Nadzieja w 3D?
Pomimo trudnych czasów mieszkańcy Nadziei nie dali się zdominować wszechobecnemu zniechęceniu i cały czas zaskakują nowymi pomysłami. W dniu dzisiejszym nasza miejscowość wchodzi na następny poziom. Rozpoczynamy długą i mozolną podróż do trójwymiarowości.
Wszystko rozpocznie się od Zamku Magów – tego samego, dzięki któremu Nadzieja została odnaleziona i odbudowana po wielu latach. Budowę Zamku rozpoczęli w 1205 roku Magowie, którzy poszukując odwiecznego źródła mocy trafili na riuny starodawnej Celtyckiej osady. Budowa szła wyjątkowo szybko i już w roku 1210 została zakończona. Do Zamku ściągały tłumy ludzi, przyciągane niezwykłym urodzajem ziemi Morvańskiej oraz obroną, którą mieszkańcom Nadziei oferowali wielcy mistrzowie Białej Magii.
Projekt “Nadzieja w 3D” to jednak nie tylko zabytkowy Zamek. Władze dołożą wszelkich starań by go rozwijać. Plan jest niezwykle ambitny ponieważ zakłada nie tylko trójwymiarowe projekty budynków, ale również odwzorowanie rzeźby terenu a także – co może okazać się szczególnie interesujące – interaktywny interfejs użytkownika umożliwiający odwiedzającym naszą miejscowość oraz wszystkim mieszkańcom podróż po ulicach naszej miejscowości.

W niniejszym artykule zamieszczamy kilka pierwszych obrazów Zamku Magów. Czuję się zobowiązana nadmienić, że jest to dopiero pierwszy projekt, który udało mi się wykonać i z całą pewnością dołożę wszelkich starań, by kolejne były znacznie lepsze, ciekawsze i dokładniejsze. Trzymajcie za mnie kciuki!


Calisto diuczessa Kami-Chojnacka
No ba, jeśli nasza pani Sołtys się postara zrobić więcej “domków”, jak to sama nazywa, że aż czasem ciężko ją od murowania oderwać – mimo że to chłopska robota… a może to facet? no mniejsza, nie ważne, ja wiem co innego, ale w szczegóły wdawać się nie będę… Powiem tylko tyle, że jeżeli Pan Sołtys, tfu, Pani Sołtys się postara i wybuduje więcej “domków”, ta, baraków też, i slumsów, to i kupić taki będzie można – ale cierpliwości, jeden facet, tfu, kobieta, zacna, tak szybko nie wybuduje nam wielu posiadłości.
Nie jestem mężczyzną i mogę to udowodnić.
No toż napisałem, że mi o tym wiadomo, aczkolwiek wykonujesz męskie prace, budowanie domów, no i części może się pomylić. Ale! Może lepiej Ty nie udowadniaj obrazkowo…
No racja, lepiej nie upubliczniać skanu dowodu osobistego…
Na przykład. Jeszcze ktoś Ci orzełka na kaczkę podmieni…
3D? O ambitnie. Program Wuja google? Polecam 3d max! Jeszcze bardzie realistyczna jest, tyle że trudna. Jak znajdę czas to spróbuję zrobić basztę w 3d max. No chyba, że nie uda mi się. ;d
btw. Pokłóciliście się? Usta nie są do kłócenia, ale też do całowania! O! ;d
Sliczne. Kiedys robilem obiekty 3d (projekt miasta ;d) na… edytorze do QIII. Ale zamek wymiata!
Tak, to jest program niezastąpionego wujka Google’a
W sumie to rozwiązanie czasowe
W miedzyczasie uczę się blendera. 3D Max fajny, ale komercyjny…
Czekam z niecierpliwością na projekt baszty
I nie, nie pokłóciliśmy się :>
No i oczywiście obu przedmówcom serdecznie dziękuję za ciepłe słowa
A czemuż to mielibyśmy się pokłócić? My?
Heh, dobre sobie
To jest tak prawdopodobne jak to, że zaraz wyskoczę z balkonu – mieszkam na 8 piętrze
O kurcze to nie wymiata to jest gratka nie lada 3D w Sarmacji ufff nie umiem
Gratuluję umiejętności
Mam nadzieję, że następne będą o niebo lepsze
Ale dziękuję