Drogie Panie :)

  • March 8th 2008
  • Matwiej Skarbnikow
  • Na luzie

Z okazji Dnia Kobiet życzymy piękniejszej części naszego społeczeństwa wszystkiego najlepszego oraz wielu radosnych chwil pod zawsze błękitnym niebem Księstwa.

Mamy nadzieję, że praca w polu i ogrodzie będzie Wam zawsze lekką i przyjemną a plony wypełnią wasze dni satysfakcją oraz spokojem ducha. Życzymy również, aby wasi chłopowie ze swych powinności wobec was się wywiązywali, gorzałki nie nadużywali i na inne damy pożądliwie nie spoglądali, a tym które w wolnym stanie żyją aby Miłość wkrótce w waszym domostwie, niczym wędrowny bajarz zagościła. Dziatki niechaj grzecznymi będą i w ideałach dziadów wzrastając od nauki niech nie stronią.

Bez Was nie byłoby Wsi ! Nie byłoby Miast ! Nie byłoby Niczego !

Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier”

Wybierzmy Orła !

Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” z pełnym przekonaniem, słowem i czynem, sprzeciwia się zmianie naszego narodowego symbolu z Orła na Kukuła. Początkowo podzieleni w tej kwestii, za sprawą coraz to nowych informacji o Kukulim gatunku tworzymy w obronie Orła monolit. I jeszcze raz zwracamy się do wszystkich Obywateli o udział w referendum i oddanie głosu na Orła Białego.

Nie negujemy historycznej roli Kukuła jednak projekt zmiany ustawy o symbolach narodowych od samego początku oparty była na wierutnym kłamstwie, że na naszym herbie już teraz widnieje Kukuł a cała zmiana sprowadza się do oddania mu prawdziwej nazwy. Senator O’Rhada, wykorzystując niewiedzę mieszczańskiej ludności Księstwa, wcisnął Sejmowi zdechłego szczura, mówiąc, że to soczyste jabłka z babcinego sadu.

Pomimo, że fałszywe intencje Senatora O’Rhady zostały już dawno naświetlone on nieugięcie powtarza swoją historię o Kukule - bracie bliźniaku Orła. Opracowania naukowe ,mówią coś innego.

Pierwszy szczegółowy opis tego gatunku znajdujemy w AbOvo, numerze 18 z dnia 21.III.2004 r.

“… Innym występującym na tych terenach gatunkiem jest Kukuł Inkaski. Ptaki te występują masowo w Peru, w Sarmacji zaś zamieszkują południową Gellonię i okolice Jeziora Błękitnego. Kukuł ma na głowie wielki, błękitny czub, wokół którego kłębią się kłaczki przypominające ludzki zarost łonowy. Ptaki te są samotnikami, charakteryzuje je specyficzny głos przypominający krzyk zarzynanej świni.”

Rózne odmiany Kukuła Inkaskiego można obejrzeć w Ogrodzie Zoologicznym Baridasu.

http://baridas.sarmacja.org/almera/zoo/?s=zwierzaki

Niestety brakuje tam, wzorcowego Kukuła zamieszkującego Gellonię oraz Morvan. Jednak zaprezentowane okazy potwierdzają jedynie jak daleki od dostojnego orła jest kukuł.

Wreszcie przypominamy pracę przygotowaną z okazji I Kongresu Wsi Sarmackiej przez prof. dr hab. Eustachiusza P. Łąkotka - “Przyrodnicze i antropogeniczne uwarunkowania występowania i hodowli kukuła inkaskiego na terenie Księstwa Sarmacji i państw ościennych.”

http://www.sarmacja.org/upload/Kukul.pdf

Czytelinik może poznać kolejne gatunki Kukuła oraz zaznajomić się z niektórymi aspektami życia i przemysłowej uzyteczności bogatej rodziny tychy ptaków.

Jeżeli zatem, pewna część mieszkańców Księstwa chce aby orła zastąpił kukuł, niech będą uczciwi i przedstawią projekt graficzny nowego herbu a nie otwierają sobie furtkę do podmiany tego wizerunku bez społecznych konsultacji.

