Z soboty na niedzielę. Trydencki & Hans.

A.T: Didaskalia dodajemy?

M.H: Co?

A.T: Opisy.

M.H: Nie chwal się!

A.T: <wyjmuje notes i nalewa soku? Marcel, hmm co tam w RsiT M.H: A stara bida, ogólnie podpięli nas pod LD. Dajesz wiarę Adrian? A u Was tam w Ar… tfu w Al Rajn?

A.T: Po co wam LD? Pamiętaj bez „-” a cięgi zbieram za was.

M.H: Oj, widzisz Ty stary a głupi. Własną LD mamy w razie czego, gdyby serwery monarcho-faszystom padły… Natomiast zrobili jeszcze taki kanał, że to co piszemy na forum ukazuje się na specjalnej LD, żeby Sarmaci mieli łatwiej. Ja to wiem, już mi mówił Malik i Ty. Wy tego nie lubicie, ale nigdy nie wiem czemu?

A.T: To ja na chyba przestanę się udzielać i mówić złe rzeczy o KS, o widzę, że masz międzynarodowe kontakty, ale chyba w razie potrzeby mogę liczyć na Twoją pomoc braterską. My mamy klepisko, na którym zostałem skrytykowany za prawdę.

M.H: Ty nie gadaj tyle, ale pisz dobre rzeczy o RSiT. Klepisko? A co to tak na prawdę jest? Pomoc? Zawsze, ale Ty jesteś Gorol z Buska to nie wiem, nie wiem. A właśnie czytałeś ten komentarz JCKM pod artykułem Twoim o RSiT ostatnio? A.T: Ty mnie tu nie przekupuj, bo odpowiem Ci jak Samundczykom. Zbierają sie tam wszyscy rajńczycy i se klepią, gorol z Buska apfff, mam przypomnieć Ci coś o Bobrownikach Prusaku jeden, ale miło mi miło. A czytałem i się zdenerwowałem, bezsensu jest to co on napisał, RSiT jest i będzie!o!

M.H: Klepią? To trochę erotycznie brzmi… Ale to forum czy jak? W ogóle Ty prowadzisz międzynarodową gazetę chyba? Te, Ty se nie pozwalaj! Moim zdaniem nie potrafił nic napisać na temat to się tego trzyma, może zawiści, że jesteśmy bardziej aktywni niż A-W? Ale dobra zostawmy go. A o elekcji słyszałeś w KS?

A.T: Mnie klepanie się z erotyką nie kojarzy. Co masz na myśli przez klepanie? To takie mini forum na stronie główniej, ano prowadzę, jak to powiedziała Paulina, gdzie nie zajrzy tam ja jestem. Brak mi NCzasu. Słyszałem, napisałem coś w GT na ten temat, ale nie wiem nic więcej. O co chodzi z tymi taśmami?

M.H: Hmm zostawmy ten temat, jest przed 10!Mi też brakuje, Celeste jest w Teutonii. No bo kanclerz chciał zarchiwizować postanowieniem bazy KS (zabrali burżujom liberty!), a regent (ze Śląska!) mu pedzioł „stop, synek stop!”- coś takiego

A.T: Czy regentem jest wielmożny Lichtenstein bieżący na mój wydział? Widziałem Paulinę w Teutonii, ale ostatnio ciężką ją gdziekolwiek złapać.

M.H: Nie, niejaki Kedar. Michał z Częstochowy jest! W Sosnowcu trzeba. A wiesz, że już wylosowali grupy na v-mundial? A.T: Marcelu Częstochowa to też administracyjnie nasze ziemie, a wiem, nawet dziś gadałem z Juanem i pochwaliłem go, że przygotowania do vmundialu świetnie idą!Poza tym nie znam Kedara.

M.H Nasze? No tak Zagłombie, Ja też nie. Tak świetnie. Górnicza miała współpracować, ale niestety musiałem zrezygnować. A Al Rajn ma duże szanse na wyjście z grupy?

A.T: To, że jestem odpowiedzialny za sport, wcale nie znaczy że się na nim znam, ale powiem tak, mamy duże szanse na wyjście. Szkoda, bo Górniczą świetnie się czytało, nie ma Górniczej, nie ma NCzasu, z kim ja będę dyskutował na Planecie?!

M.H: No widać, że jakiś nieuk Cie chyba zatrudnił w tym rządzie (żartuję). Górnicza będzie, ale nie będzie się zajmować sportem.

A.T: Ufff spadł mi kamień z serca! Zaraz Malik przepyta Cię z teorii ewolucji(nie, Marcel, nie rewolucji) Właśnie, jakie masz plany co do Górniczej?

M.H: Właśnie Malik ma umnie zaliczać podstawy prawa. No jak to jakie? Dalej będę opisywał wszystko co złe i dobre w RSiT, czasem napiszę o gównokratach z tych wielkich instytucji międzynarodowych i tyle. A Ty masz pomysł na Statek Meduzy?

