Archive for the ‘Polityka’ Category

La Barhonete Gesundheitwaltzer

Saturday, April 25th, 2009

La Barhonete Gesundheitwaltzer

[a propos: http://morbhan.org/aralt/wordpress/?p=652]

Ciągle w tańcu krążąc. W kwieciu pomarańczy.
Jak dwa świetliki oślepłe. Jak woj co na tarczy.
Baronet Perun. Perun BaronetTänzer. O-la la la!

Nie stawał mu, był wiecznie blady.
Nigdy nie kończył, bo nie dawał rady.
On i wróg jego, liebhaber von Lichtenszajn
Zawsze razem, jak dwie bazarowe baby
Raz z jednej to znów z drugiej. Strony barykady.

[Za Wandeą Ludu]

Perunizm

Thursday, April 9th, 2009

z Wandei Ludu

Jaśnie Pan baronet Perun i jego konszachty
Redaktorzenie w Bramie Sarmackiej
Wybory na stanowisko Marszałka Szlachty
Epatowanie Rewolucją, szastanie Wandą
Zjazdy na elektrodzie z neokidów bandą
Musisz wiedzieć, cny koteczku młody
Że Wanda nie dla kariery jest, wygody
Że Wanda to nie siermiężne “kurwa wypierdalaj”
To nie strzały z dupy, to nie złote jaja
To co innego, Parun, a Ty jesteś pozer
Świnia, szczur, tonący okręt, guano na wodzie
Dużo rzeczy się robi z miłości publiki
Krotochwile, grafiki, felietony, polemiki
Tylko jednego się nie robi, wiesz, że nie udaję
Nie obciąga się byle komu, dupy się nie daje

Futra kultury

Thursday, December 11th, 2008

25 centów razy 2

Doktorowi Kedarowi

Nie żebym się teraz rozmieniał na drobne
Niosą mi naręcza kwiecia panny nadobne
Alem liczne futra ujrzał, a w nich kulturę
W marszu wojskowym wyczuwam chałturę
Szachiści przygrywają im do nagłego szturmu
W Czarnolasie i Grodzisku wyłaniam się z tłumu
W budżecie Księstwa pojawiły się ziejące dziury
Teutoński Instytut Historyczny
Fundusz Wspierania Kultury

(Imi)

http://www.sarmacja.org/strona,news,3964#2

Nieustraszeni poskramiacze

Tuesday, August 19th, 2008

undefined

Moje wielokrotne apele są jak głos wołającego na puszczy… A dwuosobowe “imperium” Radetzkiego ma się tak dobrze, że próbuje dyktować warunki Wandystanowi…

Od do Doktora Kedara

Saturday, August 16th, 2008

Doktor Kedar,
Konstytucji on wyrocznia,
On niuanse i limesy unaocznia,
On się na wszystkim zna!

Doktor Kedar,
Potrafi rozwiązać każdy problem,
Pomoże choćbyś śmierdział bobrem,
On wszytsko potrafi!

“Niczego się nie boi,
Z niebezpieczeństwa drwi,
Bez trudu przejdzie nawet
Przez zamknięte drzwi.

Jest silny i odważny,
Tylko złych ludzi bije,
Nie pali papierosów
I wódy nie pije!”

(Cytat z piosenki “Pieśń o bohaterze” zespołu Dzieci Kapitana Klossa)

IMI

Prośba Prezia MW do Lorda Protektora WRM

Thursday, August 7th, 2008

Pokorna i uniżona prośba do Lorda Protektora Wolnej Republiki Morvan

Padając z wysoką kulturą do Twoich białych stóp, ja czarnuch baridajski klujący twe celtyckie oczy obecnością na fotelu Prezydenta Mandragoratu Wandystanu w imieniu owego Mandragoratu upraszam naszego Sojusznika, Państwo Siostrzana które Ty w swej wielkiej inteligencji, zajebistości i wolnomrowańskości o Lordzie Protektorze reprezentujesz.

Ja, niegodny najwyższy urzędnik państwa kilkakrotnie większego od WRM domagam sie w terminie 3 dni zwrotu ziem zagrabionych Samudzie i Tuolelenkce. W przeciwnym wypadku na Terytoria Okupowane uda się nasza beznadziejna w porównaniu z Tobą, o Lordzie Protektorze, SAL w celu wyzwolenia ich. Zaś nasza wspólna droga jako Siostrpaństw rozdzieli się na dwie ścieżki.

Przegiąłeś, O Wielki, Wspaniały, Wszystkowiedzący, Nadmandragorski Protektorze Lordzie!

(-) Ivo de Folvil
Drogi Lider

W odpowiedzi na:

Towarzysze i Towarzyszki!

