Dziś rozpoczęły się wybory do Senatu Marchii Teutońskiej. Poprzedziła je żywa jak na teutońskie warunki kampania wyborcza.
Do wyborów, jakie rozpisane zostały pod koniec kwietnia, zgłosił się tylko jeden kandydat – Adrian bnt Gaj. Wybory zostały unieważnione, a Namiestnik Hergemon po kilku dniach przedstawił nowy kalendarz wyborczy.
Kiedy start w wyborach zapowiedział Aleksander kaw. Nowak, znany m.in. z wywołania kryzysu rządowego w ubiegłej kadencji Izby Poselskiej, do boju o mandaty senatorskie ruszyła grupa teutończyków. Zamknięta dwa dni temu lista kandydatur wygląda następująco:
> Adrian bnt Gaj (A2977)
> Leszek kaw. Karakachanow – Liberii (A5889)
> Aleksander kaw. Nowak (A7308)
> Karol Michał kaw. Sarmacki (A7558)
> Michael Karausche (A8388)
Kampania toczyła się wokół pytań zadanych kandydatom przez szefa sztabu wyborczego Nowaka. Na pytania, dotyczących programu i przynależności partyjnej oraz planów kandydaci odpowiedzieli następująco:
Adian bnt Gaj:
Reprezentuję wyłącznie zdrowy rozsądek. Jako dziennikarz od dawien dawna nie należę do żadnej partii (…) W Senacie kieruje się i będę kierował dobrem Marchii. Priorytetem będzie oczywiście powstający nowy Statut, mam kilka nowych pomysłów do tego dokumentu. I oczywiście obrona MT przed populistycznymi pomysłami niektórych startujących do Senatu.(…)
Leszek kaw. Karakachanow:
NZM, obecnie się zgadzam, ponieważ uważam, że rozsądek, Książę i gospodarka są dobre dla Sarmacji. Nie będę się kierował programem ani statutem, bo nie dotyka on spraw Teutonii. Główny cel po wyborach: utrącanie głupawych pomysłów legislacyjnych i działanie na rzecz Teutonii.
Karol Michał kaw. Sarmacki:
1: Należę od SPD odkąd jestem w Sarmacji i moje poglądy i pomysły pokrywają się z założeniami programowymi tej partii w prawie 100%. Niemniej jednak na szczeblu samorządów przynależność partyjna nie są istotna, przynajmniej dla mnie.
2: “Program polityczny” to za duże słowo. Ale założenia będę realizował, przede wszystkim jako samorządowiec wiem co może zaszkodzić i jak można polepszyć pracę w miastach.
3: Można by mówić bardzo wiele ale głównym moim celem jest wspieranie miast. Naprawdę duża siła w nich tkwi. :) Ludzie którzy pracowali w samorządach naprawdę świetnie pracują na wyższych stanowiskach i są bardziej aktywni w Sarmacji.
Aleksander kaw. Nowak:
Mój Plan - bo nie program - został Państwu przedstawiony kilka dni temu, zostało w nim zawarte, co chciałbym robić jako potencjalny Senator Marchii.
Do partii nie należę, lecz kierunkuję się w stronę centrum.
Program przedstawiony przez Nowaka.
Michael Karausche:
Po pierwsze: nie należałem i w najbliższej przyszłości (co najmniej 2-3 miesiące) nie zamierzam należeć do żadnej z partii politycznych Księstwa. Po drugie: nawet gdybym należał do jakiejkolwiek partii nie kierowałbym się jej programem. Dlaczego? Wyjaśnienie niżej. Po trzecie i najważniejsze: w moim słowniku nie istnieje wyrażenie “program polityczny”. Z doświadczenia wiem, że konkrety obiecywane przed wyborami spełniane są w około 15% po tychże. Tak więc oświadczam, że w każdej sprawie dotyczącej Teutonii będę kierował się zdrowym rozsądkiem i własnym sumieniem. Popierał będę jedynie inicjatywy dające Marchii szansę na rozwój, a pomysły chybione będą dla mnie z miejsca stracone. Najważniejszymi, dla mnie, celami po wyborach będą sprawy związane z promocją Marchii w Księstwie oraz próby aktywizacji mieszkańców Marchii.
Wybory potrwają do poniedziałku. Teutończycy wybiorą trójkę Senatorów, którzy wraz z Namiestnikiem i Merem SR będą tworzyć teutońskie prawo przez najbliższe 3 miesiące. To oni dokończą nowy projekt statutu Marchii Teutońskiej.
KOMENTARZ. Krzysztof bar. Konias, były Namiestnik Teutonii, były MaiF Rady Marchii:
Zarówno poprzednie jak i te wybory do Senatu MT pokazują, że w Teutonii nie przyjął się system partyjny, który zaczynał pączkować za czasów kiedy Gerard Szopkowski działał na naszym terenie. Na liście kandydatów znajduje się jeden reprezentant SPD oraz jeden reprezentant NZM, lecz żaden z nich nie chwali się swoją przynależnością partyjną. W tych wyborach - podobnie jak poprzednio - nie głosujemy na programy (których w zasadzie nie ma) lecz na osoby. Wybór mógłby być większy, ale pięciu kandydatów to wcale nie jest mało (porównując z innymi wyborami z przeszłości). Znajdziemy na liście trzech doświadczonych i zasłużonych teutończyków, jednego włóczykija, który w przeszłości bywał w Teutonii oraz jednego nowicjusza. Mam nadzieję że każdy z nich jest pełen zapału i nawet w przypadku przegranej będzie się starał działać dla dobra MT. Przed nowowybranymi senatorami stanie stare, ale - jak do tej pory - niewykonalne zadanie dopracowania projektu nowego Statutu Marchii. Bardzo liczę na to, że Statut uda się dokończyć w nadchodzącej kadencji.
KOMENTARZ. Zbyszko von Thorn-Browarczyk, były Minister Kultury RM:
Na pewno są to jedne z ciekawszych o ile nie najciekawsze wybory do Senatu MT. Ostatnio zawsze było nudno, a tu proszę. Mamy 5 kandydatów, każdy się jakoś konkretniej zaprezentował, to już można nazwać wyborami. Kontrowersyjna postać Olka Nowaka tylko dodaje smaku i jak widać zmobilizowała innych do startu. Będzie ciekawie…