Archiwum miesiąca Marzec 2011
SLP: Nieszczęśliwa 7 kolejka
Po zeszłotygodniowych sukcesach naszych drużyn, przyszedł niespodziewany spadek formy piłkarzy z Nadziei.
Nasz jedyny klub grający w pierwszej klasie rozgrywek, FC RatTeam uległ w wyjazdowym spotkani z wyraźnie silniejszym klubem Rossoneri Fer. Już w statystykach wyraźnie widać, że to gracze z Feru narzucili przyjezdnym swój styl gry i to oni dominowali w tym spotkaniu. Pierwsza bramka w tym meczu padła już w 14 minucie. Po strzale z rzutu wolnego gola zdobył obrońca z Feru, Wolfram Vetter. Niestety, to nie ostatnia bramka stracona w pierwszej połowie, bowiem po niespełna 20 minutach gry gospodarze ponownie zdobyli bramkę po rzucie wolnym. W 53 minucie meczu „Szczury” zostały pogrążone przez pomocnika z Feru, który zdobył bramkę po strzale z pola karnego.
W wyniku tej porażki, „Szczury” niebezpiecznie zbliżyły się do strefy spadkowej, zajmując obecnie 7 miejsce. Rossoneri Fer 3:0 FC RatTeam Nadzieja.
W drugiej klasie pierwszą porażkę w sezonie odnotował dotychczasowy lider dywizji, AC Szfery. W wyjazdowym spotkani ze Spartakiem Sclavą piłkarze trenera Paca ulegli 2:0. Pierwsza bramka padła w 23 minucie spotkania po rzucie wolnym. Potężnym strzałem piłkę do siatki skierował Edward Solibieda. Przez kolejne pół godziny na boisku nie działo się praktycznie nic ciekawego, kibiców z letargu obudził w 63 minucie Jovan Malbasa, który strzelając bramkę po rzucie rożnym ustanowił wynik meczu. Po 7 kolejkach AC Szfery zajmują 3 miejsce w dywizji. Spartak Sclava 2:0 AC Szfery.
Kolejną porażkę z rzędu zaliczył KSS Nadzieja. W meczu rozgrywanym na stadionie im. Zielonej Lilii Synowie Wandy pokonali gospodarzy awansując na drugie miejsce w lidze. Jedyna bramka w tym meczu padła w 3 minucie. Pozostałe 87 minut spotkania to kopanina na żenującym poziomie. Podczas całego spotkania kibice mogli zobaczyć jedynie trzy groźne sytuacje podbramkowe. Tym gorzej, że te jedyne okazje zdołali wypracować goście… KSS Nadzieja 0:1 Synowie Wandy.
Honor Nadziei obronił trener Urban. W wyjazdowym meczu jego Ciemniaki pokonały nowy zespół, Tottenham Elder. W spotkaniu tym, padło aż 4 bramki, z czego 3 dla gości. Jednak taki rozkład goli był jak najbardziej sprawiedliwy i doskonale oddawał to, co działo się ba boisku. Bowiem przez 90 minut, to Ciemniaki dominowali i dyktowali warunki gry. Mimo to, należy zauważyć, że gospodarzom udało się wypracować aż 4 groźne sytuację. Cieszy to, że udało im się wykorzystać tylko jedną. Podopieczni Artura Urbana również czterokrotnie zagrozili bramce swoich rywali, jednak przewyższyli gospodarzy w skuteczności. Tottenham Elder 1:3 Ciemniaki.
Horoskop Celtycki cz.1.
Dziś mam przyjemność publikować w imieniu nowego Redaktora Wiejskiej Sielanki, Pana Artura Iwaszko. Od dnia dzisiejszego, będzie on przygotowywał dla nas Horoskopy. Jeśli w dzisiejszym wydaniu brakuje Waszego znaku nie martwcie się. Co tydzień czeka kolejna odsłona, a razem z nią kolejne znaki.
Panu redaktorowi życzę wielu sukcesów, a Wam miłego czytania.
