WT UJAWNIAJĄ: KONFLIKT KS - AL RAJN. HISTORIA PRAWDZIWA.

Wieści Teutońskie, jako pierwsze ujawniają całą prawdę o konflikcie na linii Sarmacja – Al. Rajn. Dziennikarskie śledztwo ujawniło nam zaskakujący scenariusz, o którym wiedzą tylko nieliczni. Wśród „bohaterów” tej historii pojawiają się znane w Sarmacji i Sułtanacie nazwiska.

Genezis
Owego czasu, władca republikańskiego Baridasu znany w Sarmacji wówczas jako Majkel Bumbum, wprowadza w swym kraju nową Konstytucję. W kraju wybucha spór dotyczący treści owego dokumentu i na znak protestu kraj ten opuszczają trzy osoby: Margerita von Dark, Finve Helyanve znany również jako Jacek Serwach oraz Songhan Ghoerden. Owa grupka wpada na pomysł założenia nowego v-państwa – tak właśnie 5 czerwca 2006 r. powstaje Sułtanat Al Rajn. Pierwszą Sułtan zostaje Margerita von Dark, przyjmując imię Rashida Salma Suleyman I. Wielkim Mułłą Ajatullahem Osamą bin Ramzanim zostaje Songhan Ghoerden, a Jacek Serwach staje na czele MSZ jako Rhadmor. Następnie Songhan vel. Ramzani wprowadza do Sułtanatu swojego dobrego kolegę, obecnego premiera Al Rajn, Christo Al Rabaniego. Kilka tygodni później, władca Solardii Morfeush I Lucjusz Tyler, prosi Sułtan o pomoc w odbudowie swojego kraju, więc władczyni przekazuje tron siostrze Songhana vel Ramzaniego, czternastoletniej (!) obecnej Sułtan Aisahah Ramzani al-Ekonoglu I. Wraz z byłą Sułtan do Solardii odchodzą dwaj pozostali założyciele, Ramzani i Jacek Serwach. Nie minęło wiele czasu, a Margerita wraca do Sułtanatu, oficjalnie na prośbę Songhana i jego siostry, obecnej Sułtan. Zgodnie z założeniem miała zostać Premierem, jednakże w wyniku „pałacowych gierek” 10 października premierem zostaje Al Rabani…

Konwencja Ferska
Dwa miesiące wcześniej, 16 sierpnia Sułtanat wraz z Królestwem Elderlandu tworzy Unię Państw Virtualnych. We wrześniu Sarmacja, Elderland oraz Baridas podpisują Konwencję Ferską, dokument o wolności mediów w v-świecie. Miesiąc po ratyfikacji dokumentu, Forys von Gamm, Premier Elderlandu zaprzecza, aby owa konwencja była ratyfikowana przez MSZ i Rząd Królestwa. Po opublikowaniu tekstu konwencji i działaniach dyplomatycznych ówczesnego szefa dyplomacji sarmackiej, mar. Skarbnikowa, Elderland przyznaje, że Konwencje podpisał, jednak w innym brzmieniu. Królestwo zarzuca nam zmianę warunków, choć jedyną zmianą w dokumencie jest nazwanie Konwencji, Konwencją Ferską. Elderland zrywa dokument. W tym samym czasie dochodzi do ataku na serwer Sułtanatu Al Rajn, sojusznika Elderlandu…

Atak, którego nie było?
W nocy z 23 na 24 października strona Sułtanatu znika z sieci. Władze Al Rajnu przekonane są, że za atakiem na serwer stoi konkretna osoba, szukają winnego. W tym samym czasie, „Goniec Czarnoleski” publikuje niepochlebne artykuły o Sułtanacie, trwa również konflikt dyplomatyczny na linii Elderland – Sarmacja. Ktoś w Sułtanacie pisze fałszywą notkę o małym v-państwie, które zniszczyła Sarmacja, wcześniej z Sułtanatu wyrzuceni zostają nasi obywatele (Winnicki i von Kiechajas), którzy na forum zgłosili m.in. chęć założenia w Al Rajnie partii socjalistyczno - islamskiej. Wszystkie więc czynniki, wskazują na to, że ataku dopuściła się Sarmacja. Sugestie taką głośno wyraża Elderland, i wersja ta staje się oficjalną w Sułtanacie. Mamy również przesłanki, by sądzić, że do „winy” Sarmacji, namiawiał Songhan lub Margerita. Głównym sprawcą miał być ówczesny szef MSZ Sarmacji, markiz Skarbnikow. Pytany przez nas, zaprzecza, jakoby posiadał aż takie zdolności informatyczne. W naszym śledztwie w tej sprawie przewija się kilka nazwisk i v-państw, w których interesie był konflikt małego v-państwa z Sarmacją. Oprócz oczywistego tropu Valhalli, przewijają się również Austro – Węgry, Surmenia, Elderland oraz kilka mało znanych w Sarmacji postaci. Jednak w żadnym przypadku nie możemy stwierdzić stuprocentowej odpowiedzialności. Dość wiarygodną wersją wydaje się również… brak ataku na serwer. Jeden z naszych rozmówców sugeruje, że owy „atak” to tak naprawdę awaria serwera boo.pl i zwyczajny błąd jednego z administratorów strony, który doprowadził do likwidacji strony.

