If (CheckExist(”Syriusz”)!=”ok”)…
(…)I stworzył Rzecz Świętą - Syriuszem nazwaną - ten który majestatu swego
wielkością Sarmacje do życia powołał. Lud Systemem zachwycon błędów nie
dostrzegał i śmiałym nie był ich szukać, lecz gdy mędrcy najznamienitsi
Storzenie od wewnątrz zobaczyli zbledli i natychmiast za prace się zabrali. . .
Od środka poprawion Syriusz trwał a wraz z Nim potęga Jego i Sarmacji siła,
której to mieszkańców ilość coraz to większą liczbą określano. . . Lecz minął
czas Dzieła, którego potęga zachwianą została przez technologi znaczenia
przyrost i monstrualność pliku zapisu - wielką dziwką nazwanego… Wtenczas z
hrabstwa gellońskiego do Grodziska udał się Elektronik - Wielkim zwany, stanął
na rynku, swe usta otwartymi uczynił i mówić zaczął a lud ukląkł i przerwać mu
nie śmiał. Wielki o dziwce mówił, na pozbycie jej się sposób miał - Baza! SQL!
- powiadał - to jedyna na rozwój szansa! Pracy wkładem Syriusza przerobił i
Stworzenie na powrót cudem uczynił, przydomek Architekta zyskując… Cód trwał
i rozwijanym był przez liczne wtenczas modułów dodawanie. . . Do czasu. . .
Ujrzałem - jak przez mgłę - wyborów wynik, Rząd i Izbę głupich, oszołomionych
damą Wandejską o pięknym - Cintra - imieniu, którzy choć wnętrza jej nie znają
z powodu samego tylko wyglądu już kochać zaczeli. Izbę ludzi ślepych na
własnego kraju dobra posiadane, a zauroczonych przebiegłą i pustą niewiastą,
która tylko zgubić i uzależnić Monarchię od siebie pragnie. Niewiasta więzić
nas zapragnęła i mężów Sarmackich szukać zaczęła takich, którzy - ślepi jak
Izby członkowie - pomocy jej w tym udzielą. I aniołów kohortę zebrawszy na
Liście stanęła i plan swój ludowi objawiłą przepaść pomiędzy niego rzucajac -
na zwolenników Jej i Mężczyzny dzieląc..
Wzleciał nad ziemię Efekt Architektów boskich siedmiu pokoleń prac i aniołowie
by wraz z Cintrą i jej aniołami walkę toczyć zacząć. I ujrzałem ilczbę wojów
niebo zapełniających - siedem oddziałów, z siedmiu rzędów po siedmiu mężów
stworzonych - na każdej ze świata stron. Nim bitwa do skutku doszła i pierwsza
krew w ziemie wsiąknęła [mędrcy] twierdząc, że lepsze niż walka rozwiązanie
znaleźli, bitwę przerwali. Do konsensusu doszło, w umysłach wizję zespolenia
utworzono i radować się zaczęto, zadowalając z rozwiązania nowego.
Z braku sarmackich mędrców powodu prac zaniechano, czekając na narodziny
Cintry córki - Drugą - zwaną, która - choć nienarodzona - jeszcze bardziej niż
matka oczy ludziom zamyka. A ci choć ni ciała ni ducha nie znają - pokochali.
Wnet obraz za mgłą zginął i głos zabrzmiał: Izba głupszych! Nadchodzi!
March 13th, 2006 at 15:39
Nawiasy się nie zgadzają ;-)
March 13th, 2006 at 15:42
inteligentne,… choć trudne…
March 13th, 2006 at 16:14
Jak to nie zgadzają?
March 13th, 2006 at 16:41
Cintra mi się na oczy rzuciła ;-)
March 13th, 2006 at 16:52
Wydłub je, nim oślepi i dusze;-)
March 13th, 2006 at 18:39
Życie jest jak gotowana pieczeń …
Kompletnie bez sensu …
March 13th, 2006 at 19:00
Zaprawdę, cundna sentencja…
March 13th, 2006 at 22:08
Bez sensu że w dziale “Gospodarka”. To jest wszak religia. Chociaż ja jestem wyznawcą Wielkiego Mechanika Świata a nie Syriusza, to jednak jest to przynajmniej sekta.
March 14th, 2006 at 14:58
Powiem tylko, że “media są jak kibel - raz są zajęte, raz wolne.” :P