Archive for February, 2009

Tęsknota

Monday, February 16th, 2009

Rymowanka oftopikowa

Postawili u nas pod marketem Biedronka
Nowy wypasiony pomnik Karola Wojtyły
W telewizorze żem widział serial o księdzu
Co rowerem jeździł i nawet był miły
Nie ma żadnych wyborów, a i tak spoty PiS’u
Straszą czernią i bielą napisów

I tak se siedział i wspominał jak na poligonie
Jeździł kiedyś czołgiem
I tak se tęsknił za białemi skałami Dołwer
Tak bardzo boleśnie

Znowu ełro w górę poszło i funty też chyba
Bilety lotnicze nadal tanie jak smalec
Codziennie makaron z sosem, w piątek ryba
Umowa zlecenie, dupa, trzeci filar
Nie ma żadnych perspektyw, w radiu
Rodowicz, Niedźwiedzki i jebany Wojciech Kilar

I tak se siedział i wspominał jak mu ukradli rower
Obok siedziby Labour Party
I tak se tęsknił za białemi skałami Dołwer
Tęsknił nie na żarty

Moja piosnka zwei

Tuesday, February 10th, 2009

Onegdaj, czasy to dawne, kiedy odchodziłem z Sarmacji
znużony podrygami tutejszej dyplomacji i brakiem demokracji
znienawidziwszy kraj ten z powodu z KONiem akcji i bo tak

Rozdałem domy, pałace, samochody i jachty
Oj dana, dana daj
Rozdałem tysiące libertów jak długi ten kraj
Oj dana, dana, ahoj
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie
Oj dana, dana hej
I nie mam co jeść

Atoli dzisiaj, czas teraźniejszy jak widać, kiedy podupadam
Skłaniam się do nóżek i stópek i o pomoc Was błagam
Kobznij któryś domek, wcale nie widziwiam

Wiem krowa mać, że co niektórzy mają w nadmiarze

Tak nisko upadłem, że was wszystkich błagam
Oj dana, dana daj
Nie mam ja honoru jak Trybunał ów
Oj dana, dana, ahoj
Teraz biedny jestem, mieszkam popadnie gdzie
Oj dana, dana hej

Więc dajcież mię!


Numer konta w Banku Sarmackim A8032. Merci.