W imieniu LRM “Kosynier” dziękuję za wszystkie głosy oddane na naszych kandydatów. Poparcie dla naszej działalności wzrosło w ciągu ostatnich 3 miesięcy z 13 do 20% i chociaż zdajemy sobie sprawę, że jest to głównie wynik niewielkiej konkurencji na scenie politycznej, to mamy nadzieję, że przynajmniej częściowo wynik ten zawdzięczamy sobie.
Plany parlamentarne to przede wszystkim tworzenie regulacji niezbędnych do prawidłowego rozwoju dziedzictwa narodowego. Zamierzamy również powrócić do projektów “ułatwiających życie” - a więc pełnej likwidacji ograniczeń związanych z realnym wiekiem czy też progów ilościowych przy zakładaniu partii politycznych. Chcemy jednak, zamiast iść w ilość projektów, skoncentrować się na należytym upublicznianiu prowadzonych działań - z nadzieją, że przyczyni się to do aktywizacji politycznego życia Sarmacji bardziej niż rozrost Dziennika Praw.
Nie ukrywaliśmy, że LRM nie będzie przedstawiało własnego kandydata na Kanclerza. Gdybyśmy twierdzili inaczej to pewnie dostalibyśmy część z 12 głosow pustych
Jak zwykle inicjatywa należy do SPD - zwycięzca zdecyduje na kim zamierza budować większość. LRM jest zawsze gotowe do rozmów i przedstawienia konkretnych warunków.
Równocześnie zapraszamy do współpracy i wstępowania w szeregi Ludowego Ruchu Monarchistycznego.
Medialna aktywność Ludowego Ruchu Monarchistycznego “Kosynier”, jako partii, od pewnego czasu jest mniejsza niż przed wyborami. Jest to wynik aktywnej pracy na polu samorządowym oraz parlamentarnym - widocznej jednak nie zawsze utożsamianej z ugrupowaniem do którego należą aktywni obywatele.
Wielkim sukcesem naszego niewielkiego ugrupowania jest zdystansowanie pozostałych klubów parlamentarnych w pierwszym rankingu posłów. Pomimo zastoju Izby Poselskiej, spowodowanym łatwym do przewidzenia fiaskiem koalicji RPS-RCA-UKL, zgłosiliśmy szereg projektów mających poprawić sytuację samorządów poprzez obronę ich wewnętrznego porządku publicznego, zróżnicowanie systemowe oraz zmniejszenie presji na likwidację miejscowości. Również dzięki między innymi naszemu głosowi udało się powstrzymać inicjowaną przez “koalicję” likwidację instytucji samorządowych delegatów do Izby Poselskiej.
Kolejne nasze propozycje zmierzają do likwidacji zbędnej biurokracji przy rejestracji partii oraz komitetów wyborczych tak jak i eliminacji szkodliwych lub niepotrzebnych rozporządzeń Kanclerza - które to jednak najprawdopodobniej utrzymają się w mocy.
W samorządach nasi działacze wykonują kawał świetnej roboty przy reformie Hrabstwa Gellonii. Najprawdopodobniej na dniach Gellonia przyjmie nowy statut a historyczne bliźniacze miasta Fer i Krez połączą się w jedną metropolię na miarę 6 lat istnienia Księstwa. Uczestniczymy w pracach nad reaktywacją Morvan a w szczególności utworzeniu wsi Nadzieja a także wzięliśmy na siebie uporządkowanie sytuacji w Terytorium Koronnym, czego efekty jużwkrótce będą widoczne.
Na koniec jako, że jest to obecnie w modzie zwracamy się z prośbą o nie nękanie nadmiernie Prezesa Skarbnikowa gdyż boryka się on ze świdrującym lewą dziurkę katarem powodującym łzawienie oka i swędzenie dziąseł a do tego regularnie spędza w pracy (realnej) więcej niż Kodeks Pracy przewiduje.
Okres wyborczy już daleko za nami i dla Ludowego Ruchu Monarchistycznego przyszedł czas na uporządkowanie wewnętrzenej sytuacji partii.
W ostatnich dniach odbył się pierwszy dość uproszczony w formule Kongres Ruchu, w trakcie którego podjęto najwazniejsze decyzje personalne. Prezesem ugrupowania wybrany zostałem Ja, Matwiej Skarbnikow po czym na stanowisko wiceprezes powołałem Calisto Kami-Chojnacką. Wraz z Sekretarzem Zarządu Centralnego, Mateuszem Suszkiem, tworzymy właśnie Zarząd Centralny. Na pozstałe statutowe funkcje Rewizora oraz Trybuna, wybrani przez aklamację zostali odpowiednio Michael Karaushe oraz Piotr Kościński.
