Category Archives: Surmenia

Genetyka po kipryjsku

Znowu chciałoby się rzec: „uderz w stół, a nożyce się odezwą”.  Tym razem reżimowy Tron Ludu opublikował materiały twierdzące, że Skawowie, którzy nazywają swoją ojczyznę Skavenlandtem tj. Ziemią Skawów, są w rzeczywistości pochodzenia bałkańskiego. Sami Skawowie, poproszeni o komentarz w sprawie, śmieją się do rozpuku słysząc o pisaniu ich rodowodu na nowo przez kipryjskich terrorystów.

Plansza przytoczona w artykule „Krótka lekcja genetyki” jest najwyraźniej efektem pokolorowania mapy O’Rhady na chybił trafił przez jakiegoś osobnika będącego bez cienia wątpliwości pod wpływem alkoholu. Aleksander Hergemon-Euskadi, z pochodzenia Sarmata, znany chociażby z takich „akcji” jak utworzenie Islamskiej Republiki Bośni na terenie Austro-Węgier, po raz kolejny świadomie wystawia się na pośmiewisko świata naukowego. Z przytoczonego przez niego źródła wynika, iż – pomijając rzeczonych Skawów, o których za chwilę – mieszkańcy austriackiego Vorarlbergu, regionu położonego tuż przy granicy z Surmenią, mają więcej wspólnego z Chorwatami niż Austriakami. Prażanie zaś, zdaniem Euskadiego, to głównie Germanie, podobnie jak całe Czechy Właściwe. Cóż, pogratulować intelektu.

O pochodzeniu Surmeńczyków wraz ze wszystkimi grupami etnicznymi oraz Skawów świadczyć mogą wnikliwe opracowania Królewskiej Akademii Nauk: „Historia starożytna Surmenii” (Wyd. Hist. KAN, Kaharonea 2010), „Historia Surmenii i państwowości surmeńskiej” (Wyd. Hist. KAN, wyd. 4, Kaharonea 2011), a w wypadku Surmy – nawet „Niezawisłe Państwo Surmijskie. Historia krótkiej niepodległości 1918 – 1923” (Wyd. Hist. KAN, Kaharonea 2011). Wszystkie prace naukowe dostępne są w bibliotece Katedry Historii KAN w tym miejscu. Są to opracowania znacznie bardziej profesjonalne niż te przygotowywane „na poczekaniu” przez Euskadiego, któremu najwyraźniej szkodzą fakty historyczne przemawiające na niekorzyść całej kipryjskiej egzystencji politycznej.

Kipria po raz kolejny udowadnia żenująco niski poziom swoich zasobów intelektualnych, żeby już nie mówić, iż nie posiada ich w ogóle. Redakcja Fony zastanawia się, czy przypadkiem nie pokusić się o podesłanie reżimowi w Syfilisie, w ramach poszerzenia ich wiedzy, nowych kaset VHS (o DVD pewnie jeszcze tam nie słyszano) z serialem „House M.D.”, z której to produkcji najwyraźniej czerpią wiedzę z zakresu medycyny, genetyki oraz – że tak sobie zażartujemy – sztuki ciętej riposty.

Ale dość już tych uszczypliwości. Sparafrazujemy więc podsumowanie artykułu dostępnego w Tronie Ludu, o którym się tu roznosi, a mianowicie: wszyscy powinni zadać sobie pytanie. Musieć – nie muszą, bo musieć to w Kiprii. Kiedy ta kampania oszczerstw i insynuacji opartych na ignorancji i niesłychanej upierdliwości reżimu „Konduktora” Euskadiego dobiegnie końca? Każda kolejna próba wyprodukowania materiału propagandowego przez stronę kipryjską prowadzi jedynie do jej ośmieszenia, z powodu braku powiązania z oczywistymi faktami.

 

1 komentarz

Filed under Surmenia

Uderz w stół, a nożyce się odezwą

Jak donosi reżimowy, kipryjski Tron Ludu, film opublikowany na surmeńskim kanale YouTube jest rzekomą mistyfikacją rządu Stefanosigosa. Na dowód swojej tezy Aleksander Hergemon-Euskadi, autor artykułu oraz obecny watażka Kiprii, przytoczył fragmenty zeznań ze śledztwa UOB oraz ekspertyzę Mihaila Nani na temat surmeńskiej rasy.