Eskalacja
Jeśli odrzucimy ostatnią wersję wydarzeń, to ze smutkiem możemy stwierdzić, że „zamachowcom” udało się doprowadzić do ogromnego konfliktu na lini KS – Al Rajn. W dzień po awarii serwera z Sułtanatu zostają wyrzuceni wszyscy Sarmaci, w tym MSZ Skarbnikow. W dekretach z tego okresu istnieje zapis o ścięciu wrogów Al Rajnu. Powstanie „Expresu Rajńskiego”, ataki ze strony władz Sułtanatu, shańbienie flagi KS, ale i „wojna w SZU”, niepochlebne artykuły mediów sarmackich sprawiły, że byliśmy świadkami prawdziwej v-wojny. Wojna trwałaby pewnie do dziś, gdyby na światło dzienne nie wyszły powyższe fakty, które skłoniły władze Sułtanatu oraz MSZ i JKM Sarmacji do podjęcia kroków „pojednawczych”. Odnosi się tu nieodparte wrażenie, że wszyscy zostaliśmy „wmanewrowani” w wojnę, którą wywołał ktoś, komu była ona na rękę. Zrobił to ktoś z zagranicy, a jeżeli awaria serwera była przypadkiem – zrobili to Rajńczycy – założyciele.

Kobieta światowa
Margerita von Dark vel Rashida Salma Suleyman I, po przegranej walce o fotel Premiera została zarządcą haremu, jednakże kiedy wyszło na jaw, że jest ona również obywatelką innych państw (najprawdopodbniej Solardii) zostaje ścięta 13 października, trzy dni po Winnickim i von Kiechajasie. Jest to niebywale na rękę premierowi Rabaniemu, którego stanowisko nie jest już zagrożone. Wraz z Jackiem Serwachem wchodzi do samozwańczego rządu Meczyszczykiewicza, zaraz po przyłączeniu Baridasu do Sarmacji. Kilka miesięcy później… zamieszkuje w Sarmacji, jako Pamela Andersen. Niedawno zmieniła imię na Marietta Barbescu-Szermińska, jest też założycielką Zgromadzenia Sióstr i Braci Dnia Ostatecznego, tzw. Czarownic z Fer.


37 Responses to “WT UJAWNIAJĄ: KONFLIKT KS - AL RAJN. HISTORIA PRAWDZIWA.”

  • pplk w. Says:

    Wszystko pieknie, ale nie partie komunistyczna a BAAS! Rożnica taka, jak miedzy KPP a LPR! BAAS laczy socjalizm z islamem, jest formacja specyficzna i nie ma nic wspolnego z komunizmem!

  • Red. Pumpernikiel Says:

    Ale oni myśleli, że to partia komunistyczna, w końcu to Pan ją chciał założyć, a Pan kojarzy się jak najbardziej z komunizmem:P:P:P Stąd tez slowa, o chęci założenia partii komunistycznej.

  • Rabbi Says:

    Bardzo ciekawy artykuł!

  • Silent Says:

    Pff…

  • Silent Says:

    też mi śledztwo.

  • pplk w. Says:

    guzik mnie obchodzi ‘co oni mysleli’, a juz na pewno nie ma znaczenia z czym ja sie kojarze. Jesli pisze Pan Redaktor artykul, to powinien go pisac z pozycji obiektywnego obserwatora. Wypowiedz na temat partii BAAS byla jssna, nie bylo w niej mowy o komunizmie, byla- jak pozostale nasze wypowiedzi- utrzymana w poetyce basni tysiaca i jednej nocy. Z latarnia szukac tak szanujacych miejscowe zwyczaje gosci, jakimi bylismy my wtedy w Al Rajanie, wiec prosze nie sugerowac nieprawdziwymi wypowiedziami w tekscie, ze postepowalismy wbrew miejscowemu prawu.

