Category Archives: Taniec z władcami

Wychodzimy z podziemia

– Kompania naprzód!

1. Nowe forum i strona www.

Nie jestem w stanie opisać jak do tego doszło i dlaczego. Po prostu jest, jest i ma się dobrze. Wszyscy są nim zachwyceni, nie dziwię się, bo wygląda naprawdę świetnie. Jest lekkie i świeże, przyjemnie się go używa, kolorem dominującym jest niebieski, można rzec, że stał się już barwą narodową RSiT. Symbolika niebieskiego odwołuje się do władzy monarszej, biel i niebieski to jej tradycyjne kolory, a przecież RSiT to demokracja, nawet już dojrzała. Tomku Cz. dziękujemy 😉

Linki do forum i strony:

http://rsit.sarmacja.org/forum/index.php

http://rsit.sarmacja.org/

2. Jednorżcowy problem.

RSiT jest dalej niż bliżej do KS. Temat jest nieco przebrzmiały, ale wciąż aktualny. Sięgając jednak wstecz zobaczymy kilka ankiet, debat, rozmów i dyskusji o odłączeniu się Rzpsopolitej od swojego hegemona. Zerwanie tego „małżeństwa” popierają również goście zagraniczni.Problemem, który pojawił się ostatnio jest utrata ziem sclavińskich, które przypadają KS w momencie zerwania unii między krajami. Najbardziej orginalną propozycją jest „zasypanie części morza” [sic!]. Cóż da Vinci też był uważany za głupca w swych czasach.

3.  Co poza granicami?

Dzisiejszego dnia o 19 odbędzie się uroczystość oficjalnego objęcia sterów władzy przez Daniela S. w ZFM. W Al Rajn rozpoczął się festiwal narodów federacyjnych. I co i co? Ja ciągle atakuję Al Rajn, prosz Sułtana?

****

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Taniec z władcami

Jak ludzie mogli tak głosować?!

„Masakra! Jak ludzie mogli tak głosować?!”* dzisiejszego dnia podano wyniki wyborów parlamentarnych w Federacji Al Rajn. Do tej pory trzon sceny politycznej stanowiły dwie partie centrowe: HaT pod rządami obecnego Sułtana i MHR pod przywództwem Księcia Malika – al – Mulka. Ranek AD 2012.04.05 przyniósł ze sobą nową mieszankę polityczną, a mianowicie miażdżący sukces MHR i umiarkowany sukces PO. Moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie dla Federacji Al Rajn pogrążonej w wegetacji.

Najciekawsza jest jednak frekwencja: 35 osób zagłosowało na 45 obywateli, jest to około 78%.  Co w tym dziwcznego? Ano moi Drodzy wydaje mi się, że w Federacji dojrzewa spisek szyty grubymi nićmi. Zapytacie mnie pewnie, jakie mam podstawy? Już Wam odpoiwadam, głosuje 35 osób, a forum co dzień leży odłogiem, pojawia się kilka postow w tym jeden – dwa monarchy. Wspaniałe dialogi:

A: – Co za koszmarny dzień dziś miałem,

B: – Co sie stało?,

A: – Wolę nie mówić.

stanowią trzon rajńskich dyskusji.  Władca pojawia się rzadko, prowadzi zmienną politykę, powtarza błędy Sułtan Seniorki, obywatelei, jeśli oni naprawdę istnieją, nie obchodzi los ojczyzny, nie są aktywni.

Czy to już schyłkowy okres Federacji? Czy mieszkają w niej dzieci „NEO”, które mają po kilka kont? Czy Sułtan wie o tym, czy może sam nakręca tą spiralę? Nie umiem Wam odpowiedzieć na  te pytania, pewnie niedługo poznamy prawdę.

* Cytat JE Sezera.

2 Komentarze

Filed under Poczytaj mi jeszcze, Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Koniecznie trzeba mieć nastrój

Czuję się, jak szalony naukowiec w swoim podziemnym laboratorium, lub posępny nekromanta z wielką buławą odczyniający czary nad zmarłymi, by ich wskrzesić. Dlaczego? Dlatego, że Meduza już odpłynęła miesiąc temu z v-świata, wróciła lecz nie wiem na ile, może zadomowi się na stałe.

