Ja: Jak się nazywasz?
Pies: Tusia,
Ja: Skąd jesteś?
Pies: Z Mikrosławi,
Ja: Kto się Tobą zajmuje?
Pies: Nikt,
Ja: Trzeba Cię może uśpić?
Pies: Tak, ale najpierw kazali mi tutaj przyjść po wywiad.
<<Trydencki wyjmuje tabletki i daje je psu>>
Ja: Spadaj.
Pies: Papa.
Z dedykacją, wiadomo dla kogo, coś jeszcze podać?