Jan 10 2007

Komentarze po…

Emocje już opadły. Znamy wyniki wyborów, wiemy, że Rzad stworzą Demokraci. O komentarz zaraz po wyborach, poprosiliśmy przedstawicieli wszystkich obozów politycznych. Z powodu natłoku zajęć realnych nie odpowiedziała tylko MŻ.

Timios hrabia Kiechajas, Narodowy Związek Monarchistyczny:
Cóż, te wyniki nie są dla nas zaskoczeniem. Oczywiście, nie możemy być zadowoleni z porażki, ale chyba nikt z nas nie myślał, że tym razem SPD zaprzepaści szansę na zwycięstwo - spójrzmy na sam rozkład głosów pierwszych - odpowiednie instrukcje dla wyborców zrobiły swoje i wyniki są jakie są.
Co będzie dalej? Sarmatów czekają 3 miesiące nudnych rządów UKL-SPD, a NZM powinno poważnie przemyśleć błędy i swoje propozycje programowe. Musimy odzyskać wiarygodność.

Michaś diuk Winnicki, koalicja Partii Pracy Sarmacji - Narodowego Odrodzenia Teutonii:
Wyniki z perspektywy mojej partii są zadowalające. Uzyskaliśmy 1 mandat- tyle co poprzednio, tyle, ile się spodziewaliśmy. Zdobył go lider listy- czego również się spodziewaliśmy. Rządzić będą SPD-UKL…cóż, cieszę się, że w Rządzie będzie więcej UKL-owców. Z pewnoscią zrównoważą one nieudolność dzieci Neo i ich nieco już wyrośniętych kolegów spod znaku SPD :)

Wiktor hrabia Szpunar, poseł koalicji Sarmackiej Partii Demokratycznej - Unii Konserwatywno - Liberalnej:
Sytuację powyborczą w obozie demokratycznym ciężko opisać. W zasadzie do 20:58 trwały ostatnie dyskusje i akcje wyborcze członków SPD i UKL. Później była krótka cisza i… Około 21:05 wybuch licznych salw, wiwatów i oklasków! Wszyscy gratulowali sobie wzajemnie i dziękowali za współpracę lub przynajmniej ciesząc się obecnością innych zwycięzców w niebogłosy wnosili okrzyki: “Vivat SPD!”, “Viva la Sarmatia!”. Impreza nie trwała jednak długo. Część Demokratów wymęczona była ogromną pracą  położoną na rzecz zwycięstwa bloku w wyborach do Izby Poselskiej, inni musieli wstać kolejnego dnia przed szósta czy przed siódmą. Ostatnie rozmowy, przytulanie na misia, podawanie rąk i wznoszenie wiwatów na cześć Sarmackiej Partii Demokratycznej i Unii Konserwatywno-Liberalnej odbywały się w bardzo przyjaznych i spokojnych nastrojach. Emocje opadły i można było - jeszcze nie rozsądnie - ale ze spokojem i pozytywną mobilizacją podejść do zbliżającej się kadencji. Wczoraj krzyczeliśmy, dzisiaj odpoczywamy, a jutro zaczynamy pracę.


Jan 9 2007

Zwycięstwo SPD-UKL!

Dzisiejszego dnia zakończyły się wybory do Izby Poselskiej Księstwa Sarmacji. Wybory dość oryginalne, nie dość, że powtórzone to na dodatek również przedłużone o 24 godziny. Fakt, iż wyniki były w poniedziałek, a nie jak zwykle w niedzielę, można było odczuć po ilości obecnych osób na sarmackim czasie. Jeszcze na niecałe pół godziny przed godziną ogłoszenia wyników, na czacie znajdowało się zaledwie kilka Sarmatów. Sytuacja nieco poprawiła się po godzinie 21, jednak i tak była to bardzo niewielka liczba w porównaniu do tej, do której zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Ale dość gadania, wszak najważniejsze są tu wyniki.

