Nov 2 2006

Łzy w Srebrnym Rogu, Wandea zwyciężcą SLP!

“Ja aktualnie prowadzę dwie drużyny. SKS i Kotwicę. Fakt, że dostałem ją już w trakcie sezonu, ale to przecież i tak to samo.”
Za te słowa, wyznane na LDMT przez trenera SKS SR, drużyna ta straciła Mistrzostwo Sarmacji. Tytuł dostała druga drużyna WT Ekstraklasy - KS Wandea
.

Zarząd SLP zadecydował o odjęciu 9 pkt. dotychczasowemu liderowi tabeli za złamanie regulamniu jaki obowiązuje X11, menadżera rozgrywek WT Ekstraklasy. Trzema punktami karnymi, oraz usunięciem z rozgrywek w przyszłym sezonie została ukarana Kotwica SR.

Tabela WT Ekstraklasy I sezonu SLP wygląda więc następująco:

1 KS Wandea 61
2 FKK Rantiochskie Kr. 59
3 SKS Srebrny Róg 54 (63-9)

4 RVT Ruhnhoff 50
5 VKS Gryf Kaizer 49
6 Graybox Srebrny Róg 49
7 SKS Podleszcz 48
8 Pentagram Sola 44
9 KKS Ulisses Grodzisk 44
10 FC Czarnolas 40
11 KS Renifery Sola 36
12 RTS Dynamo Czekany 31
13 Kotwica Srebrny Róg 28 (31-3)
14 SKP Lwy Krez 26
15 CK Carnuntum 21
16 KP Mlot Sigmara 20

Mimo decyzji zarządu, w ścisłej czołówce znalazły się dwie drużyny teutońskie.

Tak decyzję zarządu skomentował Jarek kaw. Sadowski, trener SKS SR:

Zarząd SLP nie miał dowodów na to, że grałem jednocześnie Kotwicą i SKS oprócz mojego listu na LDMT. Zwykłe, puste słowa. W regulaminie SLP nie ma nic mowy o odejmowaniu pnktów. w regulaminie x11 jest za to, że za czyn o który zostałem oskarżony grozi wyrzucenie z gry. Tak więc nie ma realnych dowodów na moją wynię. Są za to takowe na błąd zarządu.

Z kolei Prezes SLP, Robert Czekański kontruje:

Generalnie SKS Srebrny Róg i Kotwica Srebrny Róg winny zostać USUNIĘTE bez słowa wyjaśnienia z SLP. Nie zostały przez wzgląd na osiągnięcia i zaangażowanie Jarka. Kotwica skończy przygodę z SLP podczas przerwy w rozgrywkach - to także wynika z przepisów x11. SKS bedzie mogl grac dalej.
Uznajac to, ze Jarek jest mocno zaangazowany, SKS jest silny i na pewno bedzie wielka druzyna 2 sezonu Zarzad uznal, ze nie warto go wyrzucac, mimo, iz wina jest ewidentna. Wyszlismy mu na przeciw.


(pisownia obu tekstów oryginalna)

Redakcja “Wieści Teutońskich” składa gratulacje zwyciężcom WT Ekstraklasy, oraz drużynom na dalszych pozycjach. Szczególnie gratulujemy drużynom teutońskim, które pokazały waleczność i wielki potencjał.


Nov 1 2006

Książe: Spowiedź

We wczorajszym wywiadzie dla “Wieści Teutońskich” Namiestnik Teutonii Krzysztof Konias wspomniał o tym, że Książe wyraził zgodę na “pełną” secesję Teutonii, po czym się rozmyślił. O powodach decyzji Księcia oraz o dzisiejszej sytuacji Marchii rozmawiamy z Jego Książęcą Mością Piotrem Mikołajem.

WT: Czy początkowo Jego Książęca Mość wyraził zgodę na “pełną” secesję Teutonii?

JKM: Nie, najwyraźniej nastąpiło tu pewne nieporozumienie. Sytuacja, jaka miała miejsce w sierpniu, sprawiła jedynie, iż poważnie rozważałem możliwość wyrażenia takiej zgody - czemu dałem wyraz w rozmowach z Panem Koniasem, ówcześnie namiestnikiem pro tempore, a później namiestnikiem Marchii Teutońskiej.

WT: Co spowodowało, że możliwość wyrażenia takiej zgody była realna?

JKM: Stan nieustannego napięcia w Teutonii wywoływany coraz to kolejnymi, zakulisowymi działaniami, podejmowanymi przez osoby, które dopuściły się wiosną tego roku zamachu na porządek konstytucyjny. Problem polegał na tym, iż - formalnie nie mieszkając w Teutonii - osoby te przekonywały nowych, niemających pełnego oglądu sytuacji, mieszkańców do swojego punktu widzenia - który realizowany w praktyce oznaczał ciągłe napięcia pomiędzy Teutonią z jednej strony, a Koroną - z drugiej.

WT: A teraz tego napięcia nie ma?

JKM: Szczęśliwie, od końca sierpnia sytuacja uległa pewnej normalizacji. Niemniej jednak, jeszcze niedawno Pan Maziarz usiłował powrócić do wcześniejszych praktyk, korzystając z pieniędzy, które w okresie Teutońskiego Maja wyprowadzono z należących do Marchii Teutońskiej kont na konta prywatne w Wandystanie. Obecnie te pieniądze w znakomitej większości zostały zamrożone, a w przyszłości posłużą dobrym celom.