Co mnie skłoniło do ponowenego pisania? Głownie RSiTańczycy i pan H. (który pojawiał się we wcześniejszych wpisać, choćby podczas wyprawy na MN). Doniosę więc razem z Meduzą dziś Wam, moi Czytelinicy, co się dzieje w RSiT i innej części v-świata.

Rzeczpospolita – Imperium trwa w sowim chitynowym kokoniku i drga lekko. Nie zamierzam pisać Wam o starych, jak świat bajkach o kryzysie, braku aktywności i zwycięstwie wirtualoświatowych gierek, nie ma to sensu. Skupmy się  raczej na tym, co się udaje zrobić. W RSiT powołano nowy rząd pod egidą Jana Potockiego, w kółeczku z nim tańczą Marcelek Hansek, Adrianek Trydentek i Willamek Youngek. Co dziwne zastępcą Jana Potockiego został Adrian Trydencki!

Nowością jest budowanie akwariów w RSiT, w których mają mieszkać obywatele, o co chodzi dokładniej? Rozgorzała dyskusja nad rozwojem wszechstronnym i zapwenienem dobrobytu mieszkańcom – słynne szklane domy Żeromskiego. Co z tego wyniknie? Jak na razie aktywność wzrasta i nic nie zwiastuje nagłego krachu.

Teraz czas na wieści z v-świata i reportaże Meduzy. Zawitała ona do Monarchii Neverwerld, która jak Feniks z popiołów się odradza i przełamuje kolejne trudności. Nie zważa na niechęć innych nacji, brnie do przodu w szaleńczym tańcu.

***

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Poczytaj mi jeszcze, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami

Magnetyzm serc

Meduza znowu wraca do gry! Dalczego? Ponieważ muszę Wam moi dordzy Czytelnicy opisać co dzieje się w RSiT.

Właściwie to nie jest już Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu, a Imperium Sclavinii i Trizondalu. Teraz troszkę historii. Ostatnie kilka tygodni dla RSiT to czas krytyczny dla RSiT, mała jak na tej kraj aktywność (ale przewyższająca KS i Al Rajn, które ledwo sapie), brak kandydatur do Izby Narodów, odpływ kilku obywateli, spowodowały krach w stosunkach społecznych. Rozliczne kłótnie i przepychanki zaczęły pojawiać się na salonach RSiT.

Dziś powołano nowy rząd Prezydenta Potockiego, w skład którego weszli:

1. M. Hans,

2. A. Trydencki,

3. W. Young.

Wieczora dzisiejszego dnia strona forum RSiT wyglądała tak:

Wprowadzono wykwintną nazwę „Imperium” a Imperatorem okrzyknięto Cyszosza Zenka. Powody dla których wprowadzono tą „farsę” według „nowych elit” to upadek RSiT – „Bo Rzeczpospolita upada i trzeba przywrócić jej do życia. Inaczej nie udaje się.” – Tomasz Czunkiewicz.

Dla wszytskich zainteresowanych zamieszczam link do forum:

http://rsit.sarmacja.org/forum/index.php

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Głową w mur, Prześmiewcy, Taniec z władcami

Tak

Fanfary zamilkły, konfetti uprzotnięto i wyproszono gości. Sami musiemy uprzątnąć wielką arenę, na której wczoraj odbywały się harce i swawole z okazji rocznicy i święta Trizondlau. Nie zamierzam się zagłębiać się w historię tego regionu, walki i kłotnie. Za to przeleję Wam, moi Drodzy, kilka moich odczuć.

