Archiwum kategorii ‘Sport’
Sarmacja na arenie międzynarodowej, czyli Nadzieja znów pokazuje klasę!
Drużyna z Nadziei, pod wodzą trenera Łukasza barona Jakubowskiego reprezentuję barwy Sarmacji w międzynarodowej Lidze Królewskiej. Drużyna FC RatTeam Nadzieja- bo o niej cały czas mowa- pokonała dzisiaj na własnym boisku zespół Imperator Przystan!
Już przed meczem wszyscy kibice byli niezwykle podekscytowani tym spotkaniem. Wszak Sarmaci po pierwszych trzech kolejkach z kompletem zwycięstw zajmowali pierwsze miejsce w Grupie A Srebrnej Dywizji tych rozgrywek. I choć to dopiero początek sezonu, wszyscy liczą na zwycięstwo w swojej dywizji i awans do fazy paly-off rozgrywek. Jak się miało później okazać- Ci, którzy wybrali się na „Szczurzy Ogon”, aby obejrzeć ten mecz, mogli być świadkami niezwykle emocjonującego, sportowego widowiska.
Spotkanie dla zespołu prowadzonego przez Pana Łukasza Jakubowskiego rozpoczęło się znakomicie. Już w 15 minucie Stewart Peterson pokonał bramkarza gości. Jednak bardzo szybko okazało się, że wiele racji mają ludzie, uważający, że jedno bramkowe prowadzenie to niepewne prowadzenie. 11 minut po strzeleniu przez nasz zespół bramki, drużynie Imperator Przystan udało się wyrównać. Takim też wynikiem, 1:1 zakończyła się pierwsza połowa spotkania.
Już od początku drugiej połowy piłkarze RatTeamu rzucili się do ataku, czego konsekwencją było zdobycie bramki w 63 minucie przez Ricka Zwarthoeda po atomowym strzale z dystansu. Następną akcją, po której zawodnicy z Nadziei mogli powiększyć swoją przewagę, była piękna główka Mariana Tiganua, lecz piłka trafiła w słupek. Ostatnie 10 minut spotkania to zbieranie owoców z pracy włożonej w ten mecz. O ile dotychczas, pomimo olbrzymiej przewagi na boisku, RatTeam posiadał skromną, jedno bramkową przewagę, o tyle w ostatniej fazie meczu nasi zawodnicy pokazali kunszt strzelecki. Piłkarze z Nadziei pokonali bramkarza gości odpowiednio w 80 i 85 minucie spotkania. Należy również odnotować, że w 89 minucie meczu ponownie im się to udało, jednak bramka nie została uznana.
W meczu tym FC RatTeam był stroną dominującą, cały czas kontrolującą przebieg spotkania. Zespół z Sarmacji potrafił wypracować sobie więcej sytuacji, które był w stanie przekształcił w gole, czego nie można powiedzieć o drużynie Imperator Przystan. Wszyscy mamy (nomen omen) nadzieję, że będziemy w tym sezonie świadkami właśnie takiej postawy naszej drużyny do końca tych rozgrywek.
Warto również wspomnieć, że w Lidze Królewskiej (w grupie B Złotej Dywizji), grają dwa inne zespoły z Sarmacji. Mianowicie Green Teuton pod wodzą Kedara mar. via Margończyka i Mloty z Anheim, które z kolei prowadzone są przez Krzysztofa barona Macaka.
Green Teuton pokonali na własnym boisku FC Tirion (2:1) umacniając się na pozycji lidera tej dywizji, natomiast drużyna barona Macka zremisowała z Arona Shin Splints (1:1).