W rozważaniach na temat wspomnianych zeznań należy pominąć gdybanie, na jakich zasadach opublikowano ich treść, skoro postępowanie nie zostało jeszcze zakończone, co sygnalizuje autor artykułu.  Zeznania osoby, której danych osobowych nie ujawniono, co tylko podważa ich autentyczność, zdają się obarczać Surmeńskie Siły Obronne winą za rzekome wybicie kipryjskiej rodziny zamieszkałej w nieokreślonym miejscu, w domyśle – w Skawlandii. W rzeczywistości Kiprowie nigdy nie zamieszkiwali wspomnianego obszaru, a ich pojawienie się w regionie miało miejsce w chwili ogłoszenia przez nich niepodległości surmeńskiego regionu. Nasuwa to dość przykry wniosek, iż przytoczone zeznania zostały sfabrykowane.

Obszar Skawlandii stał się terenem prawdziwej eksterminacji ludności surmeńskiej przez samozwańczych „powstańców” w lutym zeszłego roku do czasu zmasowanej interwencji SSO, która rozbiła struktury „powstańcze” i zmusiła niedobitki terrorystów do ucieczki na drugi koniec Istokii. O okrucieństwie kipryjskich zbrodniarzy świadczyć może fakt, iż część surmeńskich cywili porwano i umieszczono w tak zwanym „Głodującym Uniwersytecie Ludowym”, gdzie czekał ich ponury los królików doświadczalnych na rzecz pseudomedycznych eksperymentów Mihaila Nani. – Zakład Anatomii (…) ma przyjemność zaprezentować wyniki długich i trudnych badań pojmanych jeńców Surmeńskich – Mówił Nani w marcu 2010 roku. – Podczas trwania sekcji ante mortem, dokonano trepanacji czaszki Surmeńskiego jeńca. (…) Pomimo iż Surmeńczyk zmarł, sekcję można uznać za udaną, gdyż wzbogaciła wiedzę ludową w stopniu ciężkim.

Ten sam pseudonaukowiec próbował dokonać analizy rasy surmeńskich ofiar sfotografowanych w trakcie trwania akcji ewakuacyjnej cywili z regionu objętego ciężkimi walkami. Stwierdził, iż osoby przedstawione na zdjęciach „nie należą do typu bałkańskiego rasy białej człowieka”. Cóż, w tej kwestii należy przyznać mu rację – ani grekosłowiańscy Surmeńczycy, ani germańscy Skawowie nie przynależą do tej grupy. Nani popełnia jednak fatalny błąd w percepcji, skądinąd bardzo u niego ograniczonej. Rdzenni mieszkańcy Skawlandii, którzy stanowią obecnie ponad 60% populacji terenów dotkniętych w zeszłym roku powstaniem, są blisko spokrewnieni z Tyrolczykami. W przeciwieństwie do Kiprów pochodzących prawdopodobnie od Rumunów z okolic dzisiejszego węgierskiego Brassó, Skawowie posiadają niebieskie lub błękitne oczy – widać to wyraźnie na fotografii przedstawiającej Janisa Vërauwsa trzymającego zdjęcia swoich synów: 3-letniego Hansa i 5-letniego Gerardta, którzy zostali porwani przez Kiprów i bestialsko zamordowani w trakcie pseudonaukowych eksperymentów w GUL-u. Tu krótka analiza zdjęcia: gdyby osoba ta była Kiprem, musiałaby mieć czarny kolor oczu, przez co kontrast między tęczówką a źrenicą na czarno-białej fotografii byłby praktycznie niezauważalny.

Podsumowując: Kiprowie na usłyszane – słuszne zresztą – oskarżenia o zbrodnie przeciwko ludności Królestwa Surmeńskiego, reagują panicznym odwracaniem kota ogonem. Wyrobione przez kipryjski reżim kłamstwo skawlandzkie, czyli tani sposób na otumanienie opinii publicznej w Mikroświecie, zapada się pod ziemię w świetle ewidentnych dowodów, jakimi są między innymi zdjęcia składające się na spot „Powstrzymajmy masakrę”.

Znając już zezwierzęcenie oprawców i ciemiężycieli z Kiprii, należy również poznać odpowiedź na pytanie: co stało się z ludnością Tauchiry po wkroczeniu do niej Kiprów za pozwoleniem JKM Patryka Labackiego?