Aż samo mi się ciśnie na usta, że RSiT to zapomniana kraina Sarmacji. Coś na kształt mitycznego labiryntu Minosa, może tajemniczej Atlantydy, a może nieznanej Amazonii. Nieważne z jakiej strony na to spoglądamy, trzeba też wziąć pod lupę stanowisko samych obywateli Trizonadlu i Sclavinii, którzy nie robią za wiele, by to zmienić. Taka wegetacja na wzór porosta zdaje się być odpowiednia, wsytarczająca. Jak wiadomo glon daje enegrię a grzyb ochrania, kto jest grzybem a kto porostem sami rozstrzygnijcie.

Wczorajszego wieczoru na IRC KS został pobity podobno rekord, rozdano odznaczenia państwowe, nieskromnie powiem, że mi podarowano Złoty Medal Zasługi.  Kilka innych bajerów oficjalnych i mniej znacząca, krótsza znacznie część nieoficjalna dokończyły spotkanie. Co mogę powiedzieć o uroczystości?

Bez rewelacji, oczywiście wszytsko zostało przykładnie poprowadzone, ale  brakowało mi inwencji i weny organizatorów. Widzę już Wasze miny, które kwaśnieją i  zmieniają kształt, tak znów krytykuję. Wybaczcie moje dekadenckie podejście do świata, ale tak jest.

Gdzie jest ta dawna RSiT, która mnie urzekła? Gdzie pasja, charakter i styl? Czy teraz nadejdzie era „zajebiście i pierdolnę Ci w ryj”?  Żeby nie rzucać bezkarnie kamieniem też pytam siebie „Gdzie się podziałeś Trydencki, gdzie twoje niecodzienne spojrzenie i inwencja?”

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami

A to nam zabili F. ?!

Zaczęło się robić prestiżowo w Meduzie, sami dyplomaci i głowy państw. Zdaje się, że poziom i prestiż gazety stopniowo wzrasta. Dzisiaj na „gorącym krześle” gościmy Franciszka Józefa II. Punkt strategiczny na ciele wiciowca zabłąkanego, sterujący mackami i odnóżami. Osobę łagodną, ugodową, tylko czy to przez to rozpoznawalną i wyrazistą. Czy może ta polityka „kokietowania i wysyłania róż” jest błędem a może jest strzałem w dziesiątkę.

Twór Franciszka Józefa II pod nazwą Austro – Węgry zaszył się w swojej niedźwiedziej gawrze /powinienem napisać w domku dla gołębi/ na dłuższy czas? Jaki to jest czas, kilku dni, tygodni, a może miesięcy. – Sądzę raczej, że gdyby trwał kilka tygodni, mógłby stać się wyjątkiem. (…)  Na tle innych krajów – proszę wybaczyć nieskromność – nadal jednak wypadamy nieźle, tak sądzę. – odpowiada monarcha.

Czy to na pewno prawda?

Częściowo tak, jeśli porównamy AW z Królestwem Samundy, to pierwsze wygrywają bezkonkurencyjnie, ale AW versus KS? Tutaj sytuacja jest zdecydowanie gorsza. Sam Franciszek Józef II nie precyzuje – Prowadząc ze mną ten wywiad, jako osoba bystra, zorientuje się Pan zapewne, że jestem osobą operującą raczej ogólnikami. Na tle innych krajów – proszę wybaczyć nieskromność – nadal jednak wypadamy nieźle, tak sądzę. – używanie ogólników ma dwojakie znaczenie.

1. Ma za zadanie odciągać czytającego od prawdziwego problemu,

2. Podkreślać wielkość, doniosłość czegoś.

Którego punktu użył monarcha użył odpowiedzcie sobie sami, moi Mili.

