Mowa tronowa.

Moi tani poddani,

Wstępując dziś na tron, który jest zgoła niewygodny i swą kanciastą deską uwiera mnie w plecy owinięte togą z gronostajów złowionych w Winktown, chcę powiedzieć, że jestem zdruzgotany sytuacją w naszym państwie. To nie do przyjęcia, żeby prasa krytykowała władzę, o nie! Moi Tani, wyobrażacie sobie, że na mojej twarzy może pojawić się grymas, już na samo słowo wzbiera we mnie krew, który może uwypuklić zmarszczkę lwią?! Byłoby to w rzeczy samej ogromne nieszczęście i tragedia nie tylko dla mnie, ale też dla Was. Wszak wola władcy równa jest, a nawet ważniejsza od woli Ludu, Moi Tani. Po wtóre, dobra wola może wynikać tylko z odpowiedniego komfortu, nie inaczej. Dlatego na mocy dekretu rozkazuję uszyć mi nowy płaszcz, togę i berło. Korona jest bardzo zimna i ciężka, ale na tutejszą aurę, jest w sam raz, nie przygrzeje mi za bardzo w dekiel. Dekret dalej mówi, że jestem waszym panem i władcą, a więc w każdej szkole i innej ważnej organizacji [ szalet miejski – przyp. red] należy umieścić moją podobiznę, ale bez tego szpetnego pieprzyka po lewej stronie nosa, tuż przy przegrodzie nosowej.

Jeżeli nie wykonacie tego dekretu to skażę Was na brak kosmetyków i wody perfumowanej.

Z poważaniem,

Szczypior I Patelien – Bereten

Postscriptum:

JE JKM KE strój dla JE JKM KE już się szuje i będzie najbardziej wyszukany, JE JKM KE nie będzie musiał już biegać po centrach handlowych. Dlatego nie został opublikowany dziś.

Z poważaniem,

Meduza – projektantka.

Dodaj komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s