Category Archives: Prześmiewcy

Chciałbym

Naprawdę chciałbym się użalać nad Samundą, mam ku temu szczere chęci ku temu. Zaparzyłem sobie koper włoski, by rozpocząć pełne boleści udręczenie od środka, w odtwarzaczu włączyłem Dodę, by się nie cieszyć, a płakać odmawiałem sobie przez cały dzień pokarmów, by poczuć, jak to jest być biednym i zapomnianym mieszkańcem Samundy.

Nic z tego, poszedłem dalej, klęczałem pół dnia na grochu -nic, uderzałem głową w kaloryfer – nic, wziąłem lodowaty prysznic – też nic. Wyprowadziłem więc wniosek, że nie ma nic gorszego niźli bycie Samaudczykiem.

Dlaczego?

1. Nikła aktywność w państwie,

2. Brak sojuszników strategicznych,

3. Opinia krzykacza i pieniacza,

4. Porównania literackie typu: Svensson = Alah, Alan i reszta,

5. Samunda to Samunda.

Dlatego, by wspomóc los bratniej Samundy postanowiłem nadać im nagrodę miesiąca:

SAMUNDA ZOSTAŁA SMALCEM MIESIĄCA

Dodaj komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy

Unia personlana

Dziś dla Was obrazek 😉

Dodaj komentarz

Filed under Prześmiewcy

Więcej unii, więcej unii!

W Sarmacji nastał nowy trend! Nosi on nazwę „więcej unii, więcej unii, jeszcze więcej unii!!!” Wygłodniałe tłumy wybiegły na ulice w geście tworzenia unii. Lud odziany w łachmany i strzępy koszul ze spawarkami i lutownicami grasuje po ulicach, sarmackie siły zbrojne nie dają już rady, sam książę dzierży w dłoni dumnie spawarkę światłowodową!

Otumaniony wizją łączenia naród rozbija szyby w sklepach, wynosi towary, by połączyć je ze swoimi żołądkami, telewizory z oczami, a MP3 z uszami. Rozszalałe ruszenie połączyło również dwa bieguny. Jednakże najstraszliwsze dopiero przed nami!

Oto miotany pokusą lutowania poprzez lutownicę transformatorową do RSiT wpadł zdyszany Korab, który dumnie zaświecił lutownicą i przekazał traktat, na podstawie którego chce zlutować RSiT z Sarmacją. Poważni i zdecydowani tubylcy jednakże nie przystali na propozycję lutowania. Korab ściągnął za to swego odwiecznego przyjaciela od spawarki Michała F., który postanowił za pomocą światłowodowej spawarki posztorcować RSiT i uciec nagle. Po tajemniczym zniknięciu Michała „Spawarki” na jego miejsce wytypowano z gorącego krzesła Dżaka Onila!

O patrzcież to me oczy! Wyjmuje on zza pazuchy lutownicę transformatorową, narzędzie grozy i zaczyna mówić: ” Za to bez podpisu JKM RSiT może wiele stracić m.in. ciągłość.” W tym momencie jego lutownica zamienia się w świecącą od majestatu plombownicę! O butni i zagorzali w swych błędach rsitańczycy do unii marsz!

Dodaj komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Jak ludzie mogli tak głosować?!

„Masakra! Jak ludzie mogli tak głosować?!”* dzisiejszego dnia podano wyniki wyborów parlamentarnych w Federacji Al Rajn. Do tej pory trzon sceny politycznej stanowiły dwie partie centrowe: HaT pod rządami obecnego Sułtana i MHR pod przywództwem Księcia Malika – al – Mulka. Ranek AD 2012.04.05 przyniósł ze sobą nową mieszankę polityczną, a mianowicie miażdżący sukces MHR i umiarkowany sukces PO. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie dla Federacji Al Rajn pogrążonej w wegetacji.

Najciekawsza jest jednak frekwencja: 35 osób zagłosowało na 45 obywateli, jest to około 78%.  Co w tym dziwcznego? Ano moi Drodzy wydaje mi się, że w Federacji dojrzewa spisek szyty grubymi nićmi. Zapytacie mnie pewnie, jakie mam podstawy? Już Wam odpoiwadam, głosuje 35 osób, a forum co dzień leży odłogiem, pojawia się kilka postow w tym jeden – dwa monarchy. Wspaniałe dialogi:

A: – Co za koszmarny dzień dziś miałem,

B: – Co sie stało?,

A: – Wolę nie mówić.

stanowią trzon rajńskich dyskusji.  Władca pojawia się rzadko, prowadzi zmienną politykę, powtarza błędy Sułtan Seniorki, obywatelei, jeśli oni naprawdę istnieją, nie obchodzi los ojczyzny, nie są aktywni.

