Podsumowanie roku
Poczatek mijającego roku był raczej senny i niemrawy. Przez długie miesiące zimowe w Nadziei nie działo się praktycznie nic. Czasami tylko ktoś leniwie podniósł głowę znad łóżka i pośpiesznie przejrzawszy wiadomości spisane w gazetach Sarmackich kładł się z powrotem. Wszystko zmieniło się diametralnie na początku lutego, kiedy to „Wiejska Sielanka” powróciła na Sarmacki rynek prasowy.
Już pierwsza wiadomość opublikowana w odnowionym serwisie (tym razem wykorzystujący już silnik wordpressa) niosła zapowiedź nadchodzącego sukcesu. Szczególnie ważne okazało się przyjęcie do naszej małej społeczności Łukasz kaw. Jakubowskiego – wówczas początkującego Sarmatę z ogromnym zapałem.
Kolejne dwa tygodnie to ciężka praca członków Celtyckiego Kręgu Przyjaźni – przygotowując się do Dni Dziedzictwa Narodowego stworzyli oni pierwszy Sarmacki Film: „Otchłań” traktujący o wydarzeniu, które zyskało sobie w naszej historii miano „Przepadu”.
Film to nie jedyne dzieło, które CKP przygotował na DDN. Kolejnym była gazeta: „W Czarnej Dziurze”, poświęcona Sarmackiej astronomii. Odkrycia członków CKP zostały opisane i opatrzone stosownym komentarzem. Niestety do dziś nie udało się wydać 2 numeru pisma, chociaż jego wersja „testowa” leży już na stole naszej korektorki.
Marzec i kwiecień upłynęły na przygotowaniach do kolejnego filmu. Powstał scenariusz – znacznie dłuższy niż scenariusz debiutanckiego filmu. „Artystka”, pomimo licznych zapowiedzi nie ujrzała jednak jeszcze światła dziennego. Nieoficjalnie wiadomo, że grupa artystyczna „Biała Maska” nie może poradzić sobie ze znalezieniem odpowiedniego terminu do rozpoczęcia nagrań.
W maju pojawiła się pierwsza część albumu ze zdjęciami z serii „Win & Riki on Road”. Dwoje podróżników z naszej wioseczki udokumentowało fotografiami swoją wycieczkę po Torfowisku Koronnym. Album został przyjęty bardzo ciepło.
W połowie miesiąc obchodziliśmy Święto Odrodzenia Nadziei – to już dwa lata, jak nasza miejscowość działała na arenie ogólnosarmackiej. Pojawiły się podziękowania dla wszystkich, którzy pomagali przy organizacji święta, a atrakcji było sporo, bo i pierwsza część opowiadania „Celtic Life”, i wystawa fotograficzna i druga część „Win & Riki…”. Miał miejsce również pierwszy turniej Snookera oraz turniej wiedzy o Nadziei. Zabawę uświetniał DJ Leszek.
Czerwiec upłynął nam pod dowództwem Leśniczego Torfowiska Koronnego – w końcu pojawił się chętny na sprawowanie tego niezwykle ciężkiego i odpowiedzialnego stanowiska. Pan Tomasz Pac, bo o nim tu mowa od razu wziął się do pracy. Torfowisko zahuczało od pszczół, natomiast sam Leśniczy, po dogłębnym zbadaniu całego obszaru oraz opisaniu kilku nowych gatunków storczyków rozpoczął wielką przygodę z tym niezwykłym kawałkiem ziemi.
Również pod względem emocji sportowych miesiąc ten był udany. Nasz zespół piłkarski kierowany przez Łukasza kaw. Jakubowskiego rozpoczął walkę o Puchar Sarmackiej Ligi Piłkarskiej. Na chwilę obecną władzom Nadziei wiadomo o trzech drużynach w SLP prowadzonym przez rzeczonego kawalera, Pana Tomasza Paca oraz Leszka kaw. Żółtowskiego. Zapowiada nam się zatem w tym roku derby Nadziei.
Lipiec to przygotowania do kolejnego święta: Lughnassadh większość prac mieszkańców była zatem ukryta przed opinią publiczną. Inaczej miała się sprawa pracy Leśniczego który w tym miesiącu odkrył przepiękne jeziorko pośród bagien Torfowiska Koronnego, oraz rozpoczął badania nad odkrytymi zupełnie przypadkowo Wilkami, których wataha żyła sobie w najlepsze na obrzeżach naszej miejscowości.
Sierpień rozpoczęliśmy od wielką fiestą z okazji Lughnassadh – Celtyckiego święta miłości. Władze przygotowały małą książkę kucharską z tradycyjnymi, świątecznymi potrawami. Dokonano również uroczystego otwarcia Rezerwatu Smoków, którego powstanie zapowiadano już od Święta Odrodzenia Nadziei. Wybrano również Królową Lata i Zielnego Króla, którymi zostali: Karolinia hr. von Lichtenstein-Sobieszek oraz Mikołaj kaw. Wiśnicki. Opublikowano również 2 część „Celtic Life” a także rozegrano drugi Turniej Snookera, a całą uroczystość uświetniała audycja DJ Mikołaja.
Dalsza część sierpnia minęła w Nadziei bardzo spokojnie, głównie dlatego, że wraz z moim zastępcą skoncentrowaliśmy się pracy w centrali – dokładniej w Rządzie, Nadzieja zaś wypoczywała przyciągając turystów piękną, piaszczystą plażą oraz ciepłą, krystalicznie czystą wodą Jeziora Błękitnego.
Wrzesień jak zawsze po wakacjach przyniósł ożywienie. Otworzyliśmy Biuro Pracy, wystawiliśmy niezwykły pomnik – Mur Zasłużonych, odkryliśmy nowy gatunek Smoka, wydaliśmy 2 części Kryminalnych Zagadek Morvanu a także otworzyliśmy projekt: „Nadzieja w 3D”. Dodatkowym sukcesem było odkrycie Sadyby oraz sporządzenie jej mapy będące udziałem Pana Filipa de Wieniawy.
Ostatni miesiąc tego roku upłynął pod znakiem Tapeciarni, Radoszyc, Kroniki Celtyckiej, Zbierania Żołędzi, Atlasu Grzybów Sarmackich oraz przygotowań do Samhain. Przypominać inicjatyw tych nie ma jednak potrzeby, gdyż mam nadzieję, że wciąż żywe są w Waszych wspomnieniach.
Tak oto minął 3 rok Nowej Ery Celtyckiej i myślę, że mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że był to najlepszy, najbardziej udany i aktywny rok w historii Nadziei. Oby następne były jeszcze lepsze, czego i sobie i Wam życzę.
Gratulacje i oby tak dalej!