PostHeaderIcon LK: Nadzieja znowu pokazuje pazurki!

Poprzednia kolejka była dla drużyn z Nadziei jedną wielką katastrofą. Tym razem jednak, nasi miejscowi trenerzy udowodnili, że potrafią wyciągnąć słuszne wnioski z porażek i że poprzednie spotkania to jedynie wypadki przy pracy.

Szczególnie ciężka przeprawa czekała przed trenerem Pacem. Kierowana przez niego AC Nadzieja grała wyjazdowy mecz z teoretycznie mocniejszym zespołem Sparty Pragi. Jednak mimo to naszemu zespołowi udało się zdobyć kolejne punkty. Przewaga zarysowała się już w pierwszej połowie. W 13 minucie po strzale z rzutu wolnego piłkę do siatki rywali skierował jeden z sarmackich pomocników. Gracze Sparty Pragi zdołali w tej części spotkania  odpowiedzieć brutalną grą, za co jeden z zawodników otrzymał żółtą kartkę. Druga połowa to dalsza kontrola meczu przez podopiecznych trenera Paca. Spokojne i konsekwentne wykonywanie założeń taktycznych graczy z Nadziei doprowadziło do podwyższenia prowadzenia na dwa do zera. W 71 minucie Kyriakos Pakaltsis zdobył bramkę. To było już drugie trafienie tego zawodnika w tej edycji Ligi Królewskiej.

Dzięki ligowemu zwycięstwu i porażce Viking Nordheim nasza drużyna awansowała na czwartą pozycję w tabeli. Na półmetku fazy grupowej AC Nadzieja posiada trzypunktową przewagę nad kolejnym zespołem. To zdecydowanie za mało, aby czuć się pewnym awansu, jednak jeśli zawodnicy nadal utrzymają wysoką formę sukces jest jak najbardziej możliwy.

Zwycięstwo osiągnął również nasz drugi trener z Nadziei – Czcigodny Pan Łukasz baron Jakubowski. W wyjazdowym meczu z Gniazdem Zawaria jego „Szczurom” udało się pokonać gospodarzy. Pierwsza połowa to ciągłe ataki RatTeamu. Drużynie udało się wypracować 3 niezwykle ciekawe sytuację, jednak wykorzystać udało się jedynie tą ostatnią, z 45 minut. Chwilę po strzale z dystansu Dinis Gâlceanu mógł świętować zdobycie bramki. FC RatTeam Nadzieja osiąga skromną, jedno bramkową przewagę. W drugiej połowie kibice równi musieli długo czekać na kolejną bramkę. Mimo to, cierpliwość się opłacała. Po rzucie rożnym piłkę do siatki ponownie skierował Dinis Gâlceanu. Nasza drużyna mogła zacząć już świętować, gdyż po tej akcji do końca meczu zostało niecałe 10 minut plus to co doliczył sędzia.

Po tym zwycięstwie FC RatTeam umocnił się na pozycji lidera w Grupie A Srebrnej Dywizji Ligi Królewskiej. Co sam trener Jakubowski mówi o sytuacji swojego klubu?: „W tym momencie awans jest juz praktycznie zapewniony, może nawet z pierwszego miejsca. Mamy 3 pkt. przewagi nad wiceliderem i przed nami mecze tylko z tymi drużynami, z którymi wygraliśmy w pierwszej połowie sezonu. Nadzieje ogromne, ale czy zawodnicy podołają?” Drogi trenerze – z takimi kibicami, jak tymi z Nadziei, nie ma szans, aby zawodnicy nie podołali!

Wyniki 9 kolejki Ligi Królewskiej (drużyn z Sarmacji):

Sparta Praga 0:2 AC Nadzieja

Gniazdo Zawaria 0:2 FC RatTeam Nadzieja

KS Byki Starosarmacja 4:0 KS Kasana

Blondi Alexiopolis 1:3 Green Teuton

Mloty z Anheim 0:0 Polemistis Kaharonea

Sloneczko Playa 4:0 Reformatika Czekany

Komentowanie wyłączone