  • pplk w. Says:

    Aha, jeszcze jedno- podejrzewam, ze oni nie wiedzieli, ze osoba ktora wyrzucaja jestem ja. Zapisalismy sie tam pod pseudoarabskimi nickami, nigdy nie wspomnielismy o Sarmacji, a nasz pobyt trwal kilka dni. Nie sadze, zeby sprawdzali nasza tozsamosc.

  • T. Says:

    Wreszcie cos sensownego do poczytania w tym temacie :) Co wykazalo w takim razie sledztwo sarmackiego wywiadu? :)

  • Red. Pumpernikiel Says:

    Obiektywizm nie istnieje. Można pisać zgodnie z prawdą, ale w 100% obiektywnie się nie da. Takie rzeczy tylko w Erze. Ale jeśli tak mocno się Pan domaga, to oczywiście - poprawię z “komunistycznej” na “socjalistyczno - islamską”:) 3,50 plus Vat się nalezy:P

  • pplk w. Says:

    Przyjmuje Pan Redaktor Sarmatikan Ekspress? :)

  • Rabbi Says:

    Obiektywizm co prawda nie jest nam - ułomnym ludziom - dostępny, ale mamy jeszcze coś takiego jak intersubiektywna komunikowalność i sprawdzalność :-))

  • Red. Pumpernikiel Says:

    Rabbi słusznie gada:) Tak więc w duchu intersubiekywnej komunikowalności i sprawdzalności poprawiłem owo nieszczęsne słowo “komunistyczna”. Coby prawdy stało się zadość:P Mam nadzieję, że teraz wszyscy beda zadowoleni:) Panie Winnicki - nie przyjmuję żadnych Ekspressów. Mam własny, do kawy:)

  • jarosad Says:

    No to już wiem, o so im chozi.

  • Paweł Ciupak Says:

    Tylko jest tu jeden mały błąd - Marietta Barbescu-Szermińska kiedyś nazywała się Anders*e*n, a nie Anders*o*n…

  • MRadetzky Says:

    W dodatku całkiem pominięto mój udział - byłem tam pierwszy, nigdy mnie nie ścięto, i byłem podrzegaczem wojennym po ich stronie :-D

  • TvK Says:

    No, świetny artykuł. Gratuluję źródła ;D

  • Franciszek Józef II Says:

    1. Szlag by Was, nie mieliście się czego czepiać, tylko wieku? ;-) Ja tam mam 16 lat i aż tak źle chyba ze mną nie jest (chociaż to nie mnie oceniać, zwłaszcza po mojej rozmowie z Simone Liberim, jest w Golden Quotes) ;-).

    2. Osoby z Austro-Węgier… miały podżegać do konfliktu? Dziwne, a mnie się wydawało, że mam pokojowych rodaków ;-).

    3. Songhan Ghoerden niejednokrotnie wykazał się “syndromem oblężonej twierdzy”. Kiedyś w Natanii twierdził, że rządzi nią “klika brugijsko-austro-węgierska”. To straszny krzykacz, szkoda gadać. Nie dziwcie się więc, że i teraz podżegał do konfliktu.

    4. Samo śledztwo poprowadzone należycie i dobrze. Szczerze powiem, że jestem pod wrażeniem. Zwłaszcza, że pomimo pewnej wścibskości artykuł nie ma wydźwięku frustracji i jest po prostu informacją.

  • Der Pumpernikiel Says:

    1. Próbowałem się skontaktować z Panem, Panie Radetzky:) Ale w końcu uznałem, że mieli już na tyle powodów by nas o to oskarżyć, że Pana malutka “propaganda” jest w zasadzie nieistotna:P
    2. My nie czepiamy się wieku, zaznaczamy go tylko. Nie skomentowaliśmy:)
    3.Aby być dobrym dziennikarzen, wręcz NALEŻY być wścibskim:) Artykuł nie jest informacją, a studium rozwoju konfliktu:)
    4. Wiedziałem, że pomylę coś w nazwisku:) Oczywiście zaraz poprawię:)
    5. Dziękuje za wszystkie pochwały i gratulacje:)

  • Red. Pumpernikiel Says:

    A!! I zapewniam, że “WT” nie maja powodu do frustracji:)

  • Rabbi Says:

    No właśnie - co oni wszyscy tak się uczepili tego wieku. Co ma piernik do nosorożca?

