało nam się przeprowadzić szybki wywiad z autorem całego zamieszania, założycielem Partii Pracy Sarmacji i Senatorem KS, Michasiem diukiem Winnickim:
WT: Czuje się Pan dumny? Dzięki Panu Rząd Browarczyka nie ma już większości w IP.
MW: Dlaczego mialbym czuc sie dumny? I dlaczego nie ma wiekszosci?:) Czy w czasie, kiedy upijalem sie w barku Izby Senatorskiej cos sie zmienilo? :D
WT: Tak, z partii i klubu odszedł hrabia Avistak.
MW: O!z mojego powodu?
WT: Z powodu decyzji Kanclerza. Ale i “chamskiego, dziecinnego i antysarmackiego” zachowania się opozycji.
MW: Po pierwsze- nawet jesli odszedl, to nie znaczy, ze rzad nie ma wiekszosci. Jestem pewien, ze Avistak zaglosuje za votum zaufania. Po drugie- nie za bardzo rozumiem co ma wspolnego walka polityczna prowadzona przez opozycje
z pozostawaniem- lub nie- Avistaka w partii. To troche dziwne, taka argumentacja. Po trzecie- slowa o chamskim i antysarmackim zachowaniu wypowiadane zaraz po pogwalceniu milego, dobrego zwyczaju parlamentarnego przez SPD wlasnie (mam na mysli sprawe marszalka) rowniez brzmia nieco dziwnie :) Niezaleznie od tego, ze Marszalek Dzikowski budzi moja coraz wieksza sympatie :)
WT: A dlaczego nie daliście nawet najmniejszej szansy Koniasowi? Nie wystarczyłyby powiedzmy dwa tygodnie próby?
MW: Za odwołaniem Ministra głosowało 4 senatorów…
WT: Na Pana wniosek…
MW: Owszem, ale decyzja nie byla tylko moja :) Napisalem w uzasadnieniu, ze czlowiek, ktory symbolizuje termin ‘polityka ignorancji’, ktora wg mnie byla szkodliwa dla sarmackiej polityki zagranicznej nie powinien pelnic tego urzedu.
Uwazam, osoba Pana Browarczyka to znacznie lepsza kandydatura na ten urzad, zwlaszcza biorac pod uwage perspektywy stosunkow z Natanią.
WT: I Valhallą…
MW: To też, ale bardziej zalezy nam na Natanii :) Valhalla i tak sama kiedys wroci:D
I jeszcze komentarz markiza Mikołaja Arpeda-Muzyka, z Narodowego Związku Monarchistycznego:
MA-M: NZM nie zajęło jednolitego stanowiska wobec wniosku o wotum nieufności dla MSZ, o czym świadczy przebieg głosowania, a dokładniej to, że hrabia von Kiechajas zagłosował przeciw wnioskowi. Z tego powodu też, nie mogę raczej komentować w imieniu całego NZM, które w tej sprawie było podzielone.
WT: A Pana prywatne odczucia:
MA-M: Dzisiaj wyszły na jaw wewnętrzne słabostki SPD - szukanie naprędce nowego kandydata na MSZ, odejście hrabiego Szpunara z SPD. Nie wróży to na pewno dobrze temu rządowi. Dziwią mnie także ataki koalicji na tych Senatorów, którzy głosowali za wotum. Przecież nikt nie odmawia klubowi SPD tworzenia rządu bez udziału innych partii - takie mają prawo. A prawem Izby Senatorskiej jest właśnie możliwość wyrażenia wotum nieufności MSZ.