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Spot „Powstrzymajmy masakrę”

Na surmeńskim kanale YouTube opublikowano film ostrzegający mikroświat przed możliwymi konsekwencjami działań Kiprów. (Zobacz film)

W lutym 2010 zagraniczni awanturnicy, znani w Surmenii jako Kiprowie, zaatakowali Królestwo Surmeńskie, próbując oderwać od niej terytorium Skawlandii. W trakcie walk zadali znaczne straty sprzeciwiającej się ich działaniom ludności cywilnej.

Obecnie Kiprowie bezprawnie zagarnęli terytorium Królestwa Natanii – Tauchirę. Informacje, jakie przenikają poza ściśle strzeżone granice, mówią o mającej tam miejsce prawdziwej klęsce humanitarnej, przewyższającej tą, która miała miejsce w Skawlandii.

Powstrzymajmy masakrę, powstrzymajmy Kiprów.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Dobry dzień dla rozwoju regionalnego

Choć na pozór sytuacja w regionach Królestwa Surmeńskiego – Nomosach Jacyńskim, Zawarskim i Opradzkich, Autonomosie Surmy i Skawlandii oraz Rezerwatach Hokuckim i Rendeluzyjskim – jest nie najlepsza, to ostatnie wydarzenia zdają się być niejako jaskółką, która może zwiastować zmiany.

Wbrew pozorom – wszystkie regiony, lepiej bądź gorzej, ale działają. Do niedawna główną dziedziną tej działalności była piłka nożna – regionalne drużyny takie jak Gniazdo Zawaria, Hermes Surma czy Perilajmia Siczyn były wyrazem lokalnego patriotyzmu. Z czasem część z nich podupadła (aktualnie działają trzy drużyny – dwie pierwsze z wymienionych i stołeczne Polemistis Kaharonea), jednak pozostały niejako w powszechnej pamięci.

Nie bez kozery dzisiejszy dzień można nazwać dniem regionów – aż trzy z sześciu zyskały swoje strony internetowe – Nomos Opradzki oraz Rezerwaty – Hokucki i Rendeluzyjski. Oznacza to, że obecnie wszystkie jednostki administracyjne mogą się nimi pochwalić. Jeżeli dodamy do tego fakt, że niedawno aktualizację przeszła strona Autonomosu, można stwierdzić że informatycznie regiony przeżywają swój złoty wiek.

Nieco większy problem przedstawia zarządzanie regionami. Obecnie zarządcy nie ma jedynie Rezerwat Hokucki, jednak mimo formalnego powołania, zarówno Opradia, jak i Rendeluzja nie mogły się pochwalić zbytnią aktywnością swoich władz. Nawet wspomniane wcześniej strony stworzone zostały przez JKM Paulosa Petrosigosa. Nie pozostało to bez reakcji ze strony Archonta – w dniu dzisiejszym odwołał on Aleksandrosa Patrikjosigosa ze stanowiska Nomarchy Opradii, a na jego miejsce powołał, jako pełniącego obowiązki, właśnie Paulosa Petrosigosa. Jak można podejrzewać, Pannie Sylvanie Koppie, będącej Rezerwatorem (administratorem) Rendeluzji upiekło się jedynie z powodu braku innych kandydatów na jej miejsce.

Najprawdopodobniej w tym miesiącu, w przeciwieństwie do poprzedniego, będzie można liczyć na faktyczne rozpoczęcie niedawno ogłoszonego przez Archonta Konkursu Regionów. Zgodnie z zasadami mają w nim co miesiąc rywalizować wszelkie regionalne inicjatywy i aktywności, w wyścigu o miano najlepszego. Zwycięski region i twórca inicjatywy będą mogli pławić się w sławie dzięki specjalnemu wyróżnieniu na stronie głównej.

Miejmy nadzieję, że dzisiejszy skok do przodu przełoży się na nieco bardziej stałą aktywność regionalną – i zmotywuje do działania także innych Nomarchów.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Surmeński przełom

Po powrocie z trwającej prawie trzy miesiące regencji, JKM Paulos Petrosigos obok sporych zmian estetycznych na stronie Królestwa Surmeńskiego dokonanych w ciągu zeszłego tygodnia, złożył na ręce Eklezji Surmeńskiej projekt Syntagmy, tj. konstytucji ustanawiającej republikę i ogłosił akt abdykacji. Czy czeka nas przełom?