JABŁOŃ 23.12-01.01, 25.06-04.07
To jest Twój czas, płeć przeciwna lgnie do Ciebie jak muchy do zepsutego mięsa, wykorzystaj to, masz niepowtarzalną szansę na niezwykłe przygody. Daj z siebie wszystko i nie żałuj niczego, a szczęśliwy będzie ten, kto na Ciebie trafi. Bądź zawsze gotowy do akcji.
JODŁA 02.01-11.01, 05.07-14.07
Straszysz swoją osobą, ale to nie powód do paniki. Weź się w garść, zacznij działać a odniesiesz sukces, wystarczy odrobina chęci i zapału a Twoje życie nie będzie już takie tragiczne.
WIĄZ 12.01-21.01, 15.07-25.07
Aż kipi z Ciebie, wszyscy rzucają Ci się na szyję. W towarzystwie odniesiesz sukces. Natomiast by Twoje życie stało się jeszcze lepsze, zacznij wymagać więcej od innych, bo jak na razie bardzo łatwo Ci dogodzić.
JAŁOWIEC 22.01-03.02, 26.07-04.08
Twoje życie jest proste, ale ma w sobie wiele sprzeczności, ciężko Cię rozgryźć, nie obędzie się bez okrzyków radości jak i fochów. Czeka Cię wiele sporów i kłótni, więc postaraj się trzymać język za zębami, żeby sobie nie zaszkodzić
TOPOLA 04.02-08.02, 05.08-13.08
Niezły smutas z Ciebie, boisz się przyszłości oraz utraty zdrowia i urody. Zacznij inwestować w botoks by jej nie stracić. Czeka Cię wiele spraw, ale przydałoby się podjąć stosowne działania, aby nie być zmiennym jak chorągiewka na wietrze. Czas najwyższy też nauczyć się samodzielności.
PLATAN 09.02-18.02, 14.08-23.08
Inny ludzie postrzegają Cię jako bardzo atrakcyjną osobę, ale czas najwyższy zmienić strój, gdyż mają Cię za dziwaka. Nie przesadzaj ze swoją ambicją, by nie wypłynąć na zbyt głęboką wodę. Teraz jest czas, aby wykorzystać wpływowych kolegów ze szkolnej ławki. W żadnym wypadku nie próbuj rządzić innymi, bo sam staniesz się ofiarą.
SLP: Bardzo dobra kolejka dla drużyn z Nadziei
W 6 kolejce SLP w drugiej klasie rozgrywek, niemal wszystkie drużyny z Nadziei zdobyły w swoich spotkaniach komplet punktów.
Hitem kolejki można uznać spotkanie dwóch najlepszych drużyn z Nadziei – obecnego lidera dywizji AC Szfery z KSS`em Nadzieja. W meczu rozegranym na Stadionie na Torfowisku gracze trenera Paca pokazali młodej drużynie KSS`u, że czeka ich jeszcze wiele pracy, zanim uda im się powalczyć o awans do pierwszej ligi. Wynik meczu został otworzony po niespełna 20 minutach gry, kiedy to po pięknej główce Eustaqueo Gordillo pokonał bramkarza KSS`u. Kolejne bramki w pierwszej połowie dla AC Szfery padały w odpowiedni w 25 i 32 minucie. Wynik na 4:0 ustalił na początku drugiej połowy Mateusz Gawrychowski.
W wyjazdowym meczu przeciwko stołecznemu Ursusowi zatriumfowali Ciemniacy. Podopieczni trenera Artura Urbana wywalczyli cenne trzy punkty, pomimo tego, że to gospodarzom udało się otworzyć wynik spotkania. W 57 minucie jeden z zawodników z Grodziska pokonał bramkarza Petrovic. Śmiało można powiedzieć, że utrata bramki wpłynęła motywująco na zawodników z Nadziei, bowiem już po 5 minutach udało im się wyrównać wynik meczu. Wynik został ustalony w 74 minucie, kiedy to po rzucie rożnym piłkę do siatki rywali skierował Toplica Zlatanovic. To była już 3 bramka tego młodego napastnika w tym sezonie. Ursus Grodzisk 1:2 Ciemniaki.
