Puchar SLP: Nadzieja jak jeden mąż
W Pucharze SLP wszystkie drużyny, jak jeden mąż, odpadły z rozgrywek. Wyjątek stanowi zespół FC RatTeam, który wyeliminował inną naszą drużynę – WKS.
We wspomnianym już meczu, RatTeam na „Szczurzym Ogonie” rozgromił debiutanta tych rozgrywek, zespół WKS. Zawodnicy trenera Furmana nie mieli najmniejszych szans z pierwszoligowymi Szczurami. Wynik meczu powinien doskonale zobrazować jego przebieg: 4:0 to lekcja, z której miejmy nadzieję WKS wyciągnie wnioski.
Jeszcze większy rozmiar porażki zdołali „osiągnąć” gracze KSS`u. W meczu przeciwko drużynie z ekstraklasy, SKS Podleszcz, zespół z Nadziei dał sobie strzelić aż 6 bramek. Już przed tygodniem trener KSS`u zapowiadał, że wystawi rezerwowy, młody skład, jednak rozmiar klęski był zaskoczeniem nawet dla niego.
Nic nie udało się ugrać również Ciemniakom, którzy ulegli na wyjeździe z drużyną z Feru. Miejscowy MKS zdołał wbić przyjezdnym 2 bramki, wyeliminowując ich z dalszych rozgrywek. Mimo stosunkowo niewielkiej porażki, gracze trenera Urbana nie mieli w meczu wielu szans. Rzekłbym nawet, że żadnej – nie udało im się ani razu zagrozić bramce rywali.
Jedyny zespół, który nie odniósł porażki to AC Szfery. Podopieczni trenera Paca zremisowali z KS Fenixem Fer 2:2, jednak nie awansowali do dalszych rozgrywek. Co prawda poprzedni mecz obu drużyn również zakończył się remisem, jednak bilansem bramek awansowali gracze z Feru.