Działania Petrosigosa zdają się być finałem planu wprowadzenia Demokracji Surmeńskiej –  tę nazwę najczęściej wymieniają politycy – w miejsce obecnego ustroju państwa, lansowanego z większym lub mniejszym powodzeniem od grudnia 2008 roku.

Projekt Syntagmy zakłada całkowite zerwanie z monarchią parlamentarną przy jednoczesnym uznaniu jej zasług dla budowy Surmenii, a także reformuje organizację władzy. Według proponowanej nowej ustawy zasadniczej, głową państwa miałby zostać wybierany spośród obywateli Archont Surmenii (termin najpewniej zmieni się przy określeniu pełnej nazwy państwa), który byłby jednocześnie szefem rządu – Rady Tesmotetów. Prawo stanowiłaby Eklezja, na czele której stałby Efor. Sądownictwo sprawowałaby Geruzja jako trybunał. Nad całością władzy miałby czuwać Wiec, czyli zgromadzenie ogólne wszystkich Surmeńczyków, do którego należałoby wybieranie Archonta i członków Eklezji oraz podejmowanie decyzji zastrzeżonych wcześniej dla instytucji referendum.

Syntagma rozszerza także kwestie nadzwyczajne o sytuacje niemożności sprawowania urzędu przez poszczególne organy władzy – w sytuacji kryzysowej na czele państwa miałby stanąć Tyran, który przejmowałby kompetencje wszystkich organów władzy do czasu wyjścia z hipotetycznego kryzysu politycznego.

Dotychczas żaden z eklezjastów nie wypowiedział się na temat decyzji i projektu Petrosigosa.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Nie zapomnimy!


Dodaj komentarz

Filed under Redakcja, Surmenia

Incydent na granicy

Jak informuje korespondent Fony z bazy Surmeńskich Sił Obronnych w Kirchowie, mieście położonym nad rzeką Opradą przy granicy z Tauchirą, około godziny 20:30 doszło do próby wkroczenia na terytorium Surmenii przez niezidentyfikowaną, uzbrojoną grupę terrorystów.

Bunkry w Tauchirze widziane z posterunku SSO.

Bunkry w Tauchirze widziane z posterunku SSO.

Na most graniczny dzielący Surmenię i Tauchirę, obecnie zablokowany i pilnie strzeżony przez oddziały wojskowe, wjechała ciemnozielona furgonetka, która zatrzymała się kilkadziesiąt metrów przed zasiekami ustawionymi przez Siły Obronne. Chwilę później pojazd gwałtownie ruszył próbując przebić się przez zaporę, a trzech znajdujących się w furgonetce napastników otworzyło ogień z broni automatycznej w stronę Surmeńczyków, co potwierdza monitoring zamontowany na obszarze posterunku.

Według doniesień dziennikarza Fony, doszło do kilkuminutowej strzelaniny zakończonej unieszkodliwieniem czworo agresorów. Jeden z surmeńskich żołnierzy został lekko ranny i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Obecnie wojskowi zabezpieczają przechwycony pojazd i próbują ustalić tożsamość oraz pochodzenie terrorystów. Rzecznik Surmeńskich Sił Obronnych nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia. – Nadamy komunikat, gdy poznamy pełen obraz incydentu – zapewniał redakcję telefonicznie.

Dodaj komentarz

Filed under Surmenia

Fatalny błąd administracji?

Prawdopodobnie w wyniku pomyłki doszło przed kilkoma dniami do usunięcia konta Aleksandrosa Patrikjosigosa z bazy danych Królestwa Surmeńskiego. Zdarzenie miało miejsce podczas weryfikacji nowych kont przez Victorjosa Paulosigosa de Zepp. Poszkodowany sądzi, że takie tłumaczenie nie wyjaśnia wszystkiego.

Późnym wieczorem 8 października, według ustaleń Fony, Tesmoteta Skarbu i Administracji skontaktował się z królem Petrosigosem w sprawie utraty możliwości korzystania z konta na stronie http://www.surmenia.org. Po przeprowadzeniu procedur sprawdzających, okazało się, że konto Patrikjosigosa zostało wyczyszczone ze wszystkich danych, w tym z napisanych postów na forum i shoutboksie.

