Liga Królewska- udany debiut trenera Paca!
Wczoraj, 19 stycznia w roli menagera zespołu AC Nadzieja zadebiutował Sł. P. Tomasz Hugo bnt Pac, przysparzając nam powodów do wielkiej radości, gdyż debiut ten był niezwykle udany!
Trener Pac objął drużynę w dość trudnej sytuacji. Jego AC Nadzieja zajmowała bowiem wówczas 6, niepremiowane awansem do play-off`ów miejsce. Co gorsza w następnym meczu, drużyna ta miała zmierzyć się z dotychczasowym vice liderem Srebrnej Dywizji Grupy B, zespołem Shannon Rangers. Sytuacja wydawała się być trudna. Nie przerosła jednak umiejętności trenera Paca, który w meczu tym pokazał, że jest człowiek z charakterem.
Pierwszy kwadrans meczu to przede wszystkim gra w środkowej strefie boiska. Pierwszą groźną sytuację udało się wypracować zawodnikom Shannon. Jednak chwilę później, mogliśmy obejrzeć hardą odpowiedź graczy z Nadziei. Pod koniec pierwszej połowy graczom drużyny Shannon Rangers najwyraźniej zaczęły „puszczać nerwy”, mogliśmy bowiem obejrzeć dwie żółte kartki, pokazane gościom przez arbitra tego spotkania, Hansa Grübera.
Druga połowa spotkania była równie wyrównana co pierwsza. Dopiero w 64 minucie drużyna z Nadziei wypracowała sobie sytuację podbramkową. Po rzucie rożnym do bramki gości piłkę skierował Dimitris Mitsopoulos, a ta wpadła do bramki! Prowadzenie obejmuje drużyna AC Nadzieja! Radość trwała do 72 minuty meczu, kiedy to po udanej akcji wyrównującą bramkę zdobyli goście. Dalsza część spotkania to istny horror dla kibiców oglądający mecz z trybun. W 80 minucie cały stadion zamilkł, kiedy jeden z zawodników gości próbował pokonać młodego bramkarza AC Nadziei. Wszystko jednak skończyło się pomyślnie dla Sarmatów. Kiedy wszyscy myśleli, że obie drużyny podzielą się punktami, w 90 minucie AC Nadzieja zdobyła zwycięską bramkę!
Mecz ten nie obfitował w wiele efektownych akcji, bowiem trenerzy obu drużyn wybrali ostrożniejsze taktyki na to spotkanie. Jednak pomimo tego, mecz dostarczył kibicom wiele, wiele emocji. Najbardziej cieszy to, że trener Pac tak pomyślnie rozpoczął swoją przygodę z Ligą Królewską. Miejmy Nadzieję, że od tej pory, będziemy mogli z jeszcze większą dumą spoglądać na wyniki międzynarodowych rozgrywek i cieszyć się z sukcesów naszych sportowców.
Niewiele mniej emocji dostarczyły nam dziś Szczury. Drużyna prowadzona przez Łukasza Jakubowskiego rozegrała w tej kolejce Srebrnej Dywizji Grupy A mecz, który na długo pozostanie w pamięci kibiców FC RatTeamu Nadziei.
Wyjazdowy mecz z zespołem CF Media Ghafur rozpoczął się niezwykle dobrze dla naszej drużyny. Już w pierwszej minucie, Rick Zwarthoed zdobył bramkę po rzucie rożnym, dającą prowadzenie drużynie z Nadziei. W tym miejscu należy zwróci uwagę na fakt, że gracze AC Nadziei również strzelili bramkę po stałym fragmencie gry. Niezwykle cieszy to, że nasi trenerzy dbają o ten aspekt gry. Jak widać- to procentuje.
Prawdziwy dramat rozpoczął się w 74 minucie meczu, kiedy gospodarze wyrównali wynik spotkania. RatTeam, będący dotąd niepokonanym liderem swojej dywizji rzucił się do ataku. Kiedy wydawało się już, że mecz zakończy się remisem, w 89 minucie, bramkę na 2:1 ponownie zdobył Rick Zwarthoed! Bezwątpienia, stał się on bohaterem tego spotkania, zapewniający drużynie FC RatTeam Nadziei kolejne, cenne 3 punkty.
Miejmy nadzieję na to, że trzymanie kibiców w napięciu do ostatnich minut meczu, nie stanie się nowym zwyczajem zespołów z Nadziei. Zwycięstwa w Lidze Królewskiej niewątpliwie cieszą, jednak kibice z co słabszymi sercami mogą ich nie przeżyć
Cieszy postawa pozostałych drużyn reprezentujących Sarmację w Lidze Królewskiej. W meczach piątej kolejki, jedynie Młoty nie zdobyły punktów. Na szczególne uznanie zasługuje zespół Reformatika Czekany, który na wyjeździe rozgromił rywali, wbijając im aż 5 bramek. Gratulacje!
Wyniki 5 kolejki Ligi Królewskiej (drużyn z Sarmacji):
CF Media Ghafur 1:2 FC RatTeam Nadzieja
AC Nadzieja 2:1 Shannon Rangers
Sloneczko Playa 1:0 Ajax Nowy Amsterdam
Sporting Oviedo 0:5 Reformatika Czekany
Arona Shin Splints 0:0 Green Teuton
Blondi Alexiopolis 1:0 Mloty z Anheim
Kolejny świetny artykuł
Powoli zaczynam się przekonywać do tego, że ten sport faktycznie może być interesujący
Każdy kolejny artykuł coraz lepszy
Dobrze, że ja się nie brałem za pisanie relacji sportowych 
Gratuluje artykułu i udanego debiutu
Moja próżność została mile połechtana
Dziękuję za miłe słowa. Liczę również, że jeżeli ktoś z Czytelników znajdzie jakieś błędy, nie omieszka mnie poinformować.
Wierzę też w to, że pracując dla Wiejskiej Sielanki, będę cały czas się rozwijał i moje pióro będzie stawało się coraz lżejsze, na pociechę Czytelnikom i ku chwale Nadziei