Mar 13 2006

If (CheckExist(”Syriusz”)!=”ok”)…

(…)I stworzył Rzecz Świętą - Syriuszem nazwaną - ten który majestatu swego
wielkością Sarmacje do życia powołał. Lud Systemem zachwycon błędów nie
dostrzegał i śmiałym nie był ich szukać, lecz gdy mędrcy najznamienitsi
Storzenie od wewnątrz zobaczyli zbledli i natychmiast za prace się zabrali. . .
Od środka poprawion Syriusz trwał a wraz z Nim potęga Jego i Sarmacji siła,
której to mieszkańców ilość coraz to większą liczbą określano. . . Lecz minął
czas Dzieła, którego potęga zachwianą została przez technologi znaczenia
przyrost i monstrualność pliku zapisu - wielką dziwką nazwanego… Wtenczas z
hrabstwa gellońskiego do Grodziska udał się Elektronik - Wielkim zwany, stanął
na rynku, swe usta otwartymi uczynił i mówić zaczął a lud ukląkł i przerwać mu
nie śmiał. Wielki o dziwce mówił, na pozbycie jej się sposób miał - Baza! SQL!
- powiadał - to jedyna na rozwój szansa! Pracy wkładem Syriusza przerobił i
Stworzenie na powrót cudem uczynił, przydomek Architekta zyskując… Cód trwał
i rozwijanym był przez liczne wtenczas modułów dodawanie. . . Do czasu. . .

Ujrzałem - jak przez mgłę - wyborów wynik, Rząd i Izbę głupich, oszołomionych
damą Wandejską o pięknym - Cintra - imieniu, którzy choć wnętrza jej nie znają
z powodu samego tylko wyglądu już kochać zaczeli. Izbę ludzi ślepych na
własnego kraju dobra posiadane, a zauroczonych przebiegłą i pustą niewiastą,
która tylko zgubić i uzależnić Monarchię od siebie pragnie. Niewiasta więzić
nas zapragnęła i mężów Sarmackich szukać zaczęła takich, którzy - ślepi jak
Izby członkowie - pomocy jej w tym udzielą. I aniołów kohortę zebrawszy na
Liście stanęła i plan swój ludowi objawiłą przepaść pomiędzy niego rzucajac -
na zwolenników Jej i Mężczyzny dzieląc..

Wzleciał nad ziemię Efekt Architektów boskich siedmiu pokoleń prac i aniołowie
by wraz z Cintrą i jej aniołami walkę toczyć zacząć. I ujrzałem ilczbę wojów
niebo zapełniających - siedem oddziałów, z siedmiu rzędów po siedmiu mężów
stworzonych - na każdej ze świata stron. Nim bitwa do skutku doszła i pierwsza
krew w ziemie wsiąknęła [mędrcy] twierdząc, że lepsze niż walka rozwiązanie
znaleźli, bitwę przerwali. Do konsensusu doszło, w umysłach wizję zespolenia
utworzono i radować się zaczęto, zadowalając z rozwiązania nowego.

Z braku sarmackich mędrców powodu prac zaniechano, czekając na narodziny
Cintry córki - Drugą - zwaną, która - choć nienarodzona - jeszcze bardziej niż
matka oczy ludziom zamyka. A ci choć ni ciała ni ducha nie znają - pokochali.

Wnet obraz za mgłą zginął i głos zabrzmiał: Izba głupszych! Nadchodzi!


Mar 12 2006

Scholandczyk, Sarmata, dwa… no właśnie.

Dawno, dawno temu, oddzielone wieloma górami, wieloma rzekami, jednym oceanem, jedną wyspą, mieszkały koło siebie dwa Narody. Scholandczycy i Sarmaci. Ich wzajemne stosunki od dawna należały do wzorcowych…jak żyć koło siebie nie należy. Mimo to, wiele osób, w tym i piszący te słowa, chciało walczyć o to, kto jest lepszy. Wiele osób, w tym i piszący te słowa, chciało udowodnić drugiej stronie, że można bez niej żyć.

Tak zwana, przed internetowa historia Księstwa Sarmacji, wpajana małym mieszkańcom Wyspy od żłobka, mówi, że w latach 1939 - 1945 Królestwo Scholandii najechało i okupowało Sarmację. Wiele osób od razu koduje sobie - ze Scholandią jest coś nie tak. Wielu z Sarmatów dowiaduje się o tym jak FvS poluje na Sarmatów, a jego liczne trofea wiszą nad wielkim saganem, w którym gotuje się najnowsza zdobycz.