  • Marietta Says:

    Drogi Panie redaktorze, jeśli coś się pisze należy być pewnym tych informacji.
    Pisze Pan “Kilka tygodni później, władca Solardii Morfeush I Lucjusz Tyler, prosi Sułtan o pomoc w odbudowie swojego kraju”, co nie jest prawdą, bo nie Sułtanat, a mnie.
    Wróciłam i objełam stanowisko Ministra Kultury a nie zarządcy haremu, nazywałam się Lejla bin Ali at Rahmani, po starciach słownych z p. Rabani definitywnie odeszłam z Sułtanatu, gdzie
    po odejściu do Solardii zostałam zablokowana na stronie Al Rajnu i nie miałam wejścia.
    Niedawno dowiedziałam się, że zostałam ścięta i uznana za szpiega, bo dowiedziano się że jestem mieszkańcem Sarmacji!
    Nigdy nie podburzałam nikogo do spisku czy v-wojny.
    Wręcz przeciwnie sama zostałam oszukana i wygnana.
    Proszę nie mieszać mojego nika z Sarmacji, ja nie mam nic wspólnego z ewentualnymi problemami na linii Sarmacja-Al Rajn.
    Myślę, że wpierw należało zasięgnąć informacji stron opisanych wyżej, ludzi którzy ponoć brali w tym udział, jak twierdzi redaktor, a nie pisać na zasadzie “jedna pani drugiej pani”.
    Obecnie jestem postrzegana w Sułtanacie jako wróg nr.1 i główny szpieg Sarmacji.
    Przykro mi, iż przez takie bzdurne informacje tracicie ludzi, bo ja napewno nie mam zamiaru być tu, gdzie jeszcze nie zdążyłam się zadomowić, a już mnie skazuje się na wygnanie i potępienie.
    Dlatego, życzę wesaołej zabawy i równie “ciekawych” odkryć.
    W Sarmacji chciałam coś stworzyć pożytecznego, poznałam wielu wspaniałych ludzi, jednak też ludzi, którzy piszą głupoty nie zastanawiając się nad tym ile zła może to przynieść innym.
    Wszystkiego dobrzego i żegnam.

  • skarbniq Says:

    1. Konflikt był przed zamachem. Oskarżenie mnie o podkupywanie Rabaniego i sfałszowanie antysarmackiej sondy. A sam “atak” wypadł tak że obydwie strony mogły go interpretować jak najgorzej.

    2. Pierwsza sułtan była jedynym ziarnkiem rozsądku w AlRajn i po tym jak jej “rodacy” ją ścięli stosunki nasze zaczęły się staczać. I dlatego nie wierzę w jej antysarmacką działalność.

  • Rhadmor Says:

    1. Rhadmor to moje imię, które przyjąłem w Solardii…
    A nazwiska Osama bin Ramzani nie kojarzycie, co? Niedobrze… :>

    2.Morfeusz poprosił konkretne osoby a nie Sułtanat. Dobrze wiedzieć :D

    3.Czy muszę znowu powtrzać…? To, ze w realu jestem jacxek serwach, oraz to, że raz sie tak w Ks nazywałem, to zapewne wystarczający powód dla Pana Redaktora Miłościwie Nam Piszącego, aby co chwilę nazywać mnie inaczej? BTW : wolałam zongyę ludową - Nina Terentiew :D

    4. Cristo at Rabani, Naczelny informatyk Rzeczypospolitej Chorej Psychicznie, zabrał meg hasla i usunął bazę. Nie tyle zmienił stronę, co usunął bazę. Tak, oto wielka tajemnica wiary (Yslamskiej) : Cristo at Rabani, dwa laata starszy ode mnie, saam włamał się na strony Sułtanatu tylko po to, aby uniemożliwić nam wpływanie na strony kraju. O czym nawet nie myśleliśmy…
    Tak więc “tajemnicze zniknięcie stron Sułtanatu” to po prostu dziecinna zabawa. Bo każdy dorosły wie, że bazy się nie niszczy. Widać, wbrew obiegowym opiniom, jestem doroślejszy od dziewiętnastoletniego “Cudownego Informatyka” (Niech Rzyje FFiecznje!)

    5. Ale muszę pogratulować tego, iż CZASAMI piszesz pan prawdę. Mnie nie ścięto :D
    5.1. Aczkolwiek, Meg ścięto pośmiertnie… czyżby nekromantofile? Przecież nekromaanci to z Brugii, a w Sułtanacie nie było żadnego brugijczyka… Dziwne…

    6.”Wraz z Jackiem Serwachem wchodzi do samozwańczego rządu Meczyszczykiewicza, zaraz po przyłączeniu Baridasu do Sarmacji.”
    ILE razy mam powtarzać??????
    Poza tym, w Radzie Republiki jest Józef Muenn - Stańczyk a nie ja :D To taki szczegół.