Swoje pierwsze punkty udało się zdobyć również trenerowi Furmanowi w meczu przeciwko Dream Team`owi. W meczu rozgrywanym na ulicy Smoczej już w 10 minucie meczu padła pierwsza bramka, kiedy to piłkarze z Nadziei zdobyli swoją pierwszą bramkę w sezonie. W dalszej fazie meczu, WKS kontrolował sytuację, powiększając swoją przewagę w 79 minucie spotkania, kiedy to gospodarze ustalili wynik spotkania. WKS Nadzieja 2:0 Dream Team
Z nieco gorszej strony zaprezentowały się „Szczury”. W swoim meczu przeciwko Starosarmatom z Feru nie zdołali zdobyć punktów. Mecz dla podopiecznych trenera Jakubowskiego nie rozpoczął się najlepiej, bowiem w 35 minucie stracili pierwszą bramkę. Losy meczu próbował odmienić Hogne Carling, który w 65 minucie zdołał wyrównać na 1:1, jednak gracze z Feru po 10 minutach zdołali strzelić zwycięskiego gola. Na wynik spotkania z całą pewnością miała wpływ kontuzja podstawowego bramkarza z FC RatTeamu, Juliusza Abramowskiego, który w 69 minucie musiał opuścić boisko. FC RatTeam 1:2 MKS Sailor Fer.
SLP: AC Szfery broni honoru Nadziei
Po ponad tygodniu braku informacji sportowych z Sarmackiej Ligi Królewskiej – wszystko wraca na swoje miejsce. Mieszkańcy Nadziei ponownie mogą śledzić osiągnięcia swoich ulubionych drużyn. A te – cóż, delikatnie mówiąc nie najlepiej.
W piątej kolejce pierwszej ligi SLP drużyna trenera Jakubowskiego podejmowała na „Szczurzym Ogonie” drużynę Atlético Santa Ana. Niestety, popularne „Szczury” uległy przyjezdnym. Jedyny gol tego meczu padł w 72 minucie. RatTeam nie zdołał wyrównać nawet pomimo tego, że od 77 minuty goście grali w osłabionym składzie, po tym, jak jeden z graczy Atletico obejrzał czerwoną kartkę. FC RatTeam Nadzieja 0:1 Arletico Santa Ana.
W drugiej lidze KSS Nadzieja przegrał na wyjeździe ze Spartakiem Sclava. Z całą pewnością na wynik tego meczu wpłynęła kontuzja podstawowego obrońcy KSS`u. Po zastąpieniu go młodym, niedoświadczonym zawodnikiem obrona zespołu z Nadziei „posypała się”. Wykorzystali to gospodarze – najpierw w 44 minucie a następnie w 51 minucie meczu, ustalając jego wynik na 2:0.
Takim samym wynikiem zakończył się mecz WKS`u, w którym to podopieczni trenera Furmana podejmowali stołeczny Ursus. Jednak w tym meczu, kibice zachowali (nomen omen) nadzieję na punkty aż do 69 minuty spotkania, kiedy to pierwszą bramkę zdobyli zawodnicy z Grodziska. Pomimo tego, że WKS Nadzieja podjął ambitną walkę, nie zdołał odrobić straty. Mało tego, w 77 minucie meczu zawodnicy z Nadziei stracili kolejną bramkę. WKS Nadzieja 0:2 Ursus Grodzisk.
Honor Nadziei udało się obronić zespołowi trenera Paca. Jego podopieczni pokonali gości z Teutoni aż 3:0. Pierwsza bramka dla AC Szfery padła niespełna po dwudziestu minutach gry. W 17 minucie wynik meczu otworzył Dominik Starczewski. Pod koniec pierwszej połowy na dwa do zera podwyższył Malih Achmarudin, który asystował przy poprzedniej bramce. Wynik meczu ustalił w 63 minucie, ponownie wpisujący się na listę strzelców Starczewski. Zdobywając 3 punkty AC Szfery utrzymał drugą pozycję w tabeli swojej klasie. KKP Real Auterra 0:3 AC Nadzieja.