Porównanie adresów IP, których ślady pozostały na „oczyszczonym” koncie, wskazały, że ingerencję w konto Aleksandrosa przeprowadził eklezjasta Wicekról Victorjos de Zepp. – Podczas weryfikacji wyniknął błąd i usunąłem Pana Patrikjosigosa – tłumaczył się eklezjasta. – Nie czuję się dobrze z myślą, że mogłem usunąć konto p. Aleksandrosa. Jeśli to moja sprawka, już teraz przepraszam i proszę o wybaczenie. Raczyłem to zrobić na mocy zapisów art. 7., ust. 1. i 2. US-11/2008.

– Jedyne co mogę zrobić, to wyrazić oburzenie – skomentował sprawę poszkodowany.

Dalsze losy Paulosigosa będą zależały najprawdopodobniej od rozprawy sądowej, która najpewniej ruszy na dniach albo z oskarżenia publicznego, albo z prywatnego.

3 Komentarze

Filed under Surmenia

Liga Królewska – podsumowanie fazy grupowej

Niestety, dla drużyn surmeńskich pierwszy sezon Ligi Królewskiej zakończył się na fazie grupowej. Żadna z czterech drużyn, rozrzuconych po trzech z sześciu grup nie zdołała awansować do fazy pucharowej – choć w pewnym momencie zdawało się, że idzie tak dobrze…

W Grupie B, Gniazdo Zawaria ostatecznie zakończyło na trzecim miejscu, z 11 punktami, tuż za Ajaxem Nowy Amsterdam, od którego dzieliło go trzy punkty i dość duża różnica bramek. Z tej grupy awansował tylko lider – Green Teuton, co jest pewnym pocieszeniem dla przegranych.

W Grupie D, gdzie spotkały się dwie surmeńskie drużyny – Hermes Surma i Polemistis Kaharonea, to bratobójcza walka (obejmująca jeszcze rywalizację z nordyjskim KSK Siglivsborg) doprowadziła ostatecznie do tego, że choć Hermes utrzymał obejmowane przez siebie większość czasu drugie miejsce (które chwilowo stracił, po porażkach z liderem – Cracovią, porażce Siglivsborgiem oraz remisach z Kaharoneą i Spartą Praga), to miał za mało punktów (ostatecznie 15), aby stać się jedną z dwóch drużyn awansujących z drugiego miejsca. Polemiści po trzech remisach w ostatnich kolejkach (1-1 z Hermesem i Cracovią, 2-2 z Siglivsborgiem) zakończyli ostatecznie z 13 punktami na czwartym miejscu.

W grupie E, w której początkowo prym wiodła Perilajmia Sisin o bardzo mocnym składzie, ostatecznie górę wzięły drużyny doświadczonych menedżerów (dreamlandzka Victoria Satrina Paula Panevnicka oraz sarmacka Reformatika Czekany Bartosza „Ojebejbe” Mackiewicza). Ostatecznie Siczyński Batalion finiszował na trzecim miejscu, cztery punkty za Victorią, a dwa za Reformatiką, z własnym dorobkiem 18 punktów.

W tej sytuacji kibicom surmeńskim pozostaje kibicować innym drużynom – np. austrowęgierskiej Cracovii i obserwować fazę grupową – aktualnie, po ćwierćfinałach w grze pozostały cztery drużyny – oprócz wspomnianej Cracovii także sarmackie Młoty z Anheim oraz Słoneczko Playa (prowadzone przez chyba najlepszych selekcjonerów polskiego mikroświata – Vhrisa i Timiosa Kiechajasa), oraz dreamlandzka Arona Shin Splints Medgara da Ramy.

Z kolei trenerom surmeńskim pozostaje obserwować zmagania rywali oraz przygotowywać drużyny i taktyki do kolejnego sezonu – w trakcie którego najprawdopodobniej liczba naszych drużyn zwiększy się o co najmniej jedną – jako że chęć udziału w rozgrywkach zgłosiła Sylvana Koppa.