„Przekreśliła swój dorobek”


Podczas rozmowy nie dało się uniknąć wątki Samundy i jej „Gorącego Słońca”. ZKS jest powszechnie znane, jako państwo, po którym można się spodziewać wszystkiego. Zgrzyty na linii byłej poddanej JCKM a nim samym są elektryzujące. Obrzucanie się obelgami, mieszanie za błotem kiedyś było powszechne. „Gorące Słońce” oskarża AW o brak klimatu, autentyczności i kreatywności. Wypomina nad to, zbyt wielkie związki ze światem realnym i historią. Franciszek Józef II przypomniał mi słowa poddanego „Słońca” – „Kto przy zdrowych zmysłach odwróci się od tak wspaniałego człowieka jakim jest JCKM Franciszek Józef II” – jak widzimy czar i oblicze cesarza zdoła poparzyć nawet „Gorące Słońce”.
Już koniec?
Austro – Węgry istnieją na scenie politycznej już mnóstwo czasu, niemal od początku jego powstania. JCKM rządzi nimi od 5 lat. Czy ten okres wyczerpał zasób inwencji twórczej cesarza?  – Po 5-letnich rządach mogę powiedzieć, że z każdym dniem na nowo odkrywam swoją Ojczyznę, a im jest większa, tym mniej o niej wiem – i to jest fascynujące. Cieszę się głównie z tego, że miałem szczęście być założycielem Monarchii, która dała wiele radości i satysfakcji wielu osobom. Świadomość, że udało nam się stworzyć coś, co sprawia nam ogromną radość, jest czymś wspaniałym i pięknym. – jak widać głowa pełna marzeń, ale może to dobra mina do złej gry? Przecież JCKM zrzekł się, jak to określił –za moją /Franciszka Józefa II przy. red./ aprobatą – sterów władzy, a nawet przywództwa przedstawicielstwa w OPM.
Kryzys w v-świecie dotknął również AW, ale wg JCKM –  Niestety – cały mikroświat w jakiś sposób przeżywa „kryzys”. U nas, jak sądzę, jest on dosyć łagodny. Ostatnio sam dla siebie przebadałem na przykład, jak to jest ze zmianą na „stołkach”. Ilu kanclerzy czy premierów w ostatnich czasach jest osobami nowymi, niezwiązanymi z dotychczasowymi elitami politycznymi.
Uhaha, uhaha UM zła.
Nie dało się też uniknąć rozmowy na temat OPM I UM. JCM podkreślił, że nie obawia się UM. A OPM? Franciszek Józef II mówi: Biorąc pod uwagę prędkość działania, OPM byłaby poduszkowcem. Jeżeli chodzi o możliwy zasięg, OPM byłaby samolotem.
****
Poduszkowcem czy, Austro – Węgry i tak wiedzą czego chcą i systematycznie do tego dążą, niech inne nacje się od nich uczą.Ogłaszam akcję:
ZAPISUJEMY SIĘ NA KORKI DO FRANKA JÓZOFKI!



3 Komentarze

Filed under Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami

Retrostyle

Mimo, że w „wielkim v-świecie” panują ciche dni, jakby wszyscy na wszystkich się poobrażali, to są miejsca, gdzie tli się iskierka nadziei. Może nie będę specjalnie obiektywny w tym co napiszę, może innych zszokuję.

Pierwszą oazą jest RSiT. Jestem świadom tego, że ostatnio cały czas o niej piszę, ale tam pozostaje moje pół v-duszy. Mimo, że trwa aktywna kampania wyborcza, to nie brak innych wątków, które o wiele bardziej rozwijają i zachwycają. Niezwykle wyczulana i szybka prasa donosi o najświeższych wydarzeniach,  rozmowy obywateli o sytuacji kraju i świata są normą. Normą, która powinna wrócić i zagościć w innych nacjach i państwach. Mimo chaosu wywołanego przez uprzednią panią Prezydent wszystko wraca do normy. Czuć w powietrzu ten zapach, który towarzyszy satysfakcji i wygranej.

Drugą ostoją jest Monarchia Neverwerld. Moja ojczyzna, z którą jestem związany. Po wielu turbulencjach znów wraca na salony. Stara gwardia powróciła i zabrała się do pracy. Planetarium, uniwersytet, ośrodki badań, powrót Towarzystwa Współpracy Nowalsko – Neverwerldzkiej to mocne strony MN. Odradza się Kościół Powszechny, symbolizujący wzniosłość i dumę Neverwerldzczyków.

