Archiwum miesiąca Czerwiec 2010

PostHeaderIcon Pucharowe emocje

Dzień 23 czerwca był szczęśliwy dla wszystkich kibiców piłki nożnej w Nadziei. Otóż reprezentacja tej pięknej miejscowości – SKS RatTeam, po bardzo wyrównanej walce zrobiła mały kroczek ku temu, aby awansować do 1/8 pucharu Sarmackiej Ligi Piłkarskiej.

Ale zanim o tym meczu, wypadałoby przypomnieć co działo się w pierwszej rundzie. Wtedy to “Szczury” w dwumeczu zmierzyły się z zespołem PSV z Czarnolasu. Pierwszy mecz niestety nie przyniósł rozstrzygnięcia i zakończył się, po bardzo wyrównanej walce, wynikiem 0-0. W 36 minucie za blokowanie od tyłu żółtą kartkę ujrzał nasz zawodnik, Barnaba Wyczółkowski. Pierwsza połowa była bardzo monotonna, żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie sytuacji podbramkowej, a posiadanie piłki  było w stosunku 40 do 60 dla gości z Czarnolasu. W drugiej połowie w 62 minucie z rzutu wolnego Alojzy Ankowski popisał się pięknym strzałem, jednak jeszcze piękniejsza obroną popisał się bramkarz Gości – Valentin Almeyda. W 64 minucie bardzo niebezpiecznie łokciami operował zawodnik PSC – Domingos Sacramento, za co zobaczył żółty kartonik. Niestety w tych zamieszaniach kontuzjowany został Walerian Koszarek i Wiktor Brzoza musiał za niego wejść na boisko. Dalej mecz przebiegał już bez niespodzianek.

Drugi mecz z zespołem PSC Czarnolas odbył się 16 czerwca w Czarnolesie. Już w drugiej minucie Bryan den Dunnen wpakował piłkę do siatki, jednak w tym samym czasie nieczysto zagrywał i bramka została anulowana. Piłkarze z Nadziei już w 6 minucie odpowiedzieli i Wiktor Wychowaniec z rzutu wolnego delikatnie przestrzelił – a mogło być tak pięknie… W 10 minucie znów “Szczury” byli bliscy zdobycia bramki. Wiktor Brzoza trafił w poprzeczkę! Międzyczasie sędzia pokazał po jednym żółtym kartoniku dla obu drużyn. Mimo tego do 39 minuty mecz przebiegał spokojnie, wtedy to bramkarz z Czarnolasu bronił nogą po pięknym strzale Brzozy! Koniec pierwszej emocjonującej połowy. Druga część meczu do 64 minuty przebiegała spokojnie aż do faulu na den Dunnenie, który z powodu kontuzji został zmieniony. Zaraz po tym bardzo silnym strzałem w światło bramki popisał się Wyczółkowski, jednak minimalnie niecelnie… Piłkarze z Nadziei byli już lekko podirytowani obrotem spraw… tyle okazji i nic nie wpadło… 57 minuta Ankowski wpada w pole karne Gospodarzy i GOOOL!!! Piłkarze się cieszą, jednak sędzia liniowy sygnalizował głównemu spalonego i bramka nie została uznana… Do 90 minuty mecz nie rozstrzygnął się. Tak samo w pierwszej połowie dogrywki… 115 minuta, Hammarbro rozpycha się łokciami w polu karnym a sędzia dyktuje rzut karny, do piłki podchodzi nie kto inny, jak Wiktor Brzoza i pewnie uderza – mamy upragnioną bramkę!!!!!! SKS RatTemat awansowało do 1/16 pucharu SLP!!!!

To była ciężka runda, piłkarze z Czarnolasu stawili twardy opór, jednak teraz czekała na nas jeszcze trudniejsza przeprawa – zwycięzca poprzedniej edycji pucharu, mistrz Sarmacji – YK Słoniki Sodomia. Mecz na Szczurzym Ogonie rozpoczął się bardzo spokojnie. Goście chcieli najpierw rozpoznać teren, natomiast RatTeam grał swoją piłkę. Jednak po kwadransie Słoniki przeprowadzili swoją pierwszą składną akcję i pokonali bramkarza z Nadziei, jednak ze spalonego i bramka nie została uznana. Niestety w 28 minucie nastąpiło to, czego kibice “Szczurów” obawiali się najbardziej, Julius Andren otworzył wynik spotkania i Goście objęli prowadzenie. Drużyna z Nadziei poderwała się do ataku po tym trafieniu, na efekty nie musieliśmy długo czekać – 43 minuta strzał w poprzeczkę z rzutu wolnego, a w 45 upragniony gol z karnego!!!! Alojzy Ankowski bohaterem Nadziei!!!!! Pomimo przytłaczającej przewagi Szczurom udało się zremisować po pierwszej połowie 1 do 1. Druga połowa to uważna gra zespołu SKS RatTeam, który to nie dał Gościom okazji do ataku, mimo tego, że dużo mniej czasu byli przy piłce – jednak to nie sprawiło problemu, aby jeszcze 3 razy zaatakować bramkę strzeżoną przez Stefana Ishizaki ze Słoników – niestety zwycięska bramka nie padła…

