WIEŚCI UJAWNIAJĄ: Tiki Tiki Liberciki
Tiki Tiki Browarczyki, Tiki Tiki Sprzedawczyki. Logicznie rozumując tytuł mówi o rodzinie Browarczyków. Jednak tym razem historia ich nie dotyczy. Będzie jednak o libertach i brudnych libertach wypranych w wirtualnym systemie.
Niedawno do naszej redakcji przyszedł anonimowy list dotyczący tajemniczej ilości libertów sprowadzanych z Lolardii. Oczywiście nie było to nic pewnego, zaledwie anonim, ale nie mogliśmy również tego tak zostawić - może napotkamy się na aferę międzynarodową? Wzięliśmy się do pracy, rozmawialiśmy z niejedną osobą i doszliśmy do celu. Jednak zanim zdradzimy całą aferę małe wprowadzenie. W grudniu ubiegłego roku Lolardia przystąpiła do sarmackiego systemu bankowego i otrzymała 10 tysięcy libertów. Pieniędzmi zarządzał oczywiście Król Lolardii.
Jak na razie wszystko w porządku. W anonimowym liście otrzymaliśmy informację, iż liczba libertów sprowadzonych z Lolardii pomnożyła się dwukrotnie. Na pewno nie dokonała tego dzięki firmom w Syriuszu. W takim razie w jaki sposób z 10 tysięcy zrobiło się ich aż dwa razy więcej? Najprawdopodobniej jest wada naszego systemu, a konkretnie integracji Banku Sarmackiego z Bankiem Lolardii, jednak to jedynie nasze przypuszczenia.
Przez ostatnie tygodnie władze sarmackie prowadziły negocjacje z Królestwem Lolardii w wyniku czego w Sarmacji powstanie kolejna prowincja - Hrabstwo Loardii. Otrzyma ono 10 tysięcy libertów. Dokładnie tyle samo ile Lolardia otrzymała w momencie przystąpienia do naszego systemu bankowego. Negocjacje rozpoczynał Minister-Kanclerz Krzysztof Konias, jednak przez większość czasu prowadził je Michael von Lichtenstein, poseł Sarmackiej Partii Demokratycznej.
Jak już pisaliśmy w poprzednim akapicie Lolardia miała w tej chwili do dyspozycji 20 tysięcy libertów. Skoro Hrabstwo ma dostać tylko 10, to co stanie się z drugą połową? Otóż przypadła ona w udziale Michaelowi von Lichtenstein, co potwierdza jedna z osób zarządzających sarmackim Bankiem. Jakim cudem negocjator otrzymuje tak duża ilość pieniędzy od obcego państwa? Jakiś gratisowy dodatek za udane przeprowadzenie negocjacji?
Darowizna w wysokości 10 tysięcy libertów to jeszcze nie wszystko. Otóż połowa z dziesięciu tysięcy, które otrzymało Hrabstwo Loardii zawędrowała nie do kogo innego jak do negocjatora Michaela von Lichtenstein. Sumując niecałe 15 tysięcy libertów podarowane z pralni pieniędzy w Lolardii. A my pół roku temu martwiliśmy się, że w ciągu 2 lat nam zabraknie pieniędzy…
August 3rd, 2007 at 11:56
Żenua… Szlachcic, jasna cholerka…
August 3rd, 2007 at 12:04
Bardzo jestem ciekaw co teraz zrobi sarmacki bezmiar sprawiedliwosci.
August 3rd, 2007 at 12:09
Najpierw bezmiar musi dokonczyc moja rozprawe. Albo w listopadzie bedziemy swietowac rocznice :-D
August 3rd, 2007 at 12:28
Prasa zawsze lubuje się w robieniu afer ze wszystkiego czego nie rozumie. Loardyjskie pieniądze to nic innego jak podejrzany owszem fakt posiadania takiej kwoty przez Królestwo Lolardii w Sarmackim banku.
Wczorajsze operacje miały na celu wyśledzenie skąd Lolardia takimi sumami dysponowała oraz uzgodnienie sprzecznych bilansów jakie występowały w bazach danych.Cała operacja odbywała się za wiedzą JKM Piotra Mikołaja oraz Ministra-Kanclerza oraz Prezesa PASI w jednej osobie Krzysztofa V-hr Koniasa.
Prasa oczywiście wspomina o faktach ale pomija istotne informacje takie jak np: zwrot wszystkich Lolardyjskich pieniędzy jakie zostały wyśledzone z kont Banku Sarmackiego na konta Banku Lolardyjskiego.Tak by wyrównać bilans.
Kolejną sprawą jest pominięcie w informacjach innych osób posiadających “cudem rozmonożone sumy” lolardyjskich pieniędzy…
Mimo że cała sprawa wydaje się mocno podejrzana to jednak nie warto ulegać słabostkom teorii spiskowych gdyż osobiście zostałem upoważniony przez Lolardzkie władze do rozwiązania wszystkich problemów przed Hołdem i Aktem Inkorporacji a wszystkie te działania mają na celu dobro Księstwa Sarmacji i uczciwe zasady inkorporacyjne (wszak wysoce niesprawiedliwie byłoby gdyby jedna z prowincji miała do swojej dyspozycji ponad dwadzieścia parę tysięcy libertów! - Miast tego otrzymają standardowe 10tys.)