Sport to zdrowie

  • March 5th 2008
  • Matwiej Skarbnikow
  • Program

O tym, że sport to zdrowie nie trzeba nikogo przekonywać - szczególnie tych którzy jeżdżąc na nartach połamali sobie nogi lub grając w piłkę zerwali wszystko co można w nodze zerwać. Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” środkami oraz zdolnościami swych działaczy zaczął aktywnie propagować wirtualny sport zaczynając od rozgrywek piłkarskich, jako sportu zespołowego najlepiej oddającego ducha Ruchu Ludowego. Gramy fair chyba, że sędzia nie patrzy ;)
W dniu dzisiejszym zaświtał pierwszy promyk nadzieji nad powoli reaktywowaną przez związanych z LRM “Kosynier” samorządowców z Krezu, V-Ligą. W meczu towarzyskim inaugurującym przygotowania do sezonu Amatorskiej Ligi Miasta Krez na boisko Stadionu Miejskiego im. Kryspina Bobera, słynną Retroarenę, wybiegły jedenastki SKS Podleszcz oraz PKS Murarze Murowana Wieś. Wyrównane spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Na trybunach nie zasiadł niestety ani jeden widz. Przyczyną były problemy techniczne. Poczyniono starania aby stadiony V-Ligi i ich pojemność były bezpośrednio sprzężone z Syriuszem jednak to innowatorskie rozwiązanie musi poczekać na wejście w życie rozporządzenia MFiG regulującego kwestie związane z rozbudową budynków o kolejne poziomy.

Sclavinia Kosynier League. To nie żart. Przez pierwszą połowę nowego sezonu sclavińskiej ligi piłki nożnej oficjalnym jej sponsorem będzie Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier”. Ta przyjemność kosztuje nas 250 libertów jednak nie to jest najważniejsze. Obejmując równocześnie miejsce w zarządzie SZPN mamy gwarancję, że środki zostaną spożytkowane właściwie - na rozwój tężyzny fizycznej mieszkańców Księstwa w Kraju Sclavińskim.

I KWS: Wieś w statystykach

Jak codzień, prezentujemy kolejne przemówienie z I Kongresu Wsi Sarmackiej. Tym razem wystąpienie Matwieja diuka Skarbnikowa, Prezesa Państwowej Administracji Systemów Informatycznych oraz LRM “Kosynier”.


W Syriuszu funkcjonuje obecnie 105 przedsiebiorstw zarejestrowanych w branżach które powinny koncentrować się na obszarach wiejskich. Są to w szczególności:

- rolnictwo 37
- czerpanie i przetwórstwo wody 20
- przemysł spożywczo alkoholowy 17
- przemysł drzewny 16
- przemysł piekarski 15

Przedsiębiorstwa te stanowią 17% z 627 firm sektora wytworczego.

Zarudnionych w nich jest 23 pracowników (sumując etaty) z łącznej ilości 258 etatów w całym SWKS. Daje to niespełna 9%.

Ostatnia istotna dla nas statystyka to ilość mieszkańców sarmackiej wsi. W dwóch miejscowościach kwalifikowanych jako wiejskie zamieszkuje 51 Sarmatów co daje średnią 25,5 na wieś. Jest to zaledwie 2% ludności Księstwa. Jednak jak pokazują statystyki przeciętny mieszkaniec Wsi jest dwa razy zdrowszy od mieszczanina (20 do 10).

Co nam mowią te statystki.

Przedstawiona ilość przedsiębiorstw oraz odsetek pracowników w branżach związanych ze wsią stoi w olbrzymiej sprzeczności z proporcjami zasiedlenia. Wynika to rzecz jasna z braku systemowego rozrożnienia wsi od miasta. Braku mechanizmów wymuszających aby rośliny były uprawiane zdala od fabryk a drewno nie pochodziło z miejskich parków tylko rozleglych lasów porastających znaczną część Księstwa.

Brak świadomości sarmackiej wsi i aktywnego ruchu ludowego spowodował, że wszystkie miejscowości w jak najkrótszym czasie starały się o tytuł miasta - rzekomo bardziej prestiżowy, chociaż często niczym nie różnią się od sielskiej sarmackiej wsi jaką obserwujemy w Athos czy Stiepanowce.

Ze względu na swój ograniczony potencjał miejscowości wiejskie nie potrafią aktywnie rywalizować o mieszkańców ani w rankingu miejscowości zamykając martwy krąg marazmu. Ich główny atut - niezdegradowane środowisko naturalne oraz kameralna atmosfera stają się w trybach mieszczańskiej biurokracji wadą i wyrokiem zagłady.