Żeby nie było tak różowo, po drugiej stronie oceanu mam do czynienia ze swoistym kultem antysarmackości. Kilka osób zawzięcie pilnuje, by Ci, co nie wiedzą, dowiedzieli się o tym, jak markiz Zieliński był zły i napsuł w Królestwie, jak Czekański założył w Scholandii restaurację i wyłamał się ze zmowy cenowej, za co został niemalże przepędzony (no, bo przecież chciał kupić Scholandię), jak rebelianci rodem z Sarmacji próbowali w Scholandii zaprowadzić komunizm.

Biorąc pod uwagę powyższe, wszelakie zastępy scholandożerców i sarmatożerców, aż dziw bierze, że znajdują się osoby, które mimo wszystko starają się doprowadzić do poprawy, naprawdę złych, stosunków pomiędzy oboma krajami. Dziw bierze, a oni się nie poddają. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że obecnie zbliżenie rysuje się pomiędzy, do niedawna, czołowymi antagonistami obu Narodów - markiz Czekański (niżej podpisany) i markgraf Strudziński są osobami, które dzieli praktycznie wszystko - od reala, po wirtual. Poglądy polityczne, poglądy społeczne, religia, etc. Nie raz stawało się to zarzewiem licznych, bezpardonowych kłótni i plucia na siebie jadem. Coś się jednak zmieniło.

Znamiennym wydaje się fakt, że to właśnie Ci dwaj panowie, postanowili coś wspólnie zrobić dla zbliżenia obu krajów i Narodów. Bo jaka jest prawda? Prawda pokazała nam, że Sarmacja i Scholandia są skazane na współpracę. Oba kraje mają taki, czy inny system gospodarczy, oba mają system rządów oparty na monarchii parlamentarnej, oba także borykają się z podobnymi problemami. Jakby nie patrzeć, oba kraje są do siebie bardzo podobne. O wiele bardziej, niż obecnie Sarmacja i Wandystan, czy Scholandia i Dreamland.

Czy Księstwo Sarmacji i Królestwo Scholandii, a raczej, czy elity tymi krajami rządzące i nadające ton polityce tych krajów, dojrzały wreszcie do ponownego (tak! kiedyś współpracowaliśmy) zbliżenia? Czy wreszcie istnieje szansa na pogodzenie się ze złymi czasami - nie zapomnienie o nich, ale wyciągnięcie z nich lekcji? Czy wreszcie oba kraje nauczyły się dostrzegać, że sąsiad ma coś wartościowego, co warto w jakiś tam sposób wykorzystać? To się okazać może już w najbliższym czasie.

Obecnie kierujący MSZ Królestwa Scholandii minister Strudziński, jako jeden z priorytetów swojego ministerstwa postawił poprawę stosunków z Sarmacją. Także tworzący sarmacki rząd, Narodowy Związek Monarchistyczny, dostrzegł wreszcie, że za oceanem jest partner wartościowy, którego cechy pozytywne przyćmiewają te negatywne. Bo negatywne cechy są - są jednak i u Sarmatów, i u Scholandczyków. Żaden z naszych Narodów święty nie jest. Dostaliśmy lekcję, z której winniśmy wyciągnąć nauczkę.

Królestwo Scholandii to przede wszystkim wysoko rozwinięta kultura, nauka, dobrze funkcjonujący parlament. Księstwo Sarmacji to wolna gospodarka (wpływ państwa na procesy produkcyjne i na ceny praktycznie nie istnieje), daleko idące swobody obywatelskie i inne podejście do państwa, jako takiego. Oba Narody mają, z czego czerpać. Scholandia musi zrozumieć, że nie da się uciszyć sarmackich mediów, bo to poważne naruszenie obowiązujących w tym kraju zasad, Sarmacja musi zrozumieć, że Scholandczycy mają wysoko rozwiniętą więź ze swoim państwem i Królem, a obrażanie go, czy też jego rodziny, nie świadczy dobrze o nas samych.

Polityka zawsze będzie polityką, ale prawdziwa przyjaźń od polityki jest niezależna. Przyjmijcie Szanowni Scholandczycy przyjacielskie zaproszenie do bliższego poznania Księstwa Sarmacji, i zaoferujcie nam, Sarmatom, równie przyjacielskie zaproszenie do bliższego poznania Królestwa Scholandii. I nam i Wam przyjdzie to z pożytkiem.

Autor tego felietonu jest mieszkańcem Księstwa Sarmacji od prawie czterech lat. Od początku swojego wirtualnego życia obserwator i żywy uczestnik życia nie tylko w Sarmacji, ale i w Scholandii, Dreamlandzie i innych krajach, z którymi Sarmacja utrzymuje stosunki. Przedsiębiorca, polityk, dyplomata. Niejednokrotnie sponsorował inicjatywy młodych mieszkańców - sport, kultura - i to nie tylko w Sarmacji, ale i w Scholandii. Autor tego felietonu zrobił wiele złego dla stosunków Sarmacji i Scholandii. Jednak już od jakiegoś czasu stara się pracować na rzecz ich poprawy. Pracować zamierza dalej.