Główne kierunki pracy ugrupowania to obecnie…
1. Samorządy - nasi członkowie są bezpośrednio zaangażowani w odbudowę Gellonii, tworzenie nowej wsi Nadzieja (Morvan) oraz zwyczajną regularną pracę samorządową (Marcin Suchta, Michael Karaushe). Dodatkowo stajemy w obronie samorządowej niezależności przed agresją Kanclerza.
2. Parlament - aktywnie walczymy z eliminacją szkodliwych regulacji istniejących w naszym prawodawstwie oraz nowych namnażanych przez miłośników pisania ustaw i roporzadzeń dla samego ich pisania.
3. Społeczeństwo - nasi działacze walczą o wysokie standardy pracy instytucji użyteczności publicznej tak poprzez krytykę (np. Brama Sarmacka) jak i faktyczne działania (np. SOBOS).
Liczymy, że kolejne osoby włączą się w pracę Ruchu Ludowego i wspólnie obronimy Księstwo przed jego pełną czekanizacją w ciągu najbliższego, trudnego dla Sarmacji, kwartału.
Ruch Ludowy od samego początku z wielkim zainteresowaniem śledził burzę jaka rozpętała się wokół Zjednoczonego Królestwa Samundy. Kraju nam bliskiego - będącego ojczyzną idei v-ekologii. Jedynego państwa które odcięło się już w podstawowych założeniach od industrializacji i pędu ku bogaceniu się, kładąc nacisk na rozwój swej specyficznej kultury i zachowania środowiska naturalnego w nieskażonej postaci.
Nie uznajemy roszczeń Michała o’Rhady jako uzasadnionych. Ziemia w Samundzie, zgodnie z tamtejszymi prawami, nie jest niczyją własnością a zatem i nie Królowej. Szczytem arogancji jest poczytywanie się posiadaczem i dyspozytorem ziemii i bogactw natury z nią związanych. Królowa w przypływie złego humoru takie mylne wrażenie mogła chwilowo odnieść, jednak jest Królową i błędy zostaną jej za pewne wybaczone przez wiernych poddanych (nie mają wyjścia jeśli nie chcą skończyć w paszczy krokodyla
Michał O’Rhada, będąc człowiekiem honoru powinien od roszczeń odstąpić - uszanować kulturę, prawa i wierzenia Samundyjczyków.
Postanowiliśmy wesprzeć ZKS w tych trudnych chwilach. Sarmaccy inżynierowie pomogą władzom Samundy w odbudowie infrastruktury informatycznej która w wyniku agresji oprychów z gangu “Wolna Republika Morvan” została poważnie uszkodzona.
W dniu dzisiejszym nasz jedynie reprezentant w parlamencie Księstwa, Senator Matwiej diuk Skarbnikow dwukrotnie był zmuszony głosować przeciwko projektom przepływającym do Senatu z Izby Poselskiej. Wydaje się, że jedynym zadaniem posłów jest udowodnić, że coś robią - nie ważne co, byleby coś uchwalić. Senatowi przypada niewdzięczna rola rodzica niepozwalającego na pełną swawolę - nie dziwią zatem częste ataki na Izbę Senatorską zmierzające do osłabienia lub likwidacji apolitycznego strażnika nad procesem ustawodawczym.
Jako pierwszy, negatywną ocenę uzyskał projekt prawa medialnego. LRM “Kosynier” opowiada się za wolnością mediów i pozostawieniem ich w sferze dynamicznej twórczej kreatywności. Tworzenie zbędnych ustaw, regulujących coś co świetnie działa to parodia prawodawstwa. Wkrótce Izba Poselska chcąc wypełnić normę ilościową uchwali ustawę regulującą wschody i zachody słońca.
Drugie NIE to sprzeciw dla jawnej. prawnie usankcjonowanej niesprawiedliwości. Podatek dochodowy ale tylko od pracy systemowej ? Nie ! Albo wszyscy albo nikt i szukanie innych źródeł dochodu - o co Ludowy Ruch Monarchistyczny konsekwentnie apeluje. Choćby i finanse państwa miały się zawalić to nie jest to usprawiedliwienie dla przepychania ustawy krzywdzącej ludzi ciężko pracujących w zakładach produkcyjnych i rolnictwie względem twórców i artystów, a także, co jest największym absurdem właścicieli przedsiębiorstw.