Obraz sarmackiej wsi nie napawa optymizmem jednak jesteśmy tutaj po to aby to zmienić. Uczyniliśmy już pierwsze kroki. W parlamencie jest procedowana ustawa powołująca Fundację im. Ygora z Acjo mającą wspierać rozwój terenów wiejskich i nawet jeżeli Izba Poselska nasz projekt odrzuci, to zgłosimy go ponownie zwiększając zakres działania Fundacji oraz bardziej dobitnie udawadniając, że jest ona potrzebna. Już dziś moję zapewnić, że Ruch Ludowo Monarchistyczny “Kosynier” nie poprze rzadnego rządu w kórym nie znajdzie się miejsce dla Ministerstwa Rolnictwa i Ekologii. Nie godzimy się na politykę wykluczenia wsi i jej stopniowej industrializacji.

Parlamentarny weekend

  • March 3rd 2008
  • Matwiej Skarbnikow
  • Program

Po gorącym okresie dyskusji gospodarczych oraz sporu o osobę i kompetencje Regenta kaw. von Thorn Czekańskiego przyszedł czas odechu i oczekiwania na efekt prac obydwu izb parlamentarnych… oraz dalszej, ukrytej na drugim planem, pracy dla Księstwa.


Co słychać w sejmie ? Izba Poselska w imię zasady “nie interesuje nas zdanie Senatu …. i Księcia” zdecydowała się odrzucić weto w sprawie zastąpienia w herbie Księstwa orła, kukułem inkaskim. Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” z szacunkiem odnosi się do historii Księstwa oraz odrealnienia naszej wirtualnej rzeczywistości i pierwotnie projekt uzyskał poparcie senatora Skarbnikowa. Jednak ze względu na różnorodne opinie co do tego jak Kukuł wygląda oraz brak projektu graficznego nowego herby ostateczna decyzja była taka aby projekt odrzucić. Nie bez znaczenia pozostaje również negatywna opinia JKM Piotra Mikołaja któremu projekt nie przypadł do gustu.

Mamy nadzieję, że JKM przymusi Regenta, popierającego tę kontrowersyjną ustawę, do jej zawetowania lub pójdzie za ciosem i stworzy projekt nowego herbu w którym orła zastąpi jedna z bardziej szkaradnych form kukuła i Izba Poselska będzie zmuszona do wycofania się ze swoich fantasmagorii.


Przez Izbę Poselską błyskawicznie przetoczył się projekt zmiany ustawy o pracy w systemie Syriusz. Oparty częściowo o propozycje zgłoszone przez nasze ugrupowanie ma z naszej strony pełne poparcie, chociaż brak jakiejkolwiek dyskusji w IP moze jak zwykle dziwić - jesteśmy jednak przyzwyczajeni. Powyższy przykład zignorowania zdania Księcia zaprzecza teorii jakoby brak dyskusji był spowodowany tym, że projekt zgłosił osobiście JKM Piotr Mikołaj.

Liczymy, że Senat bez zwłoki przyjmie nowe regulacje.


Bez chwili zastanowienia Izba Poselska odrzuciła nasz projekt powołania Funduszu im. Ygora z Acjo, jasno dając do zrozumienia, że Wieś Sarmacka nie leży w spektrum zainteresowań elit politycznych. Czekamy zatem na wyborczą chwilę prawdy i w nowym układzie sił wrócimy do tej kwestii - chyba, że osiągniemy więcej i w rządzie powołany zostanie minister dedykowany dla spraw Wsi.


Na głosowanie czeka kolejny projekt LRM “Kosynier” pozwalający wprowadzać opłaty od niektórych opcji systemu. Tradycyjnie przeciwko projektowi jest Regent kaw. von Thorn Czekański który z determinacją godną Syzyfa zwalcza inicjatywy ludowców jak i samych działaczy Ruchu Ludowego, bez podania wartościowych argumentów ani popozycji poprawek. Pozytywne wypowiedzi Kanclerza Chojnackiego pozwalają nam mieć nadzieję na pozytywny rezultat głosowania.

I KWS: Przyczynek do roli wsi w zurbanizowanej Sarmacji

Prezentujemy drugie z przemówień wygłoszonych podczas I Kongresu Wsi Sarmackiej. Autorem znakomitego wystapienia jest sam Książe Piotr Mikołaj, którego troskę o dobro Sarmackiej Wsi można porównać jedynie z dbałością o to aby mieszkańcy nie zdążyli się stęsknić za stanem wyjątkowym.