Istnieje Wielka Trójka, Sramacja, Scholandia i Dreamland. W żadnym z tych państw, poza KS nie dzieje się właściwie nic. Czy godzi się nadal ich nazywać tym tytułem, a może trzeba zmienić „hegemonów”? Co z takimi nacjami, jak Winktown, Mikrosławia,  Al Rajn? Przecież są one szalenie aktywne, mnóstwo pomysłów. Wielki medal należy się tuta w/w WT, brawo!

A co z państwami, które są częścią innych, a realnie prawie suwerenne? RSiT, Chattycja? Dlaczego nikt ich nie dostrzega, nie docenia, nie pomaga? Przecież to też wartościowe nacje. Nie moi Drodzy, nie wyją one spazmem o pomoc, tylko warto, abyście tam zajrzeli.

A państwa „nowe-stare” Monarchia Neverwerld, Arciq? To, że niedawno powstały wcale nie przekreśla ich wartości, nie. Są niejednokrotnie lepsze, niż „starzy wyjadacze”.

****

11 Komentarzy

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Poczytaj mi jeszcze, Prześmiewcy, Taniec z władcami, Za burtę z nim!

Drink z Malikiem

A.T: Dobry wieczór, czy przeszkadzam?

Malik – al – Mulk [MaM]: Nie.

A.T: Dobrze, Maliku powiedz mi, co tam słychać na piaskach pustyni?

MaM: W sumie nic ciekawego, niedługo zrobimy Szafirowe Delfiny

A.T: Szafirowe Delfiny, świetny pomysł, będę nieskromny.

MaM: To twój pomysł. Noo i podoba się nam tylko czasu mało do jego realizacji

A.T: A kto pretenduje do dzierżawcy Delfinka?

MaM: To zależy od kategorii… będzie kilka nie pamiętam aktualnie wszystkich ale mowa tu o dziennikarstwie, wkładzie w kulturę, dyplomacje i tym podobne.

A.T: Dobrze, a UM jakiegoś festynu nie szykuje?

MaM: Szafirowe Delfiny mają być objęte patronatem Unii Mikroocanii a kolejny festyn dopiero w dni pokoju czyli 1-3 czerwca co jak wiadomo ma być sztandarową imprezą organizowaną pod patronatem UM.

A.T: Czy UM to kontrabiegun do OPM?

MaM: UM to alternatywa.

A.T: Mnie alternatywa kojarzyła się zawsze z czymś niszowym, mało znanym, alternatywna muzyka, sztuka. Co masz na myśli mówiąc „alternatywa” ?

MaM: Jak do tej pory nie zaobserwowałem jakiejś znaczącej rywalizacji w stosunkach między obiema organizacjami.

A.T: A po tej porze?

MaM: UM jest raczej skierowana w inną stronę niż OPM, my tworzymy o wiele ściślejszą strukturę, współpracujemy na szerszym polu niż OPM, bardziej angażujemy się w to co robimy i podejmujemy o wiele więcej inicjatyw o których niedługo usłyszymy. Może tempo prac nie jest jakieś zawrotne ale to tylko kwestia czasu. Po tej porze nic nie wiadomo, nikt nie zna przyszłości. Acz liczę że jeżeli ma być jakakolwiek rywalizacja to będzie to rywalizacja zdrowa dla obu stron.

A.T: Zadam durne pytanie, ale państwo może być albo członkiem UM albo OPM, tak?

MaM: Faktycznie pytanie nietrafione… posłużę się przykładem, Królestwa Elderlandu. Czy ktoś stawia im jakieś ultimatum? Nie. Można być członkiem UM i OPM uczestnictwo w obu organizacjach się nie wyklucza. Nikt nie zamierza podbierać Państw z OPM na rzecz UM. Jednak tak na prawdę państwa same zobaczą która organizacja jest skuteczna bardziej a która mniej po czym dokonają wyboru czy chcą należeć do jednej z nich i do której czy tez do obydwu.

A.T: Właśnie chciałem tym nakierować dalszy przebieg rozmowy. Co z KE? Czy jego „niezdecydowanie” wstrząsy wewnętrzne i chaos nie jest demotywujący i nie wpływa na postrzeganie tej „nacji” z rezerwą?