Dodaj komentarz

Filed under Sport, Surmenia

Wywiady na V Rocznicę – Timoteos Stefanosigos

Dziś gościem specjalnym Fony jest Timoteos Stefanosigos, który 31 marca 2009 roku został surmeńskim obywatelem. Timoteos Stefanosigos piastuje wiele stanowisk państwowych. Jest Archontem, Tesmotetą Kultury i Edukacji oraz pełniącym obowiązki Tesmotety Obrony. Jest również Eklezjastą XIV kadencji. Poza polityką, służy w Surmeńskich Siłach Obronnych w stopniu majora oraz ukończył studia magisterskie na katedrze historii Królewskiej Akademii Nauk. Przed hellenizacją imienia nazywał się Ernst Thalmann. Jest przystojnym kawalerem nieznoszącym różu. Wywiad z Autonomarchą Surmy i Skawlandii przeprowadził Victorjos Paulosigos de Zepp.

Fona: Witam! Jak Pan wspomina swój pierwszy dzień w Królestwie Surmeńskim?
Timoteos Stefanosigos: Chłodny ;-) A bardziej na poważnie – to by dzień wytężonej pracy. W mikronacjach nie byłem nowicjuszem, ale zamieszkując w nowej ojczyźnie trzeba zapoznać się z nią, żeby uniknąć kompromitacji.

F: A skąd akurat pomysł , żeby zamieszkać w Surmenii?
TS: Przede wszystkim – wyrazistość kultury. Jest kilka państw, które opierają swoje istnienie na konkretnej kulturze, ale Surmenia jest jedną z niewielu mikronacji, które potrafiły zachować równowagę między tym co własne, a tym na czym się wzoruje. Wiele państw, które szukają inspiracji w realnych kulturach, kończy na zwykłym kopiowaniu – a przecież nie o to chodzi.

F: Od 31. października zeszłego roku nosi Pan stopień majora w Surmeńskich Siłach Obronnych. Mocne jest Pańskie zainteresowanie militarią?
TS: A to właśnie ciekawe – bo w świecie realnym nie jestem wielkim miłośnikiem broni czy wojskowości. Oczywiście – to się częściowo zmieniło pod wpływem zajęcia się surmeńskim wojskiem – najpierw jako Minister Wojny. To właśnie przez moje dość „pacyfistyczne” podejście wraz z JKM Paulosem Petrosigosem wpadliśmy na pomysł, aby przekształcić dawne SZKS w SSO [Siły Zbrojne Królestwa Surmeńskiego, Surmeńskie Siły Obronne – red.] – i zamienić zwykłe, dość nudne wojsko, w instytucję obronną która ma swój specyficzny charakter.

F: Kto jest Pańskim największym v-światowym autorytetem?
TS: Cóż, nie jestem osobą która by przyjmowała jakieś autorytety za wzór. Oczywiście – jest wiele osób, które cenię za mikroświatowe dokonania – może pewnym patriotycznym nietaktem będzie, jeżeli na pierwszym miejscu wymienię Franciszka Józefa II, który swoją żelazną konsekwencją w budowaniu Monarchii [Autro-Węgier – red.] zasłużył na uznanie. Równiez nasz władca, Paulos Petrosigos jest osobą, wielokrotnie wykazała się wielkim poświęceniem dla swojego kraju. Z osób spoza naszych najbliższych sojuszników cenię  m.in. niedawno v-zmarłego (i v-ożyłego) Samira El-Guevarę – przez którego osobę wyrażam podziw również dla innych twórców Mikrosławii, a także mikronacyjnego „nestora” – założyciela Sarmacji Piotra Mikołaja, którego działania nie zawsze bym poparł, ale który zasługuje na szacunek jako twórca potęgi swojego kraju.

F: Jakie jest Pańskie największe osiągnięcie w Surmenii?
TS: Cóż – trudno mówić o własnych zasługach. Myślę, że póki co stworzenie SSO było najszerzej zakrojonym projektem który realizowałem – i który oczywiście nadal wymaga pracy, bo po stworzeniu zrębów, teraz trzeba wyszkolić kadry żołnierzy.

F: Ulubiony kolor?
TS: Zielony :-)

F: Jakieś ostatnie słowa do naszych czytelników świętujących razem z nami Tydzień Surmenii?
TS: Życzę nam wszystkim, aby czekało nas jeszcze wiele takich świątecznych tygodni :-)

1 komentarz

Filed under Surmenia