Monthly Archives: Kwiecień 2012

Obudźmy się z radosnym sercem!

Nie mam pojęcia, czy wystrojony w purpurowe szaty herold, ogłosił kolejny sukces Trizondalu, jeżeli nie, to ogłasza Wam to Meduza, którą próżno nazywać apostołem dobrej nowiny.

W wolnych chwilach, gdy akurat nie sieję zamieszania na rodzimym rynku politycznym, zastanawiam się,  który to z kolei etap rozwoju przechodzi ten kraj. Ludzie Ci sami, problemy te same, zmiany jakby też te same, a podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, w Trizondalu można nawet i to. W Trizondalu można wszystko, taka specyfika Kontynentu.

Muszę Cię zatem drogi mój Czytelniku zachęcić i zarazem poinstruować, że Twoje problemy, alkoholizm, seksoholizm i realioza zostaną wyleczone w gwarnym Trizopolis. Doktor w kolorowym kitlu zaaplikuje Ci wielobarwny zastrzyk pod nazwą „Zmiana ustroju” w Twoje delikatne dłonie, imitujące profesję pianisty. Po serii kłótni, elektrowstrząsów i hipnozie odkryjesz swoje alter ego, które cały świat poznał już wieki temu.

Kliniki i oddziały szpitalne w Trizpolis są naprawdę skuteczne, tłoczne i szumne miasto podaruje Ci nowe życie. Niech nie zdziwi Cię fakt, że takiego miasta co do zasady nie ma. Gmach Prezydencki, Trybunał Krajowy, Plac Konstytucyjny i pięć zgniłych przedstawicielstw dyplomatycznych upadłych państw stanowią ścisłe centrum, peryferia i slumsy miasta stołecznego. Nie ma ta ani parku, ani promenady, ani mieszkańców. Po ulicach dumnie paradują nowoczesne dzienniki ustaw, kulejące wyroki sądowe oraz opasłe tomy kodów informatycznych. Mimo to została wykształcona miejska legenda, podobno w nocy o północy w tym punkcie na mapie hula sfora psów, które zaciekle wygryzają najlepsze osobistości z tego leju.

„Ogłoszenia drobne, do niczego nie podobne”.

F.J.II. – serdeczne pozdrowienia ze Wschodu, upał nadal praży.

ObR. – jestem pełen wdzięczności za udzielony azyl, to wspaniałe, że mogę na Tobie, O Jaśnie Panujący, polegać.

1 komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Głową w mur