MaM: Jeśli mówimy o współpracy w ramach UM. To Królestwo Elderlandu dalej jest jednym z najmocniejszych ogniw Unii Mikrooceanii. Poza tym z założenia Unia Mikroocanii ma pomagać wychodzić z kryzysów nie tylko oferując interwencje, ale także pomagać pracą na rzecz sojusznika. Elderland nadal jest traktowany bardzo poważnie i liczy się dla nas jako sojusznik. Pozostaje pytanie czym nazywamy owo „niezdecydowanie”?

A.T: Wydaje mi się, że pomiędzy AR a KE nastąpił poważny zgrzyt,k przyznał mi to JEJOAK NT WM Ramzani, czy ten konflikt przeniesie się na pole UM? „Niezdecydowanie” to brak prostolinijnej polityki KE, nie obawiasz się Ty i UM, że kiedyś KE stwierdzi: „Fajnie się bawić w tej piaskownicy, zabierzemy wasze łoptaki i pójdziemy do OpeMu”?

MaM: Rozmawiałem już z kilkoma osobami z KE na temat tego „zgrzytu”. Faktycznie zgrzyt był, ale takie zgrzyty nie kończą współpracy. Ważną rolę odegrały tu nasze przyjacielskie stosunki i liczne interesy oraz inicjatywy które chcemy razem tworzyć, a także chęć do rozmów. Uważamy KE za jednego z najważniejszych partnerów z tego co wiem KE również nas za takiego uważa i dlatego też oba państwa w takich sytuacjach szukają pokojowego rozwiązania. Oba państwa zachowały się bardzo kulturalnie ponieważ nie zaczęły na siebie ‚psioczyć’ lecz siadły do rozmów wyjaśniając całą sprawę we własnym gronie. Nie oczekujemy od KE kolejnych deklaracji, że chcą dalej uczestniczyć w przedsięwzięciu jakim jest UM ponieważ Elderland deklarował to już kilkakrotnie poza tym nie deklaracje budują zaufanie a czyny.

A.T: Z wysokich stanowisk rajńskich dowiedziałem się też, że współpraca z KE ma zsotac w ogóle zerwana!

MaM: To w sprawach stosunków międzynarodowych jest ktoś wyżej od Premiera i MSZ? Chyba nie ma wyższych stanowisk niż te wymienione przeze mnie.

A.T: Raczej nie, ale istnieje taka instytucja jak „Sułtan”

MaM: Sułtan nie podejmie takich decyzji sama/sam… gdyby tak się stało rząd by protestował oraz zapewne prasa czy obywatele. Nie po to wybraliśmy MeM, tworzyliśmy rząd, wchodziliśmy do UM a także budowaliśmy swoją silna pozycję by teraz zrywać sojusz dla zwykłego widzimisię głowy państwa. Tu liczy się interes państwa a nie kaprysy.

A.T: Rozkapryszone dziecko trzeba doprowadzić do porządku, taka jest funkcja MeM, funkcję dobrej matki?

MaM: kogo nazywamy rozkapryszonym dzieckiem?

A.T: Rozkapryszonym dzieckiem nazywamy głowę państwa.

MaM: Głowa państwa ma prawo posiadać własne zdanie na temat polityki zagranicznej, nikt nie kwestionuje tego prawa. Nie, to nie jest funkcja MeM, ten organ posiada inne funkcje. Funkcję „dobrej matki” sprawować winien Sułtan. I nie powinno być odwrotnie. Jeśli jest odwrotnie to znaczy że ktoś jest na nie właściwym miejscu. Na razie do takiej sytuacji nam daleko.

1 komentarz

Filed under Taniec z władcami

Koktalje no.I

Witajcie,

Wchodźcie dalej, nie zdejmujcie butów. No mówiłem, żeby nie zdejmować butów, no Juanie dalej, dalej. Już roznoszą koktajle.

Federacja Al Rajn.