My, naród Samundyjski mimo wielu interwencji na forum v-światowym i mimo
działań zbrojnych przy współudziale naszych sojuszników, w dalszym ciągu
jesteśmy okupowani przez Wolną Republikę Morvan.
Nasze tereny, które sobie przywłaszczyli i nazwali Cesarstwem Samundy,
jest obszarem ciągłych potyczek zbrojnych jak i miejscem gdzie nasi
ludzie padają jak muchy.
Sytuacja taka jest nie zgodna z prawem, to co się tam dzieje przechodzi
ludzkie pojęcie.
Dlatego zwracamy się do Mandragoratu Wandystanu z prośbą o pomoc, gdyż
wyczerpaliśmy już prawie wszystkie możliwości, a nasza armia nie jest
zbyt liczna by stawić opór bojówkom Morvańskim, które pustoszą nasze
tereny, gwałcą kobiety, zabijają bezbronne dzieci i grabią wszystko co
się da.
W związku z powyższym apelujemy do was Towarzysze, pomóżcie nam żyć w
spokoju i uwolnijcie od okupanta, który w dalszym ciągu bezprawnie
przyznaje się do części naszych terenów, który pozbawił domów wielu
mieszkańców Samundy.

http://www.youtube.com/watch?v=Qd555495×54


Królowa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen (Minister Sprawiedliwości)
Szamanka Plemienia Katabongo
“Gorące Słońce Pustyni”
(-) Meisande V Gvandoya

Jedna Sarmacja, jeden Kedar

Wednesday, July 9th, 2008

Odezwa ZZTB

Tuesday, March 18th, 2008

Czarnuch w polowym mundurze z emblematami Związku Zawodowego Tkaczek Baridajskich wychodzi na mównicę. Zgromadzeni emigranci z całego v-świata, którzy w Wandystanie znaleźli spokój, pracę i bezpieczeństwo zamierają w milczeniu. Tak to on. Ivo Marija i jego czarna jak baridajska noc morda.

Siostry!
Miałem sen. Sen o wolnym kraju naszych przodków. Gdzie ciągle tańczy się tradycyjne tańce, a Czarna Królowa panuje na tronie Potomków Judy. Gdzie można zawsze pojechać na wakacje licząc na tani seks i dobre żarcie. Ten sen nie żyje. Został zmiażdżony butem białego najeźdźcy.

Wszyscy pamiętamy z lekcji historii wirtualnej jak wiele wycierpieli Celtowie. Znamy sprawę KL Morvenau i bulwersuje nas wciąż żywe w kręgach monarchofaszystowskich negowanie oczywistej prawdy o ludobójstwie. Nalezy sobie jednak, Siostry, jasno uzmysłowić prawdę o imperializmie celtyckim. Doświadczyło go do tej pory dwa narody - Rhadmor, a całkiem niedawno samudańczycy. Pytam Was: Whuz nekst? Krew moich samudańskich przodków podstępem wywiezionych przez białych do pracy w baridajskich plantacjach trzciny cukrowej burzy się we mnie! Krew przodków woła o pomstę! Krew wojowników karze złapać za karabin!

Siostry!
Jakże smutny jest fakt, że Morvan, państwo do niedawna ciemiężonych samo zamienia się w ciemiężcę. Jak głębokim żalem napawa mnie fakt, że kraj ten, który pod sztandarami z celtyckim krzyżem niesie krew i pożogę małym dzieciom, uczącym się pilnie ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki, kraj najeźdźców i imperialistów mieni się Siostrzanym Państwem Ojczyzny Sprawiedliwości i Dobrobytu - naszego ukochanego Mandragoratu.

Wzywam dzisiaj Was wszystkich: Baridajczyków, zachodnich Gnomów, południowych Wandejczyków, mieszkańców Awary!Czarnych, białych, różowych i jacy tam jeszcze stoicie. Wzywam Was jako ostatni żyjący przywódca Związku Zawodowego Tkaczek Baridajskich, jako żołnierz i Wyznawca Wandy. Sprzeciwcie się! A jeśli Czarna Królowa wyrazi taką wolę - stańcie do walki!

Tak nam dopomóż Bravo w Wandzie Świecki!