WT: Tak, ale w razie podjęcia decyzji o oddaniu Teutonii nowym państwem rządziłby własnie Jakob… Co więc zdecydowało o tym, że jednak JKM tej decyzji nie podjął? Czy to wspomniana wcześniej “normalizacja”, czy może były inne powody?

JKM: Powody były zasadniczo inne. Dowiedziałem się bowiem, iż niektóre osoby związane z grupą spiskowców rozpoczęły pracę nad powstaniem “Królestwa Teutonii”. Uznałem zatem, że o wiele lepiej będzie, jeżeli będą mogły się one realizować, w jakikolwiek sposób, w ramach swojego, nowo powstałego państwa - choćby i noszącego tę samą nazwę, co sarmacka prowincja. Innym powodem było to, iż nagromadzenie fałszu w ich wypowiedziach, przekroczyło dopuszczalne normy. Uznałem zatem, czemu dałem wyraz w swoim orędziu do Teutończyków z dnia 29 sierpnia, że ogromnym błędem z mojej strony byłoby oddanie Teutonii w takie ręce.

WT: Wczoraj na Kanclerza Rady Marchii został desygnowany Wojciech Hergemon. Co sądzi JKM o tej nominacji?

JKM: Przyjąłem ją, nie ukrywam, z mieszanymi uczuciami. Pan Hergemon był jedną z trzech osób bezpośrednio odpowiedzialnych za zamach na konstytucyjny porządek Księstwa Sarmacji i, ogólnie rzecz ujmując, jedną z osób bezpośrednio odpowiedzialnych za to, że stosunki między Teutonią a Koroną nie układały się w sposób należyty. Niemniej jednak, z jednej strony - został on uniewinniony prawomocnym wyrokiem sądu (którego nie chcę komentować w stopniu większym, niż ten, który przedstawiłem przed chwilą), z drugiej strony - Namiestnik Konias przekonuje mnie, iż Pan Hergemon postanowił się zmienić i porzucić wcześniejsze metody działania. Przyjmijmy zatem, iż mamy do czynienia z ogromnym kredytem zaufania podżyrowanym przez Pana Koniasa.

WT: A co będzię, kiedy zaufanie to wygaśnie? Koleny Stan Nadzwyczajny w Teutonii?

JKM: Mam głęboką nadzieję, iż błędy z przeszłości nie będą powtarzane. Dotyczy to także mojej osoby.

WT: A jakie były błędy popełnione przez Jego Książęcą Mość?

JKM: Kiedy sięgam pamięcią w przeszłość sądzę, iż największe błędy popełniłem zaraz po Inkorporacji. Niedostatecznie przedstawiłem swoje racje, zbyt mało prowadziłem także rozmów w pierwszych miesiącach istnienia Marchii. Wiadomym jest mi, iż władze teutońskie czuły się pozostawione samymi sobie. Wielogodzinne rozmowy, jakie miały miejsce w kolejnych miesiącach i latach, odbywały się już w kontekście tych zupełnie początkowych zaniechań - i, jak się okazało - nie przyniosły żadnych trwałych rezultatów.

WT: A jak JKM ocenia dzisiejszą sytuację w Teutonii? Jakieś rady dla władz i mieszkańców Marchii?

JKM: Nie mam żadnych szczególnych rad dla Teutonii, dotyczą one właściwie wszystkich - bez wyjątku - samorządów sarmackich. Obecny kierunek zmian w prawodawstwie jest jednoznaczny - samorządy otrzymują o wiele więcej swobody w działaniu, prawne ograniczenia są sukcesywnie znoszone. Izba Poselska uchwaliła dzisiaj nowelizację Konstytucji, która w znacznym stopniu przywraca stan prawny z roku 2004. Ta wolność rodzi jednak obowiązek odpowiedzialności za podejmowane działania. Ufam zatem, iż nie powtórzą się działania godzące w jedność państwa. Tyle od strony prawnej. Jeżeli chodzi o działania faktyczne, samorządy powinny w większym stopniu przejąć odpowiedzialność za animowanie życia w Sarmacji. Jeszcze nieopublikowane wyniki najnowszego sondażu SOBOS są jednoznaczne - mieszkańcy chcą tego, by organizowane były wspólne imprezy, by do Sarmacji tchnąć więcej rozrywki. Odnoszę wrażenie, iż władze samorządowe w ogóle nie czują tego, że są potrzebne - podczas, gdy aż prosi się o powstawanie coraz to nowych instytucji, które sprawią, że życie w naszym kraju będzie ciekawsze. Nie podejmuje się żadnych działań integrujących najmniejsze wspólnoty lokalne. To stanowi ogromne wyzwanie dla władz samorządowych, i ogromną szansę dla ich rozwoju - jeżeli weźmiemy pod uwagę założenie, że mieszkaniec zintegrowany ze swoją wspólnotą będzie chciał coś dla niej zrobić.

WT: Oby nadzieje nie pozostały płonne. Dziękuje bardzo za wywiad.

JKM: Również dziękuję, życzę zdrowia, Panie Redaktorze.

(a.)