Zamknąłem za sobą rozdział pt „Al Rajn”, teraz pora go streścić:
<<Dawno, dawno temu w odległej krainie, gdzie wszyscy siedzą odpowiednio na drabinach. Jedni wyżej, inni niżej, a jeszcze inni siedzą pod drabinami, na ziemi. Wszedł chłopczyk o imieniu Adrian. Chłopczyk ten miał na sobie niecodzienne ubranie i niecodzienne pomysły. Adrianek hasał sobie po pustyni, po plaży, po pałacach. Narobił nieraz rabanu i ambarasu, ale dobrze się z tym czuł. Niektórzy polubili Adrianka, albo zauważyli, że zawsze jest go pełno i dodali go do znajomych na portalu społecznościowym „Czadowe Al Rajn”. Adrianek spotkał kiedyś, podczas gry w kulki, Malika, który nie umiał grać w kulki, ale za to umiał grać w szachy. Od tamtej pory Malik grywa w kulki i szachy, a Adrian też w kulki i nie grywa w szachy.
Postanowił kiedyś Adrian wybrać się w podróż swojego życia, skleił sobie tratewkę, wbił w nią żagiel i nazwał dumnie „Statek Meduzy”. Tratewka popłynęła po oceanie i zahaczała o różne państwa. O rzeczpospolitą Sclavinni i Trizondalu, o Monarchię Neverwerld, o Mikrosławię i inne. Sztormy i burze nie pokonały dziarskiego Adrianka.
Podróże tak mu się spodobały, że postanowił podróżować całe życie>>
Di ent.
***
Proooszę paaaaaństwaaa!! Dziiiiś staanąąą doo waalkiii Treeeeeeeeepoooww i Hassssssssseeee! Aaaaale naaaaaajpierwwww chaaraaakteeryystykaaaa!
Dzisiaj szanowni państwo oprowadzę was po Mikrooceanicznym ZOO. Proszę się ustawić w kolejce, gęsiegoZo, wzrostem i parami. Panie Hadrian I wyrównaj w prawo! Szanowny Franciszku Józefie nie zauważyłeś, że jest lato? Ty nadal w tej zimowym futrze z lisów, mimo to wyglądasz wspaniale.