PostHeaderIcon LK: Derby Sarmacji – zwycięstwo Nadziei

Hit kolejki: derby Sarmacji, naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny: KS Byki Starosarmacja i miejscowa AC Nadzieja. W meczu tym rozegranym na Stadionie na Torfowisku, pewnie zwyciężyli gospodarze.

Można stwierdzić, że  był to mecz do jednej bramki. Byki Leszka Żółtowskiego nie miały szans w konfrontacji z bardziej doświadczonym zespołem z Nadziei. Już pierwsza połowa była pokazem siły drużyny trenera Paca. W ciągu 45 minut aż pięć razy zagrozili bramce rywali (z czego padł jeden gol), a ci nie byli w stanie w żaden sposób odpowiedzieć na te ataki. Druga połowa to dalszy ciąg historii z poprzedniej odsłony spotkania. Dominacja AC Nadziej, której zwieńczeniem i ukoronowaniem była bramka zdobyta w 83 minucie. Mogło być wyżej, ale w drugiej połowie Dimitris Mitsopoulos nie wykorzystał jedenastki. AC Nadzieja 2:0 KS Byki Starosarmacja

Równie dobrze spisali się gracze FC RatTeamu Nadzieja, podejmujący u siebie Újpest FC. W swoim meczu zdobyli kolejne punkty, pokonując gości 2:0. Mecz ten, wyglądał nieco inaczej, niż te rozgrywane wcześniej przez „Szczury”. Podopieczni trenera Jakubowskiego rozegrali niezwykle spokojny i ostrożny mecz. Dominowali w posiadaniu piłki, jednak zamiast skupić się na ciągłych atakach, tym razem woleli spokojnie wypracować pewne sytuacje podbramkowe. Bramki padały w drugiej połowie: odpowiednio w 52 i 73 minucie.

Wyniki 11 kolejki Ligi Królewskiej (drużyn z Sarmacji):

AC Nadzieja 2:0 KS Byki Starosarmacja

FC RatTeam Nadzieja 2:0 Újpest FC

Sparta Praga 1:5 MKS Motley

Green Teuton 1:0 MKS Victoria Satrina

OKS Hermes Surma 1:1 Sloneczko Playa

Elsynor Athletic 2:1 Reformatika Czekany

PostHeaderIcon SLP: Doświadczone drużyny triumfują

Jak podsumować ubiegłą kolejkę SLP? Chyba krótko: Bardziej doświadczone drużyn triumfują, „młodzi” płacą przysłowiowe „frycowe”.

Nasz najlepszy klub, RatTeam w tym tygodniu grał mecz w Czarnolesie. W meczu ze Stalą, naszym „Szczurom” udało się w dobrym stylu ugrać kolejne trzy punkty. Oglądając to spotkanie, kibice nie mogli być zawiedzeni, bowiem FC RatTeam grał w swoim stylu – otwarty, piękny futbol. Od samego początku podopieczni trenera Jakubowskiego przejęli inicjatywę – kontrolując przebieg spotkania doprowadzili do niezwykle groźnej sytuacji, w której udało im się objąć prowadzenie, które utrzymali do przerwy. W drugiej części spotkania, nasi piłkarze poczuli większy luz, co doprowadziło do wyprowadzenia kilku niebezpiecznych akcji przez gospodarzy. Jednak w 61 i 68 minucie meczu nasi piłkarze podkreślili swoją dominację strzelając kolejne bramki. Stal Czarnolas 0:3 FC RatTeam Nadzieja.

W II Klasie rozgrywek nieco gorzej. Zacznijmy jednak od przyjemnych informacji. KSS Nadzieja podejmował na Stadionie im. Zielonej Lilii teutoński klub z Auterry. Obydwaj trenerzy wybrali bardzo podobne taktyki na to spotkanie, jednak to gospodarze niesieni dopingiem kibiców przyglądających się spotkaniu odnieśli zwycięstwo, tym samym utrzymując pozycję lidera w swojej klasie. Gracze KSS`u, którzy wyraźnie dyktowali warunki w pierwszej połowie, dzięki potężnemu strzałowi Alojzego Wieszczyckiego, w 42 minucie objęli prowadzenie. Rozgrywający spokojny mecz gracze z Nadziei ustalili wynik spotkania w 69 minucie. KSS Nadzieja 2:0 KKP Real Auterra.