Niewprawne nawet oko obserwatora zauważy bezsprzecznie różnice między tradycyjnie ujmowaną wsią (niebędącą li tylko sypialnym przedmieściem) — a miastem. Wieś, ze swojemi stabilnością, spokojem i tradycyjnemi, niezmiennemi instytucjami, powinna zająć należne sobie, poczesne miejsce w Sarmacji nastawionej na dynamiczny rozwój, pogoń za karierą i wszechnapędzający wyżej wymienione konflikt. Tak bowiem, jak niesprawnym jest silnik, w którym żadna z części nie jest ruchomą, pożytku z niego nie będzie także, jeżeli wszystkie jego elementa będą pozostawały w ciągłem poruszeniu. Inaczej rzecz ujmując, ojczyzna nasza zapewniać musi swojem poddanem miejsca wytchnienia i odpoczynku rozumianego nie jako miejsca bierności zupełnej, lecz jako takowe obszary, w których czas — jak rzekłby poeta — płynie wolniej, a o sporach jeno w prasie przeczytać można. Najwłaściwszem zaś środkiem tego osiągnięcia jest właśnie silne wsi zakorzenienie w sarmackiej tożsamości, z naciskiem szczególnem na kulturę lat dawnych, tak jednako zmodyfikowaną, iżby z duchem czasu i doświadczeniami przezeń zweryfikowanemi chamstwu jego prawa podstawowe zapewniała.

Celem naszem będzie toteż przedstawienie pewnego modelowego wzorca, jaki za wszech miar słuszny uważamy, a który zbudowaliśmy wszechstronnie analizując wszelakie sfery życia spólnego naszej rzeczypospolitej. Rzecz pierwsza, to - co się samo przez się rozumie - zajęcia wsi właściwe. I już pierwsza dygresja, pieniądz mianowicie. Odrzuciwszy pogoń za karierą pogodzić się z tem musimy, iż zarobki człowieka na wsi mieszkającego temu z miasta nie dorównają, boć i dorównać z uwagi na prawa obiektywne rynku nie mogą. Jednako z uwagi na prawa te same, nie sposób nie dostrzec i kosztów życia na wsi niższych, zatem naszym pierwszym postulatem będzie takie towarów i usług zapewnianie, iżby uwzględniało ono miejsce pobytu tak sprzedawcy, jak i kupującego. Wracając do zajęć, ograniczyć musimy je do tych najpotrzebniejszych, za które uznawać będziemy primo — żywienie tak siebie, jak i całej Sarmacji; secundo — gości przyjmowanie a kwaterowanie; tertio — opiekę medyczną, wreszcie quatro — zaspokajanie podstawowych potrzeb duszy. Uważny słuchacz zauważy, iż funkcji rządczych tu nie ma, a to z powodów dalej opisanych.

Rzecz w tym bowiem, iż tak, jak miasto stanowi ze swej istoty zbiór jednostek które w znacznej mierze rząd i prawo zespala, tak wieś organiczną spólnotę stanowi. Nie zatem w przepisach przymusem egzekwowanych, a w zgodzie powszechnej upatrywać będziemy sposobów organizacji. Nie zatem wybór władz, na barki których zrzucana będzie odpowiedzialność za sprawy te czy inne, a samopomoc i demokracja bezpośrednia, rozumiana jednako nie jako wzajemne nakładanie na się ciężarów czy zakazów, a przeciwnie, spólnych planów dobrowolnie realizowanych ustalanie — wszelako, z najsłuszniejszym społeczności wiejskiej prawem do tech wykluczania, którzy przeciwby zasadom spółżycia występowali, czego najakuratniejszym przykładem będzie ten z literatury znany, a to Jagny za niemoralność o pomstę do nieba wołającą na kupę gnoju rzucenie. Kiedyśmy już tak sprawy zawodów, jak i rządów określili, przejść musimy do imponderabiliów, które w skrócie nazwiemy wiejską atmosferą tudzież klimatem.

