Aug 12 2007

Kanclerz: Nie widzę swojego następcy

Nowym MSZ Michael von Lichtenstein, przewidywane zmiany w rządzie, zadowolenie z inkorporacji i brak planów kolejnych unii – to najważniejsze informacje wywiadu „Wieści” z Kanclerzem Księstwa Sarmacji, Krzysztofem v-hr. Koniasem.

“Wieści”: “Brama Sarmacka” nazwała dymisje dwóch ministrów pańskiego Rządu kryzysem. Faktycznie, mamy do czynienia z kryzysem, czy po prostu, nieoczekiwany zbieg okoliczności?

Krzysztof v-hr. Konias: Matwiej Skarbnikow już dużo wcześniej zapowiadał, że odejdzie. Na jego miejsce został za wczasu przygotowany następca - Michael von Lichtenstein. Dymisja Wiktora Szpunara jest natomiast dla mnie zaskakująca. Liczyłem na to, iż po powrocie z wczasów wróci on do dawnej aktywności. Prawdopodobnie jednak pan Minister Kultury i Promocji po prostu się wypalił - jeszcze przed swoją nominacją. Martwi mnie fakt, że inni idą w jego ślady (i mówie tu nie tylko o członkach rządu).

“W”: Właśnie… w jednym z komentarzy na LD zasugerował Pan, że sam poda się do dymisji…

KK: Gdyby znalazł sie następca - pewnie bym tak zrobił. Na razie jednak ani we własnej partii, ani w substytucie opozycji jaki pomrukuje czasem nieśmiało na LDKS nie widzę nikogo takiego.

“W”: A co jest przyczyną? Wypalenie? Brak czasu? A może najzwyczajniej w świecie Demokraci są już znudzeni tak długim dzierżeniem sterów władzy?

KK: O tym że jesteśmy znudzeni mówiłem przed wyborami, aczkolwiek jest kilku nowych działaczy, którzy mogliby przejąć teraz pałeczkę. Niestety - przebywają oni na wczasach. Ponadto mam wrażenie że Sarmacja przeżywa ogólnie głęboki marazm.

“W”: Wydaje mi się, że to przez wakacje. Czy znudzenie oznacza, że odpuścicie przyszłe wybory i przejdziecie do “twórczej opozycji”?

KK: Opozycji przeciw komu?

“W”: Przeciw partii, która być może wygra z SPD w wyborach…

KK: Obawiam się, że SPD nawet odpuszczajac wybory - wygra je. Ale proszę sie nie martwić. Jak nasze świeże kadry powrócą z wakacji - będzie się działo. Ja postaram sie przygotować dla nich uporządkowane państwo - zgodnie z tym co obiecałem w expose.

“W”: Trzymam za słowo. Wrócmy jeszcze na chilkę do tematu hr. Szpunara. Czy ma Pan już kandydata na nowego MKiP?

KK: Tak - ale zostanie on powołany dopiero po 15 sierpnia. Nie zdradzę jego nazwiska, ale mogę ujawnić, że to będzie nie jedyna nominacja.

“W”: Czyli szykują się kolejne zmiany w rządzie?

KK: Tak - ale nie oznacza to kolejnych dymisji.

“W”: Powstaną nowe ministerstwa, czy może powołani zostaną nowi wiceministrowie?

KK: Czas pokaże.

“W”: Właśnie, czas… pański rząd funkcjonuje już ponad miesiąc. Jakie są największe dokonania pana gabinetu?

KK: W najbliższym czasie przedstawię na LDKS raport z działań dyplomacji oraz MST.

“W”: No tak, to zaledwie dwa resorty. A co z resztą?

KK: Reszta - jak znajdę więcej czasu.

“W”: A tak “od ręki”, mógłby Pan wymienić czy najważniejsze sukcesy rządu?

KK: Wiceministrom Spraw Obywatelskich udało się zbudować i przetestować system o którym mówiłem w expose. O jego szczegółach opowie na LDKS pan Minister Flak - jak wróci z wczasów. Natomiast dzięki aktywnym działaniom motywującym ministra Hergemona - kilka miast podniosło swoją pozycje w rankingu (średnia znacznie się podwyższyła). Trzeci sukces to sprawna integracja z dwoma państwami, które stały sie częściami KS na niewygurowanych warunkach. Minister Gawenda pracuje natomiast w ciszy swojego gabinetu - wiec nic spektakularnego na razie nie moze ogłosić. Dopiero jak Syriusz ruszy - wszystko sie okaże.

