Reformujmy. Nie dyskryminujmy.

  • February 21st 2008
  • Matwiej Skarbnikow
  • Program

Dziś, po raz kolejny pojawił się rozdźwięk pomiędzy twórczością Izby Posleskiej a oceną rzeczywistości prezentowaną przez Senatorów pozbawionych populistycznych zapędów. Pod obrady Izby Poselskiej trafił projekt SPD modyfikujący mechanizm pracy socjalnej poprzez zmniejszenie stawek o połowę oraz uniemożliwienie jej wykonywania większości osób zajmujących państwowe urzędy a więc znacznej części aktywnych mieszkańców Księstwa.

Na chwilę obecną zagłosowało już 4 Senatorów - wszyscy oddali głos “przeciwko” temu projektowi. Podstawowy zarzut to dyskryminacja najaktywniejszych społecznie i politycznie mieszkańców Księstwa. Ustawa jawi się tanim chwytem pod wyborczą publikę jednak niezrozumiały z etycznego i wychowawczego punktu widzenia, tym bardziej, że zajmowanie urzędów państwowych nie czyni wcale krezusem. Zamiast zaproponować sensowne reformy prowadzące do wzrostu przychodów skarbu państwa, Kanclerz wybiera rozwiązanie proste zmieniające jedynie cyferki a nie podejście do opcji pracy społecznej.

Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” w odpowiedzi przedstawiło pod obrady Senatu własny projekt szybkiej korekty pracy socjalnej, zaznaczamy jednak, że jest to jedynie szybka łata do systemu a nie rozwiązanie systemowe wymagające szerszej debaty i zgody narodowej. Zaproponowaliśmy aby z każdym miesiącem zamieszkiwania Księstwa (a w przypadku osób już mieszkających od momentu wejścia poprawki w życie) wielkość zapomogi malała 0,08 - wygasając po 12 miesiącach. Dodatkowo projekt przewiduje uzależnienie wielkości wynagrodzenia od tego jak zamieszkiwana miejscowość radzi sobie w Rankingu Miejscowości. Mamy nadzieję, że zmiana taka przyspieszy mozolny proces dostosowywania stron internetowych miejscowości do najwyższych standardów oraz zdopinguje młodych Sarmatów do migracji w miejsca lepiej zarządzane i z pewnością stwarzające więszką szansę na zainteresowanie Księstwem.

Projekt zostanie poddany pod debatę oraz wygładzony w Izbie Senatorskiej po czym trafi do Izby Poselskiej.

9 Responses to “Reformujmy. Nie dyskryminujmy.”

  1. A9211 Says:

    Który IP wywali do kosza albo zmeni tak że bedzie przypominał projekt który wyszedł z IP. Chyba nie ma zrozumienia pomiędzy naszymi zibami, bo widzę że kierujemy się zupełnie innymi kryteriami w ocenianiu projektów gospodarczych.

  2. Michaelus Says:

    No cóż. Jeśli odrzuca się jedną łatkę proponując w zamian inną łatkę to coś jest nie tak… Przy czym chciałbym dodać, że pierwotna wersja projektu rządowego była tylko zagraniem pod publiczkę. Dopiero po interwecji 2 posłów doszło do “zrównoważenia” projektu. No cóż pomysł senatora może i jest ciekawy, ale czy projekt ten rozwiązuje główny zdaniem IS problem - “dyskryminacja najaktywniejszych społecznie i politycznie mieszkańców Księstwa”.

  3. Daniel Chojnacki Says:

    Stanowczo sprzeciwiam się stwierdzeniu, jakoby pierwotna wersja była “zagraniem pod publiczkę”. Nie przewidziałem pewnych kwestii, gdy pisałem ustawę. A IP projekt poprawiła w drodze debaty - co jest jej zasadniczą funkcją.

  4. Michaelus Says:

    Do PPASI

    Na Sali Głosowań czytam: “Jako PPASI zarabiam mniej niż z pracy społecznej.”.

    Gdyby diuk doczytał do punktu drugiego to by się dowiedział, że to się zmieni ;-)

  5. Daniel Chojnacki Says:

    Dokładnie. Cała krytyka projektu wynikała chyba z jego niezrozumienia bądź niedokładnego przeczytania zarówno ustawy jak i debaty w IP… w każdym razie tyle wywnioskowałem z wypowiedzi Szanownych Senatorów.

  6. Kedar Says:

    JO diuk w sumie doszedł w swym pomyśle do tego samego do czego zmierza Rząd do ograniczenia maksymalnego pracy społecznej dla mieszkańców z dużym stażem. Projekt Rządu zaczynał oszczędzanie wpierw od urzędników. Pozostałym mieszkańcom nic by nie uległo zmianie a urzędnik po utracie stanowiska odzyskiwał by możliwość zarabiania w pracy społecznej. W projekcie Kosyniera utrata nastepuje definitywna po 12 miesiącach. Przewiduję dużo dramatów z brakiem kasy u mniej zaradnych. Będzie dużo mieszkańców o zawieszonym statusie. W konsekwencji będzie brak rąk do pracy w Syriuszu. Uważam, że pomysł Rządu, na pierwszy rzut oka tak nie korzystny, był bardziej dalekowzroczny niż się to niektórym wydaje.
    Przypominam również, że to Kanclerz swym rozporządzeniem ustala wynagrodzenia urzędników więc możliwość oddziaływania finansowego ma dużą.

  7. Matwiej Skarbnikow Says:

    Doczytałem do końca. Fakt faktem jest, że metodologia zabierania zaradnym jest żywcem zerżnięta z reala i naszego “państwa opiekuńczego”.

    Praca społeczna, skoro i tak musi kosztować, może być wykorzystana szerzej niż tylko do zdopingowania do klikania.

    Jeżeli ktoś po roku w Księstwie nie potrafi zdobyć środków na utrzymanie w sposób inny niż klikanie to bogowie miejcie go pod swoją opieką.

    W samych łatkach nie ma nic złego. Ważne żeby miały sens.

    I tak mam nadzieję, że nim minie rzeczone 12 miesięcy to system całkiem się zmieni chociażby na jednostki pracy.

  8. Kedar Says:

    Obawiam się, że tak jak w realu i w Sarmacji najtrwalsze są prowizaorki.

  9. Matwiej Skarbnikow Says:

    Tak są. I dlatego na wszelki wypadek dopracujemy tą. Wycofam swój projekt z Senatu i podyskutujemy w rządzie.