Remis, za to w jakim stylu i z jaką drużyną! Drużyna SKS RatTeam poczyniła malutki kroczek ku awansowi i pokazała, że łatwo nie podda się. Pozostaje nam tylko czekać na kolejny mecz, a ja już zapraszam na kolejną wiadomość – mam nadzieję, że także szczęśliwą!

Pozdrawiam,

mar. Łukasz kaw. Jakubowski, menedżer SKS RatTeam

PostHeaderIcon Storczyków armia na Torfowisku!

Dla niektórych być może to żadna nowość, lecz dla mnie – coś niesamowitego! Podczas wędrówki połączonej z obserwacją fauny i flory zaobserwowałem dość dużo różnych gatunków storczyków. Niby nic wielkiego, ale z jednej strony uważam to za unikatowe, że w jednym miejscu zachowało się tyle roślin z tej rodziny, a z drugiej strony… mimo podobieństwa do storczyków powszechnie znanych, te rosnące na Torfowisku mają cechy trochę różniące je od braci rosnących gdzie indziej. Dlatego też pozwolę sobie nawet dodawać w ich nazwach określenie ‘sarmacki’; mam nadzieję, że biolodzy mnie za to nie ukamienują :)

Na początek jednak niezbyt miła wiadomość dotycząca tych roślin. Nie, nic im u nas nie zagraża, jednak stwierdziłem, że na Torfowisku występuje sarmacki storczyk cuchnący (Orchis coriophora sarm.) i jego sarmackość objawia się pięknie i obrzydliwie zarazem. Kwiat sam w sobie nie wydziela brzydkiego zapachu, jak występujący gdzie indziej. Jednak w czasie rozpylania nasion pąki wręcz wybuchają wyrzucając z siebie kolorową chmurę pyłu, która jest piękna dla oczu, ale jednocześnie jej odór sprawił, że pies mi uciekł i godzinę musiałem go szukać po całym Torfowisku. Na szczęście kwiat występuje na najbardziej bagnistych terenach, ciężko się do nich dostać, więc raczej ‘zwykły’ turysta nie musi się obawiać narażenia na zapaszek. Jego łodyga jest dość prosta, długa i mocna, zaś kwiaty purpurowo-czerowone.

Kolejna piękna (tym razem w całości ;) ) roślina z rodziny storczykowatych, to piękny krzak sarmackiego storczyka błotnego (Orchis palustris sarm.). Tak, to jest właśnie sarmackość tego storczyka – na naszym Torfowisku, które zresztą jest wspaniałym miejscem dla niego, rośnie w postaci krzaku; zresztą jakżeby mogło zabraknąć kwiatu, który w nazwie ma błoto ;) . Kiedy kwitnie wygląda jak purpurowo-fioletowa półkula, gdzieniegdzie nakrapiana. Kilka gałęzi rośnie prosto i są one najgrubsze, natomiast reszta, cieńszych, równomiernie otacza te centralne, chyląc się ku dołowi. W połączeniu z dużymi kwiatami daje to niesamowity efekt w czasie kwitnienia.