“W”: Właśnie, jak ocenia Pan inkorporacje? Czy KS na nich zyskało, czy nie? I czy władze szykują nam kolejne unie?

KK: Nie szykujemy się ani do kolejnych unii ani inkorporacji. Obywatele nowych krajów Sarmacji okazali się być dość aktywni - korzyść jest oczywista. Mam nadzieję, że nie zabraknie im zapału - tak jak starym Sarmatom.


Aug 11 2007

WSI 2.2

Wakacyjny Skrót Informacji, czyli najważniejsze wydarzenia ostatniego czasu w Księstwie Sarmacji.

Dymisja ministra.
Dzisiaj do dymisji podał się Minister Spraw Zagranicznych Matwiej diuk Skarbnikow. Lider Stronnictwa Wirtualno Systemowego zrezygnował również z mandatu Senatora Księstwa Sarmacji oraz tytułu diuka. Powodem rezygnacji z piastowanych stanowisk, jak informuje Skarbnikow, jest brak czasu, oraz trwający sezon urlopowy.

Lolardia inkorpowana.
8 sierpnia Książe Piotr Mikołaj podpisał dekret o inkorporacji Królestwa Lolardii. Na mocy dokumentu Lolardia została wcielona do Księstwa Sarmacji jako ósma prowincja, Hrabstwo Loardii. Przyłączenie to szósta inkorporacja w historii Księstwa Sarmacji.

Zmiany na stronie.
Na mocy dyskusji wywołanej przez Timiosa hr. von Kiechajasa i toczącej się na Liście Dyskusyjnej strona główna Księstwa Sarmacji przeszła korekty graficzne. Schowane zostały: spis agencji informacyjnych, petycje oraz projekty Razem. Miejscami zamieniły się Gospoda Sarmacka z działem Pod ręką. Obecnie SOBOS pyta nas, co o zmianach sądzimy i czy chcemy zupełnie nowej strony głównej.

Konstytucja do poprawki?
Izba Poselska debatuje nad projektem zmian w Konstytucji przygotowanych przez Unię Konserwatywno – Liberalną. Nowa ustawa przewiduje m.in. odebranie Izbie Senatorskiej prawa odwoływania Ministra Spraw Zagranicznych, wprowadzenie wyborów do IS, wybieranie marszałka IS przez Senatorów, a nie jak dotychczas Księcia, oraz obniżenie progu inicjatywy referendalenej obywateli z 20% do 15 %.

Wielka przerwa.
W najlepsze trwa sezon urlopowy. Aktywnych Sarmatów można policzyć na palcach jednej ręki, na LD przychodzi dziennie po kilka wiadomości, często luźnie związanych z Księstwem. Taka sytuacja potrwa najprawdopodobniej jeszcze kilkanaście dni, kiedy to Sarmaci zaczną powoli wracać z wakacji.


Aug 6 2007

Fenkju maj dir

Zaledwie niecałe 24 godziny minęły od rozpoczęcia wątku stronie głównej Księstwa Sarmacji, a już mamy dzięki temu wiele zmian! Do dyskusji aktywnie włączył się JKM Piotr Kozanecki, który na bieżąco dokonywał pewnych zmian, a przed chwilą zakończył ostatnie.Linki “Pod ręką” jak za dawnych lat znowu są rzeczywiście pod ręką. Gospoda Sarmacka oprócz przeniesienia niżej zmniejszono również ilość wyświetlanych wpisów do pięciu. Z prasy sarmackiej wyrzucono z kolei zbędną listę wszystkich agencji prasowych, umieszczając ją na oddzielnej stronie. Tagi Katalogu Sarmackiego ze środkowej części strony usunięto oraz system petycji i razem przeniesiono na podstronę, a na stronie głównej pozostał jedynie link.