Czy to już schyłkowy okres Federacji? Czy mieszkają w niej dzieci „NEO”, które mają po kilka kont? Czy Sułtan wie o tym, czy może sam nakręca tą spiralę? Nie umiem Wam odpowiedzieć na  te pytania, pewnie niedługo poznamy prawdę.

* Cytat JE Sezera.

2 Komentarze

Filed under Poczytaj mi jeszcze, Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Magnetyzm serc

Meduza znowu wraca do gry! Dalczego? Ponieważ muszę Wam moi dordzy Czytelnicy opisać co dzieje się w RSiT.

Właściwie to nie jest już Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu, a Imperium Sclavinii i Trizondalu. Teraz troszkę historii. Ostatnie kilka tygodni dla RSiT to czas krytyczny dla RSiT, mała jak na tej kraj aktywność (ale przewyższająca KS i Al Rajn, które ledwo sapie), brak kandydatur do Izby Narodów, odpływ kilku obywateli, spowodowały krach w stosunkach społecznych. Rozliczne kłótnie i przepychanki zaczęły pojawiać się na salonach RSiT.

Dziś powołano nowy rząd Prezydenta Potockiego, w skład którego weszli:

1. M. Hans,

2. A. Trydencki,

3. W. Young.

Wieczora dzisiejszego dnia strona forum RSiT wyglądała tak:

Wprowadzono wykwintną nazwę „Imperium” a Imperatorem okrzyknięto Cyszosza Zenka. Powody dla których wprowadzono tą „farsę” według „nowych elit” to upadek RSiT – „Bo Rzeczpospolita upada i trzeba przywrócić jej do życia. Inaczej nie udaje się.” – Tomasz Czunkiewicz.

Dla wszytskich zainteresowanych zamieszczam link do forum:

http://rsit.sarmacja.org/forum/index.php

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Głową w mur, Prześmiewcy, Taniec z władcami

Kilofem w nich!

Wstęp:

Dzisiejszy tekst poświęcimy dziwadłom, straszydłom, nieukom, i innym wspaniałym analfabetom i ignorantom.

Rozwinięcie:

Czasem żal mi ludzi, którzy nie wiedzą gdzie żyją, jaki mają adres, czy jak mają na imię. Bracia mniejsi braci z Rotrii postanowili stanąć habit w habit i zrobić nagonkę na Marcela Hansa i RSiT. Zaczęło się od tego, że Hans opublikował, jak zwykle swój tekst z Górniczej na forum Surmenii, ale Ci wspaniale uzdolnieni ludzie zaczęli krzyczeć:

1. „Znów zaśmiecanie naszego forum zbędnymi informacjami.” ,  „Chce czytać wiadomości z mojego kraju, a nie z jakiejś prowincji”, ” To nie zawracaj Pan głowy jakimiś pierdołami”  – Chartyna Papandreu

2. <<Delikatna uwaga: czy można publikować newsy z RSiT z jednego tematu, tak aby nie zawalać zbytnio „najnowszych tematów” na forum? 😉 >> –  Paulos Petrosigos

Naukowcy może nie byli wstanie znieść wiadomości z rozwijającego się  i aktywnego kraju, wszak wiadomo, że SURMENIA to największa potęga v-świata, hegemon wschodu i południa, mistrz kaligrafii alfabetu greckiego i omnibus w modlitwach na klęczkach. Alfa i Omega, zwana inaczej Surmenią nie zdołała uzupełnić swojej wiedzy co do RSiT, ale mimo to nie przeszkadza, jej to wypowiadać się w tych kwestiach.

Petrosigos ponad to, zauważył, że Hans wykorzystuje bezpodstawnie wolność słowa i wypowiadania się w miejscach publicznych, przez publikację artykułów z GG, powiedział on [Petresigos]:  „korzysta WE równocześnie z wolności wypowiedzi, jaką moja ojczyzna WE zapewnia. Nie jest to w odczuciu WE co najmniej dwulicowe?”