Na wstępie nakreśliliśmy pokrótce cechy nastrojowe, jakie najchętniej byśmy na wsi widzieli, czas jednak na to, aby zakończeniem — a jednocześnie klamrą spajającą poprzednie elementy naszego wystąpienia — uczynić zbiór konkretów. Jeśli odrzucamy pogoń za karierą vulgo pieniądzem, postawić tamę musimy pogoni spółwsimieszkańców za zyskiem. Zatem jedna karczma, jeden medyk, jeden kowal, jedna (ochotnicza!) straż pożarna, jedna parafja. Wszystkie co do zasady instytucje we wsi pojedynczo występować muszą tak, iżby jej mieszkańcy wzajemnie się uzupełniali i od siebie zależnymi byli, nie zaś, by celem ich było konkurentów — w mieście słuszne i postępowi służące — się pozbywanie. Estetyka wsi spółbrzmiącą z postulatem spokoju i harmonji być musi, toteż wszelkie barwy i kształta, które z miastem się kojarzą, wyeliminowanymi konsekwentnie być muszą. Pastele, tworzywa najsamprzód naturalne, barwy żywe tam jeno, gdzie świętowanie się pojawia, wytyczać będą pożądany kierunek estetyczny. Same zaś święta ważnymi być muszą, ze szczególnym niedziel uwzględnieniem jako dni tak refleksyj, jak i radosnego wypoczynku, po ciężkim tygodniu pracy.

Kończąc nasz krótki przyczynek, głos oddajmy poecie — „wsi spokojna, wsi wesoła, jakiż głos twej chwale zdoła!”. Obyśmy mogli w ukochanej rzeczypospolitej słowa te powtórzyć jak najprędzej!

I KWS: Wieś kolorów pełna

W dniu 29 lutego odbył się I Kongres Wsi Sarmackiej. W ciągu najblizszych dni będziemy przypominać tym którzy nie mogli pojawić się osobiście, wygłoszone w jego trakcie występienia.
Na początek przemówienie aktywnej działaczki LRM “Kosynier” - Calisto “Winheart” Kami-Chojnackiej.


“Wieś kolorów pełna – tradycja, obrządki i kultura motorem rozwoju i wyróżnikiem Sarmackiej wsi.”

Wasza Książęca Mość,
Szanowni Zebrani.

Podczas dzisiejszego Kongresu poruszamy wiele niezwykle interesujących i ważnych dla
rozwoju sarmackiej wsi kwestii. Korzystając z okazji chciałam zwrócić Waszą uwagę, na sprawę zapomnianą, pominiętą, a mimo to nie mniej istotną.

Zanim przejdę do sedna, chciałabym Wam wszystkich zadać bardzo ważne pytanie: Co odróżnia sarmacką wieś od sarmackiego miasta? Odpowiedź na to pytanie, choć oczywista się wydaje, może sprawić sporo problemów osobie, która będzie chciała odpowiedzieć na nie bardzo dokładnie.

Ale zacznijmy może nie od tego jak jest, a jak być powinno. Nie od dziś wiadomo, że wieś rozwijać się powinna zupełnie inaczej niż miasto. Przemysł, który rozkwita w wielkich metropoliach, na wsiach ograniczony powinien być do minimum koniecznego. Nie trudno zauważyć, że w takim przypadku pojawia się problem zagospodarowania luki powstałej w skutek takiego ograniczenia. Według mnie można by ją wypełnić dzięki rozwojowi tradycji i kultury. W chwili obecnej nie ma żadnego ograniczenia prawnego, które pomogłoby władzom wsi skierować jej rozwój na właściwe tory, tym ważniejsza powinna być dla nas mentalność ludzka. Istotne byłoby zatem takie ukierunkowanie rozwoju sarmackich wsi, aby różniły się zasadniczo od miast.

Moja propozycja jest w zasadzie bardzo prosta i opiera się na modelu wsi realnych. Według mnie powinniśmy położyć szczególny nacisk na ludowość. Każda miejscowość sarmacka ma jakieś swoje korzenie, problem polega na tym, że z reguły ogranicza się to do spisania historii i pozostawienia rzeczy samym sobie. Tak być nie powinno. Proponuję, by władze wsi sarmackich poczęły wprowadzać w życie historyczne obrządki. Pomogłoby to nie tylko w identyfikacji miejscowości jako wsi, ale również w promocji danej miejscowości sprawiając, że przestaje być ona jedynie anonimowym punktem na mapie naszego Kraju.

Żeby nie pozostać gołosłowną postanowiłam wypróbować ten model budując własną wieś, która mam nadzieję, będzie mogła niebawem zacząć funkcjonować na arenie ogólno sarmackiej. Wydaje mi się, że wiele rozwiązań, które przyjęłam powinno dać się wykorzystać w innych wsiach. Do moich pomysłów należy między innymi: ustanowienie świąt ludowych, których obchodzenie mam nadzieję, stanie się tradycją i będzie przyciągać uwagę wielu ludzi, kult starych, zakorzenionych jedynie w pamięci najstarszych obrządków, rozwój wsi w dwóch podstawowych kierunkach: turystycznym i rolniczym.