Drink ten jest wysoce wysoki w sowim naczyniu. Jest to właściwie koktajl składający się z: limonki skąpej i wódki źródlanki. Polecany na depresję i chorobę wrzodową. Spójrzcie na tą wykwintną czarę, w której został podany, czyż można go skrytykować?

Monarchia Neverwerld.

Tutaj widzimy słodycz samą w sobie. Mnóstwo musu owocowego  nadaje półstałą konsystencję. Cechą charakterystyczną są drobinki czekoladki zapałowej i truskawy  żyjawy, która zachwouje długo świeżość i smak.

Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondlu

Nie będę nic pisał. Wybuchowo i to wszystko.

Mikrosławia

Drink koloru zielonego, z charakterystycznym polnym zielskiem. Gorzki w smaku, polecany podczas karmienia piersią i w zaawansowanej ciąży.

UMoOPeM

Nie płaczcie, nie płaczcie. Nie ma co. Koktajl żrący i niemiły.

Żeby myślom nie było,

Ani mnie, ani pola.

2 Komentarze

Filed under Cooltura, Głową w mur, Prześmiewcy, Taniec z władcami

Ucząć się życia od nowa.

Rozmowa z Juanem Samirem. Przyjacielem wszystkich.

Meduzowa charakterystyka Juana:

Meduz płci męskiej, dryfujący po oceanie, napędzany siłą wiatru. Posiada jak klasyczna Meduza galaretowate ciało kolory zielonego, parzydełka w formie zredukowanej. Wyrzucony na brzeg braku kreatywności umiera. Ochrona czynna podczas godów.

„Przy herbatce w Vetogradzie”

Adrian Trydenck [AT] : Juanie podobno do Monarchii Neverwerld [MN] Cię zawiało?

Juan Samir [JS] : /rozsiada się w fotelu/ Są miejsca, gdzie warto wracać.

AT: <popija herbatę> Jasne, dla mnie MN jest jak magnes, myślisz, że uda się reaktywować MN?

JS:  To już się dzieje. Cukru? Jest Karol, jesteśmy my.. są już pierwsze działania. Myślisz, że mógłbym otworzyć zakład rzeźbiarski?

AT:  Poproszę, ale ten brązowy. Świetnie, że Karol wórcił, dużo pracy włożył w MN i wg mnie niesłusznie został oskarżony, sam się do tego przyczyniłem. Tak to rewelacyjny pomysł, ja otworzę placówkę Meduzy!

JS:  <podsuwa cukier> Można by wrócić, do rzeźbienia w drewnie… Do ambasad się przyda! A właściwie, to czemu go oskarżono?
AT: O zdradę kraju i ideałów, fakt Karol uciekł z kraju, ale wrócił. Trzeba docenić gest, a ja obiecałem sobie, że mu pomogę. W końcu to moja ojczyzna. Pewnie zrobiłby,ś to samo, gdyby chodziło o FZ. Podczas tej „małej wojny domowej” Neverwerwerldczycy podzieli się na obozy, które miały ionne interesy i państwo się rozpadło.

JS: Znam ten stan. W Nowalu kiedyś tak mieliśmy – wojnę domową… Niezbyt przyjemna sprawa <popija herbatki, którą wpierw posłodził> Rozmawiaeś z nim, o jakichś konkretnych projektach?

AT:  Okropne, a ja opuściłem pierwszy ten kraj. Cóż taka moja natura, nigdzie nie umiem zagrzać dłużej miejsca, ale wracając do tematu <wyjmuje cygara> Zapalisz? Jeszcze nie, rozmowy były ogólnikowe, ale najpierw pomogę JKM spisać konstytucję, bo to podstawa funkcjonowania kraju.

JS:  Czemu nie. Przyda się lekka mgiełka w pokoju <częstuje się cygarem> a co z stanem faktycznym ziem?

AT:  Szczerze to nie mam pojęcia <zaciąga się tytoniem> podział MN był właściwie nielegalny, JKM nie abdykował i był zwierzchnikiem ziemi. Trzeba zwołać okrągły stół i podjąć konkretne decyzje, a co Ty o tym sądzisz> Jakieś rady starszego kolegi?