A.T: Jak to dobrze, że Cię znam i też jestem na Twoim wydziale. Jak ta kultura zbliża. Uważaj, bo ktoś powie Ci, tak jak mnie, że „Część dziennikarzy o ile ich tak można nazwać nie znają nawet zasad etyki co jest smutne” Co do Meduzy, to nadal będę pisał co mi się nie podoba i krytykował, a jak się komuś to nie podoba to proszę podanie z argumentami w duplikacie, wtedy pomyślę.

M.H:A wiesz gdzie ja mam etykę? Ja jestem od prawdyA co do studiów to mówiłem Ci, że nie zdasz! A co do SM to spoko wyślę Ci duplikat (żartuję).Ale tak szczerze masz ciągoty żeby zamieszkać w v-raju?

A.T: Jednak chcesz żebym poszedł do łodzi na historię „i Ty przeciw mnie Brutusie!” Wiesz, niektórzy wolą być wiecznymi lizusami. Zauważyłem, że SM jest całkiem czytana w RSiT. V-Raj, a cóż to?!

M.H: Mówię o SAD, nie o UŚ. Ja Brutusem? Weź mnie nie wyzywaj od Meridlandczyków jakiś! Jest, jest. Wiesz, tylko za mało tam o nas. My lubimy być opisywani! No jak to? RSiT!

A.T: Hmm…czy mam ciągoty? Zapytano mnie o to samo i powiedziałem tak: „Tam są świetni ludzie i świetne inicjatywy”o!Z natury jestem ciekawy świata, ale nie myślę jak na razie o emigracji, tylko Malik zna moje plany no i Pan, Panie Marcelu Czym jest SAD weź mi tu prusackich słówek nie rzucaj.

M.H: To opisuj te inicjatywy na Waszym rynku też!Hmm Szkoła Administracji i Dyplomacji.

A.T: wiesz, że zdam,a co rynek RSiT da w zamian?

……cisza…..

M.H: Czy po litrze wódki człowiek umiera?

A.T: Jacyś słabi.

M.H: To chodź idziemy na halba.

…..Poszli na dwie halby….

3 Komentarze

Filed under Prześmiewcy

3 responses to “Z soboty na niedzielę. Trydencki & Hans.

  1. Marcelciu kochaniutki, ja nie obniżałem rangi RSiT, bo to, że RSiT nie jest państwem, to jest fakt. Wiesz dobrze, że drażni mnie tylko to, że z jednej strony dla pewnych korzyści zrezygnowaliście z podmiotowości międzynarodowej, a z drugiej – przez długi czas mieliście ambicje istnienia na arenie międzynarodowej, czyli np. uczestniczenia w organizacjach, co udało się chwilowo utrzymać np. w UKW. Natomiast RSiT nie jest państwem według opeemowskich kryteriów, tak samo jak Królestwo Baridas – i tego się trzymajmy. Moim zdaniem nie jest to w żaden sposób dla Was ujmujące – po prostu każdy ma swoje miejsce. Uważam natomiast, że RSiT słusznie zaznacza swoją obecność w takich organizacjach jak MUP czy MOK, gdzie widać wyraźnie konstruktywność Waszych działań.

    Co do aktywności – to już sprawa dyskusyjna, bo ja tego nie badam, a przekonany jestem że nie ma nawet co porównywać długofalowej aktywności. A zazdrościć nikomu niczego nie zamierzam – bo i nie za bardzo jest czego. Ja sam się realizuję w austro-węgierskiej dyplomacji i jestem niezmiernie szczęśliwy.

    A co do mówienia nie na temat – sądzę, że wiadomo redakcji, że niemal ubóstwiam „Statek Meduzy”, w tym cykl „Przegląd systematyczny”, dlatego ograniczyłem się do jednego krótkiego komentarza ;-).

  2. Hmm ależ my możemy być w różnych organizacjach międzynarodowych i sami tam działać bez przedstawiciela KS.

    Natomiast rozmowa miała charakter luźny i żartobliwy. Jednak jej cel został zrealizowany czyli kilka osób (nie tylko tu, ale na oddzielnych forach) skomentowało ją.

    Pozdrawiam!

  3. Co do działania w organizacjach – tak, ale takich które dopuszczają uczestnictwo jednostek niesuwerennych, których nie można nazwać państwem z racji ich statusu prawnego. Dlatego właśnie RSiT ma prawo (a wręcz powinna, z racji wspaniałej drużyny) być w MUP.

    Nie jest najważniejsze to, na co Wam pozwala Księstwo Sarmacji a raczej to, na co Wam pozwolą inni. Żeby nawet sarmacki rząd stawał na głowie, nie będzie RSiT czy Baridasu (w obecnej formie) np. w OPM, która jest najważniejszą z organizacji międzynarodowych.

    To, że Sarmacja dała Wam prawo do jakiejś reprezentacji poza MSZ KS nie znaczy, że wszyscy będą to prawo uznawać. Dla większości państw byłoby ujmujące, gdyby prowadziły jakieś poważne rozmowy z jednostką samorządu terytorialnego. Dlatego np. byliśmy przeciwni Trizondalowi (po inkorporacji) w UKW.

    Jest jakaś hierarchia – państwa z państwami, a samorządy z samorządami i tego należy się trzymać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s