Doszedł również pewien nowy gadżet. W końcu strona Sarmacji jest dla ludzi, prawda? Niech się bawią, a konkretnie dziękują. Jego Książęcą Mość dodał dziś na stronie “system fenków” mający na celu możliwość podziękowania innemu Sarmacie za cokolwiek. Choć słowo cokolwiek jest nie do końca prawdziwe, gdyż oczywiście panuje tam twarda ręką Tyrana razem z jego możliwościami cenzury, dlatego też bezsensowne podziękowania są usuwane, co osobiście testowaliśmy w redakcji Wieści. Tak to wygląda, a w zasadzie wyglądało przed godziną pierwszą:

A tak wygląda teraz:

Co daje nam nowy system? W sumie niewiele. Choć jest to kolejny element urozmaicający stronę Sarmacji. Wydaje się dość głupawy na początku, ale z czasem może wyjść z tego niezła zabawka. Później się znudzi, a potem znowu będzie trendy. W każdym razie należą się duże podziękowania JKM za poświęcenie swojego czasu. Dzięki jego zmianom strona wygląda lepiej oraz ładuje się dużo szybciej. Brawo!


Aug 5 2007

Odświeżyć stronę Sarmacji

Na naszej nowej, “googlowej” liście dyskusyjnej minionej nocy rozpoczęła się dyskusja dotyczący strony głównej Księstwa Sarmacji. Przede wszystkim zarzuca się, ze strona jest przepełniona rzeczami zbędnymi. Już nie jeden raz pojawiały się negatywne wypowiedzi w kierunku shoutboxa. Autor nowego wątku na LDKS, Hrabia Kiechajas pisze tak:

Spójrzmy zatem na naszą stronę - nieciekawa, chaotyczna,’rozlana’, nawalone na nią ile się da. Skoro ja tak ją odbieram, to co dopiero myśli nowy mieszkaniec? Otóż jest PRZYTŁOCZONY tą masą informacji, reklam, buttonów, linków i innych pierdół. Nasza strona główna JEST nieprzyjazna dla nowych.

Rzeczywiście trudno się z nim nie zgodzić. Przypomnijmy sobie jak strona wyglądała trzy lata temu. Zainteresowanych dawnym wyglądem stron Ksiestwa zapraszam tutaj: http://web.archive.org/web/*/http://www.sarmacja.org.

Strona KS z 2004 roku

Góra strony się nie zmieniła (pomijając rozszerzenie strony). Jednak niżej zaszły już znaczne zmiany. Dawniej mieliśmy jedynie link do SOBOS’u oraz tymczasowy link do Sarmackiego Serwisu Wyborczego. Zaraz pod tym mała, zgrabna mapa Sarmacji. Dalej aktualności z Bramy Sarmackiej, kilka tytułów artykułów oraz link do starszych wiadomości. A dzisiaj mamy tonę wiadomości, a pod tym na dodatek jeszcze listę wszystkich agencji. Pytanie tylko po co ta lista w tym miejscu? Całą listę spokojnie można zamieścić na oddzielnej podstronie. Wracamy do starej strony, pod aktualnościami mamy kilka najważniejszych informacji, takich jak statystyki z rejestrów, powierzchnia, ustrój, stolica, waluta oraz informacje o aktualnej władzy czyli oczywiście JKM, Kanclerz oraz partia (lub też partie) rządzące jak i również opozycyjna partia. Idąc dalej mamy jeszcze listę prowincji, herb z nazwą oraz aktualną populacją. Lewa strona niewątpliwie jest dobrze zaplanowana oraz nikt się tutaj nie pogubi.Co do środka strony nie ma co się wysilać. Kiedyś po prostu był od razu tekst. Teraz mamy graficzki, sarmatnice czy urodziny. Informacje przydatne, acz tak duża grafika bez żadnej okazji jest rzeczą zbędną. Skupmy się zatem jeszcze na prawej stronie. Dawniej mieliśmy od razu logowanie, nie było dwóch wyszukiwarek, ale to akurat duży plus. Łatwo odnajdziemy to czego szukamy. Pod logowaniem mamy “Pod ręką” czyli garść przydatnych linków. Na obecnej stronie również mamy, jednak żeby odnaleźć to co jest pod ręką musimy przewinąć całego shoutboxa. Koszmar. Zwłaszcza dla nowego mieszkańca. Idąc dalej mamy jeszcze minisondę oraz nowe prawa. Obecnie minisonda została przeniesiona do środka, co złym rozwiązaniem nie jest, a nowe akty prawne obecnie zawędrowały na lewą stronę, żeby zrobić miejsce na kilka reklam.