    PODSUMOWANIE :
    Gratuluję działalności praniomózgowej na łamach WT. Liczę na następny artykuł w klimacie “Prawda jest inna, ale my wiemy swoje i hołota nam uwierzy”. Wtedy również będę szczęśliwy, iż mogę się w tak ważnej sprawie wypowiedzieć ;)

    Pozdrawiam

    Rhadmor Aleksander Książę Van Helsing - Liberi
    aka Rhadmor Wishmaster de Oceanborn
    aka Finve Feanor Helyanve
    aka Nina Terentiew
    aka Osama bin Ramzani
    aka pare innych nazwisk

    lub inaczej

    Aleksander I, Rex Carrotiae

    :)

  • Red. Pumpernikiel Says:

    Pani Marietto!
    W krótkich zdaniach postaram się odpowiedzieć na wszelakie Pani watpliwości.
    “Drogi Panie redaktorze, jeśli coś się pisze należy być pewnym tych informacji.”
    Jestem ich pewny w stu procentach. Wszystkie sprawdziłem conajmniej dwa razy. Mogą to poświadczyć osoby, z którymi rozmawiałem na tenże temat.

    “Pisze Pan ?Kilka tygodni później, władca Solardii Morfeush I Lucjusz Tyler, prosi Sułtan o pomoc w odbudowie swojego kraju?, co nie jest prawdą, bo nie Sułtanat, a mnie.”
    Tak, napisałem, że prosi Sułtan. Nie Sułtanat.

    “Wróciłam i objełam stanowisko Ministra Kultury a nie zarządcy haremu, nazywałam się Lejla bin Ali at Rahmani, po starciach słownych z p. Rabani definitywnie odeszłam z Sułtanatu, gdzie
    po odejściu do Solardii zostałam zablokowana na stronie Al Rajnu i nie miałam wejścia.
    Niedawno dowiedziałam się, że zostałam ścięta i uznana za szpiega, bo dowiedziano się że jestem mieszkańcem Sarmacji!”

    Dwie osoby były przekonane, że została Pani zarzadcą haremu. Reszta jak najbardziej zawarta w artykule.

    “Nigdy nie podburzałam nikogo do spisku czy v-wojny.
    Wręcz przeciwnie sama zostałam oszukana i wygnana.
    Proszę nie mieszać mojego nika z Sarmacji, ja nie mam nic wspólnego z ewentualnymi problemami na linii Sarmacja-Al Rajn.”

    Ja Pani nie mieszam. Ĺšle interpertuje Pani słowa me.

    “Myślę, że wpierw należało zasięgnąć informacji stron opisanych wyżej, ludzi którzy ponoć brali w tym udział, jak twierdzi redaktor, a nie pisać na zasadzie ?jedna pani drugiej pani?.”

    Zapewniam Panią po raz kolejny, że wszystkie informacje sprawdziłem po kilka razy. Zresztą wszytsko co opisałem i Pani słowa w 99% pokrywają się.

    “Obecnie jestem postrzegana w Sułtanacie jako wróg nr.1 i główny szpieg Sarmacji.”

    Na to już nic Pani nie poradzę.

    “Przykro mi, iż przez takie bzdurne informacje tracicie ludzi, bo ja napewno nie mam zamiaru być tu, gdzie jeszcze nie zdążyłam się zadomowić, a już mnie skazuje się na wygnanie i potępienie.”

    Nikt Pani nie skazuje. I to nie są bzdurne informcaje - przed chwilą Pani wszystko potwierdziła.

    “Dlatego, życzę wesaołej zabawy i równie ?ciekawych? odkryć.
    W Sarmacji chciałam coś stworzyć pożytecznego, poznałam wielu wspaniałych ludzi, jednak też ludzi, którzy piszą głupoty nie zastanawiając się nad tym ile zła może to przynieść innym.
    Wszystkiego dobrzego i żegnam.”

    Baj.

    Moje konkluzje:
    Widać, wszystko to wina mediów. Jak zawsze. Szkoda, że Polacy biora przykład z zachowania Rządu. Jeżeli ktoś uważa mnie za kretyna - prosze bardzo, jego prawo. Ja jednak zapewniam, że dołożyłem wszelkich starań, by tekst odzwierciedlał prawdę. I odzwierciedla ją, czy się to komu podoba, czy nie. Ja nie mogę sobie nic zarzucić.