Uważam, że działania te doprowadzą do ułatwienia Sarmatom identyfikacji mojej wsi. Jak będzie, czas pokaże, istotne jest jednak to, że nawet przy założeniu sztywności rozmiaru wsi i wielkiego nią zainteresowania mieszkańcy zawsze będą mieli możliwość i kierunek rozwoju.

Nie byłabym sobą, gdybym podczas tego wystąpienia nie wspomniała o najistotniejszej dla mnie i najbliższej memu sercu dziedzinie życia, jaką niewątpliwie jest kultura. Podczas mojej działalności w Sarmacji zawsze starałam się stawiać właśnie na nią i odkryłam, nie bez załamania, że jest to zupełnie nieopłacalne. Niewątpliwie ciężko byłoby kulturze konkurować z polityką czy nawet gospodarką, dlatego zaczęłam się zastanawiać nad sposobami jej promocji. Wprowadzenie jej jako wyróżnika wsi pomogłoby w jej promocji. Przypuszczam, że w przypadku wykazania chęci współpracy ze strony władz Księstwa Sarmacji, mogłaby to być również korzyść obustronna (np. dofinansowania, coroczny Festiwal Wsi Sarmackiej z nagrodami dla najlepiej się prezentujących itp.)

Wyrażam szczerą nadzieję, że LRM doprowadzi do potrzebnych zmian sprawiających, że
oto i wieś Sarmacka będzie miała szansę istnieć i być atrakcyjną dla wszystkich mieszkańców. Mam również nadzieję, że władze wszystkich sarmackich wsi wyrażą chęć współpracy nad różnicowaniem terenów miejskich i wiejskich oraz rozwojem wsi, które choć niewielkie i słabo zaludnione, mają przecież wiele do zaoferowania.

Dziękuję za uwagę.

Reformujmy. Nie dyskryminujmy.

  • February 21st 2008
  • Matwiej Skarbnikow
  • Program

Dziś, po raz kolejny pojawił się rozdźwięk pomiędzy twórczością Izby Posleskiej a oceną rzeczywistości prezentowaną przez Senatorów pozbawionych populistycznych zapędów. Pod obrady Izby Poselskiej trafił projekt SPD modyfikujący mechanizm pracy socjalnej poprzez zmniejszenie stawek o połowę oraz uniemożliwienie jej wykonywania większości osób zajmujących państwowe urzędy a więc znacznej części aktywnych mieszkańców Księstwa.

Na chwilę obecną zagłosowało już 4 Senatorów - wszyscy oddali głos “przeciwko” temu projektowi. Podstawowy zarzut to dyskryminacja najaktywniejszych społecznie i politycznie mieszkańców Księstwa. Ustawa jawi się tanim chwytem pod wyborczą publikę jednak niezrozumiały z etycznego i wychowawczego punktu widzenia, tym bardziej, że zajmowanie urzędów państwowych nie czyni wcale krezusem. Zamiast zaproponować sensowne reformy prowadzące do wzrostu przychodów skarbu państwa, Kanclerz wybiera rozwiązanie proste zmieniające jedynie cyferki a nie podejście do opcji pracy społecznej.

Ludowy Ruch Monarchistyczny “Kosynier” w odpowiedzi przedstawiło pod obrady Senatu własny projekt szybkiej korekty pracy socjalnej, zaznaczamy jednak, że jest to jedynie szybka łata do systemu a nie rozwiązanie systemowe wymagające szerszej debaty i zgody narodowej. Zaproponowaliśmy aby z każdym miesiącem zamieszkiwania Księstwa (a w przypadku osób już mieszkających od momentu wejścia poprawki w życie) wielkość zapomogi malała 0,08 - wygasając po 12 miesiącach. Dodatkowo projekt przewiduje uzależnienie wielkości wynagrodzenia od tego jak zamieszkiwana miejscowość radzi sobie w Rankingu Miejscowości. Mamy nadzieję, że zmiana taka przyspieszy mozolny proces dostosowywania stron internetowych miejscowości do najwyższych standardów oraz zdopinguje młodych Sarmatów do migracji w miejsca lepiej zarządzane i z pewnością stwarzające więszką szansę na zainteresowanie Księstwem.