Storczyk kukawka uwielbia ciepłe i nasłonecznione łąki. Ktoś spyta – więc co on robi na Torfowisku? Ha! To nie jest zwykły storczyk kukawka, jeno sarmacki storczyk kukawka (Orchis militaria sarm.). I czymże on się wyróżnia, gdzie ta jego sarmackość? Jest mniejszy niż zazwyczaj, ale… rośnie na drzewach. A że ubarwienie ma piękne, to drzewo obsypane tym kwiatem wygląda cudownie. Największy płatek, tzw. Warżka, jest kremowy lub biały, mniejsze (wyrastające z warżki) są fioletowe i fioletowo-różowe. Na drobnej łodydze jest kilka kwiatów, więc zakrywają łodygę całą. Ale zaraz, ktoś powie – co taki pasożyt robi na Torfowisku. Już uspokajam tych, którzy mogą nie wiedzieć – storczyki rosnące na drzewach to tzw. epifity, czyli rośliny rosnące na innej roślinie, ale nie prowadzące pasożytniczego trybu życia, tylko korzystające z niej jako podpory, a składniki odżywcze i wodę pobierające z powietrza i opadów; na szczęście sarmackie storczyki pod tym względem się nie różnią od innych.

Nie, to nie wszystkie storczyki sarmackie występujące na terenie Torfowiska, jednak co za dużo, to niezdrowo :) Więc kolejne opisy tych pięknych roślin będą pojawiały się wkrótce, ‘porcjami’, ale przeplatane opisami innych przedstawicieli flory, a także i fauny; a może i opisami z przedsięwzięć.

Co do zdjęć – przepraszam za ich brak i proszę o cierpliwość. Będą wkrótce!

Pozdrawiam
Tomasz Hugo Pac

PostHeaderIcon Przegląd Torfowiska

Huh, ależ to piękny i ogromny obszar. Wczoraj do późnej nocy oraz dzisiaj, niemal cały dzień, zrobiłem sobie obchód naszego Torfowiska.

Pracy na pewno jest niemało. Poczynając od opisu wielu roślin i zwierząt, których jeszcze nie ma na stronie. Wiele gatunków widziałem – bardzo różnorodne jest Torfowisko pod względem i fauny, i flory. Będę chciał także sprowadzić kilka nowych gatunków zwierząt i roślin. Konsultowałem już to wstępnie z Panią Sołtys, mam nadzieję, że w szczegółach także będziemy zgodni. Nic na siłę, żaden nowy organizm nie zaburzy doskonałej równowagi tutaj panującej.

Teraz już przekonałem się na własne oczy i wiem na czym mają polegać porządki Torfowiska, zapisane w obowiązkach. Wiele drzew jest poprzewracanych, choć nie wszystkie trzeba, ani należy usuwać. W niektórych gniazda założyły ptaki, wiewiórki, króliki, inne osłaniają kwiaty rosnące tylko w tym jednym miejscu. Ale są też spróchniałe, wabiące szkodniki i także grodzące przejście na szlakach dla zwiedzających. Te będzie trzeba bezwzględnie usunąć nawet całkowicie z Torfowiska. Nie chciałbym, żeby szkodniki zaatakowały pozostałe drzewa.

Ale już pierwszy krok w ‘zmienianiu’ (mam nadzieję, że dla wszystkich pozytywnym) Torfowiska Koronnego poczyniłem. Wspominałem wcześniej Pani Sołtys, że chciałbym umieścić ule na skraju. No cóż, gdzieś te swoje pszczoły musiałbym umieścić, a teraz myślę, że nadarzyła się nie lada okazja i Torfowisko będzie doskonałym miejscem. Być może niedługo Sarmatki i Sarmaci będą mogli posilać się pysznym miodkiem.

Tomasz Hugo Pac

PostHeaderIcon Nowy Leśniczy wita Wszystkich!

Mam przyjemność Wam donieść, że dzisiaj spotkał mnie niebywały zaszczyt!  W dniu  dzisiejszym – 04.06.2010r. Rada Wsi Nadzieja, w składzie: Calisto diuczessa Kami-Chojnacka oraz mar. Łukasz kaw. Jakubowski, powierzyła mojej skromnej osobie stanowisko stanowisko Leśniczego Torfowiska Koronnego.

Mam nadzieję, że będzie to praca przyjemna dla mnie i pożyteczna dla Torfowiska Koronnego. Zabieram się od razu do pracy, to znaczy od obejścia, zwiedzenia i przejrzenia mojego jakże cudownego miejsca pracy.

Pomysłów na działalność już trochę mam – w końcu zdecydowałem się na to stanowisko sam, po przemyśleniu sprawy. Kolejne pewnie się zrodzą, gdy dokładnie przyjrzę się Torfowisku; pobieżnie już miałem okazję.

Zapraszam na stronę Wiejskiej Sielanki – jeśli interesujecie się Torfowiskiem, przyrodą, z pewnością znajdziecie tutaj wkrótce coś dla siebie.

Tomasz Hugo Pac