  • Red. Pumpernikiel Says:

    Szanowny Wielonazwiskowy!

    “1. Rhadmor to moje imię, które przyjąłem w Solardii?”

    A Pumpernikiel to mój pseudonim literacki. Co ma piernik do wiatraka? I tak wiadomo, że chodzi o Pana.

    “2.Morfeusz poprosił konkretne osoby a nie Sułtanat. Dobrze wiedzieć :D”

    WT - Wiesz więcej:)

    3.Czy muszę znowu powtrzać?? To, ze w realu jestem jacxek serwach, oraz to, że raz sie tak w Ks nazywałem, to zapewne wystarczający powód dla Pana Redaktora Miłościwie Nam Piszącego, aby co chwilę nazywać mnie inaczej? BTW : wolałam zongyę ludową - Nina Terentiew :D

    Myślę, że tak. To ja tu jestem królikiem i będę nazywał Pana jak tylko zechcę, jeśli to odzwierciedli prawdę. A odzwierciedla:)

    BTW> Niny Terentiew osobiście nie cierpię.

    “4. Cristo at Rabani, Naczelny informatyk Rzeczypospolitej Chorej Psychicznie, zabrał meg hasla i usunął bazę. Nie tyle zmienił stronę, co usunął bazę. Tak, oto wielka tajemnica wiary (Yslamskiej) : Cristo at Rabani, dwa laata starszy ode mnie, saam włamał się na strony Sułtanatu tylko po to, aby uniemożliwić nam wpływanie na strony kraju. O czym nawet nie myśleliśmy?
    Tak więc ?tajemnicze zniknięcie stron Sułtanatu? to po prostu dziecinna zabawa. Bo każdy dorosły wie, że bazy się nie niszczy. Widać, wbrew obiegowym opiniom, jestem doroślejszy od dziewiętnastoletniego ?Cudownego Informatyka? (Niech Rzyje FFiecznje!)”

    To już Pana wersja. Ja nie mam dowodów na to, by w tym watku oskarżać kogokolwiek.

    5. Ale muszę pogratulować tego, iż CZASAMI piszesz pan prawdę. Mnie nie ścięto :D

    Dziwne, ze musi Pan gratulować prawdy. Ja już tak mam, że pisze prawdę. Zawsze.

    “5.1. Aczkolwiek, Meg ścięto pośmiertnie? czyżby nekromantofile? Przecież nekromaanci to z Brugii, a w Sułtanacie nie było żadnego brugijczyka? Dziwne?”

    To Pana przypuszczenia:)

    “6.?Wraz z Jackiem Serwachem wchodzi do samozwańczego rządu Meczyszczykiewicza, zaraz po przyłączeniu Baridasu do Sarmacji.?
    ILE razy mam powtarzać??????”

    Zależy co. Klasę, to myśle, że trzy razy Panu starczy.

    “Poza tym, w Radzie Republiki jest Józef Muenn - Stańczyk a nie ja :D To taki szczegół.”.

    Ale był Pan.

    “PODSUMOWANIE :
    Gratuluję działalności praniomózgowej na łamach WT.”

    Jeżeli “praniem mózgu” nazywa Pan prawdę, to dziękuje. By the way - “praniomózgowej”, świetny neologizm:)

    “Liczę na następny artykuł w klimacie ?Prawda jest inna, ale my wiemy swoje i hołota nam uwierzy?.”

    Ja szanuje swoich czytelników, i choćby ze względu na to, w życiu nie nazwałbym ich “hołotą”. Prawda nie jest inna, przed chwilą potwiedziła to Pani Margeritta. Tylko Pan, tu jakies nowe interpretacje pewnych faktów sugeruje.

    “Wtedy również będę szczęśliwy, iż mogę się w tak ważnej sprawie wypowiedzieć ;)”

    Do usług. W “WT” miejsce na wypowiedź każdego się znajdzie. Nawet dla ludzi pańskiego pokroju:)

    “Pozdrawiam”

    Ja również. Zdrowie najważniejsze.

    “Rhadmor Aleksander Książę Van Helsing - Liberi
    aka Rhadmor Wishmaster de Oceanborn
    aka Finve Feanor Helyanve
    aka Nina Terentiew
    aka Osama bin Ramzani
    aka pare innych nazwisk

    lub inaczej

    Aleksander I, Rex Carrotiae”

    No ja nie mogę sie az taką aktywnością we wszytskich polskich mikronacjach pochwalić, więc skromnie: Błękitny Pumpernikiel.