Projekt zostanie poddany pod debatę oraz wygładzony w Izbie Senatorskiej po czym trafi do Izby Poselskiej.

Kosynier na “NIE”

W dniu dzisiejszym nasz jedynie reprezentant w parlamencie Księstwa, Senator Matwiej diuk Skarbnikow dwukrotnie był zmuszony głosować przeciwko projektom przepływającym do Senatu z Izby Poselskiej. Wydaje się, że jedynym zadaniem posłów jest udowodnić, że coś robią - nie ważne co, byleby coś uchwalić. Senatowi przypada niewdzięczna rola rodzica niepozwalającego na pełną swawolę - nie dziwią zatem częste ataki na Izbę Senatorską zmierzające do osłabienia lub likwidacji apolitycznego strażnika nad procesem ustawodawczym.

Jako pierwszy, negatywną ocenę uzyskał projekt prawa medialnego. LRM “Kosynier” opowiada się za wolnością mediów i pozostawieniem ich w sferze dynamicznej twórczej kreatywności. Tworzenie zbędnych ustaw, regulujących coś co świetnie działa to parodia prawodawstwa. Wkrótce Izba Poselska chcąc wypełnić normę ilościową uchwali ustawę regulującą wschody i zachody słońca.

Drugie NIE to sprzeciw dla jawnej. prawnie usankcjonowanej niesprawiedliwości. Podatek dochodowy ale tylko od pracy systemowej ? Nie ! Albo wszyscy albo nikt i szukanie innych źródeł dochodu - o co Ludowy Ruch Monarchistyczny konsekwentnie apeluje. Choćby i finanse państwa miały się zawalić to nie jest to usprawiedliwienie dla przepychania ustawy krzywdzącej ludzi ciężko pracujących w zakładach produkcyjnych i rolnictwie względem twórców i artystów, a także, co jest największym absurdem właścicieli przedsiębiorstw.

Program dla Krezu

  • February 14th 2008
  • Matwiej Skarbnikow
  • Program

Prezentujemy “Program dla Krezu”. Jest wstępny zbiór pomysłów i celów jakie stawiamy sobie w tej oraz, w co nie wątpimy, następnej kadnecji Rady Miasta.

Z góry przepraszamy za błędy ortograficzne i stylistyczne. “Program” jest jedynie wstępnym szkicem i z całą pewnością będzie z czasem ewoluował poszerzając obejmowaną tematykę.

Program dla Krezu

1. Ekologia

Priorytetem Mera i Rady Miasta bedzie poprawa stanu srodowiska naturalnego poprzez:
a) Ograniczenie ilosc zakladow produkcyjnych do max. 10% terenow miejskich, w tym pelna reagraryzacja dzielnicy Murowana Wies.
b) Utworzenie miejskiej oczyszczalni sciekow oraz centrum recyclingu.
c) Rozbudowa komunikacji masowej.

2. Przemysl
a) Wsparcie dla gospodarstw rolnych tworzonych w dzielnicy Murowana Wies.

3. Kultura
a) Wznowienie prac archeologicznych na terenie Murowanej Wsi.
b) Odnowienie socrealistycznych zabytkow dz. Nowy Krez.
c) Renowacja najstarszych zabytkow dz. Wiensko.
d) Poglebianie historii miasta i poszczegolnych dzielnic.

4. Sport
a) Uruchomienie miejskich rozgrywek ligowych w dyscyplinie pilka nozna.
b) Przeprowadzenie mini pucharu skokow narciarskich - 4 skocznie pod patronatem poszczegolnych dzielnic.

5. Wspolpraca samorzadow
a) Nawiazanie partnerskiej wspolpracy z jednym z miast starosarmackich.

6. Polityka informacyjna
a) Przekazywanie informacji o biezacych wydarzeniach w miecie poprzez Markuriusza Gellonskiego, listy dyskusyjne oraz forum.
b) Uruchomienie newslettera adresowanego do mieszkancow miasta.
c) Powiadomienia indywidualne.

7. Turystyka
a) Uzupelnienie i ujednolicenie map miasta.
b) Przygotowanie mapy turystycznej miasta.
c) Zebranie legend zwiazanych z miastem.
d) Opracowanie mapy najblizszych okolic miasta oraz podmiejskich tras wycieczkowych.

8. Administracja
a) Utrzymanie najwyzszych standardow stron internetowych w zgodnosci z punktacja rankingu miejscowowsci.