Równie dobrze spisali się podopieczni trenera Paca, pokonując na wyjeździe stołeczny Ursus. Po nudnym poprzednim spotkaniu i bezbramkowej pierwszej połowie tego meczu, piłkarze AC Szfery zafundowali istny zastrzyk emocji swoim kibicom. W 47 minucie nasi zawodnicy po kapitalnej akcji objęli prowadzenie. Niestety po niespełna 20 minutach gospodarze wyrównali. Mecz nabierał coraz większych rumieńców. Tak gościom jak i gospodarzom zależało na zwycięstwie. Na szczęście, to naszej drużynie udało się strzelić w 88 minucie zwycięskiego gola. Ursus Grodzisk 1:2 AC Szfery.

Niestety, nieco gorzej poszło naszej nowej drużynie, która obecnie zamyka tabelę. Ciemniaki trenera Urbana uległy na własnym boisku Synom Wandy. W meczu tym na jaw wyszła młodość drużyny. Cieszyć może to, że nasz zespół podjął walkę i potrafił zagrozić bramce rywali. Niestety, Synowie strzelili Ciemniakom dwie bramki i pozbawili nas jakichkolwiek złudzeń co do zdobycia pierwszych punktów w rozgrywkach.  Ciemniaki 0:2 Synowie Wandy.

PostHeaderIcon LK: Mecz na szczycie

W ubiegłej kolejce w Grupie A Srebrnej Dywizji odbył się mecz na szczycie. Zajmujący pierwsze miejsce zespół FC RatTeam Nadzieja grał wyjazdowy mecz z vice liderem  Imperatorem Przystań.

Niestety, drużyna z Nadziei odniosła porażkę w tym spotkaniu. Mecz był niezwykle wyrównany, bardzo ciężko było wskazać przeważającą stronę. Zapewne najsprawiedliwszym wynikiem byłby remis, niestety w 88 minucie pomocnik Grzegorz Cichosz pokonał naszego bramkarza ustalając wynik meczu.

Nieco lepiej zaprezentował się inny zespół z Nadziei – AC Szfery. W meczu z Wacker Innsbruck 1915 udało nam się wywalczyć jeden punkt, który pozwolił zachować drużynie trenera Paca czwarte miejsce w swojej dywizji. W meczu tym, to goście częściej rozgrywali piłkę i to też oni pierwsi strzelili bramkę. W 23 minucie Neto Roja swoim golem sprawił, że kibice zgromadzeni na Stadionie na Torfowisku na chwilę zamilkli. Jednak – tylko na chwilę. Po pierwszym szoku spowodowanym utratą bramki i zawodnicy i kibice niezwykle szybko się otrząsnęli. Już w 46 minucie spotkania gracze AC Szfery, niesieni dopingiem kibiców zgromadzonych na stadionie, zdołali zdobyć wyrównującą bramkę. Jak się okazało, był to ostatni gol zdobyty w tym meczu.

Wyniki 10 kolejki Ligi Królewskiej (drużyn z Sarmacji):

Imperator Przystań 1:0 FC RatTeam Nadzieja

AC Szfery 1:1 Wacker Innsbruck 1915

Shannon Rangers 2:1 KS Byki Starosarmacja

FC Tirion 2:0 Green Teuton

Arona Shin Splints 1:0 Mloty z Anheim

Reformatika Czekany 1:1 Ajax Nowy Amsterdam

Sloneczko Playa 0:0 Elsynor Athletic

PostHeaderIcon Puchar SLP: Nadzieja bez nadziei…

Nienajlepiej zaprezentowały się nasze zespoły w Pucharze SLP. Oprócz FC RatTeamu, żadnej drużynie z Nadziei nie udało się nawet zdobyć bramki… Co gorsza wspomniane już „Szczury” w pierwszej rundzie Pucharu zmierzyły się z … WKS`em.

Do bratobójczego pojedynku między WKS Nadzieja a FC RatTeam Nadzieja doszło na stadionie przy ulicy Smoczej 44. Drużyna trenera Furmańskiego od samego początku była uważana za pozbawioną szans. Na boisku „Szczury” udowodniły, że zasługiwały na miano faworytów.

Już od pierwszych minut goście przejęli inicjatywę. Nieustanne ataki zawodników trenera Jakubowskiego jak najbardziej się opłaciły – już w pierwszy połowie RatTeam objął prowadzenie po bramce zdobytej w 27 minucie. W pierwszej odsłonie spotkania WKS nie zdołał wypracować żadnej groźnej sytuacji. Niewiele lepiej dla gospodarzy wyglądała druga połowa, w której RatTeam powiększając swoją przewagę, niemal zapewniając sobie awans do dalszych rozgrywek. WKS Nadzieja na dzień dzisiejszy nie jest w stanie zagrozić „Szczurom” – tak u siebie, jak i na wyjeździe. Ponad to, podopieczni trenera Furmańskiego powinni cieszyć się z niskiej skuteczności rywali. Gdyby bowiem gościom udawało się częściej zamieniać strzały na bramkę w gole, to WKS dostałoby solidne lanie.