  • Red. Pumpernikiel Says:

    Jeszcze ktoś jakies watpliwości ma??:P

  • Patryk I Labacki Says:

    Radze uwazrać na Songahan Gheordena.
    Człowiek ten w Natanii bezprawnie przejął władze w Parlamencie oraz stworzył organizacje która jako zadanie miała obalenie mnie z tronu.
    Pani Margerito Pani nie nawołuje do v wojny?
    Przypomnieć zdarzenia z LD Księstwa Solardii gdzie poparła Pani Songhana przez co do dzisiaj Solardia uznaje Natańskich dyplomatow za persona non grata.
    Gdyby nie kilku moich przyjaciół z v świata już dawno trwała by v wojna a między jakimi panstwami to prosze się domyśleć.
    Obecna Sułtan na arenie międzynarodowej kłamie w żywe oczy że popieram w Sojuszu uznanie Sułtanatu.
    Sułtanat to zakała polskiego v świata i tyle.
    Redaktorowi gratuluje świetnego artykułu.
    Jeżeli WT są zainteresowane informacjami dotyczącymi Sułtanatu ale nie tylko to zapraszam na gg 3164977 lub [email protected]

  • Franciszek Józef II Says:

    Cóż… i ja też mógłbym coś na ten temat powiedzieć (co nie znaczy, że mam taki zamiar), ale nikt mnie jako źródło nie uznał ;-). Poza tym, jeśli ktokolwiek, czy to redaktor czy choćby władca, pytałby się o moich mieszkańców, to niestety, ale ja mam taki austro-węgierski, XIX-wieczny zwyczaj, że swoich mieszkańców chronię. Nie, nie jestem z tych władców, którzy tylko po to, by zrealizować swoje osobiste ambicje, będą ujawniać tajemnice, o których zatajenie się ich prosi. To by było nie w porządku.

    Patryku, nie sądzę, by poparcie frau Margerity mogło tutaj przesądzić sprawę - Morfeusz jak coś postanowi, to zrobi i niczyje zdanie mu do tego nie jest potrzebne. Ale owszem, państwo, które tworzy w dużej mierze Songhan nigdy nie będzie poważane i tyle.

  • Marietta Says:

    Chciałam jeszcze dodać iż jak p.redaktor napisał “jest ona również obywatelką innych państw (najprawdopodbniej Surmeni)” nigdy nie byłam obywatelką ani nawet mieszkanką Surmenii, jak i cyt.”wchodzi do samozwańczego rządu Meczyszczykiewicza, zaraz po przyłączeniu Baridasu do Sarmacji.”
    nigdy nie byłam w rządzie tym, owszem zgodziłam się pomóc jeśli zostanę poproszona, wpisano mnie na listę i to wszystko, po czym następnego dnia (lup po kilku) poprosiłam o wykreślenie i tak się stało. Niestety nie ma Lili bo mogłaby poświadczyć rozmawiałyśmy o tym na gg.
    Zapisując się jako mieszkaniec do Sarmacji byłam obywatelką tylko Austro-Węgier.
    Tak, że nie miałam wielu obywatelstw.
    Nie miałam również wpływu na decyzję Księcia Solardii.
    Niebawem złożę oficjalne oświadczenie o moim definitywnym odejściu z v-świata.
    Zgromadzenie zostawiam w rękach Margo, to najlepszy wybór.

  • Patryk I Labacki Says:

    Franciszku nie kieruje sie swoim interesem ale interesem całej Natanii.
    Ja licze się z głosem każdego Natańczyka a to że napisałem że jeżeli redaktor chce wiadomości na temat Sułtanatu to ma sie zgłosic dlatego że mu wszystko wypaplam ale ja moge wypowiedzieć się jak to wygląda w moim odczuciu.
    Pani Margeritoo ileż to razy chciała Pani odejść z v świata?
    Zresztą ja także prubowałem odejść raz na zawsze ale to jest silniejsze niż ja :]

  • Ingawaar Says:

    Songhan wylcial z Natanii, Baridasu i Solardii:) znam go bardzo dobrze, z jego “zamachu stanu” w Natanii - burak to:P

  • Red. Pumpernikiel Says:

    1. “Jeżeli WT są zainteresowane informacjami dotyczącymi Sułtanatu ale nie tylko to zapraszam na gg 3164977 lub [email protected]

    WT sprawę już opisały, więc myślę, że na razie pomoc potrzebna nie będzie. Aczkolwiek kiedyś zapewne się Pan przyda:)

    2. “Cóż? i ja też mógłbym coś na ten temat powiedzieć (co nie znaczy, że mam taki zamiar), ale nikt mnie jako źródło nie uznał ;-).”