(-) Ivo Marija “Ingawaar” de Folvil - ZZTB (TOPR)

Niech to Perun…

Sunday, March 9th, 2008

(osoby wrazliwe na piekno jezyka polskiego ostrzegam przed brakiem znakow polskich w ponizszym tekscie)

Jakze pieknie bylo gdy w Sarmacji mieszkalem
Mialem dom i samochod, i szlachectwo mialem
Podziwiali mnie mlodzi mieszkancy juz od piaskownicy
Bylem Doda, bylem Poslem, bylem CELEBRITY
Lecz gdy nadszedl srogi czas pogardy
Spojrzalem wokolo, rzeklem “nie da rady”
Obywatelstwem pierdolnolem w imie piekna prawdy
Powrocilem byl pozniej, pragnac cos napawic
Ufny w sile swej slawy chcialem kraj ten zbawic
Z marszu Poslem zostalem, znowu podziwiany
Lecz wyrzucal mi Perun zdrade i banany
W glos krzyczal o kolobaroacji z Kedarem
Kefasem, Lichtensztajnem, Koniasem, Czekanem…
Na liscie dyskusyjnej Ludowego Kraju
Jechal byl po tych co sie koniu oddaja
Dlugie nocne rozmowy toczylem byl z Czarneckim
“Zostan, co ci szkodzi” mowil mi Radziecki
Winnicki nic nie mowil - Winnicki bawil sie dalej
Podjalem decyzje, dzieki Czarnuchowi
w duzej tez mierze wdziecznym Perunowi
co krzyczal i glsoil, szarpal sie i sapal
co Kefasa Sarmackiego oglosil non grata
W Kraju Wandy na dodbre zamieszkalem
Ordery, stanowiska i ID oddalem

Teraz siedze wkurwiony na Dekamerona
Oszukales mnie koles, wina to jest Twoja
Wiec kiedy na Genosse spojrzysz z swej Sarmackiej Bramy
pamietaj
Dal nam przyklad Czarnecki jak bic KONia mamy!

Ostatnie rzenie KONia

Thursday, December 13th, 2007

Brak polskich znakow niezawiniony przez autora

Sporo czasu minelo, a ja niechcacy lamie zasade i wchodze na serwis www.sarmacja.org. Przecieram zdumione oczy i co widze? Ostoja wszelkich ostoj, diuk Koscinski zostal PLATFORMERSEM, niejaki baron von Lichtenstein (”nienawidze jebanych Turkmenow bo to jebani Turkmeni”) synem Ksiecia, KONiu stawia sie pomniki, …OK. Prowadzic rekami innych nagonke na obywateli wlasnego kraju, wykopac ich jak zuzyte smieci lamiac przy okazji Konstytucje i prawo do wolnosci slowa (zwlaszcza kiedy tuz przez parodystycznym referendum tylko JEDNA strona moze sie wypowiedziec), nastepnie tak zamieszac zeby wiekszosc nieswiadomej prawdziwego biegu wydarzen tluszczy “zalegalizowala” caly zamach stanu. Dobra. To jeszcze jestem w stanie pojac. Z trudem ale miesci mi sie to w glowie. Ale cynicznie stawiac temu pomnik? Czy to cynizm czy slepota? Platforma Szlachecka - parodia wszelkich parodii - “platforma” ktora tych co stali przy Ksieciu (i stac beda) wywindowac ma niewiadomo gdzie - a prawda jest taka ze wyzje sie juz nie wywindujecie - udowodniliscie ze i tak w dupie mozna miec innych wspoluczestnikow zabawy i zmienic co sie tylko chce i jak sie chce… Po co sie diuk Koscinski (nawiasem mowiac podrzegacz wojenny - sprawa jednego nawiedzonego Kanadyjczyka ktory upublicznil byl maile Diuka wzywajace do ataku na Wandystan) winduje? Sprawia Diukowi przyjemnosc zadanie wiekszych praw ktore wymazac z pamieci moze jeden dekrecik o stanie wyjatkowym? Ze juz nie wspomne o godzinach mojej pracy ktora chcialbym sie np. pochwalic komus a ktora jednym “widzimisie” Ksiecia zostala wywalona z serwera Sarmacji, zeby wprowadzic jakas “anarchie”… I nie obchodzi mnie ze jest to zaarchiwizowane - to nie ja czy Majkel swoim brakiem aktywnosci zniszczylismy Baridas - to Piotr Mikolaj Kozanecki strzelil lezacemu w leb. Dla swoich jak zawsze wykalkulowanych celow (niepokorni skusza sie “Dzikimi Polami” i nie pojda do Wandystanu lub Morvan). Po co to wszytsko pisze skoro powinienem miec to teoretycznie w dupie? Otoz: WINNICKA! CO TY TU KURWA JESZCZE ROBISZ? Czy ten poziom zenua Cie nie przeraza? Rabbi, Karakachanow, Czarnecki, ja… wszyscy po kolei podchodzili bo smierdzialo. A Ty sie bawisz w ten smrodek.
Aha i co najlepsze - Ci co sie zapisali po Czerwcu pewnie nawet nie wiedza o co chodzi.
No. Pozwolcie to przeczytac Michasiowi a potem mozecie wywalic z serwera. Jak cal areszte mojej pracy.
Pozdro!

(Ivo Maria de Folvil-Arped-Karakachanow)