Valhalla nie jest gorsza ani lepsza (polemika)
Czemu piszę to polemikę ? Głównie dlatego że zasugerował to Adrian Gaj ;-) Poza tym polemika to rzecz fajna. Polemika to też rzecz konieczna gdy ktoś pisze często to samo licząc na to, że inni uwierzą że to co napisał jest prawdą. To tak jak pozycjonowanie stron w google. Dasz odpowiednio dużo linków do swojej strony na innych to google uwierzy że twoja strona jest wartościowa. Takie porównanie ;-)
Zacznę od tego że nie podoba mi się reklamowanie Valhalli w Sarmacji. Za to samo Surmenia od nas oberwała. A czym innym jest pisanie że nad Valhallą pracuje 17 osób i że ten kraj będzie lepszy od Sarmacji. Zwyczajną reklamą. Proszę tego nie robić w Sarmacji.
Dalej. Te 17 osób. Ile z nich wybierze Valhallę jako pierwsze państwo a Sarmację jako drugie ? Połowa ? Proszę więc nie zawyżać statystyk.
Uniwersalna zasada jest taka, że pretendent stający przeciwko mistrzowi budzi sympatię i zainteresowanie. Valhalla nie ma historii i brudu który zawsze przez kilka lat się uzbiera. Valhalla nie jest lepsza ani gorsza - jest po prostu nowinką. Nowinki są fajne dopóki są nowinkami.
Rozmawiałem z niektórymi osobami które ciągnie do Valhalli. Powtarza się jak mantra, że zjednoczenie zrujnowało Syriusza a Sarmacja przerodzi się w klub dyskusyjny. Starsi mieszkańcy a w tym nieboszczyk wiedzą że Syriusz ma wzloty i upadki. A osoba Namiestnika Teutonii na urzędzie PASI daje mocne podstawy do tego że będą kolejne wzloty :-)
Co do lberalizmu i cenzury. Urząd jakim jest PAMP nie jest zagrożony. Słowa o rynsztoku to nie pierwszy i nie ostatni atak na osoby które nie pozwoliły sobie Robertowi Czekańskiemu porządzić Sarmacją. Potrafię odróżnić wolność słowa od mówienia tego co się chce i jak się chce. Wolność słowa zostanie. Tego drugiego nie może być. Wolność słowa pozwala natomiast domagać się pełnej swobody i tego zabraniać nie wolno. Nie wiem jak było w II Rzeszy i jak będzie w Cesarstwie. Mam nadzieję że tak jak w Sarmacji.
Więc tak… zarzuty o niszczenie syriusza ( z którego nomen omen Robert chciał rezygnować przed reformą Bartkowiaka i zdrowiem które ja - wróg systemu - zacząłem wprowadzać ) i kloace słownej odparowałem ;-)
Cieszę się że większość osób które pracują przy Valhalli pozostaną przede wszystkim w Sarmacji. Cieszę się też, że nicjatywy prowadzone np. przez Zbyszka Browarczyka nie znikną z googlowej powierzchni. Natomiast moje zastrzeżenia, jak zwykle zmanipulowane przez przedmówcę, dotyczą ingerowania w sprawy ustrojowe. Gdy Khand jako mandragor komentował czasem wydarzenia w Sarmacji Robert pałał świętym oburzeniem. Mam nadzieję że sam tego robił nie będzie - skoro tak świetnie wie że jest to niewłaściwe. Pamiętajmy że jako głowa państwa obcego Robert będzie nietykalny - będzie miał to z czym podobno walczył ;-) Mam więc nadzieję, że nie będzie tego wykorzystywał.
Pełna niezależność oznacza że Sarmaci nie będą na forum valhalli mówić Valhallijczykom jak mają się rządzić. I nawzajem. Mam nadzieję że jest to zrozumiałe.
Wiemy również że część osób z Valhalli nie chce mieć z Sarmacją nic wspólnego. Inni chcą palić mosty dopiero jak Valhhala okrzepnie (parafrazując). Pomimo to mam nadzieję że wraz z tymi Sarmatami którzy będąc obywatelami Valhalli pozostaną Sarmatami, znajdziemy złoty środek pomiędzy wzajemnym poszanowaniem swojej niezależności a możliwie bliską współpracą.
Nie życzę Valhalli powodzenia bo temu za co bierze się Robert życzenia nie sąpotrzebne. Jest to zwykle skazane na sukces - tyle że czasem odbywa się to cudzym kosztem. Takie artykuły jak poprzedni budzi obawy że tym razem może być podobnie.
August 25th, 2006 at 15:13
No sugerowałem ja:) Ale pieknie żem zasugerowal:) Gratuluje, doskonały art:]
August 25th, 2006 at 16:25
Prawdę rzecze!
August 25th, 2006 at 20:36
Brawo panowie, bardzo ciekawa polemika. Wreszcie bez jadu :-)