Na aktualnie stronie Sarmacji mamy wiele ciekawych informacji, tego nie można im odmówić. Jednak ktoś inteligentny wymyślił kiedyś również podstrony. Nie zrobił tego po to, żeby wszystkie dane upychać na stronie głównej tylko odpowiednio rozłożyć na poszczególne podstrony.

Oczywiste jest, że jedna osoba nie znajdzie rozwiązania idealnego, odpowiadającego wszystkim, ale razem możemy znaleźć te najlepsze rozwiązania. Zatem mieszkańcy oraz obywatele, zachęcam do dyskusji:

http://groups.google.pl/group/sarmacja/browse_thread/thread/1fba96bb730e7158/55b983fac27d1ad3?#55b983fac27d1ad3


Aug 3 2007

WIEŚCI UJAWNIAJĄ: Tiki Tiki Liberciki

Tiki Tiki Browarczyki, Tiki Tiki Sprzedawczyki. Logicznie rozumując tytuł mówi o rodzinie Browarczyków. Jednak tym razem historia ich nie dotyczy. Będzie jednak o libertach i brudnych libertach wypranych w wirtualnym systemie.

Niedawno do naszej redakcji przyszedł anonimowy list dotyczący tajemniczej ilości libertów sprowadzanych z Lolardii. Oczywiście nie było to nic pewnego, zaledwie anonim, ale nie mogliśmy również tego tak zostawić - może napotkamy się na aferę międzynarodową? Wzięliśmy się do pracy, rozmawialiśmy z niejedną osobą i doszliśmy do celu. Jednak zanim zdradzimy całą aferę małe wprowadzenie. W grudniu ubiegłego roku Lolardia przystąpiła do sarmackiego systemu bankowego i otrzymała 10 tysięcy libertów. Pieniędzmi zarządzał oczywiście Król Lolardii.

Jak na razie wszystko w porządku. W anonimowym liście otrzymaliśmy informację, iż liczba libertów sprowadzonych z Lolardii pomnożyła się dwukrotnie. Na pewno nie dokonała tego dzięki firmom w Syriuszu. W takim razie w jaki sposób z 10 tysięcy zrobiło się ich aż dwa razy więcej? Najprawdopodobniej jest wada naszego systemu, a konkretnie integracji Banku Sarmackiego z Bankiem Lolardii, jednak to jedynie nasze przypuszczenia.

Przez ostatnie tygodnie władze sarmackie prowadziły negocjacje z Królestwem Lolardii w wyniku czego w Sarmacji powstanie kolejna prowincja - Hrabstwo Loardii. Otrzyma ono 10 tysięcy libertów. Dokładnie tyle samo ile Lolardia otrzymała w momencie przystąpienia do naszego systemu bankowego. Negocjacje rozpoczynał Minister-Kanclerz Krzysztof Konias, jednak przez większość czasu prowadził je Michael von Lichtenstein, poseł Sarmackiej Partii Demokratycznej.

Jak już pisaliśmy w poprzednim akapicie Lolardia miała w tej chwili do dyspozycji 20 tysięcy libertów. Skoro Hrabstwo ma dostać tylko 10, to co stanie się z drugą połową? Otóż przypadła ona w udziale Michaelowi von Lichtenstein, co potwierdza jedna z osób zarządzających sarmackim Bankiem. Jakim cudem negocjator otrzymuje tak duża ilość pieniędzy od obcego państwa? Jakiś gratisowy dodatek za udane przeprowadzenie negocjacji?

Darowizna w wysokości 10 tysięcy libertów to jeszcze nie wszystko. Otóż połowa z dziesięciu tysięcy, które otrzymało Hrabstwo Loardii zawędrowała nie do kogo innego jak do negocjatora Michaela von Lichtenstein. Sumując niecałe 15 tysięcy libertów podarowane z pralni pieniędzy w Lolardii. A my pół roku temu martwiliśmy się, że w ciągu 2 lat nam zabraknie pieniędzy…