Wyniki 4 kolejki Ligi Królewskiej (drużyn z Sarmacji):
FC RatTeam Nadzieja 4:1 Imperator Przystan
Mloty z Anheim 1:1 Arona Shin Splints
Green Teuton 2:1 FC Tirion
Elsynor Athletic 2:0 Sloneczko Playa
Ajax Nowy Amsterdam 1:1 Reformatika Czekany
SLP- krótkie podsumowanie sezonu
W ubiegłą sobotę (8.01.11r.) rozegrała się ostatnia kolejka 12 sezonu Sarmackiej Ligi Piłkarskiej. Walka o miejsca premiowane awansem do wyższej ligi, oraz na dole tabel poszczególnych dywizji była niezwykle zażarta. Jedynie zwycięzca Sarmackiej Ekstraklasy- YK Sloniki Sodomia, który zdominował całą ligę miał zapewnione zwycięstwo już przed ostatnią kolejką.
Zwycięzcą Sarmackiej Ekstraklasy został po raz kolejny wspomniany już zespół YK Sloniki Sodomia. Kolejne miejsca zajęły odpowiednio- Morgoniskie Konie i RVT Hrabia Ruhnhoff. Do niższej ligi natomiast spadają Mlot Sigmara Anheim i FC Czarnolas.
Awans do Ekstaklasy wywalczyły kluby Boty z Morwenau oraz FC Grodzisk. Z Pierwszej Ligi spadają Atletico Santa Ana oraz Morswin Nowy Kotwicz- z tymi właśnie drużynami w przyszłym sezonie zmierzą się drużyny z Nadziei, które obecnie grają w ostatniej, Drugiej Lidze.
A tam- emocję do ostatniego gwizdka arbitra. O awans walczyły trzy drużyny- Rossoneri Fer, MKS Sailor Fer, oraz drużyna z Nadziej- FC RatTeam. Niestety- w derbach Nadziei pomiędzy FC RatTeamem a KSSem padł bezbramkowy remis, który otworzył drużynom z Feru drogę do awansu. Mecz pomiędzy drużynami z naszej miejscowości był niezwykle zacięty. Sędzia podczas tego spotkania pokazał aż 8 żółtych kartek. Nie pomogła RatTeamowi znaczna przewaga w posiadaniu piłki- żaden z zawodników nie był w stanie pokonać bramkarza KSSu. Jednak pomimo tego, że nie udało się w tym sezonie wywalczyć awansu drużynie z Nadziei, bądźmy pewni, że w przyszłych rozgrywkach nasze drużyny zdominują ligę, gdyż powszechnie wiadomo w całej Sarmacji, że Nadzieja potęgą jest i basta!
Pucharowe emocje
Dzień 23 czerwca był szczęśliwy dla wszystkich kibiców piłki nożnej w Nadziei. Otóż reprezentacja tej pięknej miejscowości – SKS RatTeam, po bardzo wyrównanej walce zrobiła mały kroczek ku temu, aby awansować do 1/8 pucharu Sarmackiej Ligi Piłkarskiej.
Ale zanim o tym meczu, wypadałoby przypomnieć co działo się w pierwszej rundzie. Wtedy to “Szczury” w dwumeczu zmierzyły się z zespołem PSV z Czarnolasu. Pierwszy mecz niestety nie przyniósł rozstrzygnięcia i zakończył się, po bardzo wyrównanej walce, wynikiem 0-0. W 36 minucie za blokowanie od tyłu żółtą kartkę ujrzał nasz zawodnik, Barnaba Wyczółkowski. Pierwsza połowa była bardzo monotonna, żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie sytuacji podbramkowej, a posiadanie piłki było w stosunku 40 do 60 dla gości z Czarnolasu. W drugiej połowie w 62 minucie z rzutu wolnego Alojzy Ankowski popisał się pięknym strzałem, jednak jeszcze piękniejsza obroną popisał się bramkarz Gości – Valentin Almeyda. W 64 minucie bardzo niebezpiecznie łokciami operował zawodnik PSC – Domingos Sacramento, za co zobaczył żółty kartonik. Niestety w tych zamieszaniach kontuzjowany został Walerian Koszarek i Wiktor Brzoza musiał za niego wejść na boisko. Dalej mecz przebiegał już bez niespodzianek.