Mar 11 2006

Kłamiesz kłamco!

Wielkimi krokami zbliża się koniec wyborów i towarzyszącej im (tak zwanej) kampani. Podczas rozlicznych debat (tak zwanych) politycznych, wykrystalizował się obraz Sarmaty - Kłamcy. Rzeczownik “kłamstwo”, oraz czasownik “kłamać” koniugowane i deklinowane na wszystkie sposoby połączyły wrogie sobie obozy polityczne. Kłamstwo stało się motywem wędrownym i przewodnim, kłamstwo zarzucali sobie wszyscy i wszędzie. Pan kłamie ! Kłamiecie ! Partia kłamie ! To kłamstwo ! Przyjrzyjmy się wypowiadanym, a może tylko zarzucanym, kłamstwom. The Bat jako jedyny nie kłamie. Ciąg znaków “kłam” pojawia się na LDKS regularnie od dnia 24.II

Niespodzianka ! Matematyka nie kłamie.
Promocja jest skierowana na zewnątrz… a matematyka nie kłamie. ( Maciej hr. Poleszczyk )
Martwe Dusze się nie pojawiają… a matematyka nie kłamie. ( mar. Czekański )

Ale musi być jakieś ale. Otóż panowie podpierając się prawdomównością matematyki udawadniali przeciwstawne tezy. Czyli może jednak ? Matematyka jest conajmniej niegodna zaufania.

Możemy być natomiast pewni, że..
“Statystyki to statystyki, one jak wiadomo kłamią ( kaw. Gaj )

Również 24.II mar. Czekański zarzucił kłamstwo p. Kudle…

K> Mam nadzieję. Od tygodnia nie można wejść do spisu.
CZ> Kłamstwo. Wchodziłem nie dalej jak dwa dni temu.

Pan Kudła rzeczywiście odrobinę koloryzował… ale fakt faktem - spis nie działał.

A już dzień później epidemia kłamstwa dotarła do Turynu…
Sikora i Kowalczyk cieszą… ale jedyni zakłamali obraz naszej reprezentacji ( hr. Poleszczyk )

… po czym wróciła i dopadła ponownie p. Kudłę

Twierdząc, że kary swojej nie odpokutowałem kłamie Pan uznając, że
wszelkie moje działania po tym czasie były nic nie warte.
(mar. Czekański )

Cóż. Należy częściowo przyznać rację markizowi. Pan Kudła na swój sposób ocenił rzeczywistość. Jednak czy subiektywna ocena może być kłamstwem ? Może akurat Pan Kudła jest zwolennikiem kary śmierci i dopiero widok usmażonego markiza rozjaśniłby jego gniewne oblicze.

2 marca kłamali wszyscy. Kłamał hrabia Szpunar że artykuł o Sarmacji nie zostanie usunięty z Wikipedii ( na pewno coś takiego wspominał ? ) i kłamał hr. Poleszczyk uznając że artykuł ciągle jest… ale są i jasne postacie:

Kłamstwa nie zniese. - mar. Czekański

A może chociaż jajko ?

Dwa dni później znowu kłamał hr. Szpunar ( ah ten Avi ) prezentując sylwetki kandydatów na posłów z ramienia SPD

Kłamstwo. Pani Muzyk po prostu miała gdzieś swoje obowiązki. - tak podsumował szlachetną damę, nie kto inny lecz, markiz Czekański.

A że p. Kudła nie chciał być gorszy to wdał się w polemikę…

R.Cz> W IP nie ma miejsca na kłamstwo, leserstwo itp. zachowania.
K> Z tego powodu nie kandyduje Pan w wyborach?

Już wkrótce dowiemy się na co jest miejsce w IP. Na leserstwo na pewno - sprawdzone po wielokroć. Markiz kłamał.

Ja w tzw. Boga nie wierzę. Uważam go za mit i za
kłamstwo. Mówię to stanowczo i głośno.

Czyje to słowa ? :> Nie mamy jednak pewności czy przypadkiem ten ktoś najzwyczajniej nie kłamał :)

Żarty się kończą. Za kłamstwo grozi sąd… najlepiej wojenny i od razu kula w łeb.

Staram się unikać sądownictwa, ale taki kłamca jak Pan aż się prosi o pozew. Ostrzegam. - p. Kudła do mar. Czekańskiego

Mamy już 6.III.2006. Za 4 dni wybory.

Pan Kudła przejął pierwsze skrzypce. Tym razem…

Proszę mi takich śmieci, w dodatku pełnych kłamstw, na mail nie przesyłać.