    Owszem, bo wątek o którym mógłby Pan opowiedzieć, wydaje się nieco poboczny:P

    “Poza tym, jeśli ktokolwiek, czy to redaktor czy choćby władca, pytałby się o moich mieszkańców, to niestety, ale ja mam taki austro-węgierski, XIX-wieczny zwyczaj, że swoich mieszkańców chronię.”

    Nikt nie pyta. Choćby dlatego:P

  • Red. Pumpernikiel Says:

    A teraz Pani Marietta.

    “Chciałam jeszcze dodać iż jak p.redaktor napisał ?jest ona również obywatelką innych państw (najprawdopodbniej Surmeni)? nigdy nie byłam obywatelką ani nawet mieszkanką Surmenii,”

    Stad tez najprawdopodobniej. Nie wiem skąd ta Surmenia mi się wzięła:P Chyba zmęczenie:) Zapewne chciałem Solardii napisać:P Mój błąd, przepraszam:)

    “jak i cyt.?wchodzi do samozwańczego rządu Meczyszczykiewicza, zaraz po przyłączeniu Baridasu do Sarmacji.?
    nigdy nie byłam w rządzie tym, owszem zgodziłam się pomóc jeśli zostanę poproszona, wpisano mnie na listę i to wszystko, po czym następnego dnia (lup po kilku) poprosiłam o wykreślenie i tak się stało. Niestety nie ma Lili bo mogłaby poświadczyć rozmawiałyśmy o tym na gg.”

    W tych śmiesznych odezwach Meczyszczykiewicza widniała Pani jako członek Rzadu. To już niestety, sprawa między Panią a Meczyszczykiewiczem, czy faktycznie Pani w nim działała - jeżeli był podpis, to rownoznaczne jest to dla mnie z zasiadaniem w Rzadzie.

    “Zapisując się jako mieszkaniec do Sarmacji byłam obywatelką tylko Austro-Węgier.
    Tak, że nie miałam wielu obywatelstw.
    Nie miałam również wpływu na decyzję Księcia Solardii.
    Niebawem złożę oficjalne oświadczenie o moim definitywnym odejściu z v-świata.
    Zgromadzenie zostawiam w rękach Margo, to najlepszy wybór.”

    Ależ mnie nie obchodziło czy Pani mieszkając w Sarmacji była obywatelka Austro-Węgier czy Demokratycznej Republiki Konga. Jako mieszkaniec ma Pani takie prawo, a mi nic do tego. w artykule też nie zarzucam Pani żadnych win w tym wątku, więc nie rozumiem, po co się Pani tłumaczy.

    Mimo wszytsko, szkoda, że odchodzi aktywna osoba. Ale cóż, Pani decyzja.

  • Franciszek Józef II Says:

    Muszę jednak obronić Panią Mariettę. Nie rozumie Pan, dlaczego się tłumaczy, ale umieścił Pan informację o tym obywatelstwie w tym artykule, który de facto jest oskarżycielski. Siłą rzeczy więc należało się spodziewać, że Pani Marika będzie się tłumaczyć, choćby i nie miała z czego. Naturalna ludzka reakcja. Lepiej, jak się tłumaczy niż jakby mówiła “bzdury opowiadacie, nic nie mam do wyjaśniania”. Zachowała po prostu kulturę. A żałuję, że tak aktywna obywatelka opuszcza mikroświat z tak błahego powodu - Songhan Ghoerden niejedną osobę potrafił zniszczyć i nie zasługuje na takie traktowanie. Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów dostatecznie obelżywych, aby opisać tego buszmena. Żałuję tym bardziej, że w Austro-Węgrzech takie rzeczy nie mają miejsca i Pani Marietta jest u nas cenioną osobą.

  • Franciszek Józef II Says:

    A tak BTW - “Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów dostatecznie obelżywych, aby opisać tego buszmena.” - zgadnijcie z jakiego filmu jest ta parafraza ;).

  • Patryk I Labacki Says:

    Z jakiego filmu ta parafraza jest to nie wiem :)
    Pania Mariette chciałbym publicznie przeprosic za moje prostackie zachowanie ale mam złe wspomnienia z Songhanem a wiem że przez jakiś czas stała Pani po jego stronie.Zatem jeszcze raz przepraszam.

  • Franciszek Józef II Says:

    No jakże to - “CK Dezerterzy” ;).