August 3rd, 2007 at 12:33
Jak to dobrze, że Wieści nie są już Teutońskie. Tyle pierdół i bzdur w jednym artykule… znowu.
August 3rd, 2007 at 14:13
No, to jest zdrada stanu. Czapa.
August 3rd, 2007 at 14:19
“…w Sarmacji powstanie kolejna prowincja - Hrabstwo Loardii. Otrzyma ono 10 tysięcy libertów”
W ramach uzupełnienia pragnę wykazać kolejną nieżetelność informacji - w Akcie Inkorporacji nie ma zawartych żadnych sum jakie HL otrzyma od KS.
W zapisie o finansach stoi jedynie o tym iż HL zatrzyma obecne na ich kontach pieniądze których jest ilość znaczna ponad 25 tys lt w sumie…
Aby jednak uniknąć takiej niesprawiedliwości wobec innych Krajów Korony oraz prowincji należało ową sumę zredukować.I to właśnie zostało poczynione. Nadwyżki zostały wyśledzone i skierowane do banku Lolardzkiego a co za tym idzie dlasze czerpanie pieniędzy zostanie uniemożliwione a nawet jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce - fakt ten zostanie czymprędzej zauważony.
Na koniec chciałbym przypomnieć to o czym prasa nie wspomniała - Jestem Dyrektorem CDW (www.cdw.sarmacja.org) i w zakres moich obowiązków wchodziło właśnie rozwiązanie całej sytuacji…
Na przyszłość zamiast publikować informacje nierzetelnie oparte na przypuszczeniach proponuje poprostu zgłosić się i porozmawiać - gdyż sam od wywiadów uciekać zamiaru nie mam ;) a jak widać wywiadów przeprowadzanych przez prasę u nas niedostatek.
August 3rd, 2007 at 14:30
Hrabstwo nie otrzyma nowej kasy, ale otrzymało 10 000 lt z konta poprzedniego Króla. Czyli otrzymało, bo był dokonany przelew. Zero nierzetelności.
CDW jeszcze nie zaczęło oficjalnie działalności.
August 3rd, 2007 at 14:44
1.06.2007 - nadanie statutu i zatrudnienie mojej osoby wchodzące w życie z chwilą ogłoszenia ;)
August 3rd, 2007 at 21:19
Pan Lichtenstein po prostu żałośnie próbuje uciec od odpowiedzialności, zarzucając “Wieściom” nierzetelność i niedoinformowanie. Pomija on sprawy najważniejsze i czepia się szczegółów zupełnie w sprawie nieistotnych.
Z tego co mi wiadomo, o nagannych praktykach Pana Lichtensteina od wczoraj (dzięki “Wieściom”) wiedzieli równiez najwyższi przedstawiciele władz, którzy zajęli się już “odkręcaniem” nadużyć, co Pan Lichtenstein przedstawia jako naturalny bieg wypadków. Prawdziwa żenua.
August 4th, 2007 at 10:03
cyt: “Z tego co mi wiadomo, o nagannych praktykach Pana Lichtensteina od wczoraj (dzięki ?Wieściom?) wiedzieli równiez najwyższi przedstawiciele władz,”
Niesądzę bym był pracownikiem “Wieści” a przecież najwyżsi przedstawiciele władz o całym zajściu wiedzieli gdyż osobiście ich poinformowałem o sytuacji jaka zaszła i przesyłałem Historię przelewu JKM Piotrowi Mikołajowi oraz Krzytsztofowi Koniasowi - tuż po przelaniu tych pieniędzy!
I było to dużo wcześniej nim “Wieści” się o tym dowiedziały…
Od odpowiedzialności też nie uciekałem gdyż złożyłem komu należy obszerne wyjaśnienia a cała sprawa została natychmiastowo rozwiązana (wszystkie liberty zostały wyśledzone i przesłane do BL skąd zostaną skasowane jako pochodzące z nielegalnego źródła)Ale o tym wieści oczywiście nie poinformowały -a de facto jest do bardzo ważna wiadomość.
I raz jeszcze przypominam iż moje działanie było pozbawione złych intencji i chęci wzbogacenia się tymi pieniędzmi.
Co do zarzutu nierzetelności - jest on jak najbardziej słuszny gdyż “Wieści” nie podały całości informacji - np nazwisk osób którym zalegały na kontach Lolardyjskie pieniądze już od dłuższego czasu. Albo innych celowych prób zwiększenia własnego majątku (wykorzystując błędy systemowe) przez Króla Seniora Lolardii.
Także widać czarno na białym iż niedoinformowanie miało miejsce. Nie zarzucam że w złej wierze bowiem rożnorakie mogły być powody takiego stanu rzeczy… Miejmy nadzieję że następnym razem wieści będą solidniej pisać o wszelkich wydarzeniach w KS bowiem konkurencja w branży prasowej jest niemała ;)