Nie chcę zagłębiać się w surmeńskie konszachty, które są grubymi nićmi szyte, ale po wypowiedzi Papandreu: „RSiT, to połączenie Trizondalu i czegoś tam. Dwie upadające prowincje z których nabijają się sami Sarmaci. :*” nic nie jest jasne, możemy się jedynie dowiedzieć, że surmeńscy koledzy są wszędzie rozchwytywani i pożądani.

Jedyne co mnie zadziwia to, słowa Marcosa de Zeppa: „pani Papandreu jest wielką siłą w Sarmacji, jeżeli chodzi o aktywnośc. Prosiłbym o nie naigrywanie się z mojej pierwszej, v-światowej ojczyzny i jednoczesnie z mego dziecka.”

10 Komentarzy

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy

Gęś

Moja prababka, a potem babka i w końcu moja matka mieszkały i wychowywały swoje dzieci w pięknej okolicy. W okolicy, gdzie zadbane trawniki i parki to norma, gdzie rabatki z kwiatami to też rzecz powszednia. Nikogo nie dziwi uprzejmość i dobre słowo. Nasza mała ojczyzna jest za to ogrodzona grubą, dźwiękoszczelną ścianą. Nie słyszymy co dzieje się za nią, tylko możemy biernie patrzeć, a i to czasem nie wychodzi. Ściana jest ostatnio powlekana czarnym płótnem. Stajemy się coraz bardziej odcięci od świata, od cywilizacji.

Zamykamy się częściowo dobrowolnie, a częściowo przymusowo w tym kręgu. Przecież pod domem leży młot i kilof. Nie wiem dlaczego nikt go do tej pory nie użył. Nie użył skutecznie.

Na naszym podwórku bawimy się sami, gramy w chowanego i dwa ognie, a czasem nawet w berka. Podczas tych harców nikt inny nie chce się z nami bawić, wolą stać i się przyglądać zza ściany. Jeżeli jest ich taka wola, to niech stoją, nikogo nie zmuszamy do zabawy.

Pewnego dnia Nikodem przewrócił się na chodniku i obdarł sobie kolano. Dzielny z niego chłopak, wcale nie zapłakał, pobiegł szybko odkazić ranę i wrócił do zabawy.

Nagle zza ukrytych drzwi, do których mama zabrania mi podchodzić, wyszedł brzydki pan. Pan miał na rękawie białą gęś z nieforemnym dziobem. Nakrzyczał na nas wszystkich, wypisał rodzicom mandaty i zabronił zabaw. Dzeci były bardzo smutne.

Mimo to, wszyscy się nadal bawimy, bo to nasze podwórko i MY decydujemy tutaj co chcemy robić, a wieczorem w naszym domu mama obiecała podać na kolację gęś w pomarańczach.

Dodaj komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy

Retrostyle

Mimo, że w „wielkim v-świecie” panują ciche dni, jakby wszyscy na wszystkich się poobrażali, to są miejsca, gdzie tli się iskierka nadziei. Może nie będę specjalnie obiektywny w tym co napiszę, może innych zszokuję.

Pierwszą oazą jest RSiT. Jestem świadom tego, że ostatnio cały czas o niej piszę, ale tam pozostaje moje pół v-duszy. Mimo, że trwa aktywna kampania wyborcza, to nie brak innych wątków, które o wiele bardziej rozwijają i zachwycają. Niezwykle wyczulana i szybka prasa donosi o najświeższych wydarzeniach,  rozmowy obywateli o sytuacji kraju i świata są normą. Normą, która powinna wrócić i zagościć w innych nacjach i państwach. Mimo chaosu wywołanego przez uprzednią panią Prezydent wszystko wraca do normy. Czuć w powietrzu ten zapach, który towarzyszy satysfakcji i wygranej.

Drugą ostoją jest Monarchia Neverwerld. Moja ojczyzna, z którą jestem związany. Po wielu turbulencjach znów wraca na salony. Stara gwardia powróciła i zabrała się do pracy. Planetarium, uniwersytet, ośrodki badań, powrót Towarzystwa Współpracy Nowalsko – Neverwerldzkiej to mocne strony MN. Odradza się Kościół Powszechny, symbolizujący wzniosłość i dumę Neverwerldzczyków.