Wygraliśmy ! Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” odniósł wielki sukces w wyborach samorządowych w stolicy Gellonii - Krezie. Nasi kandydaci objęli stanowiska Mera oraz 2/3 mandatów rajcowskiech.
Działacze LRM “Kosynier” nie marnują czasu i sił na przepychanki w pełni poświęcając się pracy która jest nie tyle obowiązkiem co misją. Cieszymy się, że coraz więcej Sarmatów to dostrzega i w ciągu ostatnich dni nasza organizacja rozrosła się z 2 do 5 człolnków.
Dobro publiczne jest dla nas najważniejsze !
W Izbie Senatorskiej trwa debata nad zgłoszonym przez LRM “Kosynier” projektem ustawy o Funduszu im. Ygora z Acjo. Senatorowie zgłosili kilka poprawek nie wpływających na meritum projektu. Najprawdopodobniej Izba skieruje projekt do Izby Poselskiej w trybie inicjatywy ustawodawczej.
Senat, również głosem Senatora z LRM “Kosynier”, zawetował projekt wprowadzenia do ordynacji wyborczej okręgów. Projekt zgłoszony przez NPS i uchwalony, jak to przeważnie bywa bezkrytycznie przez Izbę Poselską, przegrał w Senacie jednogłośnie. Podstawowy zarzut wyższej izby parlamentu to odwoływanie się projektu do jeszcze nieuchwalonych zmian w konstytucji. LRM “Kosynier” już wcześniej występował przeciwko wprowadzeniu okręgów i podtrzymuje swoje zdanie.
Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” z rosnącym zniecierpliwieniem oczekuje na rozstrzygnięcie wyborów samorządowych w mieście Krez. Nasza organizacja, uznawana za faworyta elekcji, stara się o stanowisko Mera oraz bezwzględną większość mandatów rajcowskich.
Do Ruchu dołączył Marcin “Marins” kaw. Suchta - zasłużony mieszkaniec miasta Krez.
Zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziamy publikujemy rozliczenie finansowe ugrupowania za poprzedni miesiąc.
Wpływy:
50 lt (darowizny)
Wydatki:
30 lt (reklama w Goncu Czarnoleskim)
Stan kasy:
20 lt
Dziękujemy wszystkim sympatykom którzy wsparli finansowo działalność naszej organizacji oraz Redakcji Gońca Carnoleskiego za rzetelne wywiązywanie się z umowy reklamowej.
Ogół członków Ludowego Ruchu Monarchistycznego “Kosynier” podjął decyzję o przeniesieniu I Kongresu Wsi Sarmackiej na dzień 29 lutego 2008 r, przeddzień Dnia Bohaterów Ruchu Ludowego.
Decyzja została podyktowana niezależnymi od organizatorów trudnościami w tym urlopem Tymczasowego Prezesa.
Czy jest coś gorszego od systemu jednopartyjnego ? Tak. System dwupartyjny. Nie jest najgorsze to, że z czasem zaczyna nużyć jak jednopartyjny, lecz to że zanim do tego dojdzie społeczeństwo dzieli się na wrogie obozy, bez przerwy wypomina sobie winy i zaniechania oraz silniej identyfikuje się z “obozem” niż z Państwem.
Niektórzy nie lubią tzw. ugrupowań radykalnych - wyrazistych idelogicznie. Te jednak przeważnie są bardziej skore do tworzenia wielopartyjnych kolacji chcąc rzeczywiście zrealizować część swoich postulatów a nie tylko zagarnąć na 3 miesiące władzę.
Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” stara się szukać miejsca po środku. Ogólne założenia ustrojowe i gospodarcze naszego ugrupowania nie odbiegają od sił wiodących a zarazem stawiamy sobie cele które większości wydawać się będą nierealne lub niepotrzebne. Aby dać się załważyć i walczyć o prawdziwy wielopartyjny parlament rozpoczęliśmy akcję reklamową mającą zwrócić na nas uwagę zarówno nowych mieszkańców jak i dysponujących głosem obywateli.
Nasze banery odwołują się bezpośrednio do przedstawionych niedawno założeń programowych, w tym ekologii, rozwoju tożsamości sarmackiej Wsi i zmian systemowych.
Pierwszy z naszych banerów jest od dzisiaj wyświetlany w rotatorze na stronach Gońca Czarnoleskiego, drugi został zaprezentowany w Sztuce Ulicznej. Wkrótce kolejne.