Owym kłamliwym śmieciem była wyborcza reklamówka PLD. Spam jak to spam… ale żeby od razu pełen kłamstw ? Czy wszystko niezgodne z racją p.Kudły jest kłamstwem ?

Na dzień przed wyborami mar. Czekański wystosował mail zatytułowany “Kłamstwa SPD” opisując w nim rzekomy proceder tworzenia obywateli na użytek wyborów… przez p.Kudłę i jego partię. Przedstawił nawet pewne dowody. Pan Kudła jednak nie stracił zimnej krwi i oświadczył:

Ponadto informuję, że wypowiedzi z forum SPD cytowane na
LDKS przez Pana Czekańskiego nie dość, że są wyrwane z
kontekstu, to nawet nie dowodzą, że SPD kłamała czy
kłamie.

Kłamie czy nie, ważne że kłamstwo nie zostało udowodnione a więc jest prawdą.

Mateusz Kudła nie poprzestał na zdemaskowaniu PLD oraz markiza Czekańskiego.

Ja Diuka bardzo szanuję i podziwiam, ale teraz Diuk
najzwyczajniej w świecie kłamie.
- do Diuka Kościńskiego

Kłamca! Nigdzie niczego takiego nie napisałem! - do Hrabiego Poleszczyka

Najzwyczajniej w świecie Pan kłamie. - do bar. Bobera

Ostatni (?) szturm na markiza Czekańskiego

Znów mi Pan udowadnia, że “RCA” to synonim kłamstwa i krętactwa.

W dniu dzisiejszym posypało się już bardzo, bardzo wiele dowodów na krętactwo zarówno Pana Czekańskiego (który zresztą słynie z licznych kłamstw i konfliktów z prawem)

Kontratak markiza…

Jaka prawda? Nie dość, że nakłamałeś w tej wypowiedzi, to jeszcze mylisz się wskazując na pewne fakty. Zanim zaczniesz bluzgać, dowiedz się o czym będziesz pisał

I stała się rzecz nie do pomyślenia. Mania kłamczo-prześladowcza dopadła samego Króla Łukasza Nowickiego

Na tej stronie znajduje się ewidentne kłamstwo na temat “pierwszeństwa” Pańskiego tworu. Pierwsze było Wojskowe Biuro Informacyjne,
a drugi SRS, który istnieje i ma się dobrze.

Na koniec przytoczę, niezwykle ugrzecznioną wypowiedź Pana Kudły:

Mam nadzieję, że wyborcy wezmą pod uwagę Wasze kłamstwa i nieczyste zagrania.

Szczerze mówiąc wątpię :) Jestem wręcz przekonany że Pan Kudła kłamał i wcale nie ma takiej nadzieji… ale czy możecie mi ufać? Może ten cały artykuł to kłamstwo? Może wyborcy kłamią głosując?


Mar 11 2006

“Wieści Teutońskie” - Ogłaszamy nabór!

Redakcja “Wieści Teutońskich” ogłasza nabór nowych redaktorów. Wymagana jest co najmniej podstawowa wiedza o Księstwie, umiejętność ciekawego pisania i znajomość zasad ortografii oraz gramatyki.

Aby wziąć udział w naborze, należy przysłać krótki tekst o tematyce związanej z Sarmacją, bądź mikroświatem na adres:  [email protected] lub: [email protected]

Dla autorów 3 najlepszych tekstów przewidziano atrakcyjne nagrody:

- Za zajęcie I miejsca: 35 libertów i zatrudnienie w “WT”

 - Za zajęcie II miejsca: 25 libertów i zatrudnienie w “WT”

 - Za zajęcie III miejsca: 10 libertów

Pensja każdego redaktora będzie wynosić 20 libertów miesięcznie. Do udziału w naborze zapraszamy nowych jak i “starych” mieszkańców Sarmacji.

 ”Wieści Teutońskie” - Nam też nie jest wszystko jedno!


Mar 11 2006

Nowe Wieści Teutońskie!

Jak widać od dziś mamy nowe Wieści Teutońskie! Przyczyną zmiany był system newsów (PS News), który nie działał poprawnie i nie spełniał w 100% naszych oczekiwań. Postanowiliśmy przenieść się na Wordpress’a - tak to ten sam, którego używa Talk. Jest on zdecydowanie lepszy i wygodniejszy, a co za tym idzie zmieniliśmy wygląd.

Nie są to wszystkie zmiany w Wieściach. Wprowadziliśmy podział na kategorie oraz zatrudniliśmy nowych redaktorów. Na pewno newsy będa się pojawiać dużo częściej niż ostatnio, kiedy to przeżywaliśmy mały kryzys. Teraz mamy nowe Wieści, nowych redaktorów, nowe siły i motywacje, także zapraszamy do częstego odwiedzania waszej ulubionej gazety!