SLP: Doświadczone drużyny triumfują
Jak podsumować ubiegłą kolejkę SLP? Chyba krótko: Bardziej doświadczone drużyn triumfują, „młodzi” płacą przysłowiowe „frycowe”.
Nasz najlepszy klub, RatTeam w tym tygodniu grał mecz w Czarnolesie. W meczu ze Stalą, naszym „Szczurom” udało się w dobrym stylu ugrać kolejne trzy punkty. Oglądając to spotkanie, kibice nie mogli być zawiedzeni, bowiem FC RatTeam grał w swoim stylu – otwarty, piękny futbol. Od samego początku podopieczni trenera Jakubowskiego przejęli inicjatywę – kontrolując przebieg spotkania doprowadzili do niezwykle groźnej sytuacji, w której udało im się objąć prowadzenie, które utrzymali do przerwy. W drugiej części spotkania, nasi piłkarze poczuli większy luz, co doprowadziło do wyprowadzenia kilku niebezpiecznych akcji przez gospodarzy. Jednak w 61 i 68 minucie meczu nasi piłkarze podkreślili swoją dominację strzelając kolejne bramki. Stal Czarnolas 0:3 FC RatTeam Nadzieja.
W II Klasie rozgrywek nieco gorzej. Zacznijmy jednak od przyjemnych informacji. KSS Nadzieja podejmował na Stadionie im. Zielonej Lilii teutoński klub z Auterry. Obydwaj trenerzy wybrali bardzo podobne taktyki na to spotkanie, jednak to gospodarze niesieni dopingiem kibiców przyglądających się spotkaniu odnieśli zwycięstwo, tym samym utrzymując pozycję lidera w swojej klasie. Gracze KSS`u, którzy wyraźnie dyktowali warunki w pierwszej połowie, dzięki potężnemu strzałowi Alojzego Wieszczyckiego, w 42 minucie objęli prowadzenie. Rozgrywający spokojny mecz gracze z Nadziei ustalili wynik spotkania w 69 minucie. KSS Nadzieja 2:0 KKP Real Auterra.
Równie dobrze spisali się podopieczni trenera Paca, pokonując na wyjeździe stołeczny Ursus. Po nudnym poprzednim spotkaniu i bezbramkowej pierwszej połowie tego meczu, piłkarze AC Szfery zafundowali istny zastrzyk emocji swoim kibicom. W 47 minucie nasi zawodnicy po kapitalnej akcji objęli prowadzenie. Niestety po niespełna 20 minutach gospodarze wyrównali. Mecz nabierał coraz większych rumieńców. Tak gościom jak i gospodarzom zależało na zwycięstwie. Na szczęście, to naszej drużynie udało się strzelić w 88 minucie zwycięskiego gola. Ursus Grodzisk 1:2 AC Szfery.
Niestety, nieco gorzej poszło naszej nowej drużynie, która obecnie zamyka tabelę. Ciemniaki trenera Urbana uległy na własnym boisku Synom Wandy. W meczu tym na jaw wyszła młodość drużyny. Cieszyć może to, że nasz zespół podjął walkę i potrafił zagrozić bramce rywali. Niestety, Synowie strzelili Ciemniakom dwie bramki i pozbawili nas jakichkolwiek złudzeń co do zdobycia pierwszych punktów w rozgrywkach. Ciemniaki 0:2 Synowie Wandy.