W pozostałych meczach, drużyny z Nadziei pokazały, że mimo to, iż piłka nożna w naszej miejscowości jest czymś niezwykle  popularnym i powszechnym, to trochę nam brakuje do poziomu innych sarmackich drużyn. Kiedy w rozgrywkach pucharowych przyszło nam się zmierzyć z drużynami z silniejszych lig, okazało się, że poza wolą walki i hartem ducha nie mamy zbyt wiele do pokazani na boisku. Bowiem w pozostałych meczach KSS Nadzieja przegrała z SKS`em Podleszcz, Ciemniaki uległy MKS`owi Sailor Fer, , a grający na wyjeździe AC Szfery nie zdołały nic ugrać w konfrontacji z drużyną KS Fenix Fer. Mimo tych porażek, nie należy zapominać, że nasze kluby to bardzo młode zespoły, dopiero startujące w sarmackich rozgrywkach. Jeśli trenerom nie zabraknie zapału do pracy, już za kilka sezonów, to drużyny z Nadziei zdominują tak Sarmacką Ligę Piłkarską jak i rozgrywki Pucharu SLP.

PostHeaderIcon LK: Kolejne zwycięstwa

W 10 kolejce Lidze Królewskiej, dwa zespoły z Nadziei reprezentujące barwy Sarmacji wygrały swoje mecze. Trenerowie Jakubowski i Pac wyraźnie rozpieszczają swoich kibiców kolejnymi zwycięstwami w międzynarodowych rozgrywkach. Ale czy to źle?

Zacznijmy od meczu rozegranego w Nadziei, konkretnie na Szczurzym Ogonie. FC RatTeam podejmował tam CF Media Ghafur. Wynik jaki uzyskały „Szczury” mógł zadowolić każdego, nawet najbardziej wybrednego kibica, wszak zwycięstwo 3:0 to rezultat nie w kij dmuchał. Już po kwadransie gry, gospodarze objęli prowadzenie po strzale Clarence van Veen. Dwie minuty później kontuzjowany został jeden z zawodników CF Media Ghafur, jednak trener gości nie przywiózł ze sobą żadnego rezerwowego, w związku z tym musieli oni kończyć mecz w dziesiątkę. Okazało się to zgubne dla przyjezdnych, bowiem w 23 i 35 minucie nasi piłkarze ponownie wpakowali piłkę do ich bramki. Właściwie było po meczu. RatTeam cały czas kontrolował przebieg spotkania zagrażając bramce rywali a ci nie byli w stanie niczym zaskoczyć naszych piłkarzy. Z całą pewnością wynik mógł być wyższy, jednak zabrakło trochę skuteczności.

FC RatTeam Nadzieja jest obecnie liderem swojej dywizji w Lidze Królewskiej. Z 25 punktami ma praktycznie zapewniony awans do dalszych rozgrywek.

AC Nadzieja trenera Paca w 10 kolejce grała wyjazdowy mecz z Shannon Rangers. Spotkanie na Pheonix Park wyglądało jak partia szachów. Emocje jak na rybach. Redaktor sportowy Wiejskiej sielanki, musi z przykrością stwierdzić, że właściwie nie ma tu co opisywać. Obydwa zespoły w przeciągu 90 minut wypracowały zaledwie 3 (słownie TRZY) sytuacje podbramkowe. Na tyle niewiele, że nie zdołały one zakłócić grillowania, jakie urządzili sobie kibice na trybunach. W ogólnym rozgardiaszu wywołany tym, że jeden z kibiców niespodziewanie wkroczył na stadion ze skrzynką Śliwowicy, właściwie nikt nie zauważył, że w 65 minucie piłkarze z Nadziei strzelili zwycięską (i jedyną) bramkę w tym meczu. Styl w jakim nasi zawodnicy wywalczyli 3 punkty właściwie się nie liczy – któż bowiem śmiałby sądzić zwycięzców?

Ważne jest to, że AC Nadzieja utrzymała 4 miejsce, które daje awans do kolejnej fazy rozgrywek.

Wyniki 10 kolejki Ligi Królewskiej (drużyn z Sarmacji):

FC RatTeam Nadzieja 3:0 CF Media Ghafur

Shannon Rangers 0:1 AC Nadzieja

KS Byki Starosarmacja 0:0 MKS Motley

Mloty z Anheim 4:0 Blondi Alexiopolis

Reformatika Czekany 0:0 Sporting Oviedo

Ajax Nowy Amsterdam 2:1 Sloneczko Playa

Green Teuton 0:0 Arona Shin Splints