  1. Mniejszość Żydowska: Michał v-hr. Radetzky,
  2. Narodowy Związek Monarchistyczny: Piotr diuk Kościński,
  3. Partia Pracy Sarmacji: Iwan Maria de Folvil-Arped,
  4. Sarmacka Partia Demokratyczna: Krzysztof bar. Konias,
  5. Sarmacka Partia Demokratyczna: Jakub kaw. Kaczyński,
  6. Sarmacka Partia Demokratyczna: Wiktor hr. Szpunar,
  7. Unia Konserwatywno-Liberalna: Andrzej kaw. Dzikowski.

I tak, zwycięstwo odniosła koalicja SPD-UKL zdobywając 4 mandaty. Po jednym mandacie uzyskali MŻ, NZM i PPS. Jeśli tym razem wybory okażą się ważne i nikt już nie będzie protestował, zapewne w najbliższych dniach w Rząd Księstwa Sarmacji będzie wyglądał następująco:

  • Minister-Kanclerz: Zbyszko von Thorn-Browarczyk
  • Podkanclerzy: Kryspin Bober
  • Minister Kultury: Henryk Leszczyński
  • Minister Finansów i Gospodarki: Aleksander Nowak/Mateusz Gawenda
  • Minister Samorządu Terytorialnego: Andrzej Dzikowski
  • Minister Spraw Obywatelskich: Jakub Kaczyński
  • Minister Spraw Zagranicznych: Krzysztof Konias

Na sam koniec trochę statystyki czyli frekwencja wyborcza:

Kraj Koronny Baridas: 8 (88.89% z 9 uprawnionych)
Marchia Teutońska: 20 (76.92% z 26 uprawnionych)
Terytorium Koronne: 54 (72% z 75 uprawnionych)
Mandragorat Wandystanu: 17 (62.96% z 27 uprawnionych)
Hrabstwo Gellonii: 14 (58.33% z 24 uprawnionych)


Jan 8 2007

Wybory? Cierpliwości…

Już wczoraj mieliśmy poznać wyniki wyborów do IP. Zamiast tego, mamy wprowadzony Stan Wyjątkowy i głosowanie przedłużone o jedną dobę.

Całe to zamieszanie spowodowane jest wiecznie niedziałającym serwerem, na którym umieszczone są strony Księstwa. Ciągłe awarie spowodowały bardzo niską frekwencję, więc JKM Piotr Mikołaj zdecydował o przedłużeniu wyborów i wprowadzeniu Stanu Wyjątkowego.

Wyniki wyborów poznamy dziś o 21.00, kiedy to lokale wyborcze zostaną zamknięte.
A tylko w “Wieściach Teutońskich” wypowiedzi członków wszystkich startujących do IP partii, którzy podsumują ostateczne wyniki.


Jan 6 2007

Uzupełniamy Senat!

Dziś Namiestnik Marchii Teutońskiej, Krzysztof baron Konias ogłosił wybory uzupełniające do Senatu Marchii.

Namiestnik rozpisał wybory uzupełniające po zrzeczeniu się mandatu przez  Jarka Sadowskiego, który wyemigrował do Nowej Teutonii oraz Zbyszka Czekańskiego, który zamieszkał w
Mandragoracie Wandystanu. Tak więc wyborcy będą głosowali na dwóch Senatorów.
Kalendarz wyborczy przedstawia się następująco:

7–11 stycznia 2007 r.: termin zgłaszania kandydatur,
12–14 stycznia 2007 r.: termin oddawania głosów.

Przypominamy, że kandydatury zawierające imię i nazwisko, ID oraz krótką
charakterystykę kandydata (mile widziany v-życiorys) zgłaszamy na LDMT

Obecna kadencja Senatu zakończy się 30 stycznia, tak więc nowi Senatorowie obejmą urząd na nieco ponad dwa tygodnie.