Istnieje Wielka Trójka, Sramacja, Scholandia i Dreamland. W żadnym z tych państw, poza KS nie dzieje się właściwie nic. Czy godzi się nadal ich nazywać tym tytułem, a może trzeba zmienić „hegemonów”? Co z takimi nacjami, jak Winktown, Mikrosławia,  Al Rajn? Przecież są one szalenie aktywne, mnóstwo pomysłów. Wielki medal należy się tuta w/w WT, brawo!

A co z państwami, które są częścią innych, a realnie prawie suwerenne? RSiT, Chattycja? Dlaczego nikt ich nie dostrzega, nie docenia, nie pomaga? Przecież to też wartościowe nacje. Nie moi Drodzy, nie wyją one spazmem o pomoc, tylko warto, abyście tam zajrzeli.

A państwa „nowe-stare” Monarchia Neverwerld, Arciq? To, że niedawno powstały wcale nie przekreśla ich wartości, nie. Są niejednokrotnie lepsze, niż „starzy wyjadacze”.

****

11 Komentarzy

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Poczytaj mi jeszcze, Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Koktalje no.I

Witajcie,

Wchodźcie dalej, nie zdejmujcie butów. No mówiłem, żeby nie zdejmować butów, no Juanie dalej, dalej. Już roznoszą koktajle.

Federacja Al Rajn.

Drink ten jest wysoce wysoki w sowim naczyniu. Jest to właściwie koktajl składający się z: limonki skąpej i wódki źródlanki. Polecany na depresję i chorobę wrzodową. Spójrzcie na tą wykwintną czarę, w której został podany, czyż można go skrytykować?

Monarchia Neverwerld.

Tutaj widzimy słodycz samą w sobie. Mnóstwo musu owocowego  nadaje półstałą konsystencję. Cechą charakterystyczną są drobinki czekoladki zapałowej i truskawy  żyjawy, która zachwouje długo świeżość i smak.

Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondlu

Nie będę nic pisał. Wybuchowo i to wszystko.

Mikrosławia

Drink koloru zielonego, z charakterystycznym polnym zielskiem. Gorzki w smaku, polecany podczas karmienia piersią i w zaawansowanej ciąży.

UMoOPeM

Nie płaczcie, nie płaczcie. Nie ma co. Koktajl żrący i niemiły.

Żeby myślom nie było,

Ani mnie, ani pola.

2 Komentarze

Filed under Cooltura, Głową w mur, Prześmiewcy, Taniec z władcami

Mowa tronowa.

Moi tani poddani,

Wstępując dziś na tron, który jest zgoła niewygodny i swą kanciastą deską uwiera mnie w plecy owinięte togą z gronostajów złowionych w Winktown, chcę powiedzieć, że jestem zdruzgotany sytuacją w naszym państwie. To nie do przyjęcia, żeby prasa krytykowała władzę, o nie! Moi Tani, wyobrażacie sobie, że na mojej twarzy może pojawić się grymas, już na samo słowo wzbiera we mnie krew, który może uwypuklić zmarszczkę lwią?! Byłoby to w rzeczy samej ogromne nieszczęście i tragedia nie tylko dla mnie, ale też dla Was. Wszak wola władcy równa jest, a nawet ważniejsza od woli Ludu, Moi Tani. Po wtóre, dobra wola może wynikać tylko z odpowiedniego komfortu, nie inaczej. Dlatego na mocy dekretu rozkazuję uszyć mi nowy płaszcz, togę i berło. Korona jest bardzo zimna i ciężka, ale na tutejszą aurę, jest w sam raz, nie przygrzeje mi za bardzo w dekiel. Dekret dalej mówi, że jestem waszym panem i władcą, a więc w każdej szkole i innej ważnej organizacji [ szalet miejski – przyp. red] należy umieścić moją podobiznę, ale bez tego szpetnego pieprzyka po lewej stronie nosa, tuż przy przegrodzie nosowej.

Jeżeli nie wykonacie tego dekretu to skażę Was na brak kosmetyków i wody perfumowanej.

Z poważaniem,

Szczypior I Patelien – Bereten

Postscriptum:

JE JKM KE strój dla JE JKM KE już się szuje i będzie najbardziej wyszukany, JE JKM KE nie będzie musiał już biegać po centrach handlowych. Dlatego nie został opublikowany dziś.

Z poważaniem,

Meduza – projektantka.

Dodaj komentarz

Filed under Głową w mur, Prześmiewcy