JS:  <patrzy, jak pokój powoli się zadymia> Może być ciężko teraz odkręcić parę spraw… Ale spróbować można.

AT:  <dolewa herbaty> Co proponujesz i przed czym ostrzegasz?

JS:  Wpierw zacząć od stanu, jaki jest na dzień dzisiejszy. Potem można rozmawiać. Parcia na piksele też przecież w v-świecie nie ma, aż takiego.  Bynajmniej w tym rejonie v-świata… Zawsze jeszcze jest ten nowy kontynent na wschodzie… <popija> A przed czym ja Was mogę ostrzegać? Znacie historię v-świata, wiecie, jakie błedy były popełnione.

AT: Wydaje mi się, że ten region vświata odczuwa teraz dużą presję, UM i ościenne interesy. Więc przeżycie MN będzie  dla mnie sukcesem. Wydaje mi się, że historia vśiwta nie jest tak adekwatna, jak wczesniej. Powstały nowe bloki, między którymi przyjdzie wybierać.

JS: Wydaje Ci się <gasi resztkę cygara> Bloki? <patrzy z usmiechem na rozmówce> Jakiez to znowu?

AT:  Juanie, nie zaprzeczysz, że istnieje rywalizacja UM vs OPM?!

JS:  Nie siedzę w OPM. Nie wiem jak tam wygląda aktywność. Wiem, że nad UM trzeba jeszcze pracować…

AT:  Ja w OPM też dawno nie byłem, nie wiem co i jak . Mam nadzieję, że ktoś odpowiedzialny zajmie się UM.

JS:  UM ma koordynatorów… <popija herbatki> brak jej tylko zwykłej kreatywności. Choć byłem dziś w gmachu i zgłosiłem projekt.

AT: <zapala kolejne cygaro> Fakt ma, ale to wg mnie nadal kolos na glinianych nogach. KE zaczęło robić mnóstwo zamieszania.

JS: <dolewa herbaty> Dolewki? A co spowodowało powrót Karola do MN?

AT:  Jasne, hmm <poprawia okulary> Kilkakrotnie wysyłałem wiadomosci do Karola,  ale nioe odpisywał i pewnego dnia sam napisał. Zrobio mu się żal ojczyzny i Neverwerldczyków, chyba to byłą głowna przyczyna.

JS: Tylko czekać, aż gwar wróci na ulice.

AT: Mam nadzieję.

****

Kolejny pomysł RSiT. Wróć, źle. Kolejny pomysł Marcela Hansa /znanego pod supertajnym kryptonimem Marcepan/. Karolina S. zamroziła ustawę o gospodarce usługowej, ale Hans postanowił rozruszać kraj, wprowadzając Państwową Kasę Usługową. Na czym to polega?

Otóż, obywatele i mieszkańcy mogą tam założyć konta prywatne oraz rejestrować swoje firmy – konta publiczne. Dzięki skryptowi mamy wspaniałą symulację banku. Tragiczny przepad w KS, zniszczył dorobek wszystkich, ale w RSiT od nowa można zapracować uczciwie.

Firmy świadczą usługi, za co dostają bony od swoich zleceniodawców, tak samo ma się z kontami prywatnymi. Wszystko dzieje się na forum, jest przejrzyście, lekkie i wygodnie, nie wymagają od Nas wchodzenia w żadne panele logowania, bankowe itp. Zainteresowanie obywateli i mieszkańców jest duże, gospodarka zaczyna się ożywiać, aktywni bywalcy stali się jeszcze bardziej aktywni. Działają już firmy zajmujące się: PR, reklamą, prawem, pisaniem tekstów i sztuk.

Czy potrzeba czegoś lepszego? Tak, dobrej woli od Prezydent Karolci!

Dodaj komentarz

Filed under Co słonko widziało – Meduza usłyszała, Płynie Meduza płynie przez…, Taniec z władcami