Obecnie godność Senatora Marchii Teutońskiej piastują:
> Krzysztof baron Konias (Namiestnik)
> Konrad Hergemon (Mer Srebrnego Rogu)
> Wojciech Hergemon (Kanclerz RM)

Zarządzenie Namiestnika znajdziesz tutaj.


Jan 5 2007

Wielki powrót Demokratów?

===========
ANALIZA
===========

Dziś rozpoczęły się wybory do IP. Pierwszy raz od wielu miesięcy, wybieramy posłów, po niespełna trzech tygodniach trwania XIV kadencji. Rząd Rabbiego nie miał czasu, aby wykorzystać swoją szansę, a wszystko wskazuje na to, że tym razem SPD zdobędzie większość.

Kiedy 18 grudnia informowaliśmy o wynikach wyborów i tworzonej wówczas koalicji MŻ-NZM-PPS, Sarmacka Partia Demokratyczna musiała przełknąć gorycz porażki, mimo, iż wybory wygrała (zdobywając 3 mandaty) to gabinetu nie stworzyła. Rozczarowani liderzy Demokratów próbowali rozpaczliwie atakować “chanukową koalicję”, jednakże nic im to nie dało - Rząd powstał. Wielka więc musiała być radość SPD, kiedy to Sąd Najwyższy unieważnił wybory. I wtedy to postanowili walczyć o wszystko, wykorzystując znane nazwiska i wchodząc w koalicję z UKL, której liderowi zabrakło jednego głosu, aby wejść wówczas do IP.

Narodowy Związek Monarchistyczny wchodząc w koalicję z PPS i MŻ zaryzykował sporo. Wystawił na ciężką próbę swój elektorat, który w większości popiera “konserwatywne” dążenia NZM. Wchodząc w alians z SPD straciłby również wiele, jeśli nie więcej - nie od dziś wiadomo, że SPD to największy “wróg” polityczny NZM. I vice versa. Jednak cios zadany SPD, powiększył przepaść między tymi partiami, być może na zawsze. NZM rezygnując z obecnej formy Senatu, bratając się z komunistami i przesuwając się poglądami bliżej centrum, najprawdopodobniej zdobył sympatię dotychczasowych zwolenników MŻ. I jednocześnie nie stracił wiele u swego konserwatywnego skrzydła,
bo na kogóż mieliby głosować “proksiążęcy” wyborcy jeśli nie na Monarchistów?

Demokraci te wybory wygrają. Wystawili najmocniejszy skład w swojej historii, każdy z kandydatów był lub jest kimś znanym, sławnym i popularnym.
Zabrakło może tylko Bobera, ale Browarczyk, który zapewne zastąpił go na liście jest kandydatem na Kanclerza. Doskonała taktyka rozmieszczenia na liście, gdzie Dzikowski
zajmuje miejsce pierwsze, a Konias ostatnie zagwarantuje, że ta dwójka i jeszcze conajmniej dwójka z tej listy wejdzie do IP. W końcu Szpunarowi i Czekańskiemu się nie odmawia.

Narodowy Związek Monarchistyczny mimo, że wystawił mocniejszą niż ostatnio liste,
popełnił ten sam błąd. Pewnik Kościński znów na pewno zdobędzie mase głosów, dzięki
opcji głosowania na gotowa listę, jednak jego “nadwyżka” nie wystarczy na wejście do IP reszcie kandydatów. A wystarczyłoby dać Kiechajasa na pierwsze miejsce -
wtedy głosujący “na listę” wybraliby jego, a reszta jedynek przypadłaby diukowi.

Mniejszość Żydowska znów wejdzie do IP. Rabbi jest również pewnikiem, zagadka tkwi w Radetzkym, który startując z pierwszego miejsca
ma sporą szansę wejść do IP, wykluczając tym samym kandydatów PPS, których
nadzieją wydaje się popularny diuk Winnicki. Lub pierwszy na liście de Folvil - Arped.

Ostateczne wyniki poznamy w niedzielę, 7 stycznia o 21.00.