Drugi mecz z zespołem PSC Czarnolas odbył się 16 czerwca w Czarnolesie. Już w drugiej minucie Bryan den Dunnen wpakował piłkę do siatki, jednak w tym samym czasie nieczysto zagrywał i bramka została anulowana. Piłkarze z Nadziei już w 6 minucie odpowiedzieli i Wiktor Wychowaniec z rzutu wolnego delikatnie przestrzelił – a mogło być tak pięknie… W 10 minucie znów “Szczury” byli bliscy zdobycia bramki. Wiktor Brzoza trafił w poprzeczkę! Międzyczasie sędzia pokazał po jednym żółtym kartoniku dla obu drużyn. Mimo tego do 39 minuty mecz przebiegał spokojnie, wtedy to bramkarz z Czarnolasu bronił nogą po pięknym strzale Brzozy! Koniec pierwszej emocjonującej połowy. Druga część meczu do 64 minuty przebiegała spokojnie aż do faulu na den Dunnenie, który z powodu kontuzji został zmieniony. Zaraz po tym bardzo silnym strzałem w światło bramki popisał się Wyczółkowski, jednak minimalnie niecelnie… Piłkarze z Nadziei byli już lekko podirytowani obrotem spraw… tyle okazji i nic nie wpadło… 57 minuta Ankowski wpada w pole karne Gospodarzy i GOOOL!!! Piłkarze się cieszą, jednak sędzia liniowy sygnalizował głównemu spalonego i bramka nie została uznana… Do 90 minuty mecz nie rozstrzygnął się. Tak samo w pierwszej połowie dogrywki… 115 minuta, Hammarbro rozpycha się łokciami w polu karnym a sędzia dyktuje rzut karny, do piłki podchodzi nie kto inny, jak Wiktor Brzoza i pewnie uderza – mamy upragnioną bramkę!!!!!! SKS RatTemat awansowało do 1/16 pucharu SLP!!!!
To była ciężka runda, piłkarze z Czarnolasu stawili twardy opór, jednak teraz czekała na nas jeszcze trudniejsza przeprawa – zwycięzca poprzedniej edycji pucharu, mistrz Sarmacji – YK Słoniki Sodomia. Mecz na Szczurzym Ogonie rozpoczął się bardzo spokojnie. Goście chcieli najpierw rozpoznać teren, natomiast RatTeam grał swoją piłkę. Jednak po kwadransie Słoniki przeprowadzili swoją pierwszą składną akcję i pokonali bramkarza z Nadziei, jednak ze spalonego i bramka nie została uznana. Niestety w 28 minucie nastąpiło to, czego kibice “Szczurów” obawiali się najbardziej, Julius Andren otworzył wynik spotkania i Goście objęli prowadzenie. Drużyna z Nadziei poderwała się do ataku po tym trafieniu, na efekty nie musieliśmy długo czekać – 43 minuta strzał w poprzeczkę z rzutu wolnego, a w 45 upragniony gol z karnego!!!! Alojzy Ankowski bohaterem Nadziei!!!!! Pomimo przytłaczającej przewagi Szczurom udało się zremisować po pierwszej połowie 1 do 1. Druga połowa to uważna gra zespołu SKS RatTeam, który to nie dał Gościom okazji do ataku, mimo tego, że dużo mniej czasu byli przy piłce – jednak to nie sprawiło problemu, aby jeszcze 3 razy zaatakować bramkę strzeżoną przez Stefana Ishizaki ze Słoników – niestety zwycięska bramka nie padła…
Remis, za to w jakim stylu i z jaką drużyną! Drużyna SKS RatTeam poczyniła malutki kroczek ku awansowi i pokazała, że łatwo nie podda się. Pozostaje nam tylko czekać na kolejny mecz, a ja już zapraszam na kolejną wiadomość – mam nadzieję, że także szczęśliwą!
Pozdrawiam,
mar. Łukasz kaw. Jakubowski, menedżer SKS RatTeam